Dodano: 2006-10-17 21:20 Zmieniono: 2006-10-17 21:24
| noone81 napisał(a): |
Facet = męskość... hmmm... to na pewno powyżej 180 cm wzrostu poniżej to krasnal, a nie męskość :twisted: :twisted: :twisted: |
Dziekuje 8) od dzis mowcie mi krasnal
a kobiecos to wielkie cyce 8) skoro juz idziemy tym tropem :roll:
-------------------
Jay Gordon (Orgy) - Slept So Long
united we stand divided we fall
Dodano: 2006-10-17 21:23
Żona - żeby to było jasne - Tobie NIC NIE WOLNO!!!!!!!!!!!!! :twisted: :twisted:
Alec - wybacz mojej Żonce o ślicznej, ale niewyparzonej mordce :lol:
Dodano: 2006-10-17 21:41
Jak tu kurde niewygodnie, pod tym żony mojej pantoflem
No ale jak trzeba, to siedzieć będę 
Dodano: 2006-10-17 22:00
do tych 180 cm sie nie zgadzam
kurcze, no myślałam, że shwei wolna jest, a tu ma żonę :wink:
ale i tak winko wspólne (ale czerwone
) musi być :wink:
...I forgot to remember to forget... /johnny cash
Dodano: 2006-10-17 22:10
Wiesz Frija, to nie jest dla mnie jedyna oznaka męskości. Jest ich wiele, jednak tę uważam, za dość ważną. Może odchył taki mam
I nie twierdzę, że mężczyzn poniżej 180 cm wzrostu inne kobiety nie uznają za męskich. Kwestia gustu - indywidualizm :)
Dodano: 2006-10-17 23:12
Męski przystojny Brad Pitt i jego "Siedem lat w Tybecie" oraz męski brzydal Jeane Reno jako "Leon Zawodowiec".
Obydwaj są seksi :wink:
Dodano: 2006-10-17 23:52
noone81 jak to mówią są gusta i guściki :wink:
Zresztą to tylko moje subiektywne odczucie....
Dodano: 2006-10-18 00:04
Masz rację Strzaliku :)
Ja mam mój własny symbol męskości i przy Nim każdy inny to brzydal 
Dodano: 2006-10-18 10:50
Oj Strzaliku! Ja wiem, On wie i jeszcze mała liczba osób, którym ufam :) A pozostali dowiedzą się, jak będzie o czym mówić
Ale jak na Niego patrzę... 100% męskości :D i nie tylko w aspektach wizualnych :twisted:
Dodano: 2006-10-18 12:47
| frija napisał(a): |
do tych 180 cm sie nie zgadzam
kurcze, no myślałam, że shwei wolna jest, a tu ma żonę :wink: ale i tak winko wspólne (ale czerwone ) musi być :wink: |
zawsze możesz zostać moją kochanką! 8) będzie czerwone, nie ma sprawy! :)
Dodano: 2006-10-18 20:01
Meski .. tu chodzi chyba tez o charakter .. a co do wyglądu to jak dla mnie musi byc wyrzszy z dlugimi wlosami .. na glowie oczywiscie ..i pownien grac na gitarze albo perkusji
To jest to :)
"Nie ma nieba, wielkiej jasności, i piekła w którym smażą sie grzesznicy. Tu i teraz jest nasz dzień panowania. Tu i teraz jest dzień naszej radości. Tu i teraz jest nasza okazja. "
Dodano: 2006-10-18 20:10
Dodano: 2006-10-18 20:51
ja mam z jakies 165 .. cos takiego bedzie ... i jeszcze powinien miec czarna koszulke z mettalici 8) ale to szcegulik
"Nie ma nieba, wielkiej jasności, i piekła w którym smażą sie grzesznicy. Tu i teraz jest nasz dzień panowania. Tu i teraz jest dzień naszej radości. Tu i teraz jest nasza okazja. "
Dodano: 2006-10-18 21:32
Shwei...ależ oczywiście ^^ będę w 100% usatysfakcjonowana i wywższona, będąc twoją kochanką ^^ ;*
...I forgot to remember to forget... /johnny cash
Dodano: 2006-10-18 22:30
w butach mam 172 cm i cztery koszulki matallicy :) czy jestem dla Ciebie wystarczająco męska droga Karolo :twisted: ?
Dodano: 2006-10-18 22:34
| frija napisał(a): |
| Shwei...ależ oczywiście ^^ będę w 100% usatysfakcjonowana i wywższona, będąc twoją kochanką ^^ ;* |
to jeszcze tylko zgody Rady potrzebujemy i będzie bosko! :) :) :)
Dodano: 2006-10-18 23:01 Zmieniono: 2006-10-19 00:03
Dodano: 2006-10-18 23:48
odezwała się... podrywająca Karolę...... FOCH! :twisted:
Dodano: 2006-10-19 00:02
No coś Ty żoncia :!: :?:
Przecież wiesz, że za faceta w związkach nie robię
I wogóle, jeśli w jakimkolwiek związku mam robić, to w Naszym :*
Dodano: 2006-10-19 06:18
Haha ! Bo jak jest dobry facet to zawsze jest zajęty
:twisted:
"Nie ma nieba, wielkiej jasności, i piekła w którym smażą sie grzesznicy. Tu i teraz jest nasz dzień panowania. Tu i teraz jest dzień naszej radości. Tu i teraz jest nasza okazja. "
Dodano: 2006-11-09 12:59
Męskośc i kobiecośc to przede wszystkim nasze wyobrażenia płci, oczekiwaniea w stosunku do niej, ideały. Jeśli chodzi o naszą własną, to to, czego oczekujemy w stosunku do siebie, czego zazdrościmy innym, mimo że nie raz nam się to nie podoba i to, czego w naszych wyobrażeniach od nas oczekują. Jeżli chodzi o przeciwną, to nasze wyobrażenia, marzenia, często to, co nas pociąga lub drażni tylko u kobiet/mężczyzm , a wszystko opiera się na różnicach, często stworzonych w nienaturalny sposób przez kulyutę czy wręcz przez nią narzucoaych. Jest to kwestia bardzo względna. Nazwiemy męskością/kobiecością to wszystko, co nam się kojarzy z daną płcią, na co zwracamy uwagę u niej i na co patrzą inni. A jest to rzecz ingywidualna, zależna zarówno od strony "ocenianej" jak i obserwującej. Można by wymienić mnustwo rzeczy charakterystycznych, lub stwierdzić, że coś takiego nie istnieje i prawdopodobnie w obu przypadkach będzie to zgodne z prawdą. Bo aż samo sie nasuwa czasem stwierdzenie "to było typowo męskie...", czy: "kobiety... <kręci głową>", a zarazem nie ma cech (nie fizycznych) zarezerwowanych tylko dla niektórych, a jeśli można czasem powiedzieć, że kobieta jest "męska" opierając się na pewnych szablonach, to czy nadal można mówić o "męskości"? To tylko kwestia umówna...
A jednak ludzi chcą tego rozróżnienia i wielu dobrze się czuje tkwiąc przy stereotypach, w tym poniekąd również ja sama. Ale to w dalszym ciągu tylko moje oczekiwania co do drugiej strony i nawet nie wiem, czy gdybym czuła pociąg do dziewczyn, to czy od nich nie oczekiwałabym dokładnie tego samego.
Męskośc: typowy dla facetów sposób robienia czegoś, mówienia, postawa, trudne to jest do zdefiniowania... Czasem połączenie rozbrajającej dziecinności z siłą, stanowczością, inteligencją... Ten sposób znajdowania się w grupie, postawa, pewna rzeczowość w stylu prowadzenia konwersacji, czasem wyolbrzymianie... Silnie wyrażana chęć, bycia oparciem, kimś ważnym, silnym... Tylko ciągle ocieram się teraz o konwenanse, a każdy fragment tej wypowiedzi może podlegać dyskusji... <oże męskością jest samo dążenie do niej?
Mówi się o zwyczajach typowych dla pań lub panów, typu "niepunktualność", "bałaganiarstw" itd, z takim szufladkowaniem w bardzo małym stopniu mogę się zgodzić. A może męskość/koniecość to po prostu wszystkie cechy człowieka, żyjącego w zgodzie z samym sobą iczującego się dobrze ze swoją seksualnością i kombinacji jest tyle, ile takich ludzi na świecie, a że jeszcze nie wiadomo, czy/ile takich istnieje, to już w ogóle nie ma jak sklasyfikować...
AMO ERGO SUM / "najlepszy sposób na uniknięcie krytyki- nic nie robić i nic nie znaczyć" / "Every passing minute is another chance to turn it all around"
Dodano: 2006-11-10 07:21
Powiem jedno trudno jest być facetowi męskim w dzisiejszym świecie :?