Filozofie życiowe.. Strona: 4

Dodano: 2008-02-25 15:27

ja ostatnio mam taką filozofię, że się nie obżeram 8) jak na razie same + :idea:



Dodano: 2008-03-08 21:35

filozofia zyciowa ?
wg mnie najlepsza jest nasza wlasna . całe swoje zycie tworzymy filozofie .


" bycie jest ostatnim tchnieniem ulatniającej się realności "


Dodano: 2008-03-09 13:09

Paskievicz napisał(a):
ja ostatnio mam taką filozofię, że się nie obżeram 8) jak na razie same + :idea:


Ale obieranymi przez Twoja dziewczyne ziemniakami, czy tak ogolnie? :twisted:



Dodano: 2008-03-09 18:31

Ja mam bardzo ponurą filozofię. Według innych. Ale czy to jakoś jest źle skoro uważam że "śmieć nie jest niczym strasznym. W końcu sami musimy tą drogą podążyć"?


"I'm not crazy. My reality is just different than yours" Alice in Wonderland "Amor ex oculis oriens in pectus cadit" Szkarłatny Kwiat


Dodano: 2008-03-09 22:36

Czy ja wiem czy taka ponura? Nie uniknie się tego.

Moją najłatwiej podumować w ten sposób:
Raz matka rodziła, raz mamy umierać i żyj tak żeby nie było Ci żal swych czynów.


Okręt mój płynie dalej Gdzieś tam... Serce choć popękane, chce bić.


Dodano: 2008-03-10 13:25

Życie jest tak cholernie trudne. Ja ze swoją depresją walczę już jakieś 13 lat. Chyba tyle?
Raz jest lepiej, raz gorzej, ale pewnie zostanie ze mną do końca. Chyba że będzie mnie kiedyś stać na dobrego specjalistę, a nie jakiegoś młokosa ledwo po studiach :-)
W każdym razie cierpiąc na depresję trudno wyrobić sobie jakąś filozofię życiową, ponieważ widzi się wszystko w ciemnych, przesadzonych barwach. Jeśli do tego dołączyć obsesję i paranoję, to już całkiem...

Osobiście widzę wszędzie masową propagandę, dlatego jestem taka "anty" tzn.
- antykatolicka
- antyrodzinna
- antyglobalistyczna
i pewnie jeszcze inne by się znalazły "anty"...

Ponieważ wszędzie widzę spisek jedyne wytchnienie dają mi moje zainteresowania którym poświęcam się w wolnym czasie między drzemkami a pracą
Jednym z moich zainteresowań są koty, które uwielbiam :-) i to właśnie je "widzę" w swojej przyszłości, a nie jakieś niewdzięczne bachory o których marzy większość kobiet. Bez obrazy.
Jeszcze tylko muszę mojego męża przekonać do tych kotków :-)



Dodano: 2008-06-13 05:38

Proponuje w temacie pisajc jednak bardziej pro niz anty.
Inna sprawa, ze wiele osób wymianialo filozofie swiata antycznego i zachodniego nie padło jadnak nigdzie zainteresowanie filozofiami dalekiego wschodu. Mało mroczne?


Life is complex: it has both real and imaginary components


Dodano: 2008-06-13 07:57

Daleki Wschód? Hmm przychodzą mi na myśl głównie filozofie chińskie, ale te jakoś mnie nie przekonują:

- konfucjonizm ---> podporządkowanie się prawu nawet wbrew zasadom moralnym czy etycznym nie leży w mojej naturze

- taoizm ---> zbyt deterministyczne podejście do świata, upraszczające skomplikowanie jego budowy, choć pewne elementy "równowagi" uważam że są w życiu właściwe, ale jedynie kiedy my sami tego chcemy, a nie poddajemy się losowi

motizm ---> w sumie piękna filozofia mocno osadzona w postawie pacyfistycznej, ale trochę mało życiowa, choć warto często z niej zapewne korzystać

no i buddyzm --> reinkarnacja fajna rzecz, chciałabym w nią do końca wierzyć, życie miałoby więcej sensu a samo wprowadzenie aspektu nirwany też kusi mimo wszystko w codziennym życiu to też mało praktyczne...

Wniosek z tego - filozofie są ze swojej natury MAŁO życiowe :D


"Make Foch Not War" "Nic nie może się zmarnować"


Dodano: 2008-06-13 11:17

taki ze najpierw była fizjologia a dopiero potem mądrość :wink:

no chyba że ktoś wierzy w boga/bogów którzy mają tylko jakoby-mądrość natomiast fizjologii jakoś nie widac :lol:


"Make Foch Not War" "Nic nie może się zmarnować"


Dodano: 2008-06-13 11:56

Systemy wartości zmieniają się w zależności od okoliczności. Kto ślepo wierzy w miłość dobro piękno ten naiwny, choć chciałabym takiej naiwności u wszystkich. Chęć przetrwania wystarczająco weryfikuje wszystkie cnoty co nie znaczy, iż je usprawiedliwia.

Czy powstała naturalnie, być może. Zycie sie odmądrza? Nie całkiem. Niestety samą filozofią i nauką nie wyzyjemy, ktos musi jeszcze kopać te przysłowiowe rowy To taki wielki skrót myślowy.

Przepraszam ale dziś więcej wywodów filozoficznych na temat życia nie podam, bo mam bardzo niefilozoficzny problem z komputerem :twisted:


"Make Foch Not War" "Nic nie może się zmarnować"


Dodano: 2008-09-23 16:50

Anthony de'mello "Przebudzenie" oto cała moja filozofia :twisted:


"Istnieć znaczy zmieniać się, zmieniać się - to dojrzewać, dojrzewać zaś - to nieskonczenie tworzyć Samego Siebie..."


Filozofia Dodano: 2008-09-23 19:12

Moja filozofia życiowa?? Umiłowanie mądrości życiowej :lol:



Dodano: 2008-09-23 19:18

Prosta i skuteczna:

"Żyj i daj żyć innym"

oraz...

"Błogosławieni ci, którzy nic do powiedzenia nie mając nie ubierają tego w słowa "

Złotym myślom patronuje Dobra Księga http://www.toys4boys.pl/Dobra-Ksiega-item216.html


"Boże, daj mi cierpliwość, bym pogodził się z tym, czego nie jestem w stanie zmienić. Daj mi siłę, bym zmienił to, co zmienić mogę. I daj mi mądrość, bym odróżnił jedno od drugiego."


Dodano: 2008-09-23 19:20

Moja filozofia zyciowa to dobrze sie bawic



Dodano: 2008-10-23 14:39

Cierpi czlowiek, bo sluzy sam sobie za kata, sam sobie robi kolo i sam sie w nie wplata


Nitimur in vetitum - dążymy do tego co zakazane


Dodano: 2009-07-13 20:49

Filozofia życiowa, czyli pytanie czym kierować się w życiu. Zanim zacząłem zastanawiać się nad tym pierwszym, zastanawiałem się czym jest życie i jaki jest jego sens. Wnioski nie były zbyt zachęcające, więc musiałem się sporo naszukać sam w sobie aby odpowiedzieć sobie czym się kierować w życiu. Pieniądze nie specjalnie mnie interesują chyba że jako półśrodek do osiągnięcia wytyczonego sobie celu.(zbyt łatwo się je wydaje), status społeczny również mnie nie zachęca w związku ze skomplikowanymi poglądami na tą sferę życia. Jednak przez to że jestem osobą która spokojnie usiedzieć nie może i zawsze interesuje się tym czego jeszcze nie widziała lub nie wie. Stawiam sobie wiele pytań i staram się na nie również odpowiedzieć.
Jak do tej pory udało mi się, posiłkując się różnymi źródłami ustanowić pewne drogowskazy życiowe:
Obawiaj się swej mocy, gdyż ci, którzy się jej nie obawiają są głupcami używając jej i są skazani na porażkę jako rezultat swej własnej próżności.

Staraj się zgromadzić jak najwięcej wiedzy i mądrości jak możesz; w końcowym rozliczeniu jest to prawdziwa moc i siła

Bądź przywódcą kiedykolwiek jest to możliwe, lecz podążaj za kimś tylko wtedy, gdy jest to konieczne. Świadomość tego, kiedy to robić jest kluczem do prawdziwej mądrości

Walcz z wielką zaciętością, lecz hamuj swój gniew. Niech twój szał wspiera cię w walce, ale niech nigdy nie zdobywa kontroli nad tobą, bo staniesz się raczej istotą instynktu, nie myśli.

Dziel się swą wiedzą i doświadczeniem, lecz czyń tak z umiarem. Wiedza jest potęgą a zbyt wiele mocy przekazanej zbyt wcześnie może prowadzić tylko do katastrofy.


Panuj nad sobą. Poznaj swe silne i słabe strony. Zawsze się ucz. Nieustannie wzmacniaj swój umysł, ducha i ciało.

Naucz się kochać i rozumieć fakt, że wszystko ma swój cel – nawet zło. Dar wolnej woli oznacza, ze możesz wybierać i dobro musi być zawsze Twoim wyborem.

Ciesz się towarzystwem innych, ale czyń go podstawą swej egzystencji. Nie możesz pozwolić, by inni określali Twoją wartość – musisz zrobić to samodzielnie.

Osądzaj według czynów, nie według słów. Poszukuj mądrości i słucha tych, którzy ją mają.

Musisz mieć honor. Ten, kto nie ma honoru jest bezwartościowy i przepadł dla świata i dla siebie.

He trochę to długie ale mam nadzieję że nie odbiegłem zytnio od źródła tematu... :twisted: :twisted: :evil: :evil:



Filozofie życiowe. Dodano: 2009-07-15 11:03

Co cię nie zabije to napewno wzmocni.... hmmm... chyba od pewnego czasu ta myśl przerodziła się w mą filozofie...



Dodano: 2009-07-15 12:09

pij mleko, będziesz wielki :lol:



Dodano: 2009-07-17 08:01

co za wiele ,to nie zdrowo (radzę z umiarem to mleko) xD :lol: to ja już wolę napoje chmielowe :D hehehe...oczywiście z umiarem :wink: xD


Kochaj bliskich twemu sercu,tak szybko odchodzą...


Dodano: 2009-07-17 13:21

Ja ostatnio kieruję się w życiu zasadą "nie dać się skurwielom" :) Jak na razie ułatwia mi życie :)


Suffer the pain of discipline or suffer the pain of regret!


Re: Filozofie życiowe. Dodano: 2009-07-17 23:04

dracart13 napisał(a):
Co cię nie zabije to napewno wzmocni





Prawdziwe... ale mnie źle się kojarzy...
Cztery lata temu usłyszałam te słowa po osobistej, dość dotkliwej tragedii. Przyznam szczerze, że gdyby dzisiaj mnie to spotkało - facet dostałby w pysk.
Niektórzy chyba po prostu nie mają wyczucia...
Ale przez to teraz jakoś źle znoszę takie teksty w moim kierunku... Uraz...



Dodano: 2009-07-18 08:26

sphinxia -> mam podobnie jak Ty.

Moja aktualna "filozofia życiowa" to:
"Mam w du*ie czy ktoś mnie lubi czy nie lubi.
Mam w du*ie - swoje myślę, swoje mówię"

Ogólnie to MAM W DU*IE! :twisted:


Aliquando praeterea rideo, jocoro, ludo, homo sum.


Dodano: 2009-07-18 08:46

"Ja nie lubię nikogo, zawsze chodzę własną drogą..."



Dodano: 2009-07-18 17:32

Lothar napisał(a):
"Ja nie lubię nikogo, zawsze chodzę własną drogą..."




Nie lubić nikogo jest ciężko. Nawet jeśli chodzisz własnymi ścieżkami to prędzej czy później dopadnie Cię samotność. Bo człowiek niestety to istota społeczna.
Dlatego nawet jeśli się bronisz rękoma i nogami przed kontaktem z ludźmi w końcu i tak zaczniesz sam ich szukać.
Wiem to z doświadczenia.



Dodano: 2009-07-18 18:04

Sphinxia może masz rację, NIE LUBIĘ ogółu społeczeństwa a szukam kontaktu z jednostkami(które są według mnie wartościowe). Bratnią duszę już znalazłem więc samotność to nie problem.



Login

Password


Załóż konto / Odzyskaj hasło