Dodano: 2007-09-25 21:16
| RuczajDJ napisał(a): |
| Ale przypomnieliscie mi, ze w jednym kawalku DCD na dudach gra brat Brendana Perryego (plyta Aion, utwor Saltarello - zreszta to jest oryginalny motyw historyczny, obgrany przez wiele zespolow).
Brat B. Perryego z Dead Can Dance mial byc dudiarzem wspomnianego Cruachana, ale cos nie wyszlo w negocjacjach i szukajac innego muzyka wyszlo tak, ze EPke nagrali z wokalista The Pogues. Ale to inna historia. |
Saltarello jest wogóle motywem, do którego często powracają muzycy folkowi. Nawet nasza poczciwa polska Stara Lipa wykonała ten kawałek w zacnym wydaniu (akustycznym rzecz jasna). Polecam.
I can't look it in the eyes Seconal, Spanish fly, absinthe, kerosene... Cherry flavored neck and collar I can smell the sorrow on your breath, The sweat, the victory... and sorrow The smell of fear, I got it
Dodano: 2007-09-26 09:12
Moim zdaniem, najlepsze, najciekawsze (wcale tak wprost nie podobne do oryginalu) wykonanie popelnil StilleVolk :)
Dodano: 2007-10-09 11:50
Kurwa! Troche juz postow poszlo a gdzie C93, DI6???????????
Dodano: 2007-10-09 16:23
O co chodzi :?
Ostatnio wpadła mi do odtwarzacza twórczość grupy Shannon, świetna muzyka celtycka :wink:
Dodano: 2007-10-09 19:47
brytyjski Ragnarok jest w miarę fajny - taki przyjemny pagan/folk black metal :twisted:
Yttligare Ett Steg Närmare Total Jävla Utfrysning...
Dodano: 2007-10-10 18:04
| PIoChuUu napisał(a): |
| Kurwa! Troche juz postow poszlo a gdzie C93, DI6??????????? |
No Ba!!! Temat poszedł w takim kierunku (tzn folkowym), że zupełnie nie pomyślałam o neofolku. Moje niedopatrzenie. Wzburzenie jak najbardziej uzasadnione.
Oczywiście, że z wysp pochodzą TWÓRCY gat.neofolk, czyli wspomniani Death In June i Current 93. Z resztą Douglas P. z DI6 gościł na 12 płytach C93...
Dodano: 2008-04-13 20:50
9 kwietnia we Wrocławiu w ramach festiwalu Energia Dźwięku wystąpił Current 93. Niestety czas i cena biletu skutecznie uniemożliwiły mi obejrzenie tego wydarzenia na żywo
Dla zainteresowanych krótka rozmowa z liderem C93 Davidem Tibetem:
http://www.dziennik.pl/kultura/article151234/Tibet_Moja_muzyka_wyrosla_ze_snu.html
Dodano: 2009-07-22 19:29
Ja mogę polecić kilka zespołów o bardziej tradycyjnym podejściu do folku, jak zwał tak zwał, Brytyjskiego
Zdecydowanie Fernhill - świetny, Walijski zespół, ale relatywnie trudno dostępny (nie wiem nawet, czy na last.fm są jakieś sample utworów, ja sama mam tylko jeden album) - jak kogoś interesuje język Walijski i tradycyjne pieśni w lekko odświeżonych aranżacjach, to ten zespół to skarb.
The Battlefield Band - długo szukałam zespołu, który wygrywa energetyczne utwory na kobzach i jak na razie jest to zdecydowanie najlepsze, co odkopałam. The Royal Scots Dragoon Guards mają jak na mój gust za mało utworów tradycyjnych, mimo że theme z Ostatniego Mohikanina wyszło im bardzo ładnie.
Julie Fowlis - bardzo spokojne kompozycje, ale co najważniejsze po Irlandzku, a nie w 'języku okupanta'
The Wolfe Tones - zespół z ogromnym muzycznym doświadczeniem, urzekło mnie ich wykonanie Óró, Sé do Bheatha 'Bhaile, warto posłuchać.
Clannad - nie przeszkadza mi nawet nieco zmnierowana pani na wokalu, która wygląda, jakby podczas koncertów widziała nad sceną fearies, leprochauns i garnki ze złotem, są świetni.