Nightwish - Dark Passion Play. Strona: 2

Dodano: 2007-10-04 17:13

minawi napisał(a):
[quote:fa6a421120="RhythmOfDragonheart"] Rozdają tam duże plakaty Nightwish'a promujące ich nowa płyte...


Kurde no, daleko mam :wink: A jak rozdają - powołać się tam na Ciebie czy co :twisted: Czy tzeba wczesniej kupic płytę? [/quote:fa6a421120]

Leżą na Informacji zaraz przy wejsciu i na dziele z muza:] nie trzeba kupować płyty :lol:



Dodano: 2007-10-04 17:18

RhythmOfDragonheart napisał(a):
[quote:852c85f6c8="minawi"][quote:852c85f6c8="RhythmOfDragonheart"] Rozdają tam duże plakaty Nightwish'a promujące ich nowa płyte...


Kurde no, daleko mam :wink: A jak rozdają - powołać się tam na Ciebie czy co :twisted: Czy tzeba wczesniej kupic płytę? [/quote:852c85f6c8]

Leżą na Informacji zaraz przy wejsciu i na dziele z muza:] nie trzeba kupować płyty :lol:[/quote:852c85f6c8]

i co się śmiejesz?
moglbys mi zabrac jeden plakat mam tyle miejsca na scianach a tak daleko do MM :wink:


"Make Foch Not War" "Nic nie może się zmarnować"


Dodano: 2007-10-07 17:04

W koncu nie drazni mnie wycie Tarji. Natomiast muzyka jest imponujaca i ciezka. Klawiszowiec odegral swietna role i nad kompozycjami posiedzial wiecej niz jedno spotkanie przy wodce. Wokal jest slaby niesstety... gdyby nie byl wspierany przez 3 sciezki wokalne, brzmialby beznadziejnie. Do Within Temptation nie widze podobienstwa. Zupelnie inna muza.



Dodano: 2007-10-07 17:23

Heh, jak na razie z całej płytki najbardziej podoba mi się kawałek "Last Of The Wilds", w którym to brak jakichkolwiek wokali. Ogólnie album dobry, lepszy od Once :twisted:



Dodano: 2007-10-07 19:01

A mi się podoba tylko kawałek "Bye bye beautiful" i jedynie dlatego, że Marko w nim śpiewa refreny. Przynajmniej ma gość power. A Anetka słaba dziewczyneczka, nie podoba mi się wogóle. I drażni mnie :evil: A najbardziej mi się chce śmiać z tekstu, który jest ewidentnie skierowany do Tarii:
"...czy kiedykolwiek przeczytałaś co Ci napisałem, czy kiedykolwiek słuchałaś tego co gramy..." - a takie pytania to pasuje Anetce zadać. Przecież ta panna sama się przyznała w jednym z wywiadów, że Nightwisha nigdy nie słuchała i nie interesowała się tą kapelą. Śmieszne... I pomyśleć, że tyle fanek z porządnym głosem dałoby wszystko żeby tam śpiewać a taką flondrę chłopaki wybrali... ochyda! Najsprawiedliwsze rozwiązanie to zostać w 4-osobowym sqadzie. Marko by się wyrobił spokojnie.



Dodano: 2007-10-07 20:24

DemOlka napisał(a):
A mi się podoba tylko kawałek "Bye bye beautiful" i jedynie dlatego, że Marko w nim śpiewa refreny. Przynajmniej ma gość power.


zgadzam się - ten utwór jest dobry. a tekst...... jak tak lubią sprawy załatwiać - be my guest 8) głupawo, ale cóż........ :roll:


Yttligare Ett Steg Närmare Total Jävla Utfrysning...


Dodano: 2007-10-09 00:58

Najbardziej lubie Amaranth... Chociaz wokalnie laska sobie nie radzi rewelacyjnie



Dodano: 2007-11-16 21:11

Właśnie jestem w trakcie któregoś z kolei przesłuchiwania i zgadzam się z recenzją Harleqa.

Płytka jest świetna - to muzycznie rozwinięcie poprzedniego albumu. Nie czuję tu ani krzty WT. Co prawda czasem mam wrażenie, że wokal Anette jest za słaby do orkiestracji czego w przypadku Tarjii nie uświadczyłem ale może to kwestia złego mixu całego albumu. Podobne wrażenie mam co do gitary też ją czasem za słabo słychać gdy się porówna z wcześniejszymi albumami. Może dlatego wydaje się bardziej komercyjna hehehehehe :wink: .

Moim zdaniem to kolejny krok Nightwish w rozwoju tyle, że z Nową wokalistką, która może w porównaniu do porzedniczki nie ma tak "wspaniałego" głosu ale też "ma to coś" co do tego zespołu pasuje. No i fajnie, że jest trochę więcej wokalu Marco. Zwłaszcza w ostrzejszych momentach.


Keep Talking...


Dodano: 2007-11-17 13:29

Zgadzam sie z Demolką, co do Pani Anetki.Ciekawe dlaczego ją wybrali, może na złość Tarji, heheh. W końcu na stronie zespołu Thomas przyznal, że jego ulubioną piosenką Nightwish jest The poet and the Pendulum. To jakby przekreslił lata współpracy z Tarją. Anette jest z innego świata, przez co nadaje temu albumowi popowy charakter, wolne kawałki w jej wykonaniu są słodkie, a w wykonaniu Tarji było klimatycznie, chociażby w kawałku Kuolema Tekee Taiteilijan. A jeśli było "wycie", to na pewno szło w parze z energią całego zespołu i nie powiecie że nie pasowało to wszystko do kupy?
Czy jest to jakis rozwój Nighwisha (w którą stronę?)Kapelusznik?, tutaj bym się zastanawiala,szczególnie słuchając For The Heart I Once Had, Eva, Meadows Of Heaven.
Broni sie na płycie, jak dla mnie, The Islander,jest ciekawy i w klimacie celtyckim oraz 7 Days To The Wolves.
Najbardziej jednak odpowiadają mi The poet and the Pendulum, Bye bye beautiful, Master Passion Greed i Whoever Brings The Night.
Plusem tego albumu to na pewno wokale Marco, troche może zbyt agresywne i wykrzyczane, ale dobrze że są :-).Nie słyszałam jeszcze nowej Tarji, ale nie omieszkam na pewno posłuchac.



Dodano: 2007-11-17 14:46 Zmieniono: 2007-11-17 16:51

AnnieM napisał(a):
A jeśli było "wycie", to na pewno szło w parze z energią całego zespołu i nie powiecie że nie pasowało to wszystko do kupy?


A no powiecie - pasowalo do kupy jak ulal...Ale tylko do kupy...
Spiew zarowno jednej jak i drugiej wokalistki nie dociera do mnie. Czemu? A no temu, ze niemalze wszystkie, jak nie wszystkie, kawalki NW z czasow Tarji byly na jeden kopyt (nowa voc. tez poki co niczego dobrego nie wrozy). Ta pani (Tarja), owszem mogla zachwycac swym wysokim, niemalze operowym wokalem, ale tutaj sie koncza Jej atuty. Wg mnie zupelny brak roznorodnosci wokalnej, jaką demonstrowala chocby Liv K. A wiadomo jest nie od dzis, ze co za duzo to nie zdrowo. Mam nadzieje, ze ta nedzna kapela w miare szybko skonczy zywot. Choc moze z tak drastyczna opinia powinienem jeszcze sie troche wstrzymac i poczekac na przynajmniej dwa kolejne albumy z nowym gardlem...

Pozdrawiam

Dottore

P.S. A tak swoja droga, moze i bym polubil ta kapele, ale tylko i wylacznie z Marco na voc-u, gdyz panowie z kapeli dobierajac panie od spiewu chyba oceniaja inne walory i niekoniecznie to jest gardlo. Choc, kto ich tam wie, ktora glebokosc biora pod uwage, glosu czy gardla... :wink:



Dodano: 2007-11-17 15:04

dr_Faustus napisał(a):
Choc przykladowo, kto ich tam wie, ktora glebokosc biora pod uwage, glosu czy gardla... :wink:


pomyslalem o tym samym :D



Dodano: 2007-11-17 19:31

Ogólnie sie zgadzamy z tym, że w tej kapeli musi zacząć na wokalu spiewać Marco, heheh. A co do tych damskich gardeł, pożyjemy, zobaczymy .
I też nie byłabym taka ostra w tej ocenie, że to nędzna kapela, to gruba przesada.
PozdrawiAM:-)



Dodano: 2008-12-03 20:23

Elrath (Bicz)
Elrath
Posty: 1
Poznań (Rada Miasta zaprzecza)

Że tak powiem - DPP to płyta dobra, straciła trochę klimatu z poprzednich płyt, ale ma swój nowy. Co do wokalu Anette - nie jest on taki zły i dobrze pasuje do nowych kompozycji, tylko że w pewnym momentach dziewczyna tak strasznie wyje, że wytrzymać nie można. Tarja nie też taka idealna, w Century Child strasznie dużo błędów popełnia i śpiewa nawet falsetem.


"Nie ma problemu, dla którego nie istniałoby rozwiązanie."


Login

Password


Załóż konto / Odzyskaj hasło