Dimmu Borgir ujawnia okładkę. Strona: 1

Dimmu Borgir ujawnia okładkę Dodano: 2007-02-19 20:16

Jak myslicie, czy nowy krazek bedzie kontynuowal fenomenalny nurt zapoczatkowany Puritanical Euphoric Mizantropia, konczacy sie na Death Cult Armageddon? A moze reedycja Stormblast nie byla przypadkowa i panowie z Dimmu wracaja do surowego mieska?

Osobiscie, czekam na dobre partie klawiszy, symfonicznych i industrialnych barw powodujacych gesia skorke. Duzo napierdalania, z glowa a do tego czyste wokale Vortexa



Dodano: 2007-02-19 22:58

Widze ze nie jestem osamotniony.. Takze wygladam tego albumu z pewna niecierpliwoscia i szczerze powiedziawszy nie jestem pewien czego tak naprawde sie spodziewam, wlasnie ze wzgledu na reedycje Stormblast... Czy to byl zwykla reedycja, nic nie znaczaca, czy moze miala cos na celu..Nie obraziłbym sie gdyby to byl powrot do czasow moze nie Stormblast ale do Enthrone Darkness Triumphant.
Osobiscie wlasnie ten album uwazam za ich najlepszy, takie ujecie black metalu wlasnie mi odpowiadalo, takiego grania mi brakowalo. I do dzis czesto do niego wracam. Mam wielki sentyment do tej plyty.
Pozniejsze albumy sa inne, co nie znaczy ze gorsze. Wprowadzily pewna swiezosc, podobało mi sie polaczenie voc Shargratha i Vortexa. Ale wraz z pojawieniem sie Puritanical... zaginela gdzies ta moc, potega ktora wyczuwalem na Enthrone... No ale nie ma co sie rozwodzic - pozyjemy - uslyszymy - wtedy wrocimy do dyskusji, do przemyslen...

Pozdrawiam

dr F. :twisted:



Dodano: 2007-02-19 23:37

a ja od Puritanical czulem sie jak u siebie Moze dlatego, ze Mustis wreszcie nauczyl sie grac a polaczenie symfonii z brudnymi industrialnymi zgrzytami to tak piekne ulozenie, ze chce miec cala plytke odegrana na pogrzebie
A moze to tylko moje klawiszowe zboczenie..

Nie zapomnij, Doktorze o goscinnym wystepie Shagratha u Kamelotow w miedzyczasie :D Calkiem zjadliwie wyszlo



Dodano: 2007-02-20 00:33

witam od zawsze sluchalem DB ale ostatnia plytka Death Cult Armageddon byla dla mnie troszke zbyt slodko dopieszczona wiem ze moze za bardzo sie czepiam ale w black metalu siedze juz kilka lat a powiem tylko ze na ubieglorocznej edycji BRUTALASSAULT zagrali wlasnie jeden numer z nowej plyty i powiem wam ze licze na powrot do korzeni.....bo to nie bylo slodkie granie to bylo stare dobre DIMMU BORGIR a to co Hellhammer robi za garami to nawet komentowac nie trzeba choc Nick tez dawal czadu.....


http://imperiummetalu.pl/


Dodano: 2007-02-20 08:28

Vincent napisał(a):

Nie zapomnij, Doktorze o goscinnym wystepie Shagratha u Kamelotow w miedzyczasie :D Calkiem zjadliwie wyszlo



Alez oczywiscie Vincencie - dr nie zapomina Mam tą płytę i choć za tak słodkim heavy nie przepadam, to akurat tego albumu dobrze się słucha i co mnie pozytywnie zaskoczylo, w "March of Mephisto" Shagrath zgrabnie się odnalazł na drugim voc. Choc clip do tego utworu, moim zdaniem, jest niewypalem...

Pozdrawiam

dr F. :twisted:



Dodano: 2007-02-20 12:27

Power fantasy Shagrath - reedycja Stormblast byla zmylka, tak naprawde koles zarazil sie heavy metalowym galopem, a nowa okladka jest dla zmylki :D



In sorte diaboli Dodano: 2007-03-07 22:36

witam dimmu borgirowych fanów. musze sie pochwalic ze wlasnie dzisiaj udalo mi sie zdobyc IN SORTE DIABOLI. mowiac jednym słowem wybitna.
Ma cos z death cult armagedon, swietne brzmienie instrumentow ale takze ze starego enthrona porządny wpierdol. Mustis zapodał taki klimat ze to jest szok, az ciarki przechodzą mi po plecach. Hellhammer osiąga takie predkosci na stopach ze mnie zabija, cos wspaniałego. Świetne riffy gitarowe, przemyslane i swietnie zagrane, melodyjne ale zarazem brutalne. Co do wokalu to shagrath brzmi tak jak na reedycji stormblasta(czyli świetnie :D ), niestety pojawiają sie wokale przetwozone przez procesor- charakterystyczne dla puritanicala( wszyscy pewnie wiedza o co chodzi) troszke nie pasujace do gotyckiego klimatu płyty ale i tak shagrath ruluje:d . Vokal Vortexa pojawia sie zaledwie kilka razy ale za to porządnie, troszke inne interpretacje vokalne niz na poprzednich płytach bardziej przypominające partie wokalne Vortexa z Arcturusa. Chłopaki z db bardzo ciekawie łamią rytm. In Sorte Diaboli wyprzedziło moje oczekiwania, jest naprawde Świetna. Do dzisiaj moją ulubioną płytka był Enthrone Darkness Thriumphant ale od dzisiaj jest I>S>D.
Naprawde polecam płytke, szkoda ze musicie czekac do premiery. pozdro dla wszystkich fanow db


Ruchac, jebać nic się nie bać


Dodano: 2007-03-07 23:02

Moja cierpliwosc nie zna granic - poczekam, tym bardziej ze mam sporo plyt do przesluchania - tak wiec ten czas szybko uplynie... A co do Twojej opinii - niebawem podyskutujemy... :twisted:

Pozdrawiam

dr F. :twisted:



Dodano: 2007-03-07 23:46

nic lepszego niż Puritanical Euphoric Misanthropia już chyba nie nagrają. Ajajajaj.... alez to była wspaniała płyta(zresztą ciągle w sumie jest). doskonałe, agresywne, techniczne partie gitar, Barker za garami piekielnie precyzyjny, zajebiście ciekawe zagrywki klawiszowca.... nic dodać nic ująć



Re: Dimmu Borgir ujawnia okładkę Dodano: 2007-03-07 23:54

Vincent napisał(a):
Jak myslicie, czy nowy krazek bedzie kontynuowal fenomenalny nurt zapoczatkowany Puritanical Euphoric Mizantropia, konczacy sie na Death Cult Armageddon? A moze reedycja Stormblast nie byla przypadkowa i panowie z Dimmu wracaja do surowego mieska?


zdecydowanie jestem by dimmu szło tą drogą które szli teraz i kontynułowali fenomenalne płyty Puritanical i dzieło Death Cult Armageddon!! Tak bym to widział


Wódki nie pij, trawy nie pal, słuchaj tylko HEAVY METAL


Dodano: 2007-03-07 23:58

witam!
Od lat kilkunastu słucham DB i podpisuje się rekami i nogami pod słowami mego poprzednika. Jednak dla mnie istotnym krążkiem jest i chyba już pozostanie Stormblast. Takiego klimatu i melodyjności a jednocześnie "pazuru" nie uda si już nigdy osiągnąć. Nie wiem czy to kwestia składu, sprzętu, czy studia nagrań, lecz dla mnie ten krążek jest że tak sie wyrażę "najbardziej DB". mam nadzieję iż po przesłuchaniu nowego albumu nie będę rozczarowany czego i Wam gorąco życzę.



Dodano: 2007-03-08 15:06

Myśle ze I>S>D da nie jednemu po ryju, bo mi dała i to solidnie :D , nawiązujac do wypowiedzi slatanica ze barker jest swietny zgadzam sie w 100% ale HELLHAMMER jest najlepszy to co on wyczynia na tej płycie trudno ogarnac, taki kałasznikow ze masakra :twisted:


Ruchac, jebać nic się nie bać


Dodano: 2007-03-18 18:03

Mam wlasnie na warsztacie IN SORTE DIABOLI... Po pierwszym przesluchaniu mialem mieszane uczucia, stwierdzilem ze nic odkrywczego nie zostalo stworzone przez Shargratha i spolke. Zdanie jednak zmienilem juz po drugim przesluchaniu. Po pierwsze ciesze sie ze plyta nie przypomina Death Cult Armageddon, tamta plyta zupelnie do mnie nie dociera. Po drugie zgodze sie ze Stormblastem - Hellhammer jest niesamowity na garach. Klawisze tez niczego sobie (moze wlasnie przez partie klawiszy nie znosze DCA). No i do tego partie gitarowe naprawde dobre. Jest ciężko, szybko i technicznie. Sporo zmian tempa. Ponownie racje musze przyznac Stormblastowi jesli chodzi o Vortexa - DB zrezygnowal z jego vocali, pojawia sie raz moze dwa, a szkoda bo bardzo lubiłem jego śpiew na poprzednich albumach. No ale coz - widocznie tak mialo byc. I na koniec faworyt z tego albumu - The Sinister Awakening.
Teraz tylko sie zastanawiam czy IN SORTE DIABOLI zrzuci z piedestału ENTHRONE DARKNESS TRIUMPHANT... Czas pokaze...

dr F. :twisted:



Dodano: 2007-03-18 18:10

Wątpie w to bo ich nowa płyta po mojemu nie jest za wspaniała, owszem jest techniczna, ale coś mi w niej brakuje. Chyba że za mało jej słuchałem, bo narazie 3 razy przesłuchałem ja i niezaskoczyła mnie niczym specjalnym


Wódki nie pij, trawy nie pal, słuchaj tylko HEAVY METAL


... Dodano: 2007-03-18 19:56

...a jak dla mnie jest ok od tej plyty zalezalo czy dalej bede sluchal DB czy sie zeszmaca jak COF ale jednak dali rade i dalej ich bede wielbil!!!! teraz wlasnie slucham najnowszego Marduka i jest ledkie rozczarowanie ale za to najnowsze MAYHEM wgniata w Fotel HELLHAMER ma 3 rece i 3 nogi.....hahahahhahahah


http://imperiummetalu.pl/


Dodano: 2007-03-18 23:24

Powiem tak - nie ejst to dokładnie to czego się spodziewałem, myślałem, że pójda bardziej w kierunku Death Cult Armageddon, ale i tak płyta jest świetna i trafiła do mnie tak samo jak 2 poprzednie jak nie lepiej :D


"You gotta put your faith in a loud guitar..."


Dodano: 2007-03-18 23:27

3 razy to ja słucham jej dziennie od czasu kiedy ja dostłaem :D


Ruchac, jebać nic się nie bać


Login

Password


Załóż konto / Odzyskaj hasło