Ostatnio.... Strona: 4

Dodano: 2007-01-21 21:16

Do kategorii ostatnio NIEobejrzanych zaliczę Pachnidło. Na 1,5h przed seansem nie było biletów! a to miał być taki piękny sobotni wieczór! :twisted: :twisted: :twisted:


Młodzieży! Czymże Wam dane jest ciąć się w tych jakże nieszczęsnych czasach? O żyletki ciężko, dziadkowa brzytwa zardzewiała, a jednorazówką nie dość głęboko! Jeśli jednak Wam się uda (może widelcem?) to pamiętajcie: wzdłuż żył, a nie w poprzek! Wzdłuż!


Dodano: 2007-01-21 22:49

Ja ostatnio obejrzałem "Lśnienie" w tv. Całkiem przyzwoite, trochę pokręcone ale klimatyczne. No i jak dla mnie świetna rola Nicholsona. Ten to umie zagrać świra :)


"You gotta put your faith in a loud guitar..."


Dodano: 2007-01-21 23:05

Cóż, Nicholson nie tylko świra potrafi genialnie zagrać. Ten człowiek odtworzy każdą rolę w przewspaniały sposób godny jedynie podziwu.
Gdyby miał zagrać głaz leżący przy drodze lub gobelin na ścianie, to zapewne wywiązałby się z tego zadania w pierwszorzędny sposób i pewnie by jeszcze go za to nagradzano.

Co do samego Lśnienia, to co tu dużo mówić, to po prostu świetna historia (choć nie do końca zgodna z oryginałem literackim Kinga), a i koło nazwiska Kubrick nie można przejść obojętnie.
Polecam książkę.


Not everyone likes metal... FUCK THEM!!!


Dodano: 2007-02-04 20:04

Własnie obejrzałem "Iluzjoniste" z genialnym Edwardem Nortonem. Historia Eisenheima - iluzjonisty (w tej roli Norton) jest opowiedziana z gracja, w iscie basniowy sposob, do tego ciekawy scenariusz i piekna muzyka. Mam slabosc do tego rodzaju filmow. Gra Nortona jak zwykle rewelacyjna.

W skali od 1 do 10 stawiam 9.

Pozdrawiam

dr F. :twisted:



Dodano: 2007-02-07 11:08

Prestige
info ze stopklatki:

Historia dwóch konkurujących ze sobą iluzjonistów, dla których zazdrość o sukcesy przeciwnika staje się obsesją i których popycha do oszustw i innych czynów mających niebezpieczne i śmiertelne konsekwencje. Od pierwszego spotkania, jeszcze jako młodzi i początkujący iluzjoniści, Robert Angier i Alfred Borden zaczynają ze sobą rywalizować. Początkowo przyjazne współzawodnictwo przeradza się w zażartą walkę. Bohaterowie stają się śmiertelnymi wrogami, co zaczyna zagrażać życiu ich samych oraz osób z ich otoczenia.

Moje :wczoraj widzialem i jak dla mnie obok Harsh Days film roku a ch.bale jest nie do pobicia...podobnie jak David Bowie...masakra...mocno gotycka historia narracja przypominajaca Dracule

ulubiony cytyat: Any last words? Abracadabra.




'Hand fighting hand As you turn to a man of two worlds'


Dodano: 2007-02-07 11:44

Eris napisał(a):
Ja wczoraj oglądałam Gnijącą panne młodą.


luubie ta baje :D zawsze poprawia mi humor... dlaczego to sama w sumie nie wiem ale jest fajna :) dobre na wieczory z qmpelami :D my to uwielbiamy :lol:

ostatnio robilam przeglad starych filmow, "sekretne okno " jak zwykle mnie wciagnelo... nio i ring 1 i 2 tez lubie te filmy wiec sobie je odswierzylam...

aaa apropo Pachnidla bo widzialam ze Horse'i sie nie udalo wejsc, ogladal ktos? jaki jest?


si vis amari, ama


Dodano: 2007-02-07 12:55

Zjadliwy. Ale stanowczo za dużo było momentów, kiedy musiałem się mocno powtrzymywać przed zapodaniem "iiiihahahaha" na calą salę dla rozluźnienia atmosfery:)



Dodano: 2007-02-13 01:12

Labirynt Fauna - na taki film czeka sie latami...





http://www.panslabyrinth.com/


'Hand fighting hand As you turn to a man of two worlds'


Dodano: 2007-02-13 17:25 Zmieniono: 2007-02-13 17:41

CHMK napisał(a):
Zjadliwy. Ale stanowczo za dużo było momentów, kiedy musiałem się mocno powtrzymywać przed zapodaniem "iiiihahahaha" na calą salę dla rozluźnienia atmosfery:)


To zalezy co dla kogo jest smieszne. Moim zdaniem nie było ani jednego takiego momentu. Uwazam ten film za jeden z lepszych, z tych ktore ostatnio pojawily sie. Tak wiec Horseo, jesli jeszcze nie obejrzalas to obejrzyj. Polecam.

Co do filmu Prestige - fakt narracja, gra Christiana Bale'a i Davida Bowie'go jest niesamowita. Do tego ten klimat... Mimo wszystko czegoś mi zabrakło, nie wiem dokładnie czego... Mam mały niedosyt...Ale film godny uwagi...
A co do Harsh Times (chyba electronaut pomyliłes troszke tytuly - przynajmniej nic nie slyszalem o filmie Harsh Days - oczywiscie moge sie mylic) i Pan's Labyrinth czekają w kolejce - dziś zmierzę się z tymi filmami. O Faunie słyszałem wiele dobrego...I mam ścieżkę dzwiękową - prawdziwa uczta muzyczna.. Mam nadzieje, ze film bedzie rownie dobry...

No i na koniec kilka słów dotyczących DEJA VU - najnowszej produkcji sensacyjnej z D. Washingtonem. Film napewno przereklamowany, wiele zachodu o nic. Przerost formy nad treścią. Film, który się obejrzy jak wiele innych i do niego juz nie wroci, ktory bedzie puszczany wraz ze szklana pulapka w kazde swieta. Dziwny i zupelnie zbedny powrot do tematu z Butterfly Effect. Przy czym Motyl miał swą klasę, Deja Vu z kolei to kolejna opowiesc o cudownym amerykanskim agencie, ktory nawet z czasem i przeznaczeniem się upora...

- YOU HAVE ANYTHING TO SAY?
- ABRACADABRA :twisted:



Dodano: 2007-02-13 17:37

Tak pomylilem tytul ,oczywiscie film nazywa sie harsh times,to days to wciaz mi sie myli pewnie od strange days

Co do cytatu powinno byc :
You have anything to say? Abracadabra :twisted:

Wczoraj widzialem 'Pachnidło' -no coz...znakomita muzyka,szczegolnie utwor 'lost love',az ciary po plecach chodza ,sam film to jedno wielkie nieporozumienie,z totalnie idiotycznym zakonczeniem...

Co do muzyki do fauna to pamietajmy ze Javier Navarrete jest za nia nominowany do Oscara,mam nadzieje ze dostanie bo ten soundtrack zabija...


'Hand fighting hand As you turn to a man of two worlds'


Dodano: 2007-02-13 17:44

Jesli chodzi o Pachnidło, podejrzewam, ze film bedzie krytykowany przez tych co czytali ksiazke, przed jego obejrzeniem. Ja niestety tego nie zrobilem. No, ale ile glow tyle, w przypadku tego filmu, bedzie opinii..



Dodano: 2007-02-13 17:51

Ja nie czytałem książki, ale denerwuje mnie sam fakt ze ktos nieudolnie próbuje wywołać u mnie współczucie dla chłopaczka bawiącego sie w przyrządzanie rosołu z kobiet…
Film jak dla mnie ma fajne zdjęcia i chwilami klimat, cala reszta to jakiś dowcip.


'Hand fighting hand As you turn to a man of two worlds'


Dodano: 2007-02-13 17:57

Drogi Electronaucie

Juz tak odbiegając od Pachnidła, ale pozostając w temacie filmu klimatycznego - chciałbym poznać Twoje zdanie na temat "Iluzjonisty" z Edwardem Nortonem... Możliwe, że nasze gusta nieco sie różnią, ale mimo wszystko czekam na Twoją opinię dotyczącą wspomnianego przeze mnie filmu...



Dodano: 2007-02-13 18:09

Jak tylko zobacze dam znac.Aczkolwiek trudno wyobrazic sobie Nortona w slabym filmie :D


'Hand fighting hand As you turn to a man of two worlds'


Dodano: 2007-02-13 23:09

No i stało się drogi Electronaucie...

Obejrzałem Labirynt Fauna... Tak jak powiedziałeś na taki film czeka się długo... Ujmująca kolorystyka, praca kamer i montaż, a w tle niesamowita muzyka. Wszystko to w tak zręcznym połączeniu zachwyca i momentami zapiera dech w piersi. Nie wspomnę już o scenariuszu i reżyserii. Oglądając ten film, momentami przychodził mi na myśl "The Secret Garden" - możliwe za sprawą swej muzyki i baśniowości, aczkolwiek jest to zupelnie innego rodzaju baśń - baśń tragiczna. Przychodziła mi na myśl wizja zagubionego miasta Midian z powieści Clive'a Barkera, oraz kilka innych skojarzeń z kina traktującego o bezsensie wojny...a wszystko to w jednym filmie...
Ogólnie rzecz biorąc jest to opowieść o bólu istnienia, o wielu trudnych wyborach, w obliczu ktorych stawia nas zycie, o dzieciecej niewinności w zderzeniu z brutalnym światem faszyzmu...O czym jeszcze? W jaki sposób przedstawiona? To już każdy niech zobaczy sam...

A odnośnie tego o czym wspomniałes wczesniej Electronaucie, mianowicie Oscarów - za ten film 25 lutego będę trzymał kciuki. Dodam tylko, że został nominowany w kategoriach: - scenariusz - muzyka - scenografia - charakteryzacja - zdjęcia oraz film nieanglojęzyczny.

Jeśli chodzi o cytaty - jeden utkwił mi w pamięci - "...w bólu odnajduje się sens życia..." - trudno się z tym nie zgodzić...



Dodano: 2007-02-14 02:36

a ja właśnie obejrzałam ekranizację Wiedźmikołaja....i o ile na początku podeszłam do tego z pewną dozą nieufności to ostatecznie muszę przyznać że film nie był taki zły:)teksty wypowiadane przez Śmierć nadal są świetne...pojawił się nawet na chwilkę Śmierć Szczurów, na pewno nie jest to dzieło wybitne ale myślę że spokojnie można sobie to obejrzeć,obejrzałam to z przyjemnością...ehh ta urocza naiwność śmierci dotycząca spraw ludzkich...ale może po prostu jestem mało obiektywna

a co do Iluzjonisty to gorąco polecam,dla mnie ten film miał niesamowity klimat....no i Edward:D pozdrawiam wszystkich serdecznie :wink:



Dodano: 2007-02-14 13:23

dr_Faustus napisał(a):
wyborach, w obliczu ktorych stawia nas zycie, o dzieciecej niewinności w zderzeniu z brutalnym światem faszyzmu...O czym jeszcze? W jaki sposób przedstawiona? To już każdy niech zobaczy sam...



Zgadzam sie.Zreszta swiat mrocznej basni i tak jest mniej przerazajacy niz rzeczywistosc.


'Hand fighting hand As you turn to a man of two worlds'


Dodano: 2007-02-14 14:05

Info ze stopklatki :„Źródło” to odyseja pewnego człowieka, który podejmuje wiekuistą walkę o uratowanie kobiety, którą kocha. Jego epicka podróż zaczyna się w szesnastowiecznej Hiszpanii, gdzie konkwistador Tomas podejmuje poszukiwania Źródła Młodości, legendarnego zjawiska, które może zapewnić nieśmiertelność. Jako współczesny naukowiec Tommy Creo z determinacją poszukuje leku na raka, który zabija jego ukochaną żonę Isabel. Przemierzając przestrzeń kosmiczną jako astronauta z XXVI wieku, Tom dociera do rąbka tajemnicy, która pochłonęła mu tysiąclecie.


Kolejny film ktory moge z czystym sumieniem polecic to 'The Fountain' czyli nowy film Darrena Aronofsky'ego tego od PI i Requiem dla snu, np coz, to gleboki,mistyczny..ale musze go jeszcze przemyslec dokladnie zanim cos napisze znow muzyka powala tym razem dzieki Clint Mansell oraz zespół Kronos Quartet.

http://thefountainmovie.warnerbros.com/




'Hand fighting hand As you turn to a man of two worlds'


Dodano: 2007-02-14 15:46

Pozostając w klimacie mistycznym, baśniowym i fantasy chciałbym polecić najnowszy film Zacka Snydera - "300" na podstawie komiksu Franka Millera. Dzieło to miało juz swoja premiere na swiecie, zbierajac przy tym niezwykle wysokie noty.
W Posce wszyscy fani "Sin City" wyczekują tego filmu z zapartym tchem i wielką niecierpliwością. Mi akurat zabraklo tej ostatniej i obejrzałem go nieco wczesniej. W kazdym razie do kina wybiore sie napewno, aby zmierzyc sie ze Spartanami na wielkim ekranie (premiera w Polsce 23.03.07)



Film opowiada historie bitwy pod Termopilami, kiedy to oddział zlozony z okolo 300 wojownikow pod wodza krola Leonidasa zmierzył się z olbrzymią armią perską. Całość jest ujęta w magiczną oprawę, nieco przypominającą tą z Grzesznego Miasta. W koncu w obydwu filmach wykorzystano połączenie rzeczywistej gry aktorskiej z wirtualnymi trickami. W kazdym razie nie wypada porównywać tych dwóch filmow.

Wszystko tez na to wskazuje ze oto pojawiła się kolejna sciezka dzwiekowa, ktora predko nie zejdzie z mojej playlisty...Te monumentalne chóry w połączeniu z chwilami nawet gitarowym graniem robią wrażenie...





http://300themovie.warnerbros.com/



Dodano: 2007-02-14 17:25

No 300 to bedzie MASAKRA !!!! :twisted:


'Hand fighting hand As you turn to a man of two worlds'


Dodano: 2007-02-14 20:49

Ostatnio oglądałem film GANGI Z NOWEGO JORKU ten film mnie wciągną jak odkurzacz normalnie swietny film
http://www.youtube.com/watch?v=GN3tZdsABO0


Tutaj jest moja ulubiona scena 8)



Dodano: 2007-02-15 12:54

Ano, "Gangi..." są rewelacyjne, nie wiem dlaczego tego filmu nie doceniają, ale powiem Ci GADzie szczerze, że scena którą się tak wielce zachwycasz, wg mnie wcale nie jest najlepsza, przecież to zwykła rzeźnia tam ma miejsce, nic godnego uwagi prawdę mówiąc. Poleciłbyś scenę, w której Day Lewis pastwi się nad DiCaprio z tasakiem w ręce lub scena w teatrze. Albo ostatnie ujęcie (no właśnie, ujęcie, trudno to nazwać sceną), gdzie pokazany jest ten cmentarzyk a w tle zmieniający się w czasie Nowy Jork.

No a co do "Źródła" to cholera wybierałem się na to do kina, ale jakoś w końcu nie dotarłem, a teraz to już chyba ch..j w kawie, że tak powiem i trza będzie zobaczyć to w innym formacie. Bardzo sobie cenię Affranowskiego i uwielbiam Hugh Jackmana, więc to dzieło zapewne warte jest uwagi.

A ja ostatnio jakoś nic godnego uwagi niestety nie widziałem, ciągle trafiam na jakieś kupy niewarte polecenia...
...choć nie, przepraszam, oglądałem jakiś czas temu "Skarb narodów" z Nicholasem Cagem i Seanem Beanem i nawet się miło zaskoczyłem tym filmidłem, bo myślałem, że to będzie totalne dno, a tu całkiem zgrabna fabuła i ciekawy scenariusz.


Not everyone likes metal... FUCK THEM!!!


Dodano: 2007-02-15 13:56

'Zródło' w Polsce bylo tylko na 5 kopiach, przeciez to skandal kurwa !!!

Dla porowniania Pachnidło miala 63 kopie.


'Hand fighting hand As you turn to a man of two worlds'


Dodano: 2007-02-15 16:01

Dzisiaj klasyka i jeden z filmow wszechczasów Cinema Paradiso.




'Hand fighting hand As you turn to a man of two worlds'


Dodano: 2007-02-15 23:31

zet napisał(a):
Ano, "Gangi..." są rewelacyjne, nie wiem dlaczego tego filmu nie doceniają, ale powiem Ci GADzie szczerze, że scena którą się tak wielce zachwycasz, wg mnie wcale nie jest najlepsza, przecież to zwykła rzeźnia tam ma miejsce, nic godnego uwagi prawdę mówiąc. Poleciłbyś scenę, w której Day Lewis pastwi się nad DiCaprio z tasakiem w ręce lub scena w teatrze. Albo ostatnie ujęcie (no właśnie, ujęcie, trudno to nazwać sceną), gdzie pokazany jest ten cmentarzyk a w tle zmieniający się w czasie Nowy Jork.

No a co do "Źródła" to cholera wybierałem się na to do kina, ale jakoś w końcu nie dotarłem, a teraz to już chyba ch..j w kawie, że tak powiem i trza będzie zobaczyć to w innym formacie. Bardzo sobie cenię Affranowskiego i uwielbiam Hugh Jackmana, więc to dzieło zapewne warte jest uwagi.

A ja ostatnio jakoś nic godnego uwagi niestety nie widziałem, ciągle trafiam na jakieś kupy niewarte polecenia...
...choć nie, przepraszam, oglądałem jakiś czas temu "Skarb narodów" z Nicholasem Cagem i Seanem Beanem i nawet się miło zaskoczyłem tym filmidłem, bo myślałem, że to będzie totalne dno, a tu całkiem zgrabna fabuła i ciekawy scenariusz.



No masz rację , że jest tam najzwyklejsza rzeźnia , ale wiesz dlaczego akurat wybrałem ta scene ?
Ponieważ niema takiego drugiego filmu , który by coś takiego pokazał właśnie taką rzeźnię 2 gangi się napierdalały na smierć i zycie i to w jednej scenie.
Nie było tam gangsterów strzelających z uciekającego samochodu tam poprostu była walka .
Mało jest takich filmów.



Login

Password


Załóż konto / Odzyskaj hasło