Dodano: 2006-09-28 21:39
(podaje reke) Milo mi, Anna Camila Laura Teresa Lathea. Ktorych z klanu swego zwiesz zdrajcami?To zastanawiajace... klan przeszedl w sumie do sabatu, wiec teoretycznie zdrajcy to wlasnie Ci ceniący maskarade..(patrzy z zainteresowaniem). Markus jakis kumpel z Diabłow odnosi sie wrazenie (usmiecha sie kacikami ust). Hmm?
Dodano: 2006-09-28 21:53
Selene, coś o Tobie słyszałam... myślę, że gdybyś zechciała porozmawiać ze mną na osobności... mogłybyśmy się wiele nawzajem dowiedzieć... i wyciągnąć z tego obopólne korzyści. Moja piękna.
<unosi dłoń w powitalnym geście>
moja godność Mathilde Hanja ae Dockalfar.
Dodano: 2006-09-28 22:03
Podając rekę Lathei - Markus, to odszczepieniec z mojej sekty. Jest nam winien duużo pieniążków, więc dobrze by było jakby się szybko znalazł. narazei chyba pożyje sobie długo swoim nieżyciem na koszt mojego klanu. Witając Mathilde Hanja ae Dockalfar skinieniem głowy - To zależy, co o mnie słyszałaś i czy słyszałaś o Markusie coś co wystarczająco mocno by mi się przydało. Sądząc z Twojego tonu masz mi coś ciekawego do powiedzenia. jestem otwarta na wszelkie propozycje, byleby dopaśc tego zdrajcę...
Dodano: 2006-09-28 22:18
Mam coś bardzo interesującego, pod warunkiem, ze wyjawisz mi mały sekret, naprawdę maluteńki... szukam pewnego śmiertelnika Michaela d'Arlee, wybitnego rysownika. Podobno miał do czynienia ostatnio z jednym z waszych i podobno wciąż żyje.. interesuje mnie jego krew. W zamian za to powiem Ci co nieco o Markusie.
<unosi brwi, sięga po wypełniony po brzegi karmazynowy kielich>
Dodano: 2006-09-28 22:27
odszczepieniec lasombra... Ty nie jestes antitribu? (usmiecha sie)
Dodano: 2006-09-29 09:58
Do Dockalfar: Michaela d'Arlee, powiadasz? (oczy zaczynają mi błyszczec, na twarzy pojawił się chytry uśmieszek odsłaniający rytualne kły) czy to może nie jego? (wyciąga zza płaszcza rulon pergaminu. Na nim naszkicowany jest kwią portret podpisany u rogu d'Arlee) czyż nie o tego śmiertelnego Ci chodzi? (Spoglądam na Dockalfar ze zrozumieniem) Ostatnio widziano go w moim kręgu. (Z przekąsem)Tak, jeszcze żyje i to żyje mu się bardzo dobrze, jak na jego ludzkie ułomności. Wytrzymały jest skurczybyk. Wybitny artysta. Z jego krwią nie będzie problemu, dostaniesz tyle, ile są warte Twoje wiadomości o Markusie.Jeśli dowiem się czegoś interesującego, jutro o tej samej porze będziesz się delektowała krwią d'Arlee z tego kielicha (wskazuje kielich w dłoni Dockalfar).
Do Lathea: Ten skurwysyn zasługuje na najbardziej wymyślne tortury jakie wymyśliła ciemnośc, mogę tylko powiedziec, że oprócz krzdzieży pieniędzy, zbeształ dobre imie mojej sekty, ja jako Les Amies Noir ześlę na niego niekonczące się Ciemności.
Podchodząc do wielkiego okna z powybijanymi witrażami oparłam się o nie i wyciągam paczkę papierosów i zapaliłam jednego. Dym zaczął wyfruwac z pomieszczenia i wirowac w kierunku błyszczącej tarczy księżyca. Za parę godzin nastanie poranek. Odwracając się do Dockalfar, pytam: - To jak będzie, masz mi coś ważnego do powiedzenia na temat Markusa? Mam nało czasu.
Dodano: 2006-09-30 17:35
No i sesyja upadła, a tak dobrze żarło, no nic. Kolezanki, moze ktoś coś napisze? Dopisz ktoś ciąg dalszy.... 
Dodano: 2006-10-03 09:24
hehe, nasza toreadorka sie chyba w ten witraz zapatrzyla
... nie oczekuj zbyt szybkiej reakcji
...toc to taaaki klan przecie.
Dodano: 2006-10-03 10:14
Dodano: 2006-10-09 14:59
Ech, szkoda że nikt o Assamitach nawet słóweczka nie wspomniał... W sumie nieźle bym do nich pasował. :twisted:
Dodano: 2006-10-11 21:41
Assamici są boscy, wbijaj na temat zacznijmy od krwi i opowiedz nam o swoim wampirycznym ja, chętnie posłucham! :twisted:
Dodano: 2006-10-12 06:01
Słyszałam, że Twój cały Markus dupczy się z jakimś pariasem. Chcesz, pokażę Ci jak i gdzie go znaleźć...
Dodano: 2006-10-12 21:02
Dodano: 2006-10-16 13:44
Ot i zlecenie samo się rozwiązało, zanim zdążyłem je podjąć :/
Dodano: 2006-11-02 10:28
Mnie ino zastanawia kiedy wylece z rady primogenu skoro ja jeno posty pisze...coś czuje, że anciliae jest blisko...paradoks będzie jak spadne na bicz,hehe.
"God made me a cannibal to fix problems like you."