męskość. Strona: 14

Dodano: 2007-12-21 18:22

Mięsień piwny świetnie się sprawdza jako poduszka We wcześniejszym poście zapomniałam jeszcze dodac, że ludzie - ich poglądy- zmieniają się więc to co jest ideałem dla nas dzisiaj już jutro może nim nie byc :D.



Dodano: 2007-12-21 19:39

Wampgirl napisał(a):
Męski to może być gitarzysta, na którego patrzę podczas koncertu. Od faceta nie wymagam od razu tzw. "kaloryferka" na brzuchu.


heh kaloryferek mile widziany
a tak na serio, męskość to tylko w niewielkim procencie wygląd. to czy ktoś ma długie włosy czy nie raczej nie jest istotne... było kiedyś, tak 3 czy 4 lata temu kiedy ideałem był dla mnie długowłosy koleś z gitarą i za innym nigdy w życiu bym się nie obejrzała. ale w tym momencie nie przywiazuję do tego zbyt wielkiej wagi.
liczy się bardziej zachowanie faceta, to czy stanowi dla mnie oparcie, przynajmniej stara się mnie zrozumieć, co łatwym zadaniem nie jest. lubię w facetach taką pewną dozę typowo 'samczego' sposobu bycia, pewność siebie, swojego rodzaju dominację,bo tylko taki mężczyzna jest w stanie utrzymać mnie przy sobie. uciekam od słabych facetów... co nie znaczy że nie liczy się wrażliwość. pewne proporcje muszą być po prostu zachowane.
aha i niesamowicie niemęska jest dla mnie taka totalna abstynencja. głupio się czuję kiedy piję piwko a koleś który jest ze mną sączy sobie colę z cytrynką. głupie ale prawdziwe :roll:
a najważniejsze na koniec. jeśli chodzi o ideały: facet musi być inteligentny. jeżeli poznaję kogoś i nie ma o czym z nim gadać, to choćby niewiadomo jak bardzo był przystojny i pociągający, jest spalony na wstępie. uwielbiam sytuacje kiedy rozmawiam z kimś i czuję jakbym znała go od zawsze a poznałam go zaledwie kilka minut temu... ale jak powszechnie wiadomo z takimi okazami ciężko dzisiaj...

byłoby na tyle. za uwagę dziękuję :)


[url=http://www.lastfm.pl/user/bloodflower_87/?chartstyle=purple] [img:c7f7fdac9a]http://imagegen.last.fm/purple/recenttracks/4/bloodflower_87.gif[/img:c7f7fdac9a][/url]


Dodano: 2007-12-21 20:05

O, i z Tobą się muszę zgodzić! :D Dokładnie dokładnie dokładnie! Uchyciłaś sporo istotnych, męskich cech. No i dla mnie też jest ważna proporcja między "samczością", a wrażliwością i inteligencją. No, żeby jednak myślał głową. I lubię, jak ma swoje zdanie, utarte poglądy, pewien dystans i własny, wyjątkowy sposób bycia... Jakieś charakterystyczne spojrzenia, gesty, zwyczaje. ^^ Ehh, rozmarzyłam się, a właśnie pewien pan do mnie pisze...


AMO ERGO SUM / "najlepszy sposób na uniknięcie krytyki- nic nie robić i nic nie znaczyć" / "Every passing minute is another chance to turn it all around"


Dodano: 2007-12-21 20:07

Morgana napisał(a):
Ehh, rozmarzyłam się, a właśnie pewien pan do mnie pisze...


a do mnie nie pisze i tu ten ból 8) pzdr


[url=http://www.lastfm.pl/user/bloodflower_87/?chartstyle=purple] [img:c7f7fdac9a]http://imagegen.last.fm/purple/recenttracks/4/bloodflower_87.gif[/img:c7f7fdac9a][/url]


Dodano: 2007-12-21 20:29

Wróćiłam. Umówiliśmy się na jutro.
No cóż, w sumie nie jest szczególnie męski... Znaczy twarz ma bardzo męską, z tymi jego wyrazistymi rysami i koścmi policzkowymi, głeboko osadzonymi, ciemnymi oczami... Ale całuje, jak... kobieta. Z tą samą delikatnością, wyczuciem, romantyzmem i słodyczą. Hmm... Dziewczyny, zauważyłyście, że tacy "męscy faceci" inaczej całują? Tak... Tak jakby ten pocałunek nie miał być przyjemnością sam w sobie, ale prowadzić do czegoś... Z jakąś taką większą... ja wiem, siłą? Niecierpliwością? A może poprostu... inaczej? Hmm, co myślicie o "męskich pocałunkach"?


AMO ERGO SUM / "najlepszy sposób na uniknięcie krytyki- nic nie robić i nic nie znaczyć" / "Every passing minute is another chance to turn it all around"


Dodano: 2007-12-21 20:42

Morgana napisał(a):
Dziewczyny, zauważyłyście, że tacy "męscy faceci" inaczej całują? Tak... Tak jakby ten pocałunek nie miał być przyjemnością sam w sobie, ale prowadzić do czegoś... Z jakąś taką większą... ja wiem, siłą? Niecierpliwością? A może poprostu... inaczej? Hmm, co myślicie o "męskich pocałunkach"?


z taką... hymmm jakby to nazwać... brutalnością, stanowczością... chyba wszyscy faceci tak całują (?). przynajmniej nie trafiam na innych. a i dobrze. facet ma wiedzieć czego chce. a co !! jak się zastanawia i jest niepewny tego co robi w danym momencie, to co z niego za mężczyzna? :wink:

btw to miłego spotkania życzę


[url=http://www.lastfm.pl/user/bloodflower_87/?chartstyle=purple] [img:c7f7fdac9a]http://imagegen.last.fm/purple/recenttracks/4/bloodflower_87.gif[/img:c7f7fdac9a][/url]


Dodano: 2007-12-21 20:50

Hmm, nie trzeba całować po męsku, by robić do zdecydowanie. Hmm, za to wiem, jakie słowo mi pasuje do tych nie-męskich pocałunków. Zmysłowość. I jeszcze czułość, o! Męski są ciepłe, ale nie takie czułe... xD I ja właśnie nie wiem właściwie co wolę. Bo lubię męskość w różnych wydaniach - wtedy ja się czuję bardziej kobieco. Ale za to takie subtelne uwodzenie, kuszenie, romantyzm i czułość też mnie pociągają... xD Hmm, chyba mam rozdwojenie jaźni, jedno ja jest 100% kobietą, hetero, a drugie facetem - bi. xD


AMO ERGO SUM / "najlepszy sposób na uniknięcie krytyki- nic nie robić i nic nie znaczyć" / "Every passing minute is another chance to turn it all around"


Dodano: 2008-01-06 20:35

A tak cus sobie przypomniałam, o ideale męskości :twisted:
90/60/40

czyt jako: 90 lat/ 60 mln na koncie/ 40 stopni gorączki
:lol: :wink:



Login

Password


Załóż konto / Odzyskaj hasło