Trip-hop. Strona: 1

Trip-hop Dodano: 2007-01-26 00:02

Nie wiem czy znajdzie sie tu ktoś kto akurat lubi ten typ muzyki. U mnie często gości on na playliście w postaci Portishead czy tez ostatniego mego odkrycia Pati Yang - pierwszego w Polsce poważnego trip-hopu wykonawczyni. Czasami z głośników dobiegają dźwięki Massive Attack czy Unkle.

Może ktos poleci mi coś godnego uwagi :)


Użytkowniku! Nie bój się używać linku "Zgłoś moderatorowi"! :D


Dodano: 2007-01-26 00:07

KOCHAM WPROST!!!! mój ulubiony gatunek:)

własnie wciągam Chloe Day!

oczywisciel portishead uwielbiam, ale ostatnio poszukuję nowinek i trafiłam na Chloe, wymieniłam z nią kilka maili... dziewczyna jest niesamowita, polecam na myspace jej utwór: dirty little secret: www.myspace.com/chloeday

Th, jesteś wielki !



Dodano: 2007-01-26 22:59

Drodzy triphopowcy, kto nie zna Autumnblaze ten nie zna nic :twisted:

http://www.myspace.com/autumnblazeband

A jak chcecie wiecej zespolow, to sobie grzebcie tutaj:
http://www.prophecyproductions.de/front_content.php?idcat=259&lang=1

P.S Th, odkrywanie Pati Yang w 2007 roku to rodzaj coming outu z dzungli :)
(zart z sympatii, nie obrazaj sie :) )



Dodano: 2007-01-26 23:15

Marcin wciągaj Chloe :)

aaa a to co czym dzisiaj w aucie wspominalam: helium vola (definitywnie nie trip-hop)



Dodano: 2007-01-26 23:26

daughter darling polecam



Dodano: 2007-01-26 23:52

RuczajDJ napisał(a):

P.S Th, odkrywanie Pati Yang w 2007 roku to rodzaj coming outu z dzungli :)
(zart z sympatii, nie obrazaj sie :) )


Wiem, wiem :) Ale w gruncie rzeczy lepiej późno niz wcale, prawda? :wink: Poza tym by w przyszłości zapobiec takim niewybaczalnym wpadkom (które mam nadzieje, że mi wybaczycie jednak) założyłem ten temat by troche się dokształcic.

I uwierz mi - przeprowadzka z Mariaku (?!!!) do Poznania to coś bardziej hardkorowego niz wyjście z dzungli. :) :lol:

Alpharu - masz może troche więcej Chloe w prywatnych zbiorach? ;>


Użytkowniku! Nie bój się używać linku "Zgłoś moderatorowi"! :D


Dodano: 2007-01-26 23:53

się zaciąga:-> a co przypadło?



Dodano: 2007-01-27 01:09 Zmieniono: 2007-01-27 13:45

RuczajDJ napisał(a):
Drodzy triphopowcy, kto nie zna Autumnblaze ten nie zna nic


Czyli rozumiem ze skoro znam Autumnblaze, od poczatku do konca, to mimo ze ja nie z tej bajki, jesli chodzi o gatunki muzyczne, to ze mna nie jest jeszcze tak zle

Nawiąze jeszcze do Pati Yang "Silent treatment" - to brzmi dumnie ale jej pierwsza plyta "Jaszczurka" mi osobiscie nie przypadla do gustu... Jesli chodzi o innych wykonawcow - nie bede oryginalny jesli napisze: Portishead, Massive Attack szczegolnie Mezzazine i utwor Angel :D

Pozdrawiam

dr F. :twisted:



Dodano: 2007-01-27 01:45

E tam, "Prayer for England" rzadzi IMHO !
A moze daleko szukasz - nie wiem, czy ktos pamieta, ale pare lat temu na Castle Party w srodku poludnia, na zalanym letnim zarem dziedzincu zagral zespol Morbus Kitahara, z transowa usypiajaca wokalistka. I wtedy co chwila ktos jeczal pod scena, ze to klon Portishead...



Dodano: 2007-01-27 01:56

eh Dj to byly czasy stare dobre czasy CP - lata swietnosci...

Pamietam Morbus Kithare i tą nieszczęsną patelnię na dziedzincu zamczyska, to bylo bodajze w 2000 albo 2001 roku, gdy browar wyparowac potrafil z plastikowego kubka, nim do dna dobiles Wtedy tez wlasnie popis dali Dreadful Shadows, The Last Days of Jesus, Lt - No i Das Ich :D o ile mnie pamiec nie zawodzi...Choc Das Ich - [ciężka niemiecka machina oblężnicza - jak to ich zapowiadano] wtedy chyba nie wystapili wbrew zapowiedziom ze wzgledu na zalamanie pogody...



Dodano: 2007-01-27 11:31

Dokladnie! Ja potem juz nie jezdzilem na CP.
Ten dzien byl upiorny, zenujaco wygladaly te gotyckie panny, jak im makijaz splywal, upal byl masakryczny. Faktycznie, ten prdlny browar byl cieply! Fu!
A czy wtedy nie zagral (tez w pelnym sloncu) melodyjny hiciarski Illuminate?
Morbus Kitahara byla w porzadku.
A potem CP stawaly sie coraz gorsze...
Moim zdaniem najlepsze CP bylo to ostatnie, ze scena neofolkowa i darkwave w domu kultury: Ataraxia, Romowe Rikoito, Nirnaeth,teatr z Krakowa, a na zamku Lux Occulta, Via Mystica itd. Byly 2 sceny, pomiescili sie i goci i neofolkowcy i inni :) Ale to na marginesie, nie robmy z tego zagadnienia na offtopa! :)



Dodano: 2007-01-27 13:11

Panowie i co mi smaka robicie i opowiadacie o czasach kiedy po ziemi hasały dinozaury, co? To niesprawiedliwe:) Wy mieliście po 17/19 lat wówczas a ja 10. To nie fair



Dodano: 2007-01-27 13:34

No ale popatrz na to z drugiej strony: za 5 lat Ty bedziesz skoczna "dwudziestopiatka" a my juz starymi dziadami grubo po trzydziestce:)

Oczywiscie, starymi - ale jarymi!



Dodano: 2007-01-27 13:42

alphar napisał(a):
Panowie i co mi smaka robicie i opowiadacie o czasach kiedy po ziemi hasały dinozaury, co? To niesprawiedliwe:) Wy mieliście po 17/19 lat wówczas a ja 10. To nie fair



Widzisz Haniu nie zdawalem sobie sprawy az do teraz, ze juz taki dziadunio ze mnie Czas umierać :twisted:

Wracając do tematu - ostatnio wpadło mi w ucho Antimatter i album Saviour. Fakt nie jest to trip hopowa kapela ale uwazam ze na tym albumie fani tegoz gatunku znajda kilka smaczkow dla siebie.



Dodano: 2007-01-27 13:54

chyba zaczne sie wypowiadać w temacie Młodość

Ruczaj odsłuchaleś nieco Chloe? Jak juz wspominalam żadna nowość, ale mnie jej głos urzeka i szczególnie Dirty Little Secret... awww



Dodano: 2007-01-27 14:21

Moj ulubiony gatunek muzyczny
Uwielbiam Portishead, Chloe Day (ma ktos wiecej kawalkow niz udostepnione za free w sieci?), lubie tez nieraz Trickiego
Sam wystartowalem z projektem, ktorego mozecie posluchac na http://myspace.com/vincentvenoir - kawalek jest instrumentalna wersja, szukam wokalistki/wokalisty. Enybady?



Dodano: 2007-01-27 14:26

Vincent padniesz, ale wlasnie przez Twojego myspace'a poznałam Chloe Day :-) No i to takze mój ulubiony gatunek muzyczny... aww



Dodano: 2007-01-27 14:29

alphar napisał(a):
Vincent padniesz, ale wlasnie przez Twojego myspace'a poznałam Chloe Day :-) No i to takze mój ulubiony gatunek muzyczny... aww

*pada*

Hahahaha :D
Jak znajde kogos z glosem, to dopiero zrobimy zamet w polskim muzycznym Swiatku Juz ja sie o to postaram.

A widzialas Koncert Portish w NY? ;>



Dodano: 2007-01-27 14:36

Niestety, póki co same płyty :)

W Chloe zadziwił mnie też fakt, ze odpisuje na maile... 8O



Dodano: 2007-01-27 14:45

alphar napisał(a):
Niestety, póki co same płyty :)

W Chloe zadziwił mnie też fakt, ze odpisuje na maile... 8O

Dlaczego zadziwil?
Gdy nie ma sie urwanej glowy mnostwem zaplakanych fanek i skrzynki zapchanej ich mailami, to dlaczego mialoby sie nie odpisywac na wiadomosci?
Ja tez chetnie odpisze :D
Alphar, nie masz czasem glosu tak uroczego jak Ty sama? ;>

a koncertem chetnie sie podziele, bo jest mistrzowski
przeslij mi na PMka adres



Dodano: 2007-01-27 15:09

No jednak mnie Chloe slabo kreci. Ale, sluchajac tak sobie Chloe na myspace, uderzyla mnie wtornosc jej muzyki. No gdzies to slyszalem, to juz bylo :) Dobrze ze teraz w weekend mam pod reka stara plytoteke, przetrzepalem kartony i znalazlem: plytka z 1995 roku, Martin Iveson. Obecnie kieruje projektem AtJazz
http://www.atjazz.co.uk/
Nie wiem, co teraz wyprawia Iveson bo mnie ta muza juz nie kreci, ale kiedys dawal facet czadu!

P.S ta moja 12 letnia plytka to soundtrack do "Skeleton Krew" :twisted:



Dodano: 2007-01-27 15:18

Niee.. ten Atjazz jest za 'czysty'
Trip-hop to muzyka ulicy, hip-hop tez, ale kazdy zna roznice. Tak samo jest tutaj. Jest troche jazzowych brzmien, jest jakis beat, ale calkowicie nie w tym klimacie.
A co do Martina jako potencjalnej inspiracji pani Chloe - popieram. Kola nikt juz nie wymysli, a ogolnie, uczenie sie od mistrzow, to najlepsze co mozna zrobic. Warunkiem jest to, ze doda sie do tego samego siebie, ze bedzie to inspiracja a nie kopia



Dodano: 2007-01-27 16:05

Mozliwe, tak jak napisalem nie wiem co to jest AtJazz, po prostu wrzucilem w google Ivesona bo chcialem zobaczyc co ten facet teraz porabia.
Ta plyta z 95 roku jest dosyc brudna, fuzz, czasem saksofon, wolne bity, jakies industrialne sample, troche "upiornego" klimatu itd.

No jasne, ze to zaden zarzut. Jak sie trzyma jakiejs stylistyki, to trudno o brak powtorzen. Po prostu, dwa kawalki Chloe uderzyly mnie znajomymi dzwiekami, ze zaczalem bardzo intensywnie myslec, skad ja to znam. Znasz te irytacje, jak szukasz w pamieci, co to bylo, gdzie ja to... ? :)



Dodano: 2007-01-27 17:14

Jasne, ze znam.
Sam muzyka sie bawie i wkurzam sie niemilosiernie gdy na probie zagram jakis motyw, a ludzie mowia, ze slyszeli to tam i tam :D
Ten sam problem od kuchni



Dodano: 2007-01-28 10:59

no oczywiscie, Chloe nie jest niczym odkrywczym, ale ja na jej głos reaguję wręcz mrrrr:-)



Login

Password


Załóż konto / Odzyskaj hasło