Dodano: 2009-01-04 14:33
| Mandraghora napisał(a): |
| Świnka Halinka |
oj tego smrodu to ja tak nie dzierżę, że total
z innej beczki: Śrubokręt
Dodano: 2009-01-04 14:37
Ach zapomniałam jeszcze o Znalazłem Cały Owoc W Jogurcie Truskawkowym Jogobelli :twisted:
"[...]prawdziwa droga do serca mężczyzny to sześć cali stali pomiędzy jego żebrami. Czasami cztery cale wykonają zadanie, ale żeby mieć całkowitą pewność, wolę mieć sześć. Zabawne, jak falliczne przedmioty są tym bardziej użyteczne, im są większe."
Dodano: 2009-01-04 14:42
| _ina_ napisał(a): |
| Burzum 8) |
Nie mam pojęcia, skąd wzięli tę nazwę, ale niewykluczone jest iż kierowali się językiem Mordoru z "Władcy Pierścieni": "Ash nazg durbatuluk, ash nazg gimbatul, ash nazg thrakatuluk agh burzum-ishi krimpatul" [napis na pierścieniu Saurona] 8)
"[...]prawdziwa droga do serca mężczyzny to sześć cali stali pomiędzy jego żebrami. Czasami cztery cale wykonają zadanie, ale żeby mieć całkowitą pewność, wolę mieć sześć. Zabawne, jak falliczne przedmioty są tym bardziej użyteczne, im są większe."
Dodano: 2009-01-04 15:07
| Mandraghora napisał(a): |
| [quote:5d908f0d41="_ina_"]Burzum 8) |
Nie mam pojęcia, skąd wzięli tę nazwę, ale niewykluczone jest iż kierowali się językiem Mordoru z "Władcy Pierścieni": "Ash nazg durbatuluk, ash nazg gimbatul, ash nazg thrakatuluk agh burzum-ishi krimpatul" [napis na pierścieniu Saurona] 8)[/quote:5d908f0d41]
Kiedyś widziałem wywiad w wokalistą i przyznał się, że nazwę zgapili właśnie z Władcy Pierścieni :) Później przyznał się też, że on tam jakimś wielkim fanem Tolkiena nie jest, a nazwę podrzuciła mu chyba siostra
On and on we keep growing inside, hopefully for a long, long time...
Dodano: 2009-01-04 15:44
| Mandraghora napisał(a): |
|
Nie mam pojęcia, skąd wzięli tę nazwę |
| Arantasar napisał(a): |
|
Kiedyś widziałem wywiad w wokalistą |
nie chcę psuć Wam zabawy ale nie można raczej powiedzieć o NICH bo był to projekt jednoosobowy :lol: a wokalista :wink: był jednocześnie gitarzystą, basistą i perkusitą :D
Dodano: 2009-01-04 16:07
| Paskievicz napisał(a): |
| nie chcę psuć Wam zabawy ale nie można raczej powiedzieć o NICH bo był to projekt jednoosobowy :lol: a wokalista :wink: był jednocześnie gitarzystą, basistą i perkusitą :D |
Nie pochlebiaj sobie z tym psuciem zabawy :) O "Burzum" wiem tylko tyle, że jest, nie mam zamiaru sobie zaprzątać głowy czymś, czego brzmienie mi kompletnie nie pasuje 8)
A wracając do głównego tematu... The Beatles :twisted:
"[...]prawdziwa droga do serca mężczyzny to sześć cali stali pomiędzy jego żebrami. Czasami cztery cale wykonają zadanie, ale żeby mieć całkowitą pewność, wolę mieć sześć. Zabawne, jak falliczne przedmioty są tym bardziej użyteczne, im są większe."
Dodano: 2009-01-04 16:10
Tak szczerze, to popisałem się swoją niezmierzoną głupotą - wszystkie informacje mojej wiadomości były prawdziwe (łącznie z tym wokalistą), jedyne co mi się pomyliło, to nazwa zespołu :D Wywiad był z wokalistą Amon Amarth :D
On and on we keep growing inside, hopefully for a long, long time...
Dodano: 2009-01-04 17:43
| Mandraghora napisał(a): |
| The Beatles :twisted: |
a cóż śmiesznego w nazwie własnej?
Dodano: 2009-01-04 19:23
A cóż śmiesznego w innych nazwach własnych?
Dla mnie "beatle" brzmi jak "beetle", a to kojarzy mi się niezmiennie z filmem Tima Burtona o wdźięcznym tytule "Sok z Żuka".
"[...]prawdziwa droga do serca mężczyzny to sześć cali stali pomiędzy jego żebrami. Czasami cztery cale wykonają zadanie, ale żeby mieć całkowitą pewność, wolę mieć sześć. Zabawne, jak falliczne przedmioty są tym bardziej użyteczne, im są większe."
Dodano: 2009-01-05 00:32
dziś przez przypadek słyszałam popisy zespołu o wdzięcznej nazwie 'YSYDYPSYHOI' 
Ci, co śnią za dnia, wiedzą o wielu rzeczach niedostępnych dla tych, co śnią tylko nocą - E.A. Poe
Dodano: 2009-01-05 01:08
Los Trabantos. Album nosi tytuł "Między rabarbarem a pomidorem". Punk rock.
"God made me a cannibal to fix problems like you."
Dodano: 2009-01-05 09:45
Nieusunięta ciąża
I'm a sect of mine so my mind is my church.
Dodano: 2009-01-05 20:44
Dodano: 2009-01-05 20:44
Dodano: 2009-01-17 21:20
The Kaiser Chiefs, gówniany zespół swoją drogą
Dodano: 2009-02-18 11:37
tytuł piosenki zespołu Incantation: "Nocturnal Kingdom of Demonic Enlightenment"
.
Dodano: 2009-02-18 11:48
najdurniejsza jaką słyszałam to TRANSFUZJA MOCZU :)
Odi profanum vulgus et arceo..
Dodano: 2009-02-18 11:49
| Vika napisał(a): |
| Kombajn Do Zbierania Kur Po Wioskach
co nie zmienia faktu, ze muze graja fajna 8) |
Zgadzam sie w 100%.
"Smażone żółte lato"
I może nazwa kabaretu " Ja mmm chyba ściebie"
Aliquando praeterea rideo, jocoro, ludo, homo sum.
Dodano: 2009-02-18 12:07
"30 seconds to mars" , co za bezsensowny zlepek słów i durna muzyka. :lol:
njark njark
Dodano: 2009-02-18 12:12
dowiedziałem sie wczoraj, że liderem tego zespołu jest nie kto inny a Jared Leto, ten który grał w "Requiem Dla Snu" :lol:
.
Dodano: 2009-02-18 12:15
| Harlequin napisał(a): |
| dowiedziałem sie wczoraj, że liderem tego zespołu jest nie kto inny a Jared Leto, ten który grał w "Requiem Dla Snu" :lol: |
Jo to jest ciekawe.
A 30 sec to mars ma jakąś jedną piosenke fajną... Eno nie pamietam jaką :lol:
Ale wojują tam mieczami jakimis chińskimi i zabijaja wszystkich i na końcu zostają tylko ci z zespołu.. O ile dobrze kojarze.
Aliquando praeterea rideo, jocoro, ludo, homo sum.
Dodano: 2009-02-18 15:16
Kalesony Boga Wojny :D
Train Ramp
<-- pozdro chłopaki
i uwaga uwaga wielce odkrywcza nazwa:
GRAMY PUNKA :D
"W samym akcie oddania się złu nie ma jeszcze wykluczenia możliwości kochania" Anne Rice "Wampir Lestat"
Dodano: 2009-02-18 15:40
Pardon ale przed chwila przeczytałem kilka najdurniejszych nazw jakie słyszałem :
Alabama Thunderpussy - stoner rock
Vaginal Jesus - grincore
My Baby wants to eat your pussy - glam rock
Shit Eating Vagina Nannies - chuj wie co
Posting Shredded Vagina Flesh Thru Ur Keyhole - a o tym juz nie wspomnę 
"W samym akcie oddania się złu nie ma jeszcze wykluczenia możliwości kochania" Anne Rice "Wampir Lestat"
Dodano: 2009-02-18 17:07
:lol:
Aliquando praeterea rideo, jocoro, ludo, homo sum.
Dodano: 2009-02-18 18:01
Dwa ciekawe zespoliki punkowe jeden z PZN drugi spod Torunia:
Onaniści
The Onanist;]
No i kiedyś w Jarocinie grali: Zabrali mi musk (pisownia oryginalna) ale jarocińskie kapele to inna bajka;]
My hatred burns through the cavernous deeps