Klasyka. Strona: 2

Dodano: 2006-04-25 00:09

No ba! A Struś Pędziwiatr i niesamowity Pan Wilk???A kreskówki na 4fun TV?Niektóre są świetne.


Pytanie: co to jest - "665,95" Odpowiedź: szatan z Biedronki:-P


Dodano: 2006-04-25 14:36

Nie Pan Wilk, a Kojot !! Tożto straszny błąd tak go nazywać.
Ale przypomniałes mi sławetnych - Wilka i Zająca !!
hehehe, to dopiero klasyka nad klasyką


Meraviglisa creatura Sono sola al mondo


Dodano: 2006-04-26 14:26

Hyyyy!Faktycznie.Może to dlatego,że tej kreskówki nie widziałem ze sto lat, Wilka i Zająca zresztą też...Mogliby gdzieś póścić na jakieś stacji dla dzieciaków.


Pytanie: co to jest - "665,95" Odpowiedź: szatan z Biedronki:-P


Dodano: 2006-04-26 17:40

heheh ja mam to jeszcze na kasetach video !! :)
Myślisz, że możnaby to gdzies w sieci znaleźć i tak sobie ściągnąć ?? Tam chyba wszystko jest.. zatem dlaczego nie kreskówki takie klasyczne??


Meraviglisa creatura Sono sola al mondo


Dodano: 2006-04-26 18:08

www,torrent.net.pl =] Tam są wszystkie bajki wcześniej wspomniane ...wystarczy tylko poszukać ;]



Dodano: 2006-05-04 12:52

Dziwna ta strona Dravenie. Nie można się zalogować...


Pytanie: co to jest - "665,95" Odpowiedź: szatan z Biedronki:-P


Dodano: 2006-05-04 13:14

Ja też się nie mogę zalogować.. a co za tym idzie, nie da sie nic znaleźć


Meraviglisa creatura Sono sola al mondo


Dodano: 2006-05-04 20:12

Jak obiecacie ze nic z tym nie zrobicie to dam wam mój login =]



Dodano: 2006-05-06 10:10

Zrobimy!!!Zalogujemy się Twoim loginem. :lol:
Bez urazy, mam dzisiaj dziwny humor.

Wracając do tematu, to zajekurdefajne są kreskówki z Asterixem i Obeliksem,ale z polskim dubbingiem, bo te z lektorem jakieś takie nijakie. No i ten abstrakcyjny humor tam zastosowany...


Pytanie: co to jest - "665,95" Odpowiedź: szatan z Biedronki:-P


Dodano: 2006-05-07 21:37

hehe...Ave Cezar! Asterix i Obelix to była najleprza bajka i nie ma leprzej. The Best był Idefix oraz wiecznie gotujacy jakieś migiczne płyny Panoramix. Ech...siedziało się godzinami przed telewizorem i się ogladało. Teraz to w ogóle nic nie oglądam choć mam kilka swoich ulubionych filmów, które co jakis czas oglądam jak np, "Ojciec Chrzestny", "Psy (Cz. I & II)", "Imię Róży" i "Dobrzy, źli i brzydcy". Na tym kończa się moje hity. Nic innego nie preferuje.


"God made me a cannibal to fix problems like you."


Dodano: 2006-05-08 00:51

heh.. ja teraz czekam na środowe wydania gazety wyboeczej i płyty z odcinkami kultowego serialu animowanego: "Było sobie życie" - po dziś dzień pamiętam z jakim zafascynowaniem oglądałam wojny wirusów, etc...


Meraviglisa creatura Sono sola al mondo


Dodano: 2006-05-08 10:03

Klasyka hmm, Jeśli chodzi o baje, to cholernie mnie dziwi, żę nie były jeszcze wspomniane MUMINKI !!!!!! No i ktoś wsopmniał o Kojocie, też coś Warner Bros. Bugs i kręcocy się czasami koło niego Marsjanin.

KostucH, stary nie wiem czy wymieniając ostatni film ze swoich hitów miałeś na myśli włoski film produkcji Sergio Leone? Wszystko git, gdyby to był jeden dobry, jeden zły, jeden brzydki.. Ale spoko, jeśli jesteś chętny i jestes szczesliwym posiadaczem odbiornika telewizyjnego to zapodaj sobie, jeśli znajdziesz czas, TVP1 po godzinie 20.15: "Za kilka dolarów więcej".


Not everyone likes metal... FUCK THEM!!!


Dodano: 2006-05-08 11:19

Eye Of The Storm, stary (ale to już Angaria poprawiła): pan Wilk, ha, to był genialny, ale pod postacią Harvey'a Kietela (nie wiem czy dobra pisownia nazwiska) w Pulp Fiction, no i w ogóle Tarantino jst mistrzem. :twisted:
Jednak jak ktoś ma ochotę na kawał dobrego (ale ciężkiego) kina, to "Pancernik Patiomkin" jest niesamowity. To raz.
Dwa, twórczość Scorsese, przynajmniej większość, a zwłaszcza sprzed ok.20 lat. Tytułów chyba nie trzeba wymieniać.
Trzy : "Dzika banda", Sama Peckinpaha, to też dobra pozycja, nie tylko dla fanów westernu.


Not everyone likes metal... FUCK THEM!!!


Dodano: 2006-05-08 12:08

Aj tam, pal licho muminki. Włuczykij był zajebistym gosciem. Wszystko miał w dupie i szwedał się gdzie popadnie. Wkoncu "włuczykij" co? Tak, "dobrzy, źli i brzydcy" byli przez Sergio Leone wyprodukowani. A soundtrack do nich zrobił Ennio Moricone.


"God made me a cannibal to fix problems like you."


Dodano: 2006-05-08 16:33

KostucHu, wiem kto tam robił muzę i kto to kęcił, chodzi o to, że w tytule (i w samym filmie) nie ma tam żadnej liczby mnogiej w odniesieniu do bohoterów. DOBRY (Eastwood), ZŁY (Van Cliff), BRZYDKI (tego to już nie pamiętam) 8) Ale, ale: nie "po", a "o" 20.15 na Jedynce: Za kilka dolarów więcej, sam tego jeszcze nie widziałem, jednak jakoże powstał ten obraz przed Dobrym, złym, brzydkim można się spodziewać dobrego (choć to chyba mało powiedzane) filmu :wink:

A pewnie, że same Muminki cą niezbyt wygórowanych lotów, ale zawsze były przeze mnie oglądane ze względu na wspomnianego przez Ciebie Włóczykija no i Małą Mi


Not everyone likes metal... FUCK THEM!!!


Dodano: 2006-05-08 16:36

A jak kocham filmy z muzyką Ennio Moricone..


Meraviglisa creatura Sono sola al mondo


Dodano: 2006-05-08 18:01

A czy ktoś twierdzi, że one są złe. Bynajmniej, Moricone jest świetny. Choć nie kojarzę każdego jego dzieła, to wydaje mi się, że i tak większość z nich widziałem, niezwracając jednak tak szczególnej uwagi na kompozytora. "Misja" z Bobem DeNiro była fantastyczna, choć też do lekkich filmów nie należy.
Nie jestem pewien, ale Ennio też chyba maczał palce w The Legond of 1900, z przecudną kreacją Tima Rotha, którego swoją drogą, zaliczam do jednego z bardziej wartościowych aktorów działających w Stanach, choć oczywiście sam jest Brytyjczykiem.


Not everyone likes metal... FUCK THEM!!!


Dodano: 2006-05-08 18:54

Mnie osobiscie wkurwia tylko jedno (przepraszam za wyrażenie) a mianowicie to, iz Ennio Moricone jeszcze nigdy nie dostał oscara za muzyke! Czuejcie? Jeszzce nigdy za żadna produkcje. A przecież jaka on muze robi. Płakać sie chce.


"God made me a cannibal to fix problems like you."


Dodano: 2006-05-08 19:06

Masz absolutną rację, nie wiem czy to niedopatrzenie, czy zadufane zapatrzenie w co innego członków akademii. Aczkolwiek osobiście uważam, że wielką stratą to nie jest, bo Oscary to komercyjna kupa. :lol:


Not everyone likes metal... FUCK THEM!!!


Dodano: 2006-05-08 23:31

jezeli chodzi o klasykę w moim mniemaniu to polecam The Mappet Show. normalnie mnie rozbraja teraz wszystko co sie tam dzieje. a jak byłem mały i ogladałem to w telewizorze to wydawało mi sie to takie głupie, nudne i bez sensu... nie rozumiem czemu przestali to kręcić...


ostatnio przypierdzieliłem z bańki w ziemie - chciałem zmienić trochę ten świat, ale jedynie sobie skóre z czoła zdarłem - już nie jestem taki gładki jak na zdjęciach...


Dodano: 2006-05-09 23:05

sNs, zgadzam się całkowicie Muppet'ci byli genialni, największe salwy śmiechu zawsze budziło we mnie tych dwóch pryków na loży szydzących z przedstawienia.
Noooo, a czemu już ich nie robią to za cholere nie wiem, ale nie powinni przestawać.
A działania przeprowadzali nie tylko na ekranie, przynajmniej nie Świnka Piggy. Ona fantastycznie zaśpiewała z Osbournem przeróbkę genialnego Born To Be Wild :twisted:


Not everyone likes metal... FUCK THEM!!!


Dodano: 2006-05-12 17:16

Yeach! Ciasteczkowy Potwór to był master! Wpierdalał wszystko co popadnie. Nie lubiem tylko tej żółtej kaczki...zawsze kojarzyła mi się z jajecznicą. A Kermit, hehe...Gwóźdź programu. Bez Niego Mupet Show to by była lipa.


"God made me a cannibal to fix problems like you."


Dodano: 2006-05-15 07:14

Ja tam najbardziej lubie odcinki Toma i Jerrego zprzed 63 lat...mam kilka na kompie i co jakis czas sobie włączam. A co do Muppet to zgadzam się w całej rozciągłości Kermit Rulezz;]



Dodano: 2006-05-15 10:22

Taaa...Tom & Jerry to było coś. Też ich lubiłem i lubie po dziś dzien choć już ich nie oglądam ale wiem, że ta bajka jest warta tych paru minut.


"God made me a cannibal to fix problems like you."


Dodano: 2006-05-15 15:08

No, powiedzmy, że Tom & Jerry nie byli jeszcze tacy źli ( a tych sprzed 63, to chyba nie widziałem). A co do Kermita, to jakoś nigdy za nim szczególnie nie przepadałem, ale coś w sobie miał, co przyciągało, to fakt.

Ale chciałem powrócić do fabuły jakiejś.
Ostatnio, pewna osoba przypomniała mi o innych osobach. Mianowicie Po raz kolejny obejrzałem Dogmę, toć to arcydzieło. No i W ogóle wszystkie filmy Kevina Smith'a są zajebiste (no może poza głupkowatymi komedyjkami typu Szczury z supermarketu i Jay z Bobem kontraatakujący, choć ostatecznie nie są takie złe oraz ckliwej komedii romantycznej Jersey Girl, której w zasadzie nie widziałem, więc nie powinienem się wypowiadać) z W Pogoni Za Amy naczele.

:twisted: :twisted: :twisted: :twisted:

No i oczywiście jak zapomnieć mogłem wcześniej o szlachetnym, świętej pamięci, Stanley'u Kubrick'u. Każdy jego film jaki widziałem (czyli prawie wszystkie), wg mnie, jest wart obejrzenia. Tożto kunszt reżyserski w czystej postaci. Kubrick jest mistrzem nad mistrzami, a nawet mistrzem mistrzów.


Not everyone likes metal... FUCK THEM!!!


Login

Password


Załóż konto / Odzyskaj hasło