Dodano: 2008-02-17 18:59
:arrow: Chineczka przyszła Dr. Molesta
przecież jesteśmy umówieni na ... dogłębne badanie... 8) czyż nie? Czymże jest takie zwykłe molestowanie w obliczy białego osuwającego się kitla....z wieszaka :lol: , który potrącił niechcąco pacjent
w zamian za co dostał kare...wrrr :lol: Masaż pleców Pani Doktor
Edit:
Czego nie wypił Dottore...wychlałem ja, zgodnie z przemyśleniami Narey :] Nie szukać nie szpeniać! Nic nie ma :D
Koniec i bomba, a kto czytał, ten trąba ! Witold Gombrowicz.
Dodano: 2008-02-17 19:02
Aleś obrazowo to ujął...
Matko kochana! Jakże ja teraz się skupię na nauce?
No jak?!?
Edit: Właśnie pani Doktor zanotowała niebezpieczny wzrost ciśnienia.
Zalecenie: opuścić Café i skupić się na nauce
Miłego wieczorka :*
... myślę nad problemem tym, czy można być bez duszy złym ...
Dodano: 2008-02-18 07:08
Witam w ten jakze poniedziałkowy, jak w morde strzelił pranek.
(rozglada sie)
Cisza taka, ze tupajacych pod sufitem pajakow mozna sie przestraszyc.
Ide zrobic sobie kawy.
Dodano: 2008-02-18 08:04
Salute Selenko :*
Wrocilem do Was, cel mojej podrozy zostal osiagniety, powiem wiecej, przeszedl moje najsmielsze oczekiwania. Czyli zaczynam powaznie dzialac juz od dzis :lol: Ty chyba Semjanie wiesz o co chodzi :wink: No i kolejna dobra wiadomosc. BILETY NA FIELDS OF THE NEPHILIM JUZ MAM :lol:
:arrow: Narea - ladne masz mniemanie o mnie - nie ma co :wink:
:arrow: Selenko - jak tam sprawa z wiertarka? :lol: Kiedy jazda probna? :wink:
A tak wogole ominelo mnie cos ciekawego?
Pozdrawiam moich ulubionych dekadentow
Dodano: 2008-02-18 08:19
O, Faustus wrócił
Faustusie, Seleno, witam. Olu, jak tu wpadniesz, to też witam :D
Doktorze, pod Twoją nieobecność tu się cicho zrobiło - a może to kwestia weekendu?
Dzisiaj dla odmiany mordka mi się sama śmieje :D :D :D
I prefer to remain silent
Dodano: 2008-02-18 08:38
Witam Was, drodzy moi, Solitary, 'Moj-Ulubiony-Drewniaku :wink:
| dr_Faustus napisał(a): |
| :arrow: Selenko - jak tam sprawa z wiertarka? :lol: Kiedy jazda probna? :wink: |
Nic mi wogole nie mow, to masakra jakas, nie ma nic na widoku, tote Hose, to jest raczej zły moment na kupno motocyklu, sezon za pasem :roll: Moj zapał stanowczo ostygł... :|
Dodano: 2008-02-18 09:29
| Solitary napisał(a): |
|
Doktorze, pod Twoją nieobecność tu się cicho zrobiło - a może to kwestia weekendu? Dzisiaj dla odmiany mordka mi się sama śmieje :D :D :D |
Witaj Martusia :*
Hmm, czuje sie jak wielki rodzyn :lol: Dwie Martusie przy boku i Wredniak :wink:
Ja nawet wiem czemu Ci sie pysio tak cieszy :wink: Mi podobnie bedzie sie cieszyl za miesiac :lol:
Powiadasz, ze cicho sie zrobilo beze mnie :?: Widocznie strasznie glosnym czlowiekiem musze byc :wink:
:arrow: Selenka - nie poddawaj sie. Podrzuc mi wytyczne co do motoru, czyli model, rocznik i kwota ile mozesz wydac, moze bede mogl Ci zalatwic taka zabawke. Wlasnie mi sie przypomnialo, ze mam dobre uklady z pewnymi Hell-Angels :wink:
Dodano: 2008-02-18 09:50
I ja tez witam. Jeszcze wojuje z sesją - tym razem poprawki poprawek :/ oby dzis był juz koniec. kurwa, jaki debil wymyslił poprawkę o 20.00 :/
musze się kawy napic ... czarnej gorzkiej ...
.
Dodano: 2008-02-18 10:20
Czołem Solitary :* (jako że zaocznie już mnie przywitałaś, to jeszcze jeden :*) .... i Selenko :*
Witam Doktora :* i Harla :*
:arrow: Solitary - spakowana Marta na wyjazd?
:arrow: Harl - nic mi nie mów o sesji, ja mam egzamin za egzaminem i końca tego nie widać wrr :evil: To znaczy widać, ale jest dość odległy jeszcze.
Jak to powiedziała Selene: "tote Hose", co idealnie oddaje stan, w jakim się obecnie znajduję.
:arrow: Pytasz Doktorze, czy było cicho? Oj, było.
A czy działo się coś ciekawego? Oj, działo.
Po pierwsze: Narea i ja wczoraj wyciągałyśmy pijanego Semka spod baru, coby dobytku pilnował i coby Café w ruinę nie popadło :)
Po drugie: przez forum poetyckie przetoczyła się ochocza dyskusja w temacie Twojej "Pieśni ku Tobie". Ktoś mi bardzo, ale to bardzo nadepnął tam na odcisk i byłam nieprzyjemna - do tego doszedł Gekon, więc było nieprzyjemnie w podwójnej dawce, ale i tak było zabawnie
... myślę nad problemem tym, czy można być bez duszy złym ...
Dodano: 2008-02-18 10:58
| dr_Faustus napisał(a): |
| :arrow: Selenka - nie poddawaj sie. Podrzuc mi wytyczne co do motoru, czyli model, rocznik i kwota ile mozesz wydac, moze bede mogl Ci zalatwic taka zabawke. Wlasnie mi sie przypomnialo, ze mam dobre uklady z pewnymi Hell-Angels :wink: |
Dzieki Dokttore, moj niemiecki Motoroute Team cały czas poszukuje, ja tez 'szaleje' na niemieckim eBay'u Zastanawiam sie nad Yamaha FZR 600 Genesis, najlepiej z kompletem 'plastikow' (wiadomo na poczatku prawdopodobienstwo 'wysypania' sie jest wysokie), albo jakas Suzuki, nie mam szczegolnych wytycznych, musi byc bezwypadkowy do 150 PS i najlepiej chciałabym zapałac do niego miłoscia od pierwszego wejrzenia :lol: :wink: ale w sumie pospiech jest niewskazany, a jak wiesz, bywam czasem narwana, zwłaszcza jak sie na cos napale, musze jeszcze porozgladac sie nad dogodnym kredytem, chciałabym, zeby kupno łacznie ze sprowadzeniem zamkneło sie w 20 tys.
Plastic is fantastic :!: :wink: :lol:
:arrow: Harl-dziecino, greetings:*
Wspołczuje, poprawki, to koszmar, ogolnie sesja to koszmar
:arrow: Bowie-girl, a co ładnego studiujesz (w Kiel???)
Jest takie ładne powiedzonko: Augen zu und durch! :wink: czyli w wolnym przekładzie, byle do przodu, pociesze Was, sesja niedługo sie konczy :twisted:
Wracam do lektury E. A. Poe, juz sie wyrobiłam z robota, ale na pewno cos jeszcze 'spłynie' ale najpierw coffe, coffe, coffe!
Dodano: 2008-02-18 11:01
| Little_China_Girl napisał(a): |
| Czołem Solitary :* (jako że zaocznie już mnie przywitałaś, to jeszcze jeden :*) .... i Selenko :*
Witam Doktora :* i Harla :* :arrow: Solitary - spakowana Marta na wyjazd? |
Będę się pakować wieczorem. Luzik, zdążę :twisted:
| Little_China_Girl napisał(a): |
|
Po drugie: przez forum poetyckie przetoczyła się ochocza dyskusja w temacie Twojej "Pieśni ku Tobie". Ktoś mi bardzo, ale to bardzo nadepnął tam na odcisk i byłam nieprzyjemna - do tego doszedł Gekon, więc było nieprzyjemnie w podwójnej dawce, ale i tak było zabawnie
|
Hm, w pełnej krasie tę dyskusję ujrzałam dopiero dziś rano. Może i dobrze, bo dopiero by wióry zaczęły latać. :twisted: :twisted: :twisted: A dzisiaj jestem w zbyt dobrym nastroju, by wspinać się na wyżyny złośliwości.
I prefer to remain silent
Dodano: 2008-02-18 11:18
:arrow: Solitary - strasznie brakowało mi tam jeszcze Twojego ciętego humoru, Martul. Wtedy ta dyskusja przerodziłaby się w istny majstersztyk, ze względu na Twoje możliwości ciętego ripostowania. Ale teraz to już chyba wystarczy tego dobrego. Lepiej jest podkręcić dobry humor :D
:arrow: Selenek - no właśnie sie tym pocieszam, że do końca lutego potrwa ta sesja, a potem niezwłocznie wracam do Polandii. W Kiel jestem tylko przez semestr na Erasmusie.... studiuję prawo :oops: (czasem strach się do tego przyznawać)
... myślę nad problemem tym, czy można być bez duszy złym ...
Dodano: 2008-02-18 12:20
Witaj Sis :* Harl <graba>
Oj siostra, siostra - no wlasnie zobaczylem co sie dzialo. Popisalyscie sie nie ma co, zarowno Izis jak i Ty. Na Gekone slow mi juz brak. Jestem tym bardziej zaskoczony, bo to z reguly Ty mnie i moje zapedy do toczenia bojow i rzucania ripostami na forum, zgrabnie studzilas :wink:
Nie znam zdolnosci ripostowania w sposob ciety Martusi, ale ciesze sie, ze nie dolaczyla. Postawilyscie mnie w troche niezrecznej sytuacji. Mam nadzieje, ze w Wasze utarczki nie bedziecie mnie wciagac. Bo nie chce stac miedzy mlotem, a kowadlem.
Takie slodkie malenstwo, a takie zajadle :wink: i kto by pomyslal :wink:
Sciskam Sis :*
:arrow: Harl - bede trzymal kciuki za powodzenie poprawki poprawki poprawki, czy jak to tam szlo :wink:
Dodano: 2008-02-18 13:06
Kurwa mać, Wain właśnie pojechał w tej sprawie do tego kolesia, bo on ma 2 w plecy u niego :/ o 20.45 bede miała takie sranie ze nie pytajcie 
.
Dodano: 2008-02-18 13:10
Hej Doktorze - wiesz .... jesteś moim Bratem, więc jesteśmy z tej samej gliny ulepieni.
Raz Ty będziesz potrzebował tego, aby ktoś Cię temperował, a raz ja :) .... choć pewnie ja znacznie rzadziej
Nie musisz się martwić Kochany Doktorze. Myślę, że temat jest już zamknięty.
Poza tym wiem, że dałam plamę - bo faktycznie wypowiedziami a'la Izis pod moim adresem nie powinnam sobie zaprzątać głowy, a tymczasem rozpędziłam się z Gekonem do granic czystej złośliwości, za co Ty możesz mi tym razem dać klapsa 
... myślę nad problemem tym, czy można być bez duszy złym ...
Dodano: 2008-02-18 13:45
Wiatm witam ludzisków wszelakich! Nareszcie, wrócił Doktor i od razu wszystko ruszyło...
A co do pijaństwa Semjana to się nie wypowiem... Nie dość, ze zmolestowany to pijany i... staacza nam się chłop :lol:
:arrow: Dottorro, a o co Ci dokładnie chodzi...?
Dodano: 2008-02-18 14:17
Witaj Nareo :*
| Narea napisał(a): |
|
:arrow: Dottorro, a o co Ci dokładnie chodzi...? ![]() |
Mysle, ze Ty wiesz o co mi chodzilo Nareo :wink: i mowi Ci to wredny, leniwy, dr prof. czy jakos tak :wink:
No wlasnie najwazniejsza sprawa teraz, zagadywalyscie mnie i zapomnialem zapytac, wesze jakis spisek :twisted: Przyznac mi sie kobietki szybko - co zescie zrobily mojemu Przyjacielu :wink: GDZIE JEST SEMJAN :?: ODDAWAC MI GO, MOJ CI ON :wink: A moze kobietki chcecie nasz dobytek przejac 8O :?:
Nie zmuszajcie mnie, zebym na zapleczu musial spac z otwartymi oczyma :wink:
SEMJAN ŁEE AAAR JUUU?
:arrow: Wredne Malenstwo a moje Sis :wink: - jasne siostra, trzeba sobie pomagac, w temperowaniu rowniez... :wink: Tak sobie mysle, dobrze ze nie podpadlem Ci jeszcze :wink: bo by bylo ze mna krucho zapewne :wink:
Dodano: 2008-02-18 14:38
| dr_Faustus napisał(a): |
| GDZIE JEST SEMJAN :?: ODDAWAC MI GO, MOJ CI ON :wink: A moze kobietki chcecie nasz dobytek przejac 8O :?:
Nie zmuszajcie mnie, zebym na zapleczu musial spac z otwartymi oczyma :wink: SEMJAN ŁEE AAAR JUUU? |
Litości Dottore! ....kolejny skażony teorią spiskową
Też się naprawdę zastanawiam, gdzie Semek.... już zaczynam się szczerze niepokoić o Niego.
Mam nadzieję, że nie zaszkodziła Mu nasza wczorajsza prywatna rozmowa.
Kto żyw, niech szuka Semka!
| dr_Faustus napisał(a): |
| :arrow: Wredne Malenstwo a moje Sis :wink: - Tak sobie mysle, dobrze ze nie podpadlem Ci jeszcze, bo by bylo ze mna krucho zapewne.... :wink: |
Ale Ty musiałbyś się naprawdę postarać o to mocno, by mi podpaść. Wobec Ciebie stosuję elastyczną taryfę ulgową.... (nie muszę dodawać, że ta elastyczność ma swoje granice, sesese :twisted:
... myślę nad problemem tym, czy można być bez duszy złym ...
Dodano: 2008-02-18 14:46
| Sis napisał(a): |
| Eeee tam - od razu spisek?
Litości Dottore! ....kolejny skażony teorią spiskową |
Eee tam, ja tak tylko sie upewniam :wink:
Co nie znaczy wcale, ze powaznie mnie zastanawia brak mego Druha.
| Sis napisał(a): |
|
Mam nadzieję, że nie zaszkodziła Mu nasza wczorajsza prywatna rozmowa. |
Az sie boje pytac o czym rozmawialiscie :wink:
| Sis napisał(a): |
|
Ty musiałbyś się naprawdę postarać o to mocno, by mi podpaść. Wobec Ciebie stosuję elastyczną taryfę ulgową.... (nie muszę dodawać, że ta elastyczność ma swoje granice, sesese :twisted: |
Sis, spokojnie naszej milosci nic nie jest w stanie zniszczyc :) Poza tym ja za wąski w uszach jestem, zeby przekroczyc granice elastycznosci :wink:
Dodano: 2008-02-18 14:54
A więc ucinam raz a dobrze temat: nie ma spisku!
Nie ma też Semjana, co jest niepokojące.
No nie wierzę, aby tak Mu rozmowa zaszkodziła.... ale może niech się sam zainteresowany wypowie
Wąskie uszy?
Ha! Mogą być nadzwyczajną zaletą w pewnych sytuacjach 
... myślę nad problemem tym, czy można być bez duszy złym ...
Dodano: 2008-02-18 14:59
oj, czepiasz się dr. prof Dottorre
a co do Semcia, pewnie przesadził z kawcią i usiąść w miejscu nie może i przy okazji posta machnąć... 8)
Dodano: 2008-02-18 15:39
Już w domku, w papuciach, buehehe :wink:
Chyba zacznę jeździc czołgiem do pracy, wkurza mnie stanie w korkach :roll:
A o kolegę Semjana się nie martwcie, siedzi na szkoleniu w Bydgoszczy i pewnie się nudzi bez swojego przybytku :lol: :wink:
Idę kończyc projekt pt. "cyber clothing made by myself" wyczaiłam już taśmę nośną, zaczepy, półkola i karabińczyki, coś czuję, że ciężki to będzie strój :lol:
Dodano: 2008-02-18 16:48
| Little_China_Girl napisał(a): |
|
Wąskie uszy? Ha! Mogą być nadzwyczajną zaletą w pewnych sytuacjach ![]() |
Chcesz Sis, zebym zaczal zalowac, zes Ty moja siostra :?: :wink:
:arrow: Selenka - dziekowac za rozwianie watpliwosci dotyczacych mego wspolnika :*
:arrow: Narea - gdyby nie KREATUR pewien to bym sie moze i przyczepil do Ciebie, a ze jest jak jest to coz mi pozostaje? :roll: Nic tylko waskie uszy i czekanie :wink:
Dodano: 2008-02-18 16:54
Bry moi drodzy dekadenci...dekadentki i kotecku siedzący na kanapie pod kocykiem. (Wczoraj był światowy dzień kota, więc wybaczcie mi...że jeszcze mi nie przeszło
)
:arrow: Harl - współczuję, naprawdę...poprawki to musi być męcząca sprawa. No i ten termin...20:00 - raz miałam egzamin o 21:00 z pewnym narwańcem z Łodzi - później dowiedziałam się, że rocznikowi następnemu po moim zrobił egzamin po 22:00 (gwoli ścisłości bliżej 23 niż 22 :roll: )
Jeśli chodzi o moją tegoroczną (i ostatnią...eh) sesyję, to udało się ją przejść bezboleśnie, dziś się dowiedziałam, że ostatni egzamin "do przodu".
A za Was Harl I Chineczko trzymam podwójnie mocno kciuksy - dacie radę !! Jak nie dacie jak dacie:)
:arrow: Dottore fajno, że wróciłeś:) Ja także już zmacałam i się napatrzyłam na bilecik na FOTN...już się nie mogę doczekać...mry
:arrow: Selene - szukajcie a będziecie poszukiwani (czy jakoś tak 8) ) Na pewno znajdziesz swój wymarzony ścigacz. I fakt - w przypadku takiej inwestycji pośpiech wskazany nie jest, więc nie łam się gdzieś w Dojczlandzie (a może na rodzimym podwórku) czeka na Ciebie pjazd dwukołowy, jednośladowy
A swoją drogą...czemu ścigacz a nie rasowy ryczący harley'owy motocykl? Raz miałam przyjemność na takim zasiąść to mi spod tyłka wyjechał :twisted:
"...większość śpi nadal, przez sen się uśmiecha, a kto się zbudzi nie wierzy w przebudzenie. Krzyk w wytłumionych salach nie zna echa, na rusztach łóżek milczy przerażenie" [img:672c732866]http://www.avatary.ork.pl/avatary/3095.gif[/img:672c732866]
Dodano: 2008-02-18 18:43
:arrow: ech, Doktor, Doktor, KREATUR jest juz sprywatyzowany przeze mnie a ja przez niego i jest mi z tym CHOLERNIE dobrze :twisted: