NIE - tolerancja.... Strona: 9

Dodano: 2009-09-12 14:01

No tak myląc się ,no to się pomyliłeś.
Małe pytanie,a kto według ciebie jest tutaj inteligentny??? Sztuczki retoryczne też sobie daruj.
Wooow,zaproszenie na priv, :D WAL SIĘ. :!:



Dodano: 2009-09-12 14:05

Pan napisał(a):
Ależ o co chodzi, Carmen? Zwracam tylko uwagę, że czasem nietolerancja jest nie tam, gdzie się ją chce widzieć, a uparte przypisywanie jej grupie ludzi (czyli uzależnienie oceny nie od zachowania jednostki, a od przynależności do grupy) dowodzi własnej nietolerancji.

Wydaje mi się, że nie ma tu wymogu zabawności treści. Jeśli się mylę, przepraszam. :)

Łatwo tolerować odmienność, jeśli to "odpowiednia" odmienność. :) Już ja jestem zbyt inny, byś mnie umiała tolerować, Carmen. Cóż więc chcesz gotycko-metalowo-emowemu środowisku przypisać W ODRÓŻNIENIU od "dresiarzy"? :) I co mi dasz na poparcie, poza nietolerancją? :D


Gabrielo, szkoda słów.
Panie - przekręcasz jak się patrzy. Naucz się czytać to co piszą inni, a nie to co sam widzisz. Całą dyskusję budujesz na własnych błędnych spostrzeżeniach.
Kawki się napij :)



Dodano: 2009-09-12 20:57

Oczywiście, że tak ( nie wierzę, że to napisałam)

No i fakt, temat się ulatnia.

A ja ostatnio nie toleruje żebrania mojej córeczki
Mała franca nauczyła się czatować przy stole, kiedy jemy i trudno ją zagonić do własnej miski choć zwykle pusta nie jest


P.S. Ktoś tu jest niegrzeczny :twisted:



Dodano: 2009-09-16 14:38 Zmieniono: 2009-09-17 10:56

xD


"The fear is not the fate I seek. My destiny will build upon, the mighty turbulence beyond. If I fall I will rise again"


Dodano: 2009-09-16 16:59

Pan napisał(a):
Freakstreanger - zacznij, dzieciaku, prywatne sprawy załatwiać prywatnie. :)

Sugestia, że czytanie szkodzi, jest ciekawa. Polecam ją skonsultować, bo się ośmieszasz.

"O-Wielce-Uczony-Panu"

Panu? :D Gdybyś umiał nie być typowy, byłbyś zabawny.
Badanie pokazuje, że kolejny gitarzysta, a przynajmniej chłopiec z gitarą, tak się zaplątał, że się już tylko personalnie doczepić umie.
Moje pytania pozostają w mocy - proszę następnym razem zmieścić się w temacie albo omijać forum.


Teraz przepraszam za offtop, ale...

AHAHAHAHAHAHAH!!


"The fear is not the fate I seek. My destiny will build upon, the mighty turbulence beyond. If I fall I will rise again"


Dodano: 2009-09-16 17:06

Pan napisał(a):
Moderację proszę o usunięcie offtopa i upomnienie użytkownika.


To też offtop

A poza tym popieram, poproszę upomnienie dla wszystkich offtopujacych w tym temacie


"The fear is not the fate I seek. My destiny will build upon, the mighty turbulence beyond. If I fall I will rise again"


Dodano: 2009-11-11 13:14

Mieszkam w Łodzi gdzie jest zatrzęsienie dresów lub ludzi dresopodobnych i masa skejtów. Czasami zobaczę jakiegoś metala w tramwaju ale to nie często. Trenuję rugby i mam styczność 3 razy w tygodniu z grupą ok 20 dresów. Jestem jedyną osobą która słucha metalu w tym gronie. Muszę się z nimi jakoś dogadywać bo mamy stanowić drużynę. Na początku ich nie tolerancja była bardzo dotkliwa. Zajęło mi ok 1 roku by jak wchodzę do szatni nie usłyszeć ave satan. Teraz jest z nimi jako taka gadka. Ale często widzę ten tępy wzrok w tramwaju jakiegoś dresa któremu nie pasują glany spodnie w kamuflażu wojskowym i czarna bluza. Chyba jestem za duży bo na razie nie miałem problemu, że chcieli mnie pobić za ubiór. Ale kto wie zawsze znajdzie się ktoś silniejszy lub większa grupa osób ubranych na sportowo.....


Byle do przodu.


Dodano: 2011-08-25 00:55

Te dresy dobijają.. Miałam podobną sytuację. Jeszcze pare miesięcy temu ubierałam się bardziej gotycko i bardzo interesowałam się wampiryzmem. Oczywiście dzień w dzień spotykałam się z jakimiś obelgami a na mój widok robili krzyże z patyków i za mną ganiali.. W dodatku mylono mnie z emo... Od kiedy kupiłam glany słyszałam obok siebie 'ave satan' ale po krótkim czasie większość osób dała mi spokój a inni sie mnie boją xDD Teraz to tylko patrzą z daleka ^^



Dodano: 2011-08-25 15:54

Przykre to ale prawdziwe,gdyż Polacy jeszcze nie dorośli,aby stać się częścią normalnego społeczeństwa.Żyjemy w kraju,gdzie duża grupa naszego społeczeństwa jest nadal zacofana pod każdym względem nawet emocjonalnym .Prochy ,narkotyki,walka na siłowni ze sterydami ,które paprają im mózgi,a dalej wyjście na ulice gdzie niszczy się wszystko dookoła siebie to już klęska totalna.Dresiarze to już choroba naszych ulic.



Dodano: 2011-08-25 16:28 Zmieniono: 2011-08-25 16:39

Masz rację... Opuśćmy ten kraj prymitywów. Odejdźmy na zachód Europy, gdzie panuje równość i braterstwo, a spokój zakłóca jedynie trzepot motylich skrzydeł.
Społeczeństwo tam nie zna przemocy, oddaje się tylko sztuce albo igraszkom intelektualnym.
Nikt nie dewastuje publicznego mienia, wszyscy dokładają starań, by życie było szczęśliwsze.
Nie znają pijaństwa, narkomanii.

Taak... Tylko tę idyllę zachwiały zamieszki w Wielkiej Brytanii. Cóż, na pewno zawinili naszpikowani narkotykami tudzież sterydami Polacy. Patrzcie jak ta "choroba naszych ulic" atakuje zdrowy organizm Europy. Smutne, nieprawdaż?



Dodano: 2011-08-25 16:41

Nie tolerancja była jest i będzie - wszędzie ! Każdy czegoś nie toleruje - jeden nie toleruje tego że ktoś mu dymi ćmikiem w pysk a drugi że tamten słucha hip hop tamten ze metalu, hetero nie tolerują zachowania homo , homo nie tolerują zachowania hetero.
Ale moim zdaniem cywilizacja nie moze istniec bez braku tolerancji. Brak tolerancji = sprzeciw a sprzeciw jest potrzebny.



Dodano: 2011-08-25 17:11 Zmieniono: 2011-08-25 17:16

Z tego co widzę po powyższych postach niezwykle zawężono te zjawisko do szufladek subkulturowych i związanego z tym utyskiwania na drechów czy kiboli. Wyczuwam jednak w tym wszystkim pewną hipokryzję. Wysnuwa się sugestię, iż lwia część społeczeństwa sugerując się stereotypami dokonuje nieprzychylnej oceny malkontentów stale lamentujących na przejawy nietolerancji ze strony tegoż społeczeństwa. Pozostaje jednak zadać pytanie czy Ci ludzie sami nie kierują się stereotypami. Jeszcze 4 lata temu biedni punkowcy czepiali się kogokolwiek, kto choć odrobinę przypominał emo, czego byłem świadkiem na Woodstocku. Zabawne, iż Ci sami ludzie biadolili jak dalece popieprzone jest społeczeństwo ferujące osąd oparty na durnych stereotypach samemu oceniając ludzi według pewnego schematu. Zaryzykuje stwierdzeniem, iż przedmówcy sami kierują się schematami przyklejając dresiarzom etykietkę "idiota". To tyle jeżeli chodzi o nietolerancję i subkultury.


W istocie nietolerancja jest o wiele szerszym zagadnieniem i dotyczy wielu aspektów życia, przejawiając się w zwykłym, szarym życiu codziennym. I tak jak pisze Masterdeath nietolerancja niekiedy jest zdrowym odruchem na pewne absurdalne zjawiska. Czy nietolerując nietolerancję staje się nietolerancyjny ?



Dodano: 2011-08-25 17:31 Zmieniono: 2011-08-25 17:35

DonVitteo jedyny sprawiedliwy.:)Pochwalam Twoje słowa.

Cudza nietolerancja jest usprawiedliwieniem własnej.
Uskarżanie się na jakąkolwiek grupę społeczną podnosi samoocenę. Przecież nie należymy do tej kasty niedołężnych umysłowo łajdaków. A pfe! Sama myśl o nich powoduje odruch wymiotny. Wiadomo, arystokracja od plebsu trzyma się z dala.

Jakże można jednak traktować bliźnich swoich z takim poczuciem wyższości? Tośmy ten sam gatunek.



Dodano: 2011-08-25 17:41 Zmieniono: 2011-08-25 17:51

SanguineVenari napisał(a):
DonVitteo jedyny sprawiedliwy.:)Pochwalam Twoje słowa.

Cudza nietolerancja jest usprawiedliwieniem własnej.
Uskarżanie się na jakąkolwiek grupę społeczną podnosi samoocenę. Przecież nie należymy do tej kasty niedołężnych umysłowo łajdaków. A pfe! Sama myśl o nich powoduje odruch wymiotny. Wiadomo, arystokracja od plebsu trzyma się z dala.

Jakże można jednak traktować bliźnich swoich z takim poczuciem wyższości? Tośmy ten sam gatunek.





Właściwie odpowiedź na postawione pytanie znajduje się w Twojej wypowiedzi. To podnosi mniemanie o sobie samym :)



Dodano: 2011-08-25 17:56 Zmieniono: 2011-08-25 18:19

"Tolerancja" pochodzi od słowa "tollere" - znosić, wytrzymywać. Nie ma w tym nic pozytywnego - jest raczej zaciśnięcie zębów i unikanie konfliktu. W zasadzie kłopoty z tolerancją pojawiają się, gdy samo pojęcie stosowane jest na planie politycznym, kiedy staje się ono nośne i jednoznacznie "pozytywne": w rezultacie generuje antynomie. Z powrotem do premodernej polityczności!

Natomiast w wymiarze "tolerowania" innych subkultur: poza tym, że znowu pojawiają się kazuistyczne zagadnienia, to rozkładam ręce - można tylko stwierdzić "fakty", natomiast reflektowanie nad "tolerancją" w kontekście subkultur nie prowadzi do niczego precyzyjnego.

Społeczeństwo jest nietolerancyjne? Przecież to organon hodowania ludzi i dbania o własną stabilność - nie może być w nim miejsca na zupełną dowolność. Póki konfrontowane poglądy mniej popularne z tymi popularnymi nie prowadzą do sankcjonowanej jurydycznie przemocy - nie jest źle.


Co cię nie zabije, to cię wkurwi


Dodano: 2011-08-25 18:52

O tolerancji można pięknie perorować, umieszczać w panteonie najcenniejszych cnót.
Jednak zęby długo zaciskane, potem bez wyczucia kąsać będą.

Durante napisał(a):

Natomiast w wymiarze "tolerowania" innych subkultur: poza tym, że znowu pojawiają się kazuistyczne zagadnienia, to rozkładam ręce - można tylko stwierdzić "fakty", natomiast reflektowanie nad "tolerancją" w kontekście subkultur nie prowadzi do niczego precyzyjnego.


Obustronna jatka jest ciekawa:)



Dodano: 2011-08-25 19:09

A czy tolerancja usprawiedliwia brak reakcji na pewne zachowania? Nie powiem, że to źle, gdy np. muzułmanie w Europie się nie integrują i nadużywają pomocy społecznej, bo zastanę oskarżony o nietolerancję ?


Suffer the pain of discipline or suffer the pain of regret!


Dodano: 2011-08-25 19:13

Nie, taka poprawność polityczna odchodzi już do lamusa. :) Aczkolwiek mógłbyś się liczyć z upomnieniem, gdybyś mówił "o tych jebanych ciapatych".


Co cię nie zabije, to cię wkurwi


Dodano: 2011-08-25 19:25

CrommCruaich napisał(a):
A czy tolerancja usprawiedliwia brak reakcji na pewne zachowania? Nie powiem, że to źle, gdy np. muzułmanie w Europie się nie integrują i nadużywają pomocy społecznej, bo zastanę oskarżony o nietolerancję ?



Brak tolerancji względem czegoś takiego jest w pełni uzasadnione.



Dodano: 2011-08-27 17:33

Durante napisał(a):
Nie, taka poprawność polityczna odchodzi już do lamusa. :) Aczkolwiek mógłbyś się liczyć z upomnieniem, gdybyś mówił "o tych jebanych ciapatych".


W naszym kraju chyba jednak nie, niestety. Co do sytuacji przedstawionej przez Cromma, zgadzam się z DonVitteo:)



Dodano: 2011-10-29 08:35

nie wiem jak u Was ale ja z wiekiem coraz to mniej tolerancyjna sie robie. "pis end lof" juz przestało do mnie dawno przemawiac...


"Make Foch Not War" "Nic nie może się zmarnować"


Dodano: 2011-10-29 09:20 Zmieniono: 2011-10-29 09:31

Po niektorych dyskusjach to najbardziej tolerancyjnemu scyzoryk się w kieszeni otworzy :) Nie ma to nic wspólnego z wiekiem. Ja np: dosyc dobrze wyczuwam intencje i ludków a sam dałem się wciągnąć i przykładnie sprowadzić przez idiotę do jego poziomu.
Osobiście to nie uważam aby tolerancja była cnotą a z wiekiem to tylko doszedłem do wniosku, że dobrzy ludzi wcale nie mają lepiej i niekoniecznie trzeba się starać być dobrym
Pobyt w krajach o innych kulturach i barwach skóry też raczej mnie nie przekonał do bycia tolerancyjnym a wręcz odwrotnie.


Nic tak mnie nie wnerwia na forum, jak usuwanie moich postów


Dodano: 2011-10-29 12:21

Hom, nietolerancja traci piękny posmak antyrelatywizmu, gdy stwierdzimy, że należy ją utożsamiać raczej z obyczajowym szantażem i światopoglądową agresją, niż "wikińską" obroną naszego stanowiska.


“History,Stephen said, is a nightmare from which I am trying to awake”


Dodano: 2011-10-29 12:33

minawi napisał(a):
nie wiem jak u Was ale ja z wiekiem coraz to mniej tolerancyjna sie robie. "pis end lof" juz przestało do mnie dawno przemawiac...

Nie Ty jedna u mnie zaczęło się od pseudo satanistów, którzy zajmowali się krzywdzeniem niewinnych właściwie bezbronnych zwierzątek i niszczeniem nagrobków, obecne skala znacząco się poszerzyła począwszy od nazistów/faszystów, anty semitów aż do narcyzów.
Dla takiego typu objawienie ludzkiej głupoty nie ma tolerancji.


Non interest, quid morbum faciat, sed quid tollat


Dodano: 2011-10-29 18:39

Ujme to tak:
A co Ja będe miał z tej całej tolerancji?
A tak na poważnie, życie już dawno temu oduczyło mnie tolerancji i dawania jakiegokolwiek kredytu zaufania ludziom którzy najgłośniej krzyczą o tolerancji.



Login

Password


Załóż konto / Odzyskaj hasło