Noc Kupały Dodano: 2008-01-16 09:31 Zmieniono: 2008-01-22 16:59
"Święto ognia, wody, słońca i księżyca, urodzaju, płodności, radości i miłości - obchodzone na obszarach zamieszkiwanych przez ludy słowiańskie, germańskie i celtyckie.(...)Obecnie jako rodzime święto zakochanych Noc Kupały stanowi propozycję alternatywną dla zachodnich Walentynek."
Jako że, nie wyśledziłam wcześniej podobnego topicu, postanawiam otworzyć go teraz, i poznać wasze opinie oraz ewentualne plany.
Co sadzicie, o tym staro-słowiańskim święcie?
Pozdrawiam i czekam na wasze odpowiedzi
Nim
:twisted:
Dodano: 2008-01-16 09:39
ooo czyli niebawem pogańscy dębojebcy chwycą za gitary i będą biegać jak te trolle po lesie celebrując je pod jemiołą :lol:
Dodano: 2008-01-16 09:59
Ja tam bym chętnie pobiegała nago po lesie, niekoniecznie z gitarą
A tak naprawdę marzy mi się plenerowa impreza z tej okazji.
A jako konkurencja dla Walentynek to mi sie podoba, bo do Dnia Tynkarza sama nie jestem do końca przekonana, a Noc Kupały to zupełnie inna beczka :)
Dodano: 2008-01-16 10:02
Noooooo...to możemy pogadać
<zaciera łapki>
A może by tak zorganizować jaki Sabacik z tej okazji?
Bieganie nago po lesie brzmi całkiem kusząco, ale to już zależy z kim :twisted:
Dodano: 2008-01-16 10:41
Bieganie po lesie 14 lutego skonczyloby sie zapaleniem pluc... chyba ze dzialaloby sie zapobiegawczo i wczesniej wlalo w siebie odpowiednio duzo wina, wysmarowalo jakas debowa mascia, tanczylo przy ognisku a potem "przytulalo" co by nie bylo zimno... a potem pograloby sie w scrabble!
Ciekawa propozycja, hehe. Ja jednak bede swietowal wsrod Helwetow.
Dodano: 2008-01-16 10:47
Moi drrrodzy parafianie, Noc Kupały przypada na najkrótszą noc w roku, czyli najczęściej (nie uwzględniając roku przestępnego) z 21 na 22 czerwca.
Nie sądzę by ktokolwiek zmarzł podczas letniego przesilenia Słońca.
14 luty, to nie nasza działka :roll:
Dodano: 2008-01-16 10:52 Zmieniono: 2008-01-16 10:56
Noc Kupały jako konkurencja dla Walentynek?
Czemu nie?
Chętnie zamieniłabym datę 14 lutego na inną w cieplejszym sezonie.
Szkoda, że tradycja Nocy prawie zanika.
Ostatnio oglądałam film, gdzie dość zgrabnie zostało to przedstawione.
Owszem, biegano nago po lesie, ale ile frajdy z tego było :twisted:
... myślę nad problemem tym, czy można być bez duszy złym ...
Dodano: 2008-01-16 10:55
| nimdraug napisał(a): |
| Nie sądzę by ktokolwiek zmarzł podczas letniego przesilenia Słońca. |
O.o... pojęcia chyba nie masz, jakie zmarźlaki się na tej planecie trafiają. Sam nieraz już się zdziwiłem :wink:
20-kilka stopni, Słońce fajnie świeci, a takiemu ziiimnooo...
Dodano: 2008-01-16 11:07
No, jeśli zamierzasz siedzieć i żywic sobą komary, no to pewnie będzie Ci zimno... :twisted: :wink:
Chinka, tradycja wcale nie zamiera!
Trwa nadal, tylko trzeba się trzymać w specyficznych kręgach znajomych :wink:
przykładem mogą być wczesne bractwa :D
Dodano: 2008-01-16 11:49
Przykładem są bractwa wczesnośredniowieczne i nie tylko. W końcu mamy też stowarzyszenie rodzimej wiary utrzymujące kulturę i zwyczaje pogańskie... w skrócie neopoganie.
Co roku w zasadzie jest możliwość zabawy w starym klimacie, owe grupy organizują Noc Kupały / Sobótkę, tylko powiedzmy, że nie tak łatwo się tam wkręcić...
Podejrzewam, ze bieganie nago po lesie dla zabawy byłoby wręcz obrazobórcze dla ludzi, którzy to celebrują.
I Noc Kupały nie jest "konkurencją" do Walentynek.
Walentynki to taki chory żart, bo w końcu św. Walenty był patronem nie miłości a epileptyków... w piękny sposób przerobione na święto, w którym każdy zapierdziela z różowym serduszkiem, albo wysyła jakieś anonimy (pamiętam, że w liceum dostawałam od nich cholery). Pomijając, że Walentynki to nie święto tylko "dzień zajebistego zbijania kasy", kolejna "okazja" do wzmożenia obrotów i wyprzedania zeszłorocznych maskotek w "realach"...
W Nocy Kupały nie było anonimów, to była jedna taka noc, gdzie można było powiedzieć wprost co się do kogo czuje, jak też można było się porzadnie zeszmacić rytualnie przy ognisku :twisted:
W zasadzie możnaby to bardziej nazwać świętem płodności niż miłości, ale co tam mamy XXI wiek (a i tak rżniemy się po kiblach - przyp. skrótu myślowego) nazywajmy to świętem miłości :>
Chyba nawet w czasie Nocy Kupałowej (oprócz szukania kwiatu paproci - jak dla mnie zajebiste zastępstwo określenia "punkt G" :lol: ) można było przyobiecaną pannę młodą sobie przychędożyć, porwać i zmienić jej "zamążpójściany" (nie istnieje takie słowo - to tak BTW) los.
Generalnie
PODPISUJĘ SIĘ POD NOCĄ KUPAŁY OBIEMA ŁAPKAMI!!
http://qrscx.wordpress.com http://sway.darknation.eu zapisy do kółka antyfanów przyjmuję od 15:00! :twisted:
Dodano: 2008-01-16 12:48
| nimdraug napisał(a): |
| Noooooo...to możemy pogadać
<zaciera łapki> A może by tak zorganizować jaki Sabacik z tej okazji? Bieganie nago po lesie brzmi całkiem kusząco, ale to już zależy z kim :twisted: |
To pogadajmy :D Jestem chętna na Sabacik. Trzeba by już zacząć wstępne ustalenia robić :D
Nago po lesie to najlepiej całą bandą :D
Zasadnicze pytanie: GDZIE? Kto zna takie miejsce, w miarę oddalone od cywilizacji, najlepiej jakaś działa blisko lasu z chatką w odpowiednim klimacie i miejscem na ognicho? (Za dużo wymagam?) Czy raczej w bardziej "cywilizowanych" klimatach? chociaż ja bym wolała coś innego od standardowej imprezy gotycko-gorseciarskiej w knajpie, coś bardziej... "pierwotnego"
Takiego ogniskiem, rozgwieżdżonym niebem...
Dodano: 2008-01-16 13:21
| Alpha-Sco napisał(a): |
| Nago po lesie to najlepiej całą bandą :D Zasadnicze pytanie: GDZIE?
Kto zna takie miejsce, w miarę oddalone od cywilizacji, najlepiej jakaś działa blisko lasu z chatką w odpowiednim klimacie i miejscem na ognicho? (Za dużo wymagam?) Czy raczej w bardziej "cywilizowanych" klimatach? chociaż ja bym wolała coś innego od standardowej imprezy gotycko-gorseciarskiej w knajpie, coś bardziej... "pierwotnego" Takiego ogniskiem, rozgwieżdżonym niebem... |
Naprawdę chcecie to zrobić?
Już widzę las rąk chętnych (zwłaszcza męskich rąk), aby się przyłączyć do tego przedsięwzięcia :D
Masz rację, Nimdraug - ta tradycja wcale nie wymarła, a przynajmniej widzę, że jej nie pozwolicie wymrzeć
... myślę nad problemem tym, czy można być bez duszy złym ...
Dodano: 2008-01-16 13:21
:D Fajnie aż mam sie cohote wybrać
Schuld und Sühne
Dodano: 2008-01-16 13:30 Zmieniono: 2008-01-16 13:39
| Little_China_Girl napisał(a): |
| [quote:569fe8c29e="Alpha-Sco"]Nago po lesie to najlepiej całą bandą :D Zasadnicze pytanie: GDZIE?
Kto zna takie miejsce, w miarę oddalone od cywilizacji, najlepiej jakaś działa blisko lasu z chatką w odpowiednim klimacie i miejscem na ognicho? (Za dużo wymagam?) Czy raczej w bardziej "cywilizowanych" klimatach? chociaż ja bym wolała coś innego od standardowej imprezy gotycko-gorseciarskiej w knajpie, coś bardziej... "pierwotnego" Takiego ogniskiem, rozgwieżdżonym niebem... |
Naprawdę chcecie to zrobić?
Już widzę las rąk chętnych (zwłaszcza męskich rąk), aby się przyłączyć do tego przedsięwzięcia :D
Masz rację, Nimdraug - ta tradycja wcale nie wymarła, a przynajmniej widzę, że jej nie pozwolicie wymrzeć
[/quote:569fe8c29e]
Oj, ale impreza nie musi się składać tylko z biegania po lesie, tak naprawdę jak o tym wspomniałam na początku to był żart... :D No, może pół...
Ale jest wiele innych rzeczy: ognicho, skoki przez ognicho, szukanie kwiatu paproci, klimat otoczenia, orgie, itepe itede. A Wy oczywiście tylko na jednym się skupiliście
:twisted:
Dodano: 2008-01-16 13:37
| Alpha-Sco napisał(a): |
| Ale jest wiele innych rzeczy: (......) orgie itepe itede |
:twisted: :twisted: :twisted:
| Alpha-Sco napisał(a): |
A Wy oczywiście tylko na jednym się skupiliście :twisted: |
No dobra - kto jest jeszcze chętny? :twisted:
... myślę nad problemem tym, czy można być bez duszy złym ...
Dodano: 2008-01-16 14:31
Fuck the Valentynki. Noc kupały -fantastyczny pomysł, zapach lasu ,swietliki , blask księzycowego promienia hmmm... i hektolitry alcoholu- no i wy swietnie- by było was poznać :)
Jest nikim ten, co nie ulepsza świata.
Dodano: 2008-01-16 15:59
ciekawie to wszystko wyglada xD
jesli by to wyszlo to mogloby byc naprawde zajebiscie ^^ xD
Dodano: 2008-01-16 16:25
walentynki są spoko 8) a ta cała organizacja DP Kupały jak na razie śmierdzi mi harcerstwem :D
Dodano: 2008-01-16 16:57
Jakie na jednym się skupiliśmy??
Jakie JEDNYM się pytam grzecznie??!!
To święto ma być!
Jednego to ja mam na co dzień :lol:
http://qrscx.wordpress.com http://sway.darknation.eu zapisy do kółka antyfanów przyjmuję od 15:00! :twisted:
Dodano: 2008-01-16 17:00
Ekhm ekhm... chcialem tylko przypomniec sie, ze to ja rok temu oplakatowalem Bazyla plakatami antywalentynkowymi ("Fuck the Valentines. Noc Kupały O.K" )
W akcje antywalentynkowei i promocje Nocy Kupaly angazuje sie od lat, a plakat zaprojektowal dla nas sw. pamieci znany grafik pan Szymon Kobylinski.
My (no i nasi znajomi z roznych bractw i itp klimatow) co roku obchodzimy uroczyste Noce Kupaly.
Tutaj zdjecia, ktore robilem podczas naszej Kupaly w Szczecinie. Jak bylo, mozecie sami zobaczyc:
1. tak wygladal wymarsz orszaku kupalnego (dziewczyny we wspanialych sredniowiecznych strojach no i w obowiazkowych wiankach na glowie :) )
2.tutaj widac jak sie zgromadzilismy na brzegu Odry - wstrzymalismy ruch na krzyzowce, tylu nas bylo, he he, a czesc ludzi z zatrzymanego tramwaju dolaczyla do Kupaly.
3. a tutaj wrzucanie wiankow do wody, tak jak kaze obyczaj przodkow

Dodano: 2008-01-16 18:01
Ku refleksji obecnych, znajomi mi Poganie, wkurzają się równo jak się przy nich używa terminu: NEOPOGAŃSTWA, jako że wg nich pogaństwo istniało, istnieje i będzie istnieć :twisted:
Cieszę, się na Taką ilość odpowiedzi i czekam na propozycje ewentualnego zlotu :D
Dodano: 2008-01-16 18:50
Noc Kupały? :twisted:
Jak najbardziej! Ale na bieganie po lasach mogę być, ekhem, trochę zbyt zajęta. Nago można robić, hmm, ciekawsze rzeczy. Chociaż przejść przez jakiś las (wolę w ubraniu, bo nawet duża ilość alkoholu nie rozgrzewa aż tak) może będzie okazja. 8)
A co do porównania do Walentynek... Jakoś nie łączyłam tego nigdy, ale możnaby uznać,że jest to wersja dla starszych dzieci. A uroczystości z tej okazji też są niczego sobie... Chociaż oddaję sprawiedliwość walentynkom - te też miewałam całkiem udane, czy to na imprezie urodzinowej ówczesnego chłopaka, czy na koncercie Theriona... :twisted:
Ale nie ma to jak Sobótka. 
AMO ERGO SUM / "najlepszy sposób na uniknięcie krytyki- nic nie robić i nic nie znaczyć" / "Every passing minute is another chance to turn it all around"
Dodano: 2008-01-16 19:58
Pomysł znakomity, zamiast knajpy - las, świeże powietrze zastępujące stężony dym papierosowy, przestzreń, ogień, fajno :D Już się zapisuję na listę chętnych :D
pornografia: http://staryzgred1979.blox.pl/html pornografia w star treku: http://ksiazkimojegodziecinstwa.blox.pl/html
Dodano: 2008-01-16 21:02
No pięknie, że jest tylu chętnych. Mam nadzieję, że zapał nie minie Wam do czerwca :D Nie widzę większego problemu w zorganizowaniu jakiejś plenerowej imprezy z tej okazji. W zeszłym roku np świetnie wyszło zwołane przez Wszechorganizatora Attacka :wink: ognisko, wprawdzie z innej okazji ale to nie ma znaczenia.
Jak widać ze zdjęć wrzuconych przez Ruczaja wcale nie tak trudno dostać się na taką imprezę - od kilku lat w Szczecinie jest organizowana Noc Kupały dostępna dla wszystkich chętnych. O ile dobrze pamiętam ostatnio nawet na DP wisiało zaproszenie na obchody Nocy Kupały w Kiekrzu, więc wystarczy się zainteresować.
| nimdraug napisał(a): |
| Ku refleksji obecnych, znajomi mi Poganie, wkurzają się równo jak się przy nich używa terminu: NEOPOGAŃSTWA, jako że wg nich pogaństwo istniało, istnieje i będzie istnieć :twisted: |
No tak, neofici są najgorsi :wink: Troszkę przesadzają Ci Twoi znajomi, oczywiście jeżeli chodzi o kulturę polską, bo jak wiadomo u nas nie zachowała się ciągłość żadnych obrzędów (wszystkie są rekonstruowane), a źródła są niezwykle ubogie i niekompletne. No chyba,że znajomi są np Litwinami, to nie będę protestować... :D
Dla ciekawskich artykuł o imprezie w Szczecinie http://miasta.gazeta.pl/szczecin/51,34939,4248722.html?i=0
i sporo zdjęć na stronie www.nordelag.pl w dziale wyprawy