Dodano: 2007-09-09 13:00
Ehhh.....taką kawkę to można faktycznie spijać litrami...małymi filiżankami.
Również życzę miłego dnia....bo pogodny pewnie nie będzie...u mnie np leje od wczoraj...ale syf!
Koniec i bomba, a kto czytał, ten trąba ! Witold Gombrowicz.
Dodano: 2007-09-09 13:05
Syf syf dokładnie :)
Ale w nowych spodenkach można się lenić heheh:D
Dodano: 2007-09-09 13:31
:twisted: Ludzie ale pogoda pod psem....normalnie padam, a leżąc puszczam bańki mydlane nosem.....NIECH MNIE KTOŚ "URATUJE" od marazmu.....please 
Koniec i bomba, a kto czytał, ten trąba ! Witold Gombrowicz.
Dodano: 2007-09-09 13:42
| Semjan napisał(a): |
:twisted: Ludzie ale pogoda pod psem....normalnie padam, a leżąc puszczam bańki mydlane nosem.....NIECH MNIE KTOŚ "URATUJE" od marazmu.....please ![]() |
fakt pada od wczoraj, maraz mówisz, mi to nie grozi na razie, ide sie polozyc na mokrej trawie w ogrodku i zapalic papierosa :wink:
Dodano: 2007-09-09 13:55
| Selene69 napisał(a): |
[quote:98f6f26fcd="Semjan"]:twisted: Ludzie ale pogoda pod psem....normalnie padam, a leżąc puszczam bańki mydlane nosem.....NIECH MNIE KTOŚ "URATUJE" od marazmu.....please ![]() |
fakt pada od wczoraj, maraz mówisz, mi to nie grozi na razie, ide sie polozyc na mokrej trawie w ogrodku i zapalic papierosa :wink:[/quote:98f6f26fcd]
Taaa....a potem ból korzonków, zapalenie płuc albo inne dziadostwo...ble....Nie rób tak bo przyjadę i na pupę przyłożę :twisted:
Koniec i bomba, a kto czytał, ten trąba ! Witold Gombrowicz.
Dodano: 2007-09-09 14:51
| Semjan napisał(a): |
[quote:22167a9b76="Selene69"][quote:22167a9b76="Semjan"]:twisted: Ludzie ale pogoda pod psem....normalnie padam, a leżąc puszczam bańki mydlane nosem.....NIECH MNIE KTOŚ "URATUJE" od marazmu.....please ![]() |
fakt pada od wczoraj, maraz mówisz, mi to nie grozi na razie, ide sie polozyc na mokrej trawie w ogrodku i zapalic papierosa :wink:[/quote:22167a9b76]
Taaa....a potem ból korzonków, zapalenie płuc albo inne dziadostwo...ble....Nie rób tak bo przyjadę i na pupę przyłożę :twisted:[/quote:22167a9b76]
za pozno
ale tak mocno nie padalo :wink: teraz do wanny z goraca woda :)
Dodano: 2007-09-09 14:57
| Selene69 napisał(a): |
[quote:ed1a2f169e="Semjan"][quote:ed1a2f169e="Selene69"][quote:ed1a2f169e="Semjan"]:twisted: Ludzie ale pogoda pod psem....normalnie padam, a leżąc puszczam bańki mydlane nosem.....NIECH MNIE KTOŚ "URATUJE" od marazmu.....please ![]() |
fakt pada od wczoraj, maraz mówisz, mi to nie grozi na razie, ide sie polozyc na mokrej trawie w ogrodku i zapalic papierosa :wink:[/quote:ed1a2f169e]
Taaa....a potem ból korzonków, zapalenie płuc albo inne dziadostwo...ble....Nie rób tak bo przyjadę i na pupę przyłożę :twisted:[/quote:ed1a2f169e]
za pozno
ale tak mocno nie padalo :wink: teraz do wanny z goraca woda :)[/quote:ed1a2f169e]
do wanny?? ....i mnie nie zabrałaś....a ja z pasem pod drzwiami stałem w deszczu :cry:
Koniec i bomba, a kto czytał, ten trąba ! Witold Gombrowicz.
Dodano: 2007-09-09 15:04
| Semjan napisał(a): |
|
do wanny?? ....i mnie nie zabrałaś....a ja z pasem pod drzwiami stałem w deszczu :cry: |
SELENE odtwórz chłopakowi drzwi :lol: :lol: :lol: Bo ledwo wyszedł z przeziębienia a zaraz znów chory będzie heh :D
Dodano: 2007-09-09 15:48
Długo tam siedzi w tej wannie.... 8) chyba nie utonęła :?: 8O
Koniec i bomba, a kto czytał, ten trąba ! Witold Gombrowicz.
Dodano: 2007-09-09 15:50
Ano nie wiem Semjanie :) Może bawi się gumową kaczuszką
A ja głaszczę kotkę i popijam kawusię i podjadam ciasteczko zrobione przez siebie z gruszkami pyyyyycha :)
Dodano: 2007-09-09 16:00
Pukałes??? Nie słyszałam, słuchałam głośno muzyki w wannie :wink: i nie miał mi kto pleckow umyc, co za porazka :lol: kaczuszki niestety nie mam, ale zawsze chcialam miec :D
Dodano: 2007-09-09 16:08
pukałem..... :?
Więcej nie przyjdę całować klamki.
:arrow: allanonie...zaskoczyłeś mnie tym ciastem. Dasz troszkę. Chętnie spróbuję TWEGO wypieku Kolego.
Ja siedzę, nudzę się...pogoda smętną....jakoś smutnawo mi jest, sam nie wiem od czego.
Koniec i bomba, a kto czytał, ten trąba ! Witold Gombrowicz.
Dodano: 2007-09-09 16:19
| Semjan napisał(a): |
| pukałem..... :?
Więcej nie przyjdę całować klamki. Ja siedzę, nudzę się...pogoda smętną....jakoś smutnawo mi jest, sam nie wiem od czego. |
przykro mi, niekoniecznie nastepnym razem bedziesz musial calowac klamki :D zalezy jaka bedzie pogoda, musialam sobie humor poprawic, przy tej chuj**ej pogodzie :x muzyka w moim przypadku sprawdza sie znakomicie.
ide sobie nalac do baru cos mocniejszego, niech ta niedziela w koncu sie skonczy, cholera! :roll:
Dodano: 2007-09-09 16:22
| Semjan napisał(a): |
| pukałem..... :?
Więcej nie przyjdę całować klamki. Ja siedzę, nudzę się...pogoda smętną....jakoś smutnawo mi jest, sam nie wiem od czego. |
przykro mi, niekoniecznie nastepnym razem bedziesz musial calowac klamki :D zalezy jaka bedzie pogoda, musialam sobie humor poprawic, przy tej chuj**ej pogodzie :x muzyka w moim przypadku sprawdza sie znakomicie.
ide sobie nalac do baru cos mocniejszego, niech ta niedziela w koncu sie skonczy, cholera! :roll:
:arrow: Allanonku, kurde, nie umiem i nie lubie gotowac, a juz wogole piec, a ciasto z gruszkami brzmi swietnie! Pociesze sie jakims drinkiem :wink:
Dodano: 2007-09-09 16:39
| Selene69 napisał(a): |
| niekoniecznie nastepnym razem bedziesz musial calowac klamki :D zalezy jaka bedzie pogoda |
next time już nie przyjdę
<foch!>
Ja dziś walnąłbym nie tyle coś mocniejszego co spiłbym kilka kielichów wina w wannie wraz z pasażerem na gapę. Lubię patrzeć jak po ściankach kieliszka spływają krwawe łzy....muzyka sączy się w uszy...alkohol sączy się poprzez usta w żyły....jest gorąco...światełka lampek migają po kafelkach spoconych od widoku nagich ciał....a My patrzymy sobie głęboko w oczy....widząc w nich...<i tu historia się urywa> :twisted:
Mrrrrr....a tak....Niech to szlag :/
Koniec i bomba, a kto czytał, ten trąba ! Witold Gombrowicz.
Dodano: 2007-09-09 17:08
Selene :) Jak chcesz mogę Cię nauczyć coś nie coś :D - a placuszek wyśmienity :)
Semjanie wskakuj na rower jeszcze zdążysz na dwa kawałeczki ciasta hehe drzwi będą otwarte jakby co - bo lecę do wanny :D
A niedziela ma być dłuuuuuga :) Bo później dzień wolny dopiero w weekend <ehh nareszcie wolny weekend> i kilka dni spędzę w Stolicy :D
I siurp
Dodano: 2007-09-09 18:17
| Semjan napisał(a): |
| Ja dziś walnąłbym nie tyle coś mocniejszego co spiłbym kilka kielichów wina w wannie wraz z pasażerem na gapę. Lubię patrzeć jak po ściankach kieliszka spływają krwawe łzy....muzyka sączy się w uszy...alkohol sączy się poprzez usta w żyły....jest gorąco...światełka lampek migają po kafelkach spoconych od widoku nagich ciał....a My patrzymy sobie głęboko w oczy....widząc w nich...<i tu historia się urywa> :twisted: |
pozadanie... czyste, prymitywne pozadanie, podsycane smakiem wina i swiatlem swiec... Dlasze wydarzenia to kwestia paru chwil :wink:
8O widze masz takie same proste zachcianki co ja :D i sie nie fochaj, bo bedzie mi przykro :lol:
| Allanon23 napisał(a): |
| Selene Smile Jak chcesz mogę Cię nauczyć coś nie coś Very Happy - a placuszek wyśmienity Smile |
kurde dobrze by bylo, bo szukam mieszkania, a widze, ze "na swoim" bede wpieprzala zupki z Lidla, albo naucze sie gotowac i pogodze sie z ksiazka kucharska :lol:
wierze, ze ciasto bylo dobre :wink:
Dodano: 2007-09-09 18:33
| Selene69 napisał(a): |
|
[quote:4e1426c184="Allanon23"]Selene Smile Jak chcesz mogę Cię nauczyć coś nie coś Very Happy - a placuszek wyśmienity Smile |
kurde dobrze by bylo, bo szukam mieszkania, a widze, ze "na swoim" bede wpieprzala zupki z Lidla, albo naucze sie gotowac i pogodze sie z ksiazka kucharska :lol:
wierze, ze ciasto bylo dobre :wink:[/quote:4e1426c184]
Wierzysz... to trzeba poczuć :D
Dodano: 2007-09-09 19:12
| Selene69 napisał(a): |
| pozadanie... czyste, prymitywne pozadanie, podsycane smakiem wina i swiatlem swiec... Dlasze wydarzenia to kwestia paru chwil :wink: |
:twisted: Może i pożądanie...Gdy patrzysz głęboko w oczy zaczynasz widzieć duszę....przeglądasz się w nich...patrzysz w zwierciadło duszy...patrzysz niczym w studnie bez dna...Kto patrzy wtedy z drugiej strony?..szaleństwo, obłęd...ujrzeć w nich można skrajne emocje oraz płomień, którego nie sposób ugasić. Tchnienie ciche ulatuje z jej ust gdy gdy moja dłoń sunie szelestem wody w Jej stronę, gdzie się zatrzyma?...tego nie wie nikt nie wie poza mną...Ona drży gdy moje palce skalują na mapie morza jej położenie...
Lekki strach Ją przeszywa gdy spogląda w moje oczy... coś niepokojącego w nich jest...podnoszę puchar do góry, czerwień... szkarłat...zalewają moje źrenice....przez głowę przebiega Jej niesforna myśl...hmm...dziwne, to pewnie sprawka wina ....myśl ta jednak rozmywa się....jej dłoń oplata moje ramię...i szepcze...wiesz...masz takie dziwne oczy....
| Selene69 napisał(a): |
| i sie nie fochaj, bo bedzie mi przykro |
a będę...
za stanie w deszczu....
:arrow: allanon, dobre ciacho, poczęstujesz jeszcze. Ja naleję nam po lampce burbona.
Koniec i bomba, a kto czytał, ten trąba ! Witold Gombrowicz.
Dodano: 2007-09-09 19:26
| Semjan napisał(a): |
| [quote:1e946a4ab3="Selene69"]pozadanie... czyste, prymitywne pozadanie, podsycane smakiem wina i swiatlem swiec... Dlasze wydarzenia to kwestia paru chwil :wink: |
:twisted: Może i pożądanie...Gdy patrzysz głęboko w oczy zaczynasz widzieć duszę....przeglądasz się w nich...patrzysz w zwierciadło duszy...patrzysz niczym w studnie bez dna...Kto patrzy wtedy z drugiej strony?..szaleństwo, obłęd...ujrzeć w nich można skrajne emocje oraz płomień, którego nie sposób ugasić. Tchnienie ciche ulatuje z jej ust gdy gdy moja dłoń sunie szelestem wody w Jej stronę, gdzie się zatrzyma?...tego nie wie nikt nie wie poza mną...Ona drży gdy moje palce skalują na mapie morza jej położenie...
Lekki strach Ją przeszywa gdy spogląda w moje oczy... coś niepokojącego w nich jest...podnoszę puchar do góry, czerwień... szkarłat...zalewają moje źrenice....przez głowę przebiega Jej niesforna myśl...hmm...dziwne, to pewnie sprawka wina ....myśl ta jednak rozmywa się....jej dłoń oplata moje ramię...i szepcze...wiesz...masz takie dziwne oczy....
| Selene69 napisał(a): |
| i sie nie fochaj, bo bedzie mi przykro |
a będę...
za stanie w deszczu....
:arrow: allanon, dobre ciacho, poczęstujesz jeszcze. Ja naleję nam po lampce burbona.[/quote:1e946a4ab3]
Wooo jaki kącik prozy :D No no no :)
No kochani - do stołu :) Bo gruszek mam cały wór - trzeba to jakoś wszystko zjeść :D:D
Hmmm zauważyliście - że im bliżej pani jesień, ruch w caffejce mniejszy
Smutne...
No to po kawałku - a do ciasta z gruszkami - burbon wyśmienity :D
Widzę, że nadchodząca jesień
Dodano: 2007-09-09 19:38
<siadam i biorę kawałek w dłoń>...pyszne ciacho Ci wyszło Kolego...
Ruch mniejszy...ale...może to i dobrze...można zająć sie sobą...
Hmmm...naleję po jeszcze jednym....albo przyniosę całą butelkę <wstaję i odchodzę na moment>...<wracam, z głuchym trzaskiem stawiam butelkę na stole>,....no to Twoje zdrowie Allanonie.
Koniec i bomba, a kto czytał, ten trąba ! Witold Gombrowicz.
Dodano: 2007-09-09 19:44
| Semjan napisał(a): |
| <siadam i biorę kawałek w dłoń>...pyszne ciacho Ci wyszło Kolego...
Ruch mniejszy...ale...może to i dobrze...można zająć sie sobą... Hmmm...naleję po jeszcze jednym....albo przyniosę całą butelkę <wstaję i odchodzę na moment>...<wracam, z głuchym trzaskiem stawiam butelkę na stole>,....no to Twoje zdrowie Allanonie. |
Jedz do woli bo gruszek mnóstwo jeszcze mam :D
No to po kieliszku <chwyta w dłoń kielonek> i zdrowie :D
Piękny wieczór dzisiaj, taki spokojny :)
Dodano: 2007-09-09 19:45 Zmieniono: 2007-09-09 19:47
| Semjan napisał(a): |
| :twisted: Może i pożądanie...Gdy patrzysz głęboko w oczy zaczynasz widzieć duszę....przeglądasz się w nich...patrzysz w zwierciadło duszy...patrzysz niczym w studnie bez dna...Kto patrzy wtedy z drugiej strony?..szaleństwo, obłęd...ujrzeć w nich można skrajne emocje oraz płomień, którego nie sposób ugasić. Tchnienie ciche ulatuje z jej ust gdy gdy moja dłoń sunie szelestem wody w Jej stronę, gdzie się zatrzyma?...tego nie wie nikt nie wie poza mną...Ona drży gdy moje palce skalują na mapie morza jej położenie...
Lekki strach Ją przeszywa gdy spogląda w moje oczy... coś niepokojącego w nich jest...podnoszę puchar do góry, czerwień... szkarłat...zalewają moje źrenice....przez głowę przebiega Jej niesforna myśl...hmm...dziwne, to pewnie sprawka wina ....myśl ta jednak rozmywa się....jej dłoń oplata moje ramię...i szepcze...wiesz...masz takie dziwne oczy.... |
Ten wzrok, trudny do odgadniecia... mogla bladzic w tym labiryncie bez konca. Dotyk Jego dloni wydawal jej sie najbardziej naturalnym doznaniem na swiecie. Czula, ze odpowiada na Jego pieszczoty z zapalem, o jaki nigdy by sie nie posadzala, a jej usta zadaja wiecej i wiecej. ...te oczy, zaczal ogarniac ja strach, gdy dluzej w nie patrzyla.
[quote=Allanon23"] to ja sie skusze na to pyszne ciacho i doleje sobie jeszcze drinka. [/quote]
Pustki, hmmm, jest niedziela, ludzie kozystaja z ostatnich podrygow weekendu i trzezwieja na sile przed tygodniem pracy :) [/quote]
Dodano: 2007-09-09 19:46
| Semjan napisał(a): |
| :twisted: Może i pożądanie...Gdy patrzysz głęboko w oczy zaczynasz widzieć duszę.....przeglądasz się w nich...patrzysz w zwierciadło duszy...patrzysz niczym w studnie bez dna...Kto patrzy wtedy z drugiej strony?.. |
Heh - to byłby ideał który zniknie nad ranem :D
A co do problemu całowania klamki - to w filmie "Przedwiośnie" widziałam scenę lizania :D Może to przyszłosciowe rozwiązanie
U nas też dyszczy - i niech dyszczy sobie do czwartku. Od piątku do poniedziałku ma być sucho!
pornografia: http://staryzgred1979.blox.pl/html pornografia w star treku: http://ksiazkimojegodziecinstwa.blox.pl/html
Dodano: 2007-09-09 19:48
| Selene69 napisał(a): |
| [quote:09c9e14381="Semjan"]:twisted: Może i pożądanie...Gdy patrzysz głęboko w oczy zaczynasz widzieć duszę....przeglądasz się w nich...patrzysz w zwierciadło duszy...patrzysz niczym w studnie bez dna...Kto patrzy wtedy z drugiej strony?..szaleństwo, obłęd...ujrzeć w nich można skrajne emocje oraz płomień, którego nie sposób ugasić. Tchnienie ciche ulatuje z jej ust gdy gdy moja dłoń sunie szelestem wody w Jej stronę, gdzie się zatrzyma?...tego nie wie nikt nie wie poza mną...Ona drży gdy moje palce skalują na mapie morza jej położenie...
Lekki strach Ją przeszywa gdy spogląda w moje oczy... coś niepokojącego w nich jest...podnoszę puchar do góry, czerwień... szkarłat...zalewają moje źrenice....przez głowę przebiega Jej niesforna myśl...hmm...dziwne, to pewnie sprawka wina ....myśl ta jednak rozmywa się....jej dłoń oplata moje ramię...i szepcze...wiesz...masz takie dziwne oczy.... |
Ten wzrok, trudny do odgadniecia... mogla bladzic w tym labiryncie bez konca. Dotyk Jego dloni wydawal jej sie najbardziej naturalnym doznaniem na swiecie. Czula, ze odpowiada na Jego pieszczoty z zapalem, o jaki nigdy by sie nie posadzala, a jej usta zadaja wiecej i wiecej. ...te oczy, zaczal ogarniac ja strach, gdy dluzej w nie patrzyla.
[/quote:09c9e14381]
8O