Kobiecość. Strona: 5

Dodano: 2006-07-13 10:32

oj, Fausthie, w pewnych rzeczach ja też nie jestem feministką - nie przyjmuję całości założeń tego światopoglądu. Ale nie mogę się zgodzić, że kobiety częściej się załamują itp., ponieważ faceci po sobie tego po prostu NIE OKAZUJĄ! O wiele częściej zaś popadają w uzależnienia albo nie daj boze w agresję.
Uwazam, że obie płcie mają swoje zalety i wady - należy tylko umieć to akceptować, albo przynajmniej starać się...
Uważam też, że są takie kobiety, które rzeczywiście nic innego tylko do garów się nadają, ale to już ich sprawa, że nie umieją walczyć o swoje Ja tam jeszcze jestem wyrośniętą nastolatką, nie myślę o "garach" hehehehehehehe :D


"Make Foch Not War" "Nic nie może się zmarnować"


Dodano: 2006-07-13 10:35

Fausthie ja też się z Tobą nie zgadzam... znam wielu facetów którzy w pewnych sytuacjach traca glowe a to kobiety dzialaja i zachowuja zimna krew...
jak to mowią :słaba płeć a jednak najsilniejsza..."


Hexe ist ein Beruf mit Zukunft. ;)


Dodano: 2006-07-13 10:36

o więc właśnie^^

np. moja matka to zaje**** starteg i taktyk, bije na głowe większosć mężczyzn jeśli chodzi o opanowanie, zimną krew, jest wyrachowana i precyzyjna- zawsze.



Dodano: 2006-07-13 10:38

Czy ja wiem? A co takiego utrudniają? Praca fizyczna? Kto powiedział, że kobieta nie może nosić wielkich, ciężkich kartonów? Ale potem są właśnie takie procesy jakie ma m.in. Biedronka. Praca umysłowa? W urzędach kobieta ładnie się prezentuje stukając na klawiaturze 2 słowa na minutę (już pominę inne przegięcia), a w prywatnych firmach poza prezencją liczą się także umiejętności, czyli dobry pracodawca wybierze tego kto lepszy - bo to się mu po prostu opłaca. Pozostanie przy rodzinie? Przecież to wybór kobiety. Studia? Kobiety i faceci są gnębieni na zmianę, ale u innych profów Czy jest coś więcej? Osobiście uważam, że faceci mają znacznie bardziej przerąbane... częściej są atakowani przez innych osobników płci męskiej... coraz częściej biją ich kobiety, a gdyby oddali, to byliby do końca życia skończeni... muszą być superprzystojni, superbohaterscy, supersilni, bo inaczej kobieta nie czuje się bezpieczna... muszą otwierać drzwi, nalewać do szklanki napoju, często wydawać własną kasę na kino czy kolację (a potem kobiety i tak na nich psioczą, że ci niedobrzy faceci mają je za słabe i niezaradne, ale piwa to sobie same kupić nie umieją, tak?), muszą też nosić bagaże itd itp... Ja tam im współczuję i nie wydaje mi się, żeby kobiety miały gorzej.

ps. Nie neguję logicznego myślenia kobiet... jak najbardziej się zgadzam. Ale jednak chyba częściej można zobaczyć rozpłakaną kobietę, która mówi, że nie ma na nic siły i się poddaje niż tego typu faceta, prawda?



Dodano: 2006-07-13 10:44

Moimz daniem roznice miedyz kobietami i mezczyznami zawsze byly sa i beda i nie zniesiemy tego, zawsze sa takie zawady w ktorych lepiej wyglada jak i radzi sobie kobieta a innee dla mezyczyzn.. bo czy wy mile panie widzicie chlopa ktory opiekuje sie grupa 3-latkow w zlobku karmiac przewijajac i w dodatkuz achowujac zimna krew panujac nad sytuacja... a czy z koli moi Panowie widzieliby panie ktore cały dzien nakładaja na 16 pietrze wiezowca nowa porce smoly nie marudzac rpzy tym na wysokosc, zbyt duzo ilosc slonca, smrod etc.. Sa tak wiec zawody i dla kobiet i dla mezczyzn.. niekeidy tylko sie one pokrywaja... niekiedy sa wyjatki gdzie te dwie plcie sie zamieniaja... ale mamy inne predyspozycje inne mozliwosci i przede wsyztskim od wiekow ciute inaczej jestesmy wychowywani..traktowani.. dlatego wydaje mi sie ze rownouprawnienie nigdy ak naprawde calkowite nie ebdzie a kobicosc i zwizane z nia cechy powinny byc calkowicie zachowane.



Dodano: 2006-07-13 10:47

Fausthie procesy biedonki to akurat nie tylko sprawa kobiet^^ mężczyzn takowoż, oni sa tam po prostu wykorzystywani do innych prac, do ktorych nie podpisywali umów i nie dostają za nie pieniędzy.
Jeżeli chodzi o prywatne firmy to zaręczam Tobie, że pracodawca mężczyzna predzej przyjmie innego faceta, bo ten mu przypadkiem nie dostanie okresu, czy nie zajdzie...
Rodzina, studia- zgadzam się z Tobą^^

Mężczyźni może są częściej atakowani, ale to ja musze mieć sie na baczności kiedy nocą przechodzi koło mnie facet, bo nigdy nie wiesz czy nie jest to gwałcicel (a tutaj akurat miałam ostatnio nieprzyjemną przygode:/)

Kobiety za to muszą być zawsze zadbane, nie mogą okazywać całej swojej inteligencji, bo mężczyźni boją się inteligentnych kobiet, muszą byc piękne, wierne, szczere, pozwalać mężczyznom płacić za siebie (bo wiedzą, ze to ujma na jego honorze kiedy zapłacą za siebie same), to jest savoir-vivre, to mężczyźni sami sobie narzucają role superbohatera aby zaimponować kobiecie, my tego od nich nie wymagamy.



Dodano: 2006-07-13 10:48

Fausthie ale my tu głównie o feministkach mówimy a feministki mają t do siebie że chca sie uniezaleznic od facetow...

i kto Ci powiedzial ze facet musi byc super przystojny i super bohaterski zeby kobieta go chcciała i czula sie bezpieczna?? tu chodzi bardziej o oparcie dla niej przynajmniej tak mi sie wydaje... ale tak samo ona powinna byc oparciem dla niego...


Hexe ist ein Beruf mit Zukunft. ;)


Dodano: 2006-07-13 10:50

Wapirku- tak masz troche racji, ale chodzi własnie o zmiane myślenia ludzi już od początku, o inne wychowanie, zresztą...
kobiety mają mniej prestiżowe zawody od mężczyzn, bo ich 'biologiczne uwarunkowania' pozwalają im tylko na takie.. to jakiś bezsens jest...

zresztą co ja będę, po prostu niech zaintersowani poczytają sobie Drugą płeć Simone de bouvoir, albo Świat bez kobiet Agnieszki Graf... wszystkim nam będzie łatwiej:)



Dodano: 2006-07-13 10:51

Hexe- no ja zreszta już w tym temacie napisałam, ze facet wcale nie musi byc przystojny, nawet powinien być przecietny całkiem, byleby był szalenie inteligentny.



Dodano: 2006-07-13 10:57

No ale o jakich tu "mnije prestizowych zawodach" mowimy... mamy kobiety rzadzace całkimi państewami, krłowe, prezydentowe ( nie wiem czy to sie tka odmienia) mamy kobiety bedace prezesami, mamy kobiety ministrow na wysokich stanowiskach, mamy kobiety pisarki, naukowcow , lekrzy.. prkatycznie juz zajelysmy kazda sfere w której kiedys nie dopuszczone bylo by kobieta takie stanowisko miala.. teraz mysli sie juz ciute odmieniy.. ale do rownouprawnienia nam daleko i nigdy w pelni nie bedzie z teog chociazby wzgledu ze kazda z nas lubi byc przepuszczana w drzwiach czy dostawac kawity a to juz jakas oznaka jakby nie bylo dyskryminacji i slabosci... poza tym ze to kobieta ma zaszczytna funkcje wychowywana dzieci jest dla mnie powod do dumy a nie smutku.. choc jak wiemy mezczyzni teraz tez juz sie tym zajmuja...



Dodano: 2006-07-13 10:58

Alphar ja wiem ze juz to pisalas ale stwierdzilam ze trzeba to powtorzyc...


Hexe ist ein Beruf mit Zukunft. ;)


Dodano: 2006-07-13 11:00

Ale Wapir! Jest ich o jakies 90% mniej od mężczyzn! (tych kobiet na wysokich stanowiskach) Poza tym mówimy o Polsce, Polska, Polska, Polska,a tutaj to naparwde duuuuużo jeszcze lat upłynie zanim kobiety osiągną pożadany status społeczny i materialny.
Kobiety to częsciej pielęgniarki niż lekarze,
Kobiety to częsciej sekretarki niz Prezesi,
Kobiety to częsciej dekoratorki wnętrz niż architekci...



Dodano: 2006-07-13 11:04

Ale chodzilo mi o fakt ze powolutku to sie zmienia i jest coraz wiecej kobiet prezesow, lekarzy czy architektow, a ze krejem zacofanym jestesmy (czemu to chyba psiac nie musze) to caly ten proces ktory panstwa dalej posuniete juz maja clakiem zaangazowany my mamy jeszcze przed soba ale krok po kroku on idzie do przodu i temu chyba nie zaprzeczysz? :)



Dodano: 2006-07-13 11:05

no tylko trzeba dalej tak jakby w związku ztym działać... :)



Amerykańskie Pytanie Dodano: 2006-07-13 11:06 Zmieniono: 2006-07-13 11:10

Bardzo lubie cos co okresla sie mianem "Amerykańskiego Pytania". Brzmi ono - "Skoro jesteś taki mądry to dlaczego nie jesteś bogaty?". Kobiety zakładajcie firmy i zarzadzajcie je na swoj sposob nadawajcie sobie kierownicze stanowiska. Nie bedziecie narzekać, ze jest was na nich tak mało.

Do kariery dochodzi sie przez talent i pracowitość a nie przez wiece i manifestacje.


Life is complex: it has both real and imaginary components


Dodano: 2006-07-13 11:07

Ok, załóżmy, że w Biedronce ktoś był wynajęty do układania towaru... zamiast przejść się po niego dwa, trzy razy (skoro wózka nie było), niósł go ręcznie... m.in. za to są te pozwy... napisałam pierwszy lepszy przykład. Tu nie chodzi o tę konkretną firmę, ale akurat widziałam w reportażu spienione kobiety, które dosłownie szczekały jedna przez drugą, że to nie do pomyślenia, iż ich koleżanka tak pracowała. Jak ktoś łamał jej prawa to należało szybciej zareagować. Miałam kolegę, który był wykorzystany do nietypowej pracy w markecie, rzucił w końcu w pewną osobę towarem i wyszedł bez słowa - nie podobało mu się, odszedł.
Ok, bardziej chodzi mi o to, że jest ogrom stereotypów... tak jak kobieta musi być piękna, tak facet silny... stąd są te różnice... z gównianego, starego sposobu myślenia.
Tak jak napisałam... dobry pracownik zostanie doceniony. Może będzie trudniej zdobyć pracę, ale wcale się nie dziwię. Przykładowo pewna niewielka firma w Polsce zatrudniła 4 kobiety do swojej filii... nie minął miesiąc, 3 siedziały na macierzyńskim, czwarta została sama, więc miała ogrom pracy... w końcu pozwała pracodawcę o powiedzmy nadmierną eksploatację. Też chciałabym mieć pewność, że kobieta nie wytnie mi takiego numeru.
Mieszkamy w Polsce i mało jest kobiet na wyższych stanowiskach? Zależy od branży. W mojej przychodni zdrowia był jeden lekarz, a reszta to same kobiety. Trudno być szefem jakiejś firmy nie zakładając jej. A na architekturę wstęp ma każdy.



Dodano: 2006-07-13 11:09

alphar: teraz wszystko pozostaje w naszych rekach tylko :)



Dodano: 2006-07-13 11:10

No to dziewczyny chyba nieźle musiałyśmy wystraszyć naszych darkplanetowych kolegów, skoro żaden coś się nie włącza do dyskusji...
Mnie najbardziej wkurzają stereotypy, nie tylko dotyczące płci... Ch** mnie strzela, jak słyszę, że za bardzo przeklinam (toć nie wypada...), że piję piwo z chłopakami na ławce nad jeziorem (toć to już w ogóle nie wypada...), że powinnam w niedzielę ładną spódniczkę założyć, czemu jestem taka mało kobieca etc. Wśród najlepszych znajomych nie dzielę ich na facetów i kobiety - nie wiem, może ja jakaś nienormalna jestem czy co
Nie obraźcie się dziewczyny, ale osobiście nie lubię takich prawdziwych kobietek, co to patrzą tylko, żeby im lakier do paznokci się ładnie ułożył... Lubię kumpele z "jajami", co to ze mną na wino pójdą i możemy sobie poobgadywać, jakiego to ostatnio fajnego faceta poderwałyśmy albo co w ogóle o nich myślimy. Wierzę, że są takie baby jeszcze na świecie, o czym świadczy też nasze czynne uczestnictwo na forum :D
A swoją drogą poza tym - ja uwielbiam facetów, tylko takich którzy są tacy jak ja :twisted: Faceci też się dzielą na lepszych i gorszych - burakom mówimy NIE


"Make Foch Not War" "Nic nie może się zmarnować"


Dodano: 2006-07-13 11:16

Hehehe, to kurcze chyba zapomniałam już o tym, że faktycznie istnieją takie, chociażby "niedzielne" stereotypy :D A ogólnie, Minawi... "Amen!" :-)



Dodano: 2006-07-13 11:56

Minawi ja mam podobnie...
i od razu propozycja dla wszystkich prawdziwych kobiet a nie kobietek, jak wróci Minawi idziemy na babski wieczór :twisted:


Hexe ist ein Beruf mit Zukunft. ;)


Dodano: 2006-07-13 12:15

OOOooo000, Hexe, dobry pomysł :D Tylko ja chyba na "stałe" to dopiero od początku października będę, choć moze się uda już we wrześniu, bo mam wcześnie zajęcia. To trzeba zwiększyć grono prawdziwych BAB :twisted:


"Make Foch Not War" "Nic nie może się zmarnować"


Dodano: 2006-07-13 12:18

ja tam na piwo zawsze wiec tzreb asie tylko dogadac... w koncu minawi jestes matka chrzestna moich dzieci i kochanka mojego brata :twisted:


Hexe ist ein Beruf mit Zukunft. ;)


Sabat Prawdziwych Bab Dodano: 2006-07-13 17:53

Cytat:
od razu propozycja dla wszystkich prawdziwych kobiet a nie kobietek, jak wróci Minawi idziemy na babski wieczór


ja jestem ZA, ZA, ZA...
Świetny pomysł Hexe.. pamietaj jednak, ze preferujemy TYLKO PRAWDZIWE BABY, a nie zdechlaki (Ty wiesz....)... :wink:


Meraviglisa creatura Sono sola al mondo


Dodano: 2006-07-13 20:39

ależ oczywiście że tylko prawdziwe kobiety i zdecydowanie żadnych zdechlaków...

zdechlaki się nie nadaja do tego grona :twisted:


Hexe ist ein Beruf mit Zukunft. ;)


Dodano: 2006-07-13 21:39

ej, ale ja np jestem kobietką, co nie troszke czasem mi sie wymksnie nagminnie kurwa, i chuj Ci w dupe... no ale... :) bez przesady



Login

Password


Załóż konto / Odzyskaj hasło