Śniadania,obiady, kolacje... czyli coś mrocznego na ząb.. Strona: 1

Śniadania,obiady, kolacje... czyli coś mrocznego na ząb. Dodano: 2007-10-16 03:29

Słuchajcie, jak już zrobiliśmy z tematu o magicznym, moim drugim ulubionym (po krwi, oczywiście) napoju wyliczankę kto co w danej chwili (...) i znajdują się osoby tem zainteresowane to ogólnie rozpocznijmy temat kto co jada na śniadanie, kolacje.. jakie spijamy napoje pomiędzy posiłkami ... Przecież to TAKIE INTERESUJĄCE :twisted:


Facet z moich marzeń pieści tak, że przestałam szukać ziemskich kochanków. ;D


Dodano: 2007-10-16 06:16

O ! GIT! I dodatkowo, specjalny topic o najfajniejszych przepisach! Będę mieć fajne pole manewrowe...
Vampierz w czosnku, Vampierz na drewnianym ruszcie, Vampierz w osolonej święconce
muahaha.... :twisted:



Dodano: 2007-10-16 07:38

nimdraug w czosnku bo w tej święconce obawiam się , że nawet martwej się nie ugotuje :wink:


Facet z moich marzeń pieści tak, że przestałam szukać ziemskich kochanków. ;D


Dodano: 2007-10-16 07:59

eIcILipse napisał(a):
Słuchajcie, jak już zrobiliśmy z tematu o magicznym, moim drugim ulubionym (po krwi, oczywiście) napoju wyliczankę kto co w danej chwili (...) i znajdują się osoby tem zainteresowane to ogólnie rozpocznijmy temat kto co jada na śniadanie, kolacje.. jakie spijamy napoje pomiędzy posiłkami ... Przecież to TAKIE INTERESUJĄCE :twisted:


Najchetniej kurczaczki - piersi i udka - najlepiej tyle ile dam rady :twisted: pomiędzy popijać kawusie i zagryzać (a w zasadzie podwędzac)papieroskiem :D


.


Dodano: 2007-10-17 17:51

czerwone wino

.)


... jestem treścią obrazu i tłem ....


Dodano: 2007-10-17 17:58

Hmm... czernina, kaszanka, serca... poza tym chińszczyzna.


Life is complex: it has both real and imaginary components


Dodano: 2007-10-17 18:04

Dzisiaj zrobiłem sobie obiadek. Lubię, jak mam wolne - i mogę sobie zrobić coś powoli, nie śpiesząc się, i coś upichcić.

Więc zrobiłem sobie dzisiaj panierowany ser smażony na płytkim oleju, tuczone ziemniaczki ze szczypiorkiem, i sałatę z jogurtem naturalnym.

Teraz popijam przed kolacją - likier czekoladowy.

Na kolację - nie wiem.

Jutro wolnego nie mam, więc szykują się szybkie (nie)obiady

A czy czasem tematu już nie było takowego? Jak mnie pamięć nie mili to nawet dwa... :roll:



Dodano: 2007-10-17 18:04

eIcILipse napisał(a):
nimdraug w czosnku bo w tej święconce obawiam się , że nawet martwej się nie ugotuje :wink:








Brawa za oryginalność słońce, ash mnie powaliło...



Dodano: 2007-10-17 18:10

No a ja lecę tu z siostrzyczką na własnych inwencjach kuchennych, więc jedzonko jest zawsze (nie przesadzając) rrrewelacyjne, ja tam najchętniej mięcho, mięcho i raz jeszcze mięcho, pikantne, dopieczone, surowe, KAŻDE

A przy okazji, smacznej kolacji wszystkim konsumującym.
Sama aktualnie rozkoszuję się ciasteczkami produkcji własnej :twisted:

nimdraug napisał(a):
[quote:48c5bbc364="eIcILipse"]nimdraug w czosnku bo w tej święconce obawiam się , że nawet martwej się nie ugotuje :wink:


Brawa za oryginalność słońce, ash mnie powaliło...[/quote:48c5bbc364]

Czyżby podwójny post?? Nieładnie
th



Dodano: 2007-10-17 18:27

gołabki, gołąbeczki, niam, niem, niam, niam :)

Coś mi się zdaje że często będe ten temat odwiedzać


pornografia: http://staryzgred1979.blox.pl/html pornografia w star treku: http://ksiazkimojegodziecinstwa.blox.pl/html


Dodano: 2007-10-17 20:16

Ja mam ostatnio wielką faze na ziemniaki z piekarnika (pieczemy w rękawi) i piersi kurczaka z rostopionym serem w środku w panierce cebulowej.


Użytkowniku! Nie bój się używać linku "Zgłoś moderatorowi"! :D


Dodano: 2007-10-17 20:31

th napisał(a):
Ja mam ostatnio wielką faze na ziemniaki z piekarnika (pieczemy w rękawi) i piersi kurczaka z rostopionym serem w środku w panierce cebulowej.


Ło jesu Th. Ależ smaka teraz narobił mi :D
Piersi z kurczaka z roztopionym serem w środku + do tego papryczka czerwona i żółta - w Zakopanym takowy kotlet nazywa się "Po Bacowsku" :) . Ale panierka cebulowa? Hmm czyżby wsypywano do bułki cebulę zmieloną? :D



Dodano: 2007-10-17 20:41

Używasz Goracego Kubka "Zupka Cebulowa" i mieszasz z bułką. Smakowite.


Użytkowniku! Nie bój się używać linku "Zgłoś moderatorowi"! :D


Dodano: 2007-10-17 20:53

Harlequin napisał(a):
Najchetniej kurczaczki - piersi i udka - najlepiej tyle ile dam rady :twisted:


:lol: udka pieczone z frytkami (domowej roboty), filet z kuraka ryżem i papryką w sosie meksykańskim :twisted: kurak w sosie z ryżem i grzybkami mun :D
kurak z grilla... hmm... kluski z kapuchą :D jajecznica na ostro, placki ziemniaczane, kopytka z cukrem i śmietaną, pyzy z mięchem, pierożki z truskawkami :twisted: w cholerę tego!

deformis napisał(a):
czerwone wino


tylko czerwone słodkie, a najlepiej Kagor pastoral (z posmakiem czekolady)

pozdrawiam



Dodano: 2007-10-17 21:18

th napisał(a):
Używasz Goracego Kubka "Zupka Cebulowa" i mieszasz z bułką. Smakowite.


Dzięki Th :) Skorzystam przy najbliższym dniu wolnym hehe :)

Czego ludzie nie wymyślą :lol:



Dodano: 2007-10-17 22:44

Język już mi się do piwnicy przebił, jak was czytam :)

I też mi się marzy coś smakowitego: pierogi z jagodami, zupa szczawiowa (oddam za nią duszę diabłu), krokiety z kapustą i grzybami (mogę się smażyć 100 lat w oleju), ruskie bliny i papryka nadziewana i sos truflowy (za dobry sos truflowy jestem skłonna rozważyć gwałt na Lepperze :D )


pornografia: http://staryzgred1979.blox.pl/html pornografia w star treku: http://ksiazkimojegodziecinstwa.blox.pl/html


Dodano: 2007-10-18 07:40

Stary_Zgred napisał(a):

zupa szczawiowa (oddam za nią duszę diabłu)

taka zupka wprost od mamusi mrrrrrrr...

"Pierożki ruskie"- przysmażone ze skwareczkami moja skrona namietność...
"Placki ziemniaczane"- tylko kto ma cierpliwosc ich utrzeć 8) rozkoszują podniebienie...


Sniadanko- jak to robi koleżanka Selenka- kawa i papieros (nie zdrowe ale daje kopa, btw. śniadań nie jadam ) :wink:
Obiadek- no to już wypas przygotowany wczesniej, dobre staropolskie obiady (zazwyczaj miesko góruje)
Kolacja- nie jadam...

Za to w miedzy czasie duzo słodyczy i hektollitry Pepsi pochłaniam....



Dodano: 2007-10-18 07:46

Damskie ozorki :twisted:

A na serio ? Fish & chips, kurczak piczony domowej roboty, pierogi ruskie z cebulką, żołądki drobiowe, karkówka duszona - to na obiad

śniadania i kolecje - nie ma reguły, w zależności co mnie najdzie to jem.

Może łatwiej będzie napisać czy jest jakaś potrawa lub coś, co wam nie smakuje i nie weźmiecie twego do ust (wykluczamy alkohol i papierosy !)?


.


Dodano: 2007-10-18 08:09

Harlequin napisał(a):
Może łatwiej będzie napisać czy jest jakaś potrawa lub coś, co wam nie smakuje i nie weźmiecie twego do ust (wykluczamy alkohol i papierosy !)?


czekej no, niech pomyśle Kalafior - tego czegoś przełknąć nie moge... owoce morza blee i jakoś nie potrafie się przekonać do mięs na słodko np: z ananasem :roll:



Dodano: 2007-10-18 08:22

uwielbiam mięso na słodko :)

ja nie zniose: Kapusty kiszonej w czystej postaci, cuchnących serów ... jak mi cos przyjdzie na mysl to powiem :lol:


.


Dodano: 2007-10-18 08:36

nomay (Bicz)
nomay
Posty: 566
Włocławek/Bergen/Praga/Kopenhaga

Stary_Zgred napisał(a):
Język już mi się do piwnicy przebił, jak was czytam :)

I też mi się marzy coś smakowitego: pierogi z jagodami, zupa szczawiowa (oddam za nią duszę diabłu), krokiety z kapustą i grzybami (mogę się smażyć 100 lat w oleju), ruskie bliny i papryka nadziewana i sos truflowy (za dobry sos truflowy jestem skłonna rozważyć gwałt na Lepperze :D )

Widzę Zgredzie, że gusta kulinarne mamy zbliżone 8) Ja także lubię latać z gołąbkami, krokiety z kapustą i grzybami to np. podstawa Wigilijnej kolacji...zupa szczawiowa...mmmm...przypomina mi się dzieciństwo-moja ŚP babcia robiła zupę szczawiową, której smaku nigdzie później ie potrafiłam odnaleźć...

Tak poza tym ostatnio wzięło mnie na kuchnię indyjską/bliskowschodnią - mieszankę masaali dodaję ostatnio do wszystkiego...a na najbliższy obiad planuję pobabrać się trochę i upichcić samosy po indyjsku :twisted: Już mi w brzuchu burczy...


"...większość śpi nadal, przez sen się uśmiecha, a kto się zbudzi nie wierzy w przebudzenie. Krzyk w wytłumionych salach nie zna echa, na rusztach łóżek milczy przerażenie" [img:672c732866]http://www.avatary.ork.pl/avatary/3095.gif[/img:672c732866]


Dodano: 2007-10-18 10:09

nomay napisał(a):
moja ŚP babcia robiła zupę szczawiową, której smaku nigdzie później ie potrafiłam odnaleźć...


moja ŚP Babcia <która gotować nie umiała> jak robiła obiady, bądź zupę szczawiową, albo pokrzywową - raz chyba zrobiła polną - to też smaku nigdzie później nie potrafiłem odnaleźć :lol: :lol: :lol:


Wszystko co domowe :D i Śląskie :D Kotlety mielone z serem.

Wodzionka - mmmmmmm pycha :D
Krokiety z barszczykiem - wszystko dla tego dania zrobię:D
Prosię opiekane z pikantną kaszą gryczaną i podrobami po przez polanie piwem - mmmmmmm :D
Jajecznica ze świeżymi grzybkami - mmmmmmmm:D

Dobra idę na kawę - bo jeszcze odlecę :lol:



Jedzonko Dodano: 2007-10-18 12:35

Tego się nie da czytać w pracy, bo ślinotok gwarantowany! Klawiaturę zachlapałam. :lol: Śniadanie, chcę czy nie chcę, zjeść muszę, bo inaczej mdleję, obiady jadam w porze kolacji, niezbyt to zdrowe i więcej się odkłada , kolacji nie jadam.
Kiedyś starałam się trzymać zasady: "śniadanie zjedz sam, obiad z przyjacielem, a kolację oddaj wrogowi" ale chodzenie to pracy nie sprzyja racjonalnemu żywieniu.
A z dań ostatnio tatar za mną chodzi! :lol:
Chociaż po przeczytaniu tego tematu dołączą do niego placki po węgiersku i gołąbki.

Wodzionka? 8O Niezbyt to chyba treściwe... :D


Młodzieży! Czymże Wam dane jest ciąć się w tych jakże nieszczęsnych czasach? O żyletki ciężko, dziadkowa brzytwa zardzewiała, a jednorazówką nie dość głęboko! Jeśli jednak Wam się uda (może widelcem?) to pamiętajcie: wzdłuż żył, a nie w poprzek! Wzdłuż!


Re: Jedzonko Dodano: 2007-10-18 12:46

Horsea napisał(a):


Wodzionka? 8O Niezbyt to chyba treściwe... :D


Nie jadłaś ? :D

Tatar mmm z taką świeżutką bułeczką i cebulką i ogóreczkiem kiszonym



Dodano: 2007-10-18 12:52

Nawet nie wiem co to, a gdzie tu mówić o jedzeniu. :D


Młodzieży! Czymże Wam dane jest ciąć się w tych jakże nieszczęsnych czasach? O żyletki ciężko, dziadkowa brzytwa zardzewiała, a jednorazówką nie dość głęboko! Jeśli jednak Wam się uda (może widelcem?) to pamiętajcie: wzdłuż żył, a nie w poprzek! Wzdłuż!


Login

Password


Załóż konto / Odzyskaj hasło