Behemoth - Zos Kia Cultus Dodano: 2007-08-03 11:07
Kurcze, no wlasnie ten krazek jest dla mnie sola w oku gdy patrze na dokonania Behemotha. Dla mnie krazek mocno przereklamowany - bardziej deathmetalowy, ale zupelnie nie z mojej parafii :/
.
Dodano: 2007-08-03 11:20
...fakt w ich muzyce coraz mniej slychac BM nie to co w pierwszych plytach takich jak "GROM" :twisted:
ale jak dla mnie ta plyta jest swietna a kawalek "As Above, So Below" niszczy :!: :!: :!: :twisted:
http://imperiummetalu.pl/
Dodano: 2008-01-31 23:36
Jak dla mnie nie powstał jeszcze album Behemotha, który byłby lepszy od tego. :D
W dupie mam motto ;p
Dodano: 2008-02-01 00:25
Nie wiem jak wy ale dla mnie ten album zajeżdża Morbid Angel. Dobry krążek, podoba mi sie, jest na nim sporo ciekawych utworów jednak z ich twórczości najbardziej cenie Satanice.
"God made me a cannibal to fix problems like you."
Dodano: 2008-02-01 06:23
| KostucH napisał(a): |
| Nie wiem jak wy ale dla mnie ten album zajeżdża Morbid Angel. Dobry krążek, podoba mi sie, jest na nim sporo ciekawych utworów jednak z ich twórczości najbardziej cenie Satanice. |
wpływy morbidów i owszem, ale gdzie ich dziś nie słychać?
mimo tego nie jest to tak napiętnowana płyta, jak choćby "Chaostream" zbłąkanych dusz.
Co do Behemoth sprawa ma się tak... od Sventevith są jednym z moich ulubieńców i musieliby popełnić jakieś absurdalne wymiociny żebym mógł mieć do nich wielkie ale.
Dodano: 2008-02-01 07:36
Zgadzam sie z Bartem. Behemoth jak dla mnie jest obecnie najlepszym bandem polskim w takim klimacie i nie wiem, co Adam musialby odwalic, zeby czar prysl... Poza Behemothem wiele nadziei pokladam w powrocie Cezara i reaktywacji CHRIST AGONY, po cichu licze na wielki come back w stylu Moonlight Act III, czy Darkside...
Jesli chodzi o "Zoske" - zdecydowanie jedna z moich ulubionych plyt. Bardzo czesto wracam do niej...
Dodano: 2008-02-01 08:50
przyznam, że też nie słyszę w Zośce Morbidosławów
ogólnie: doskonała muzyka, teksty świetne, podobnie cała oprawa :idea:
Dodano: 2008-02-03 00:05
Album tan ma swoistą głębię w sobie. Moim zdaniem osiągnęli szczyt Death metalowego grania tymże albumem, w Demigod i The Apostasy arali już bardziej progresywnie. Zos Kia Cultus to kawał cholerni dobrego bluźnierczego grania. :twisted:
W dupie mam motto ;p
Dodano: 2008-02-03 20:20
Dla mnie ta płyta jest prawie że genialna :-) Głębia to mało, jest prawie hipnotyzująca. Dobre są też teksty. Co prawda nie znam staroegipskiego, ale słowa w tym języku dodają całego smaku płycie. Oczywiście Behemoth tradycyjnie już nie zostawia suchej nitki na "sekcie". Ku mojej uciesze :-) Przyznam, że jest to płyta z czołówki moich ulubionych i nie mam jej nic do zarzucenia. Po prostu rewelka :-)
Dodano: 2008-07-05 09:08
To także mój ulubuony album. Katuję się głównie deathem to nie dziwota bo album kopie ryj równiutko :evil:
Co się smucisz? Ze wsi jesteś na wieś wrócisz