Dodano: 2011-11-18 19:42 Zmieniono: 2011-12-15 23:20
Podoba mi się bardzo zarówno Werchowyna jak i Kulgrinda - naprawdę rewelacja. Czasem z chórem śpiewaliśmy różne ukraińskie czy bułgarskie pieśni. Jedną z nich pamiętam dobrze : "Swadba" Nie mogę tego teraz znaleźć żeby podać linka ale jak kiedyś znajdę to wrzucę.
Podoba mi się też ukraińska lub rosyjska(trudno wyczuć) Pelagii
Ocean czasu – chcemy czy nie – zawsze zwraca nam to, co w nim kiedyś pogrzebaliśmy.
.. Dodano: 2011-12-16 02:19
nie znam kompletnie polskich kapel folk/neofolk... ale nigdy nie zapomnę jak na Castleparty zagrało Romowe Rikoito, stałem oniemiały i słuchałem płynąc po dźwiekach skrzypiec i fortepianu.. ten mistycyzm trwa do dziś w mrocznym oddechu Qntal, Neutral, Ordo Rosarius Equilibrio... i wielu innych. Cieszę sie, że w przyszłym roku nie tylko ja z tego portalu zapomnę o świecie na Castleparty..
Dodano: 2012-06-07 19:14
Jakiś czas temu bardzo dużo słuchałem Żywiołaka, zresztą nadal uważam go za jeden z najlepszych zespołów w ogólności, nie tylko dla swojego gatunku.
Pozostałe polskie zespoły kojarzę już znacznie mniej, co najwyżej pojedyncze utwory.
It's good to be bad.