HIM - Venus Doom. Strona: 1

HIM - Venus Doom Dodano: 2007-12-01 18:14

No cóż, spóźniłem się ze swoją recenzją płyty, ktoś był szybszy - dlatego zamieszczam ją tutaj.

Zaczyna się ciężkim gitarowym riffem, po czym następuje „zimny” głos, dalej jest melodyjnie, ale nie słodko, do czego zespół nas przyzwyczaił przez lata. W połowie utworu wchodzi tak niski głos, że nawet Peter z Type o Negative podejrzewam, miałby problem z zaśpiewaniem tego. Tak przedstawia się pierwszy, tytułowy utwór na płycie HIM „Venus Doom”, pozostałe nie są gorsze, i co najważniejsze każdy jest inny i rozpoznawalny, dużo się dzieje w muzyce, zmiany tempa, klimatu. Choć zdecydowanie słychać, że to HIM, dużo zmieniło się na plus. Przede wszystkim, jak już wspomniałem, nie ma monotonii, która dręczyła nas przez płyty „Love Metal” i „Dark Light”, riffy się często zmieniają w obrębie utworu, pojawiają się gitarowe solówki. Czasem klawisze wydadzą z siebie jakiś kosmiczny dźwięk. I nie po to aby naładować do utworu wszystko, co możliwe. Wszystko jest starannie przemyślane i doskonale zaaranżowane.
Głos Ville Valo nie zmienił się, jednak słychać, że nie bez powodu jest on ostatnio jednym z najbardziej rozchwytywanych vokalistów rockowych. Przypomnijmy chociaż kilka versów zamruczanych na płycie Cradle of Filth w utworze „The Byronic Man” albo przebojowy duet „Summer Wine” do niemieckiego filmu „Das Wilde Leben”, czy też zaśpiewanie przez Ville (również w duetach) dwóch utworów na płycie „Synkkien Laulujen Maa”, zawierającą tradycyjne fińskie ballady. Wróćmy jednak do „Venus Doom”. Dla mnie to najdojrzalsza płyta zespołu. Bardzo cenię sobie zróżnicowanie w muzyce.
Słowo „Doom” w tytule płyty odpowiednio charakteryzuje zawartość, ponieważ większość utworów jest wykonywana w wolnym lub średnim tempie, choć oczywiście nie jest to taki extremalny doom, jak zespoły Morgion czy Esoteric, jednak ten „doom” daje się łatwo wychwycić. (W przeciwieństwie do „Love Metal”, gdzie zespół ani przez sekundę nie grał metalu). Słowa utworów również nawiązują do stylistyki doom (tutaj najbardziej przypominają mi się dwia albumy: Anathema „Eternity” i Amorphis „Elegy&#8221, liryki zaskakują, dają do myślenia, to już nie jest „ja kocham cie a ty mnie nie, oh babe babe” Choć z książeczki do płyty trudno je odczytać, bo jak zwykle są pisane ręcznie, to znajdziecie je na stronie: http://darklyrics.com/lyrics/him/venusdoom.html#1

Mi osobiście najbardziej podoba się fragment:
„Fear has a name written on unhallowed ground with dead leaves
Those words never fail to feed the hunger that dreams”

HIM – Venus Doom
Warner 2007

Tracklista:
1. Venus Doom
2. Love in Cold Blood
3. Passion Killing Floor
4. The Kiss of Dawn
5. Sleepwalking Past Hope
6. Dead Lovers’ Lane
7. Song or Suicide
8. Bleed Well
9. Cyanide Sun


Chosen by death don't disagree.


Dodano: 2007-12-01 18:52

Ooo fajna recenzja ,szczerze mówiąc jescze nie słuchałam tej płytki ale po Twojej recenzji napewno przesłucham w najbliższym czasie :D


Niczego nie można do końca przemyśleć, wszystko można do końca przetrwać.


Dodano: 2007-12-01 19:56

Dogadałem się z adminem i teraz są 2 recenzje tej płyty. Moja, powtórzona znajduje się pod adresem:

http://www.darkplanet.pl/HIM-Venus-Doom-32228.html


Chosen by death don't disagree.


Dodano: 2007-12-01 22:27

jak dla mnie ta płyta jest bardzo dobra... trochę inna od reszty


Yttligare Ett Steg Närmare Total Jävla Utfrysning...


Dodano: 2007-12-01 22:38

Nie podoba mi sie Twoja recenzja

A juz w ogole to, ze zamieszczono dwie recenzje ;]

A plyta nie jest wcale jedna z lepszych ;]



Dodano: 2007-12-02 12:09

Zgodzę się, że płyta nie jest "jedną z lepszych" gdyź dla mnie jest najlepsza. A recenzje bardzo różnią się od siebie. Każdy z nas opisał inne emocje i wyróżnił inne utwory.


Chosen by death don't disagree.


Dodano: 2007-12-02 17:28

HIM już chyba nigdy nie będzie taki jak był,nad czym ubolewam,z płyty na płytę jest gorzej,nie wiem kurcze jak słucham piosenek z ich dema, niby są proste, teksty mniej wyrafinowane,ale maja to coś,mają klimat,było w tym coś świeżego i oryginalnego, nie znam zespołu, który by grał tak jak oni wtedy[jak ktoś zna to proszę o namiary ],nie wydaje mi się żeby tu chodziło o ciężkość tylko raczej o kiepską [a raczej typową]aranżację i interpretację.



Dodano: 2007-12-02 19:15

AbrimaaL napisał(a):
Zgodzę się, że płyta nie jest "jedną z lepszych" gdyź dla mnie jest najlepsza. A recenzje bardzo różnią się od siebie. Każdy z nas opisał inne emocje i wyróżnił inne utwory.


No ja nawet nie wiem jakie utwory wyrozniles, poza ogolna wypowiedzia na temat HIMa i ich dokonan

Pomijam, ze oni zawsze graja monotonie jesli chodzi o plyte, bowiem plyty w jakis sposob sie od siebie roznia ale same utwory juz na konkretnej plycie to tak troszku nie bardzo ;] A teksty sa takie jak byly ;]

I nie chodzi o to ze sie roznia recenzje, a o to ze jest ich sztuk dwie ! I ukazala sie Twoja jakis miesiac niecaly po mojej ;] super...



Dodano: 2007-12-02 20:11

Moim zdaniem dobrze, że admini godzą się na publikowanie więcej niż jednej recenzji tej samej płyty. Każdemu wpada w ucho co innego, ilu słuchających, tyle opinii.

A że miesiąc po Twojej to po prostu ciesz się, że Ci się udało wcześniej kupić, bo ja mam swoją około tygodnia, słucham jej codziennie i co chwilę odkrywam nowe "smaczki". Zespół naprawdę przygotował wspaniałą ucztę dla konesera dźwięków.


Chosen by death don't disagree.


Dodano: 2007-12-02 20:28

Slucham HIMa od 96 roczku - nie zgodze sie z Toba propo takiego zachwytu nad owa plyta

Nie ciesze sie, bo gdybym wiedziala ze ktos cos napisze to bym nie pisala ;] nie tracilabym czasu innymi slowy ;]



Dodano: 2007-12-08 16:25

Ja tam jestem za tym, żeby każdy mógł pisać recenzje płyt, na temat których wcześniej inni zdązyli się wypowiedzieć.
AbrimaaL nigdzie w swojej recenzji nie uwzględnił utworu "Bleed Well", do którego jest już oficjalny teledysk. No to wstawiam:

Fajnie, że Ville z powrotem zeszczuplał. :D



Dodano: 2007-12-08 18:01

Recenzja to nie temat do wypowiadania sie
Po co 4 osoby maja tracic czas na jedna recenzje podczas gdy mozna napisac 4 rozne recenzje w tym czasie? :>
tyle ;]

A co do klipu to marny xD



Dodano: 2007-12-08 18:18

Jak widać są chętni do zapoznawania się z innym, równie szerokim punktem widzenia nt. jednej płyty. Nie uważam tego za stratę czasu, ponieważ piszą ci ktorzy chcą i czytają ci którzy chcą, więc nie ma powodu żeby im tego zakazywać. Tyle w kwestii offtopa.
Na temat teledysku dodam od siebie niezwykle oryginalną myśl: jaki jest, taki jest - ale jest.



Dodano: 2007-12-08 21:11

mrum napisał(a):
Ja tam jestem za tym, żeby każdy mógł pisać recenzje płyt, na temat których wcześniej inni zdązyli się wypowiedzieć.
AbrimaaL nigdzie w swojej recenzji nie uwzględnił utworu "Bleed Well", do którego jest już oficjalny teledysk. :D


Ja w sumie nie wyróżniłem żadnego utworu poza pierwszym, który jest dla mnie ogromnym zaskoczeniem.
"Bleed Well" jest taki rockandrollowy, trochę Zeppelinowy, łatwo wpada w ucho i to zwykle takie utwory są promowane na klipach większości zespołów. A żeby posłuchać najlepszych trzeba zdobyć całą płytę.


Chosen by death don't disagree.


Dodano: 2007-12-08 21:47

Mnie osobiście Venus Doom zaskoczyło dosyć mile. Co prawda to nie to, co Greatest LoveSong Vol. 666. :)
Czy ktoś słyszał demo Kiss Of Dawn? Lepsze niż wersja na albumie! ^^ No pomińmy to, że posiadam w słabej jakości.
VD na 10 pkt. dam... 9, może 8,75. ^^



Dodano: 2007-12-09 00:19

No wlasnie i to jest to ^^ Him zamiast grac dalej swoj "Love metal" zaczyna sie ZA BARDZO upodabniac do zespolow na ktorych sie wzoruja zwlaszcza w nowej plycie...nie wiem czy to takie fajne, zaczyna mi sie podobac coraz mniej i juz ^^

A co do recenzji -> przyjemnosc dla mnie byla rowniez, pisac lubie aczkolwiek jak sie zamiesci 20 roznych wersji na jednej stronie recenzji? -> eeee... no comment ;]



Dodano: 2007-12-09 00:47

Um, jak bardzo bym chciała, żeby wydali płytę z piosenkami w stylu "For You". Kocham tą piosenkę. ^^ To by dopiero była płyta, taka by mnie powaliła. ^^



Dodano: 2007-12-09 12:41

Mnie podobaly sie naj pierwsze 3 ;] byly inne i bardziej ich xD



Dodano: 2007-12-09 16:42

No dokładnie. Potem już są takie gorsze wersje tych wcześniejszych. Takie mam odczucia. xP



Dodano: 2007-12-09 16:50

AbrimaaL napisał(a):
[quote:be80b27108="mrum"]Ja tam jestem za tym, żeby każdy mógł pisać recenzje płyt, na temat których wcześniej inni zdązyli się wypowiedzieć.
AbrimaaL nigdzie w swojej recenzji nie uwzględnił utworu "Bleed Well", do którego jest już oficjalny teledysk. :D


"Bleed Well" jest taki rockandrollowy, trochę Zeppelinowy (...)[/quote:be80b27108]

Że jaki?!? o_O



Dodano: 2007-12-09 17:14

Zdecydowanie słychać na tej płycie inspiracje hard rockiem z lat 70tych.


Chosen by death don't disagree.


Dodano: 2007-12-10 11:17

Co do nowej płyty, to mnie osobiscie nie zachwyca, faktycznie jest lepsza od Dark Light, ale to nie jest ten sam HIM z Greatest Lovesongs... Za duzo w ich muzyce amerykanskich elementow, zapodziała sie gdzies skandynawska surowosc, a to wszystko przez Bama :wink: :lol:



Dodano: 2007-12-10 12:40

Nie przez Bama xD Bam wlasnie uwielbial te poczatki HIMa ;] Choc nie wiem co sadzi o najnowszej plycie xD

Wiem jedno, ze HIM zatraca siebie i SWOJA muzyke i za duzo wlasnie tych obcych inspiracji slychac w ich utworach...coraz gorzej :/ Choc owszem sadze, ze ta plyta jest lepsza od Dark Light, sa z 2-3 utwory w miare ale no ehh... ogolem kiszka :lol:



Dodano: 2007-12-10 21:12

a mnie tam wszystko się podoba HIMów, i nowe i stare utwory i nawet Bam mi nie przeszkadza 8)



Dodano: 2007-12-10 21:29

jak dla mnie liczą się tylko pierwsza Ep'ka oraz dwa pierwsze pełne albumy... nowych, owszem też posłucham i parę kawałków jest godnych uwagi, ale brakuje mi "tego czegoś" w ich muzyce, co było charakterystyczne lubię ten zespół, ale czuję niedosyt po słuchaniu ich nowszych dokonań...


Yttligare Ett Steg Närmare Total Jävla Utfrysning...


Login

Password


Załóż konto / Odzyskaj hasło