Wilkodlaki. Strona: 47

Dodano: 2008-08-26 11:44

<uwięziona mucha, klnąc zawzięcie, wyrwała się z pajęczej sieci i uderzyła w stojącą w ciemnym kącie starą szafę grającą, z której popłynęły nuty - doskonale ilustrującej poczynania olbrzyma - melodii>

http://www.youtube.com/watch?v=ZwtYkUOKT1k

<Wnet, przez okna do pomieszczenia wparowała banda zalotników ninja, którzy w mig otoczyli jegomościa z miotaczem, wymachują dzierżonymi wakizashi> :twisted:



Dodano: 2008-08-29 09:07

<mucha z ledwością wyleciała przez otwarte okno, pajak wybiegł przez szparę pod drzwiami, ninja przestraszyli się ognia (bo to nie byli prawdziwi ninja ), chałupa się zjarała, a Kostuch.... hmmm... niech sam powie...>

(P.S. Jeja jak ja za Wami tęsknię... :roll: To kiedy przyjeżdżacie?? :twisted: )



Dodano: 2008-08-29 14:08

Rubi napisał(a):
(P.S. Jeja jak ja za Wami tęsknię... :roll: To kiedy przyjeżdżacie?? :twisted: )

Ja za wami też :!: Ale tym razem my jesteśmy Sprite a wy pragnienie :lol: :twisted:

...tymczasem...

O żesz karamba jego mać :!:
<wydarł się nagłos gdy przeszedł przez szparę na drugą stronę drzwi gdzie okazało się że nie ma nic i lotem nurkującym runą w dół z, któregoś tam piętra. :lol: 8)
Po parunastu sekundach wylądował w wózku w, którym starsza kobiecina oprowadzała (jak się po jego urodzinach okazało) wnuka z zaawansowanym ADHD i rozdwojeniem jaźni 8O :twisted:


"God made me a cannibal to fix problems like you."


Dodano: 2008-09-09 10:15

A tu co taki zastój jakiś? Ruchy, ruchy, niech się w końcu cos zacznie dziać :twisted:

<mówiąc to, zza pleców wydziąga dwie flaszki niezidentyfikowanego, zielonego trunku>

Ktoś chętny? :twisted:



Dodano: 2008-09-09 10:20

Rubi napisał(a):
<mówiąc to, zza pleców wydziąga dwie flaszki niezidentyfikowanego, zielonego trunku>

Ktoś chętny? :twisted:

I HA :!: :twisted: Co prawda jeszcze przed chwilą...


Ale jak jest co to i na tą 67 nóżke wychyle 8)
<wyciąga kieliszki i stawia na barku>

A kto sie z nami nie napije temu w dupe kije :twisted:


"God made me a cannibal to fix problems like you."


Dodano: 2008-09-09 14:55

<jednym ruchem długiego szpona odkorkowuje butelczynę, z której ulatnia się dziwny zielonkawy opar. Jednak jego zapach pobudza wszelkie zmysły, drazni nozdrza i zachęca swą esencją do degustacji...>

po ierwszym łyku...

<buziunie zaczynają się wykrzywiać w radosnego banana, ma się chęć na jeszcze...>

po drugim łyku...

<w komnacie zaczynają rozbrzmiewać najrózniejsze piosenki i nadal ma się chęć na jeszcze...>

po trzecim łyku...

<...nie pamiętam :roll: (narrator najwidoczniej też próbował :lol: ), ale nadal ma się chęć na jeszcze...>



Dodano: 2008-09-12 14:59

tymczasem...

&lto kilku głębszych ów zielonego płynu z jakimś długoogoniastym stworzeniem płci żeńskiej wybrał się posadzić kilka tulipanów...>


"God made me a cannibal to fix problems like you."


Dodano: 2008-09-15 15:21

Tajemniczy, zielony płyn w butelce powoduje szybkie odpłynięcie w krainę snu: chrrrr, bzzzzz, chrrrr, bzzzzzz...


pornografia: http://staryzgred1979.blox.pl/html pornografia w star treku: http://ksiazkimojegodziecinstwa.blox.pl/html


Dodano: 2008-09-16 15:37

kilka godzin później po ukończeniu sadzenia podczas wycieczki rowerowej...


"God made me a cannibal to fix problems like you."


Dodano: 2008-09-23 14:57

Mmm coz to za napoj :?:
Smakoje bosko, a raczej piekielnie :twisted:


Czasami warto uciec od zycia...


Dodano: 2008-09-24 14:26

Pytaj się Towarzyszki Przodowniczki tematu, ona to skądś przyniosła. Ale po tym co przeszedłem po tym napoju zastanawiam się czy oby dobrym posunięciem byłoby wnikać w jego składniki :roll: :twisted:


"God made me a cannibal to fix problems like you."


Dodano: 2008-09-24 14:34

A ja i tak bede wnikal


Czasami warto uciec od zycia...


Dodano: 2008-09-24 14:49

Vammp napisał(a):
A ja i tak bede wnikal

Zatem... na zdrowie :wink: :twisted:


"God made me a cannibal to fix problems like you."


Dodano: 2008-09-24 14:59

A Ty juz swoje przezyles z tym napojem :?:


Czasami warto uciec od zycia...


Dodano: 2008-09-25 11:15

Swoje przeżyłem ale na kostuche w efekcie i tak nic nie działa więc koniec końców co bym nie pił zawsze wyjde z tego żywym :twisted: 8)


"God made me a cannibal to fix problems like you."


Dodano: 2008-09-25 12:31

Masz poprostu za*** mocna glowe.


Czasami warto uciec od zycia...


Dodano: 2008-09-25 15:23

:lol: albo niezłe układy z panią jasnokościstą.


pornografia: http://staryzgred1979.blox.pl/html pornografia w star treku: http://ksiazkimojegodziecinstwa.blox.pl/html


Dodano: 2008-09-25 16:35

Nie ma żadnej Pani do ciemnej ciasnej ani żadnych układów tym bardziej :wink: :twisted: Układ to wy :!: :lol:


"God made me a cannibal to fix problems like you."


Dodano: 2008-09-25 19:07

A jakiz to uklad :?:


Czasami warto uciec od zycia...


Dodano: 2008-10-08 17:24

Uuuuuu co taka cisza Wakacje się skończyły

Ano i specjalnie z dubluje temacik, bo nie chce aby nasz Kostuch się wynudził

Ano żebyś wiedział. Umieralnia straszna się tu zrobiła:wink:



Dodano: 2008-10-08 18:10

No to jaaazda, koniec umierania, czas na imprezę :!: :twisted:

hmmmm, jak łyknę schizolca, na pewno coś na rozruch towarzystwa wymyślę :lol:



Dodano: 2008-10-08 18:25

Rubi napisał(a):

hmmmm, jak łyknę schizolca


To znaczy herbatę z piętnastoma łyżeczkami cukru

Cytat:
, na pewno coś na rozruch towarzystwa wymyślę :lol:


Porażenie prądem ?



Dodano: 2008-10-09 09:06

Hihihi, podobno istnieją także przyjemniejsze metody. ale o tym - cicho-sza!, bo się szpiedzy dowiedzą!


pornografia: http://staryzgred1979.blox.pl/html pornografia w star treku: http://ksiazkimojegodziecinstwa.blox.pl/html


Dodano: 2008-10-09 19:16

a jakie metody?:>



Dodano: 2008-10-14 17:39

HellSheep napisał(a):
a jakie metody?:>
A różne... a co sie dziwisz :!: :?: :twisted:


"God made me a cannibal to fix problems like you."


Login

Password


Załóż konto / Odzyskaj hasło