Dodano: 2008-04-12 17:33
Jak ja kiedys gdzieś posiałam kosmetyczkę to wzorowo sprawdziły się pastele, grafit lub papier i zapalniczka 8) Pokruszone jasne cieliste suche pastele służyły za puder, czerwona zmoczona mogła być zamiast jakiejś wstrętnej szminki, pokruszony grafit, tudzież spalona kartka za cień do powiek. Do tego można obrysować oczy piórem z czarnym atramentem, ale tego już nie praktykowałam :D
"Nagość, phoszę państwa, jest demagogiczna, jest wphost socjalistyczna, bo i cóż by było, gdyby gmin odkhył, że nasza dupa taka sama?!"
Dodano: 2008-10-15 20:03
dżizas...
masochiści... 8O
ja se kupiłam porządny puder biały, szminke, kredke i żyje!
ile to tam wydać pare groszy na parę miesięcy.
na rock metal shopie są rewelacyjne kosmetyki.
polecam.
właśnie stamtąd sobie zamówiłam puder i szminkę naprawdę są niezłe :)
co prawda wydałam jakies 5 dych na to bo to star gazer, ale produkty są tak wydajne, a jak jeszcze myślisz, że to star gazer, to aż żal ci się tak na codzień malować, więc są jeszcze bardziej wydajniejsze! :D
nie no naprawdę warto, a nie piórami, mąkami i grafitami się będziecie męczyć.
zastanówcie się czy nie lepiej kupić, a nie jak dzieci bawić się -w tym przypadku- w wizażystkę
aczkolwiek przyznam, że ogólnie niektóre pomysły są takie nawet nawet. np. talk :)
głupio mi się aż zrobiło...
Dodano: 2008-10-15 20:23
A ja się nie umiem malować. Nigdy tego nie robiłam ( nie licząc nierzucającego się w oczy koloru na ustach). Podejrzewam, że dzięki braku tej umiejętności rano zaoszczędzam sporo czasu :lol:
"I lived the life of a drifter waiting for the day/ When I'd take your hand and sing you songs/ And may be you would say/ Come lay with me and love me/ And I would surely stay." "A ty z tej próżni czemu drwisz, kiedy ta próżnia nie drwi z ciebi
Dodano: 2008-10-17 16:21
Spko - ja tez nie umiem 
Life is complex: it has both real and imaginary components
Dodano: 2011-08-24 19:34
| Natasss napisał(a): |
| dżizas...
masochiści... 8O ja se kupiłam porządny puder biały, szminke, kredke i żyje! ile to tam wydać pare groszy na parę miesięcy. na rock metal shopie są rewelacyjne kosmetyki. polecam. właśnie stamtąd sobie zamówiłam puder i szminkę naprawdę są niezłe :) co prawda wydałam jakies 5 dych na to bo to star gazer, ale produkty są tak wydajne, a jak jeszcze myślisz, że to star gazer, to aż żal ci się tak na codzień malować, więc są jeszcze bardziej wydajniejsze! :D nie no naprawdę warto, a nie piórami, mąkami i grafitami się będziecie męczyć. zastanówcie się czy nie lepiej kupić, a nie jak dzieci bawić się -w tym przypadku- w wizażystkę
aczkolwiek przyznam, że ogólnie niektóre pomysły są takie nawet nawet. np. talk :) głupio mi się aż zrobiło... |
biały puder jakiejś konkretnej marki? kiedyś miałam fajny bardzo jasny kompakt z Constance Carroll.
Dodano: 2012-02-14 21:11
Na chwilę obecną mój corpse paint jest niemal gotów, niemam tylko pomysłu na :/
Czasami warto uciec od zycia...
Dodano: 2012-02-15 10:28
Te pomysły mnie przerażają, wszystkie XD Talk do twarzy? jeśli ktoś chce ferme pryszczy to ok... Generalnie jestem zdania, że albo używać czegoś porządnego(co nie znaczy drogiego) albo nie używać nic.
Dodano: 2012-02-15 22:55
Ja tam nic nie używam <radocha> hehe

Kochaj bliskich twemu sercu,tak szybko odchodzą...