Muzyka Waszego alter-ego :) Dodano: 2007-03-31 12:57
Dam głowę, że każdy z Was słucha czasem muzyki, co do której być może nie przyznałby się publicznie, albo do której ma sentyment z dawnych czasów, albo po prostu musi na jakiś czas zmienić klimat...
Odważniejszych i zainteresowanych tematem zapraszam do podzielenia się na tym forum, jakie to są utworki lub wykonawcy :D Mogą być "obciachowi", ale generalnie nie piszcie tego "co se słuchacie" w ogóle, bo do tego jest odrębny temat
Ja zacznę, że bardzo lubię pannę Nelly Furtado :)
Właśnie zapętliłam sobie kawałek "Say it right" 8)
"Make Foch Not War" "Nic nie może się zmarnować"
Dodano: 2007-03-31 13:14
cóż, generalnie nie wychodzę poza rock i metal, ale Nelly Furtado w ramach rozrywki w TV mogę posłuchać. Lubię też ogólnie te wolniutkie kawałki w stylu "Truly madly deeply"- pod co to podpiąć nie wiem niestety. Hmm a inne? Dajcie mi pomyśleć...
SEXY JUSTIN I TOKIO HOTEL I BLOG 27 !!!
:lol: nie no żarcik...
Niektóre kawałki Lipnickiej... starsze kawałki Greenday niektóre- np Misery. hmm? Więcej nie wymyślę :D
"Kto ma miękkie serce, musi mieć twardą dupę"
Dodano: 2007-03-31 13:16
A ja mam mały sentymencik do takiej kapelki, ktora zwala sie SHOUT - chlopaki krolowali na wszystkich dyskotekach w podstawowce bodajze jednym z najwiekszych swoich hiciorow "Przepraszam Cie za miłość mą". Poza tym stare szlagiery Krzysia Krawczyka. Jak bylem na studiach to praktycznie zadna impreza bez "Zatanczysz ze mna jeszcze raz" nie mogla sie odbyc. To narazie tyle... wiecej grzechow nie pamietam i za zaden nie zaluje...
dr F. :twisted:
Dodano: 2007-03-31 14:06
heheh a ja lubie sobie czasem posluchac prosciutkiej muzyczki....i nawet sie tego nie wstydze :D ..bo i po co. najfajniejsza zajawke mialam przy ostatniej płycie pussycat dolls...swoja droga nawet ze 2 ambitniejsze znalazlam na niej kawalki :)
Dodano: 2007-03-31 14:15
Sting, Bryan Adams i Ronan keating-> do nich mam slabosc..no i do Jon bon jovi 
Idziesz po to by upaść na ziemię, upadasz aby nigdy już nie powstać...
Dodano: 2007-03-31 14:32
Takie gwiazdy lat osiemdziesiątych: Bangels, Pet shop boys, Army of lovers, Modern talking, Shakin' stevens
Life is complex: it has both real and imaginary components
Dodano: 2007-03-31 15:17
O proszę jaki fajny temat :)
Z młodych lat został mi sentyment do całkiem sporej grupy zespołów - ostatnio odświeżam sobie Extreme - i od czasu do czasu pomrukuję przy pracy "More than words"
Z inszych inszości - Big cyc - szczególnie stare hity za mną chodzą
Z "nowszych" wydawnictw, do których się podobno wstyd przyznawać to Maroon5 i Cool kids of death. Obciachowe? Mam to w nosie :)
pornografia: http://staryzgred1979.blox.pl/html pornografia w star treku: http://ksiazkimojegodziecinstwa.blox.pl/html
Dodano: 2007-03-31 17:03
polski hip-hop. tez ten o niezbyt mądrym przesłaniu;]
I'm rolling like a stone... never creep.
Dodano: 2007-03-31 17:40
| Stary_Zgred napisał(a): |
|
Z inszych inszości - Big cyc - szczególnie stare hity za mną chodzą |
o to o to :idea: :-) dzięki że mi przypomniałeś :) "popatrz młody kołchoźniku jak surówka zpływa z pieca, jak twój kumpel brygadzista przy wytopie się podnieca" hahahaha :lol:
Dodano: 2007-03-31 18:25
Lubie posluchac Diany Krall, swingujacych, bigbandowych rytmow z lat 50tych (badz stylizowanych na ten okres czasu), Stinga, Roda Stewarta 
Dodano: 2007-03-31 18:36
Hmm musze przyzac ze bedac narazony na sluchanie niemieckiego hip-hopu dostrzeglem mimo wszytsko ze jego poziom znaczaco odbiega od tego bagana jaki prezentuje jego polska odmiana. Strona muzyczna niektorych wykonawcow tam stoi na calkiem wysokim poziomie... np. taki jeden gosc zwacy sie Bushido. Jednakze aby nie bylo nie porozumien w nikogo nie zachecam do sluchania tego czegos 
Rzadko tu bywam, ale panny modelki zapraszam na: www.dryp.maxmodels.pl
Dodano: 2007-04-01 08:53
Hmm ciekawy temat, ale z tym "obciachem" to przesada. Ja za młodu słuchałem dużo punk-rocka, i z perspektywy czasu, gdy spojrzę wstecz, to sam nie wiem co ja w tej muzyce próbowałem odszukac. Był to zarazem wyraz mojego młodocianego buntu przeciwko całemu światu. Teraz pomimo tego co lubie słuchać, czasem wracam do starych kapel, które jednak nie znaczą dla mnie juz tyle co wcześniej, tzn. słucham by bardziej wspomniac stare czasy. Lubie tez np. Funk, ambient, classic, jazz, blues i wcale nie czuje, ze słuchanie dodatkowo innej muzyki to obciach :wink: wrecz przeciwnie. Człowiek nie jest idealny i ma kaprysy i swoje "humory". Czasem aby nie zgłupieć i nie znudzić się tym co się wkółko słucha, trzeba sięgnąć po coś innego. Nie rozumiem tylko dlaczego się uważa, że jeśli ktoś słucha czegoś innego od kogoś to to już jest "obciach" A tak naprawdę to śmieszą mnie ludzie próbujący utożsamić się z jednym rodzajem muzyki, mówiących o sobie - "jestem prawdziwym gothem" :lol: Takie patrzenie na świat jest godne pożałowania. Człowiek staje się ograniczony muzycznie i .... czasem tematy się kończą w rozmowach, wiec ludzie, słuchajcie nie tylko z czym próbujecie się utożsamiać, ale przede wszystkim tego co wam się spodoba i nie patrzcie na tych co się ograniczaja i mogą się np. śmiać z was, czy nie zaakceptować. Ach, szkoda gadać , no to tyle z mojej strony .
"La vie est belle. Qui ne risque rien n’a rien"
Dodano: 2007-04-01 08:59
Czego slucham oprocz metalu. Problem polega na tym, ze w zwiazku ze swoim zajeciem srednio mam czas na sluchanie czegos co metalem nie jest, ale zdarza mi sie. Przede wszystkim muzyka lat 60 i 80. Bo to rock&roll i kicz {jesli idzie o lata 80}.
To nie moje są słowa, to legenda ludowa.
Dodano: 2007-04-01 09:15
Gwen Stefani i No Doubt :D
"Żyj tak, aby twoim znajomym zrobiło się nudno gdu umrzesz"
Dodano: 2007-04-01 10:35
| amorphous napisał(a): |
| Army of lovers |
O tak - Armia kochanków miała to coś w sobie - i te ich teledyski :twisted: Dla mnie rewelacja. Byłem ich zapalonym fanem i do dzis mi to zostalo. Wracając do tematu - Edith Piaf, Krystyna Prońko, Hanna Banaszak. Z nowszych rzeczy: Ostatnio pojawiła się taka kapelka jak Milkshop, szerszej publiczności znana tylko ze średniego coveru "Chodz pomaluj mój świat" jako czołówki do "Magdy M." Polecam ich album "Milkshop". Moim zdaniem kawał dobrej muzy z lekka smoth jazzem pachnącej. No i pieknie zagrany cover "Wonderful Life", niegdyś Black.
Pozdrawiam
dr F. :twisted:
Dodano: 2007-04-01 11:48
O taki mi Dr.Faustus przypomniales ( podpis- Na zakręcie, z genialną Jandą;]
Mam cholerny sentyment do pani Agnieszki Osieckiej jej tekstów, no i ich umuzycznionych wersji
To nie moje są słowa, to legenda ludowa.
Dodano: 2007-04-06 21:14
A ja sie nie wstydze tego czego słucham. Są rfzeczy w klimacie i poza klimatem i tyle.
No moze jedna piosenka, której sie trochę wstydzę opening z Sailor Moon (czarodziejka z księzyca) o wdizęcznym tytule Moonlight Densetsu (nie wiem czy to się tak pisze)
:)
Dodano: 2007-04-06 21:53
| dr_Faustus napisał(a): |
| [quote:f3b7ad2720="amorphous"] Army of lovers |
O tak - Armia kochanków miała to coś w sobie - i te ich teledyski :twisted: Dla mnie rewelacja. Byłem ich zapalonym fanem i do dzis mi to zostalo.[/quote:f3b7ad2720]
taaaa, teledyski były git! bardzo specyficzny kicz albo aż takie poczucie humoru, hehe. Mam jeden teledysk na kompie od Amorphousa - chce ktoś?
:twisted: :twisted: :twisted:
"Make Foch Not War" "Nic nie może się zmarnować"
Dodano: 2007-04-06 22:00
| minawi napisał(a): |
|
taaaa, teledyski były git! bardzo specyficzny kicz albo aż takie poczucie humoru, hehe. Mam jeden teledysk na kompie od Amorphousa - chce ktoś? :twisted: :twisted: :twisted: |
Myślę minawko, że specyficzne poczucie humoru, przyprawione odrobiną ironii i wymieszane w kiczu - czyli to co lubię najbardziej...
Moi clip-faworyci to oczywiście "Crucified" and "Obsesion"
P.S. Mam wszystkie, ale dziekuje za propozycje...
dr Faust :twisted:
Dodano: 2007-04-06 22:10
No ja mam Crucified :D
To poproszę o to "obsession" w takim razie - będę puszczać zamiast Weirda Yankovica na imrpezach ::D
"Make Foch Not War" "Nic nie może się zmarnować"
Dodano: 2007-04-06 22:15
Jakos sie Kacha dogadamy
P.S. Przy odpowiednim stezeniu procentowym we krwi - Weirda wymienilbym na Fasolki :twisted: - Ci to dopiero byli klimaciarze
Pozdrawiam
dr Faust :twisted:
Dodano: 2007-04-06 22:53
Fasolki obowiązkowo :lol:
a jeśli chodzi o obciach to proponuję "Białostockie Disco Polo - co Ty mi dasz" - koniecznie z 'teledyskiem'... obejrzysz raz i się zakochasz hahaha :lol:
I'm the bitch you hated I'm the pain you tasted.
Dodano: 2007-04-07 00:23
Pamietam ze lubialem klimaty typu Pet Shop Boys czy Roxette
Teraz jak mam słuchać czegoś nie rockometalowego to zapodaje sobie ambienty albo Moby czy tez Fatboy Slim, Sting itd itp. :)
"umysł jest jak spadochron, działa tylko wtedy gdy jest otwarty"