.... Strona: 1

... Dodano: 2007-01-04 04:33

Poznaję już, że w 2004 postanowiłeś odświeżyć nieco swój styl, hm? Podoba mi się równie, a to przez zbliżenie do moich gustów. Nie straciłeś swojej obrazowości i życiowości, Twoje słowa wciąż trafiają w moje najczulsze punkty.



Dodano: 2007-01-04 18:35

Hmm, czy postanowiłem? Nawet jeśli, to nieświadomie. Wszystko co przelewam na papier jest częścią mnie. Nie potrafie usiąść i wymyślić czegoś ot tak. To samo w pewnych chwilach uniesienia, badz totalnego upadku przychodzi i to - w jakiej formie, w jakim stylu się zrodzi, to szczerze powiedziawszy chyba nie zalezy ode mnie. To sie bierze z jakis najglębszych pokładów duszy. Ciężko mi to jednoznacznie określić. W pewnym sensie nie mam na to wplywu.
Coś na zasadzie: oto jest moje ucho, ktore slucha krzyku dobywajacego sie z tych niskich pokladow, o ktorych wspominalem, zas to jest reka, ktora stara sie wszystko zasłyszane spisac. Moze to sie wydac dziwne o czym teraz pisze, ale mniej wiecej ja tak to czuje.

Pozdrawiam
dr Faustus



Login

Password


Załóż konto / Odzyskaj hasło