Szofer.... Strona: 1

Szofer... Dodano: 2006-06-17 23:43

Nie wiedzialem gdzie tego posta umiesciec, wiec moze tu nikogo nie bedzie az tak bardzo razil.

Wczoraj bylem z wieksza grupa na koncercie COMY w Puszczykowie. Koncert mi sie bardzo podobal :!:

Pozdrawiam wszystkich nowo poznanych :!:

Z gory przepraszam osoby ktore jechaly ze mna, nie wiem dlaczego ale kompletnie popieprzyly mi sie knajpy. Wiem ze mial byc Bazyl, a ja sobie ubzduralem ze Dragon. Wielkie Sorrki :oops:



Dodano: 2006-06-18 00:35

Myślę, że to karygodne niedopatrzenie :wink: zostało Ci jakoś wybaczone, zwłaszcza, że wszyscy się szczęśliwie U Bazyla spotkaliśmy :)


"Uważaj, żeby nie pomylić nieba z gwiazdami odbitymi nocą na powierzchni stawu."


Dodano: 2006-06-18 15:53

Pozdrawiam również i Ciebie Lestatcie owszem, owszem, konert był genialny. Jak dla mnie narazie najlepszy w tym roku na jakim byłem, a i zarazem pierwszy gdzie oglądałem COMĘ.

A co do Twojej pomyłki, to nie była ona na tyle dotkliwa, żeby to rozpamiętywać, choć ja akurat jechałem z Gwynbleiddem, ale naprawdę myślę, że Amorphusowi i Reggisowi wiele na czasie nie ubyło w drodze do bazylowni.


Not everyone likes metal... FUCK THEM!!!


Login

Password


Załóż konto / Odzyskaj hasło