Frontside, i czym tu sie podniecac?? Dodano: 2007-05-13 14:25
Hmmmm wielkie Hmmmmm! kiedy pewnego razu przylecial do mnie kumpel z wiescia o tym ze koniecznie musze frontsidow posouchac bo nareszcie pojawilo sie w polsce cos ciekawego muzycznie i na bardzo przyjemna nute...dlugo nie czekalam i siiiiuuuu przesluchalam raz, drugi, trzeci iiiiiiii moj ty slodki!!!!! Powielanie zachodnich kapel metal core'owych, az sie prosi wsadzic tam murzyna i mamy killswitch engage- jeden kawalek to rose of sharin z lekko zmienionymi riffami...
muza przyjemna jest.... prosta acz energetyczna z fajnym wokalem...
mozna trzymac sie stylu wkladajac w niego jakis swoj indywidulalny charakter. frontside nie ma dla mnie charakteru, zespol jak jeden z wielu...
Dodano: 2007-05-13 16:04
Frontside doskonale wyczuł moment na przeobrażenie się z kapeli stricte hardcorowej na metal core. W tej chwili band Demona brzmi cukierkowato, nie wspominając już o żenującym imidżu (kreowanie się na gwiazdy polskiej sceny metalowej w "opiniotwórczym" Popcornie). Szkoda, że zespół, który jeszcze parę lat temu można było śmiało postawić w jednym szeregu z 1125 czy Schizmą po prostu sprzedał się nastoletniej publice.
Dodano: 2007-05-14 06:16
nie słyszałem nowej płyty ale wcześniejsza brzmi mi wcale nie źle
z resztą miło wspominam chlanie z gośćmi na ostatnim ich koncercie w Legnicy 8)
Dodano: 2007-05-14 09:11
podzielam, też miałam podobną sytuację- "weź posłuchaj koniecznie" i takie tam. Zawiodłam się- nic nowego, a wręcz nieco męczy mnie słuchanie ich. Ściągnęłam 2 płytki, które po jednym przemęczonym dniu powędrowały do kosza.
Dodano: 2007-05-14 09:23
Zeby choć wokal był po angielsku...bo to darcie ryja po polskiemu no po prostu nie brzmi no. Muza taka sobie, co kawałek to podobny do poprzedniego. Cały czasz tylko dży dży dży dży na barowych akordach...i to wszystko. Dziękuje.
"God made me a cannibal to fix problems like you."
Dodano: 2007-05-14 11:10
Mnie to naprawde cholernie dziwi booooooo naprawde mozna zrobic cos komercyjnie ale z jakims tam smaczkiem. Za starych dobrych czasow muza metalowa nie byla skarzona zachodnimi kanonami, muzycy czerpali inspiracje nie powielajac schematow...teraz odnosze wrarzenie ze z heavy scena robi sie to samo co z popem, wlasciwie nie odnosze wrarzenia...bo tak jest!
Paskievicz
| Cytat: |
| nie słyszałem nowej płyty ale wcześniejsza brzmi mi wcale nie źle |
brzmi nie zle bo, jest znakomicie wyprodukowana...slychac ze sie nagimnastykowali w tym tak studiu gdzies tam... ale koncepcyjnie frontside jest sredni, mocno sredni.
Dodano: 2007-05-14 11:16
Frontside to po prostu piękne dziecko wytwórni płytowej. Przepis jest prosty:
- weź 10 najpopularniejszych zespołów grających "ciężką muzę", najlepiej z USA (najlepiej ze średnią wieku odbiorców 12-14 lat) typu Linkin, AFI, Bullet for my valentine
- zhomogenizuj, wysterylizuj
- utwórz piękny rodzimy produkt
- dokładnie sprawdź czy nie zostało choć trochę indywidualizmu
- jeśli nie to zainwestuj 100 tyź w promocje i sukces murowany
- za kilka lat nikt nie będzie o kapeli pamiętał ale to nawet lepiej, można będzie wypuścić nową, zarobić drugi raz :twisted:
"Uważaj, żeby nie pomylić nieba z gwiazdami odbitymi nocą na powierzchni stawu."
Dodano: 2007-05-14 11:19
Co sie schematyzuje to sie schematyzuje ale nie wszystko. Ale fakt, faktem: frontside niczego nowego nie wynalazł. Może w jakiś sposób są oryginalni ale nie wiem bo mnie nie akurat nie wzruszyli. Nie powiem, fajne brzmienie mają ale po prostu czegoś mi tam brakuje. Może Ci co są fanami to mogliby coś wiecej o tym zespole powiedzieć. Nie będe sie o nim krytycznie wyrażac bo w ten sposób obraziłbym tylko kogoś.
| Gwynbleidd napisał(a): |
| Frontside to po prostu piękne dziecko wytwórni płytowej. Przepis jest prosty:
- weź 10 najpopularniejszych zespołów grających "ciężką muzę", najlepiej z USA (najlepiej ze średnią wieku odbiorców 12-14 lat) typu Linkin, AFI, Bullet for my valentine - zhomogenizuj, wysterylizuj - utwórz piękny rodzimy produkt - dokładnie sprawdź czy nie zostało choć trochę indywidualizmu - jeśli nie to zainwestuj 100 tyź w promocje i sukces murowany - za kilka lat nikt nie będzie o kapeli pamiętał ale to nawet lepiej, można będzie wypuścić nową, zarobić drugi raz :twisted: |
Prosze, prosze...kogoż ja widze :wink: Przyznam Gwint, że całkiem mocno to opisałeś...ale kurde...trudno sie troszezke niezgodzić :roll:
"God made me a cannibal to fix problems like you."
Dodano: 2007-05-14 11:48
Opisane to jest raczej łagodnie Kostuszku, mocnych słów wolałem sobie oszczędzić bo musiałbym sam siebie wymoderować. A słuchanie takich pseudozespołów pozwala conajwyżej oszczedzić na środkach przeczyszczających.
"Uważaj, żeby nie pomylić nieba z gwiazdami odbitymi nocą na powierzchni stawu."
Dodano: 2007-05-14 11:54
| Gwynbleidd napisał(a): |
| mocnych słów wolałem sobie oszczędzić bo musiałbym sam siebie wymoderować. |
No powiedz, nie byłoby tak :wink: :twisted:
"God made me a cannibal to fix problems like you."
Dodano: 2007-05-14 11:58
Bardzo prawdopodobne, że tak właśnie by się stało.
A teraz fioletem właśnie upominam rozmawiających żeby trzymali się tematu dotyczącego produkciku Frontside'em zwanego i przestali już offtopować :twisted:
"Uważaj, żeby nie pomylić nieba z gwiazdami odbitymi nocą na powierzchni stawu."
Dodano: 2007-05-14 12:03
Dodano: 2007-05-14 12:11
| Lynn napisał(a): |
konkludujac...nie ma sie czym podniecac :twisted: :twisted: :twisted: :twisted: |
Powyższymi słowami zamykamy obrady sejmu :twisted:
"God made me a cannibal to fix problems like you."
Dodano: 2007-05-14 13:26
No to policze z Tobą...W razie awantury to zawołamy Gwinta i on zrobi co trza :twisted:
"God made me a cannibal to fix problems like you."
Dodano: 2007-05-14 15:56
spox, to ja moge oponować, mi się Frontside podoba 8) mimo, że wiekiem 2 razy przewyższam potencjalnych odbiorców owej muzyki
goście mają świetne występy :idea:
Dodano: 2007-05-14 17:24
koncerty przewaznie sa lepsze... kawalki mozna przearanzowac i wtedy brzmi to o wiele lepiej, tudziez ciekawiej...patrz coma...nie zmienia to jednak faktu, ze tak jak Gwyn powiedzial, niczym nie roznia sie od amerykanskich kapel z tego nurtu, nawet riffy sa w niektorych partiach identyczne o czym juz zdarzylo mi sie wspomniec gdzies tam...
co do twego oponenctwa Paskieviczu drogi to wiesz...ty przewaznie na nie...wiec to normalny stan rzeczy
poszukujemy nowych oponentow :D...no chyba ze planujesz zmienic status quo 8)
Dodano: 2007-05-14 20:38
nie no nie oponuję dla zasady
robię tak bo tak uważam
a Frontside co z tego że jest podobny do amerykańskich kapel, ja amerykańskich kapel z tego nurtu nie słucham :-)
Dodano: 2007-05-14 21:10
ja tam ich lubie... sentyment... ale mógłby troszeczkę czesciej spiewac a nie drzec morde hehehe bo ma ładną barwe głosu
Dodano: 2007-05-15 13:40
| rose_in_the_rain napisał(a): |
| ale mógłby troszeczkę czesciej spiewac a nie drzec morde hehehe bo ma ładną barwe głosu |
"God made me a cannibal to fix problems like you."
Dodano: 2007-05-15 23:02
| rose_in_the_rain napisał(a): |
| ja tam ich lubie... sentyment... ale mógłby troszeczkę czesciej spiewac a nie drzec morde hehehe bo ma ładną barwe głosu |
Musze się pod tym podpisac, czysty głos wokalista ma świetny ... w sumie Wybraniec, gdzie można posłuchac jego czystego głosu to mój ulubiony ich utwór
Ja mam 20 lat, ty masz 20 lat ... i tak wszyscy umrzemy
Dodano: 2007-05-16 06:26
jeśli ktoś jeszcze nie wie to pan Auman śpiewa w Totem razem z dredziastą Weroniką która udziela się w Sceptic
a w Wybrańcu zjechał troche to wyciąganie we fragmencie "to możesz tylko tyyyyyyyyyyyyy yyyyyyy yy yy" :D poza tym dobrze mu idzie hehe 8)
Dodano: 2007-05-16 19:38
Frontside. I czym tu się zachwycać? Hmmm... musze powiedzieć, że nawet jest czym, bo dobrze grają, mają fajne teskty i ogólnie. Ale niektóre ich utwory nie są jakoś specjalnie wyjątkowe. Jak do tej pory zrobili dwa boskie kawałki : Naszym przeznaczeniem jest płonąć i Płacz upodlonych, niahniahniahniah :D :twisted:
Nie boję się, gdy ciemno jest. Ciemność za rękę prowadzi mnie.