Płyty, które nigdy się nie nudzą Dodano: 2007-10-04 21:16
czy macie w swej kolekcji albumy, których możecie słuchać na okrągło 20 raz dziennie i 7 dni w tygodniu? 8) ja przyznam, że mi się takie objawienia zdażyły np:
1. Entwine - Time of Despair (słucham tego praktycznie nieustannie ostatnio i do wszystkiego :-) nawet dograłem sobie na kasetę do auta hehe)
2. Opeth - Damnation (płyta niedozajebania)
3. Agessiva 69 - In (nie wiem czemu ... ma to COŚ i już :-) )
4. The White Stripes - Elephant (fenomenalny album i to brzmienie, yeah !)
5. Cradle of Filth - Midian (nie chcę nawet wiedzieć ile baterii zjechałem tą płytą na discmanie zanim kupiłem sobie akumulatorki hehe, jest to przy okazji album od którego praktycznie zacząłem słuchać metalu 8) )
Dodano: 2007-10-04 21:50
1. Samael - Ceremony of Opposites
2. Iron Maiden - Seventh Son of a Seventh Son
3. Immortal - at the Heart of Winter
forever alone immortal
Dodano: 2007-10-04 22:04
Tak się zastanawiam - i chyba nie mam takiej płyty. Zawsze w końcu następuje efekt przejedzenia danym wykonawcą. Z tego co pamiętam to najbardziej namiętnie i najdłuzej męczyłam swego czasu Faith no more - przy czym kilka płyt równolegle: angel dust, album of the year, king for a day... Ale nawet faith no more w pewnej chwili urok stracił. Do zycia jednak potrzebna jest różnorodność
pornografia: http://staryzgred1979.blox.pl/html pornografia w star treku: http://ksiazkimojegodziecinstwa.blox.pl/html
Dodano: 2007-10-05 07:19
Z całą pewnością:
Amorphis - Tales From The Thousand Lakes - może nie 20 razy na dzień, ale czasami wychodziło z 10 :wink: Cudowny album.
Amorphis - Eclipse - kolejny ich genialny album.
Paradise Lost - Gothic - moim zdaniem najlepsza płytka paradajów.
Ensiferum - Ensiferum - może mało znane, ale album naprawdę świetny
swego czasu dość mocno katowałem słuch przy pomocy Cradle of Filth - Dusk And Her Embrace, Cruelty And The Beast oraz Midian.
Children Of Bodom - Hatebreeder i Follow The Reaper
ostatnio także Kalmah - The Black Waltz oraz starsze płyty Dimmu Borgir. Do tego muszę dodać kilka albumów Cruachana...
z lżejszych rzeczy - Gregorian - The Dark Side -> moim zdaniem najbardziej udany album tej formacji, oraz Dead Can Dance - Within The Realm Of a Dying Sun.
i to na razie koniec wyliczanki. :twisted: 
Dodano: 2007-10-05 07:48
Zdecydowanie moim numerem 1 jest "Till Fjälls" Vintersorg'a :twisted: Kolejna w hierarchii.... Otyg "Sagovindars Boning" (ach, ten wokal Andreas'a:) Na miejscu numer 3 umieściłabym Vinterland, "Welcome My Last Chapter" :twisted:
Yttligare Ett Steg Närmare Total Jävla Utfrysning...
Dodano: 2007-10-10 07:40
jest kilka takich, któe są dla mnie niesmiertelne od lat:
1.Queen "Innuendo"
2.Dream Theater "Images and words" oraz "Awake"
3.Liquid Tension Experiment "2"
4.Death "Individual thought patterns"
5.Opeth "Still life" oraz "Blackwater park"
6.Cynic "Focus"
7.Spiral Architect "A sceptic's universe"
8.Immortal "At the heart of winter"
te krążki mam od lat (niektóre od wielu lat) i do tej pary bardzo lubie ich słuchać.
.
Dodano: 2007-10-10 08:43
| Harlequin napisał(a): |
| jest kilka takich, któe są dla mnie niesmiertelne od lat:
1.Queen "Innuendo" 2.Dream Theater "Images and words" oraz "Awake" 3.Liquid Tension Experiment "2" 4.Death "Individual thought patterns" 6.Cynic "Focus" 7.Spiral Architect "A sceptic's universe" te krążki mam od lat (niektóre od wielu lat) i do tej pary bardzo lubie ich słuchać. |
Jako i dla mnie te powyższe również nieśmiertelne. Wszystkie inne: jest ich zbyt dużo, żeby wymieniać. Często jest tak, że słucham zespołów(patrz profil),które w swojej dyskografii posiadają "nieśmiertelne" dla mnie lub/i bardzo dobre krążki. Rzadko kiedy przydarzy się płyta, która jest dla mnie w ogóle przeciętna.
I'm a sect of mine so my mind is my church.
Dodano: 2007-10-10 09:07
jest jeszcze kilka pozycji, ktora mają szanse takimi sie stac :
1.Nevermore "This godless endeavor"
2.Unexpect "In a flesh aquarium"
3.Sleepytime Gorilla Museum "In glorious times"
4.Martyr "Feeding the abscess"
5.Death "Symbolic"
6.Atheist "Unquestionable presence" oraz "Piece of time"
7.Depeche Mode "Violator" i "Songs of faith and devotion"
8.The Cure "Disintegration"
.
Re: Płyty, które nigdy się nie nudzą Dodano: 2007-10-10 09:43
| Paskievicz napisał(a): |
| Opeth - Damnation (płyta niedozajebania)
|
rzadko się z toba Pasek zgadzam, ale teraz to sie zgadzam w 666% :idea: :twisted:
"Make Foch Not War" "Nic nie może się zmarnować"
Dodano: 2007-10-10 13:07
Zgadzam się, ta płyta może sobie grać w kółko i się nigdy nie nudzi. Dobra muzyczka na samotne wieczory, dobra do rozmyślań i ogólnie na czas zimowy, który mamy już za pasem.
Oprócz tego przychodzą mi na myśl 2 płytki Moonspella: "Sin Pecado" i oczywiście "Darkness And Hope" które mogę słuchać all the time 8)
Dodano: 2007-10-10 13:51
PRIDE AND FALL - ELEMENTS OF SILENCE
CLAN OF XYMOX - MEDUSA
"Niech Mrok bedzie z Wami"
Dodano: 2007-10-11 08:37
płytami jak dla mnie ponadczasowymi są także:
1.Anorexia Nervosa "Drudenhaus"-mega energia :twisted:
2.Legacy Of Blood "The Fall"-doskonały polski black :D
3.Amorphis "Tales From The Thousand Lakes"-magia jednym słowem...
4.Sacrlegium "Wicher"-klasyka polskiego pagan black metalu :twisted:
5.Moonspell "Wolfheart"-ech... mam jakis sentyment do tej płyty :D
Yttligare Ett Steg Närmare Total Jävla Utfrysning...
Dodano: 2007-10-15 14:02
dorzucę może jeszcze:
Samael - Eternal (wykurwiaszcza solówencja w "Supra Karma")
Korn - Untouchables 8)
Moonlight - Audio 136
Abusiveness - Hybris
Dodano: 2007-10-15 14:19
Dead Can Dance - Within The Realm Of A Dying Sun
Fields Of The Nephilim - Elizium
Depeche Mode - Songs Of Faith And Devotion
Joy Division - Closer
The Cure - Pornography
The Cure - Kiss Me Kiss Me Kiss Me
To po takiej najostrzejszej selekcji. Pewnie jest ich duzo wiecej...
Natomiast nie widze sensu w wymienianiu tytulow sprzed paru lat. Jeszcze za malo czasu uplynelo, by oceniac ich odpornosc na "starzenie".
Dodano: 2007-10-15 16:29
Pod tymi dwoma pierwszymi podpisuję się obunóg i oburącz :twisted: :wink:
Dodano: 2007-10-15 18:37
nono Fieldsy są spox ale nie windowałbym ich aż do takie rangi jaką mamy zawartą w temacie - po kilku słuchaniach tej płyty pod rząd po prostu bym się zdrowo zmulił
Płyty, które nigdy się nie nudzą Dodano: 2007-10-15 21:18
Strasznie lubię właściwie wszystko z 4AD :Clan of Xymox , Cocteau Twins , This Mortal Coil , Dead Can Dance :)
Kochaj bliskich twemu sercu,tak szybko odchodzą...
Dodano: 2007-10-15 21:52
A mi się chyba nigdy w życiu nie znudzi płytka NiNów "Prety Hate Machine" i "Desintegration" Kjurów...
Wiele mam takich "wiecznych" płyt. Chociażby nie wiem co się działo, wiem, że przy ich dźwiękach czuję się bezpieczna.
I can't look it in the eyes Seconal, Spanish fly, absinthe, kerosene... Cherry flavored neck and collar I can smell the sorrow on your breath, The sweat, the victory... and sorrow The smell of fear, I got it
Dodano: 2007-11-03 23:37
1. cradle of filth "midian" - uwielbiam tą płytę, mogę jej słuchać i słuchać i słuchać... i słuchać.
2.type o negative "world coming down "- bardzo bliska mej duszy płyta.
3.moonspell "wolfheart" - nigdy mi się nie znudzi :twisted:
4.bauhaus "the sky's gone out" - ma w sobie to coś co nie pozwala mi o niej zapomnieć.
oj znalazło by się jeszcze parę albumów, które mogłabym dorzucic do tej listy :roll:
Dodano: 2007-11-18 20:02
Głównie Metallica:
- Ride the lignting
- Kill'em all
Oprócz tego... hmmm...
Coma - Pierwsze wyjście z mroku <3
Dodano: 2007-11-18 20:24
| androgyne napisał(a): |
| A mi się chyba nigdy w życiu nie znudzi płytka NiNów "Prety Hate Machine" i "Desintegration" Kjurów...
|
Od siebie dorzuciłbym jeszcze 'Judgement' Anathemy i 'The Division Bell' Pink Floyd.
Dodano: 2007-11-18 20:33
cyan closterkeller, chyba jako jedyna taka.
no i jeszcze stare osiągnięcia kasi kowalskiej 
...I forgot to remember to forget... /johnny cash
Dodano: 2007-11-18 20:58
Hmm troche takich sie znajdzie xD
Master Of Puppets - Metallica
kill'em all - Metallica
Black in Black - AC/DC
Facelift - Alice in Chains
Reign in Blood - Slayer
South of heaven - Slayer
Seasons in the abyss - Slayer
Ten - Pearl Jam
Korn - Korn
Vol4 - Black Sabbath
Paranoid - Black Sabbath
Doors - The Doors
Painkiller - Judas Priest
AntiChrist Superstar - Marilyn Manson
Oh nawet wiecej niz troche xD. Najdluzej z tych sluchalem master of puppets(tydzien), Ten(heh dlugo nawet bardzo), Paranoid(tez okolo tygodnia)
Dodano: 2007-11-18 21:57
Moim zdaniem Master Of Puppets Metalliki.
Plytkę po raz pierwszy przesłuchałem chyba z 7 lat temu i w dalszym ciągu mi wciąga.
Once... I had a dream....
Dodano: 2007-11-22 22:26
płytki których często wracam to wspomniana już 'disintegration' the cure, '13th step' apc, 'lateralus' toola i oczywiście mm 'holy wood'i 'mechanical animals'
[url=http://www.lastfm.pl/user/bloodflower_87/?chartstyle=purple] [img:c7f7fdac9a]http://imagegen.last.fm/purple/recenttracks/4/bloodflower_87.gif[/img:c7f7fdac9a][/url]