Pod czujnym okiem.... Dodano: 2008-01-05 19:31
Niewiem Czy tylko mnie to spotyka (jako metala) ale zauważyłem wsmożnone kontrole osobiste przez policjie przykład: Wracam sobie normalnie ze sklepy do domu a tu nagle na cytadeli(przez która wracałem)
pojawia się radjowuz(ten duży)wysiada z niego 4 policjantów karza wypakować wszystko z plecaka kontrolują dokumenty sprawdzają czy komurka niekradziona testuja alkomatem potym jak nic nieznaleźli puścili mnie a była czyba 14 popołudni.
Darkness in my heart chaos in my soul.....
Re: Pod czujnym okiem.... Dodano: 2008-01-05 21:03
| Alxem napisał(a): |
| Niewiem Czy tylko mnie to spotyka (jako metala) ale zauważyłem wsmożnone kontrole osobiste przez policjie przykład: Wracam sobie normalnie ze sklepy do domu a tu nagle na cytadeli(przez która wracałem)
pojawia się radjowuz(ten duży)wysiada z niego 4 policjantów karza wypakować wszystko z plecaka kontrolują dokumenty sprawdzają czy komurka niekradziona testuja alkomatem potym jak nic nieznaleźli puścili mnie a była czyba 14 popołudni. |
Ja jako czlowiek, tez czasem spotykam policje, ale wymieniamy sie spojrzeniami i na tym basta. Ty jako odmiana czlowieka-metala masz problem, ale pewnie to dlatego, ze akurat robili nagonke na wagarowiczow, ktorzy dali noge z "polaka". Jest tez druga mozliwosc twego pecha biedaku. Jako czlowiek metalowy mogles byc wziety za "elektornicnego mordulca" - a to se ne da zeby taki chodzil w samopas. Tym bardziej po cytadeli, znanej z roznego rodzaju beforkow :twisted:
Re: Pod czujnym okiem.... Dodano: 2008-01-05 21:09
| dr_Faustus napisał(a): |
| Tym bardziej po cytadeli, znanej z roznego rodzaju beforkow :twisted: [/color] |
Ale my Fastusie niezmiernie "grzeszni" jesteśmy podczas wszelakich ceregieli związanych z Cytadelą...i nawet mamy na to świadków w osobie współtowarzyszy owych wygibów :twisted: :twisted: :twisted: :twisted:
Re: Pod czujnym okiem.... Dodano: 2008-01-05 21:19
| astarot napisał(a): |
|
Ale my Fastusie niezmiernie "grzeszni" jesteśmy podczas wszelakich ceregieli związanych z Cytadelą...i nawet mamy na to świadków w osobie współtowarzyszy owych wygibów :twisted: :twisted: :twisted: :twisted: |
Cos na ten temat z niejakim Norwegianem wiemy, pierwszy nasz beforek na cytadeli mozemy zaliczyc do udanych i zapewniam Cie, ze pewne zdawaloby sie niewinne i przypadkowe niewiasty potrafia przewyzszyc "grzechem" nawet takich grzesznikow jak my Bracie Astarocie :twisted: :twisted: :twisted:
Dodano: 2008-01-05 21:28
co to jest ten beforek? bo jeśli chodzi o rytuały i okultyke to jestem troche zielony
Darkness in my heart chaos in my soul.....
Dodano: 2008-01-05 21:36
temat przemieściłem do śmietnika bo sorry ale g. ma wspólnego z metalem (jako muzyką oczywiście hehe) 8)
Dodano: 2008-01-05 21:37
| Alxem napisał(a): |
| co to jest ten beforek? bo jeśli chodzi o rytuały i okultyke to jestem troche zielony |
8O 8O 8O 8O 8O Ne ubiwajte me pane!!! 8O 8O 8O 8O 8O
Beforek to ze staroaramejskiego jezyka <
olaczenie wyrazow "bi" - laczyc sie na rozne sposoby, "forrus" - stojacy, "ek" - ekstaza>. Jest to oznaczenie pewnych okultykowych praktyk, w celu wprowadzenia uczestnikow w pewien stopien wtajemniczenia w mrok, ewentualnie w pomrocznosc albo wrecz stan ktory znany jest jako nirvana
Re: Pod czujnym okiem.... Dodano: 2008-01-05 22:20
| Alxem napisał(a): |
| Niewiem Czy tylko mnie to spotyka (jako metala) ale zauważyłem wsmożnone kontrole osobiste przez policjie przykład: Wracam sobie normalnie ze sklepy do domu a tu nagle na cytadeli(przez która wracałem)
pojawia się radjowuz(ten duży)wysiada z niego 4 policjantów karza wypakować wszystko z plecaka kontrolują dokumenty sprawdzają czy komurka niekradziona testuja alkomatem potym jak nic nieznaleźli puścili mnie a była czyba 14 popołudni. |
Się tym nie przejmuj. Mnie między 16 a 21 rokiem życia policja spisywała średnio dwa razy w tygodniu. Jak szedłem po chleb, jak gadałem z kumplami przed bramą, jak czekałem na tramwaj, przykładów można by mnożyć. Na początku się z tego powodu strasznie denerwowałem ale po pierwszych kontrolach przywykłem ty też przywykniesz.
forever alone immortal
Dodano: 2008-01-05 23:49
tak Faustusie, nasz beforek byl niezly
szkoda ze tak malo osob bylo ale jakies niewiasty sie zjawily hehe
mozna powiedziec ze byl udany 
Dodano: 2008-01-06 01:32
A gdzie można się na to zapisać bo chętnie poznam innych metalowych ludzi:) ale tak serio czy jest jakiś grafik czy coś w tym stylu?
Darkness in my heart chaos in my soul.....
Dodano: 2008-01-06 09:29
| Alxem napisał(a): |
| A gdzie można się na to zapisać bo chętnie poznam innych metalowych ludzi:) ale tak serio czy jest jakiś grafik czy coś w tym stylu? |
chłopie powiedz, że se jaja robisz :D
Dodano: 2008-01-06 11:54
| NorwegianWinter napisał(a): |
tak Faustusie, nasz beforek byl niezly szkoda ze tak malo osob bylo ale jakies niewiasty sie zjawily hehe mozna powiedziec ze byl udany ![]() |
jakie niewiasty? gówniary chyba :evil:
"Make Foch Not War" "Nic nie może się zmarnować"
Dodano: 2008-01-06 12:25
dobrze Kasiu gowniary, ktore pozniej sie staly upierdliwe i nie chcialy odpuscic... Ale beforek byl dobry.
Alxem... Ty robisz sobie jaja czy serio gadasz ?
Dodano: 2008-01-06 12:49
| dr_Faustus napisał(a): |
Beforek to ze staroaramejskiego jezyka < olaczenie wyrazow "bi" - laczyc sie na rozne sposoby, "forrus" - stojacy, "ek" - ekstaza>. Jest to oznaczenie pewnych okultykowych praktyk, w celu wprowadzenia uczestnikow w pewien stopien wtajemniczenia w mrok, ewentualnie w pomrocznosc albo wrecz stan ktory znany jest jako nirvana |
8O 8O 8O Wymiatasz Drogi Faustusie! :lol: :lol: :lol:
A ów beforek z przyplątanymi dzi(e)wkami był zaiste udany :twisted:
Dodano: 2008-01-06 14:52
ekm. czy ktoś się podszywa dla jaj? :) mnie to się podobają także i AFTERKI
a miszczem ich jest dla mnie jedyny UZEminator! nawet balkony nie są mu obce :D co tam Cytadela! :D
spisywanie metalowców - nie ma to jak pójść na browara na Metalmanii i na chwilę wysunąć się z kubkiem spod namiotu - mandat murowany :)
pozamieniałam się z amebą na rozum.
Dodano: 2008-01-06 14:53
50/50 bo niewiem czym dokońca czy mam to traktować jako spotkanie znajomych w mrocznych klimatach czy jakies podejżanie rytuały gdzie połowa uczestników wraca z upuszczoną krwią albo bez ręki:)
Darkness in my heart chaos in my soul.....
Dodano: 2008-01-06 16:07
eeee.... 8O a tak w ogole to CZEGO DOTYCZY TEN TEMAT??? może i jest tu jakiś ukryty sens ale do jasnej cholery, oświećcie mnie bom głupia i bezrozumna w tym momencie...
P.S. kolego, proszę nie rozśmieszaj mnie aż tak, bo goście w tym momencie dziwnie się na mnie spojrzeli jak z krzesła spadłam z dzikim rechotem na ustach - dziadkowie nuie za bardzo rozumieją :twisted: :lol: :twisted: :lol: :twisted:
Dodano: 2008-01-06 16:29
Spokojnie Narea, to tylko kolejna forum*ujnia :twisted:
"God made me a cannibal to fix problems like you."
Dodano: 2008-01-06 20:06
Dodano: 2008-01-06 20:35
Może by ktoś w końcu grzecznie wytłumaczył Koledze co to jest biforek, a nie się chłopak męczy :wink: Należy wychowywać młodzież :wink: I chyba o tym ten temat? :lol:
"Make Foch Not War" "Nic nie może się zmarnować"
Dodano: 2008-01-06 20:49
Tego właśnie mi było trzeba! :lol: :lol: :lol: Alxem, szukałeś mhrocznej dziewoi? Chyba się z Tobą umówię, jestś genialny! Lunię ludzie, którzy potrafią mnie tak rozbawić
To jakie masz te oczy? :D
A propos tematu przypomina mi się pewien artykuł, który ukazał sie bodajże parę mieśięcy temu w Metrze warszawskim czy czymś takim, że mają spisywać podejżane osobniki, zapisywać ile mają tatuaży, kolczyków itp. xD Jako cechy charakterystyczne? 8O Trochę bez sensu, ale w sumie zabawne.
Mnie spisywali przez jakiś czas za każym razem w tym samym miejscu, jak tylko się tam pojawiłam. Nie wiem czemu.
No i jednego wieczoru co chwila, jak szłam z kumplami. Może to przez makijaż... ich
albo kajdanki.
PS.: A biforek to spotkanie tylko tych najmhroczniejszych znajomych połączone z rytuałami, ale krew leje się na nich tylko z kurczaków i niektórzych młodych dzi(e)wek...
AMO ERGO SUM / "najlepszy sposób na uniknięcie krytyki- nic nie robić i nic nie znaczyć" / "Every passing minute is another chance to turn it all around"
Dodano: 2008-01-06 22:00
biforek inaczej prolog :)
Nigdy nie kłóć sie z idiotą, ponieważ najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu a później wygra doświadczeniem
Dodano: 2008-01-08 14:05
tak tak na biforku pije sie kota badz kure z gwinta :twisted: tylko sa problemy z jej zakreceniem na pozniej
to taki pradawny zwyczaj zlych i mrocznych ludzi ktorzy wylaniaja sie tylko gdy zapada zmierzch ze swoich ciemnych kryjowek 
Re: Pod czujnym okiem.... Dodano: 2008-01-08 23:59
| Alxem napisał(a): |
| Niewiem Czy tylko mnie to spotyka (jako metala) ale zauważyłem wsmożnone kontrole osobiste przez policjie przykład: Wracam sobie normalnie ze sklepy do domu a tu nagle na cytadeli(przez która wracałem)
pojawia się radjowuz(ten duży)wysiada z niego 4 policjantów karza wypakować wszystko z plecaka kontrolują dokumenty sprawdzają czy komurka niekradziona testuja alkomatem potym jak nic nieznaleźli puścili mnie a była czyba 14 popołudni. |
Boże, gdzie taki terror... 8O
U nas, w 'trumieście', to jak kogo łapią, a akurat ma długie włosy, to np dopiero za taki przekręt jak kradzenie flag z ratusza miejskiego :lol: 8)
no i czasem robią kontrole w lesie, ale już się przyzwyczaili do treningów, więc sobie dali siana, i sie śmiejemy, że przychodzą po naukę