Odkryto nieznane dzielo Mozarta.. Strona: 2

Dodano: 2006-12-29 16:24

jak juz wygram to o tym pomysle ale poki co to tylko zyczenia.... a nie ma co wierzyc w cos co najprawdopodbniej nigdy sie nie zdarzy.... a wracajac do CHMK.... kupie wiolonczele i co...??w kacie bedzie stac tak jak obie gitary...?? troche za droga zabawka zeby ja miec w domu jak mi sie zachce na niej zagrac...


o mnie?... sprawiam czasem wrazenie zamknietego w sobie jednak to jest pozor:D choc tez dusza towarzystwa to ja nie jestem... Wole miec kilku przyjacioł w prawdziwym tego slowa znaczeniu niz tlumy falszywych...


Dodano: 2006-12-29 16:28

To będę od Ciebie pożyczać



Dodano: 2006-12-29 16:28

:) czy ja musze zawsze dodawać do tego typu posta "żarcik" na końcu?!



Dodano: 2006-12-29 16:34

Ty to tutaj tylko krzykasz Tobie jak bym wygral w totka to pierwsze co bym zrobil to skrzynke wody mineralnej na odwiecznego kaca musial kupic


o mnie?... sprawiam czasem wrazenie zamknietego w sobie jednak to jest pozor:D choc tez dusza towarzystwa to ja nie jestem... Wole miec kilku przyjacioł w prawdziwym tego slowa znaczeniu niz tlumy falszywych...


Dodano: 2006-12-29 21:48

Matko, i znowu zrobił się offtop o alkoholu



Dodano: 2006-12-30 00:00

CHMK napisał(a):


Kolegro Ruczaju, w Cottbus nie mówią Grunberg tylko Zielona Gora :D

A poza tym, tak się składa, że Warszawa jednak w Polsce sobie jest, miastem stołecznym nawet, a Cottbus jakoś polskim miastem nie chce być. Bardzo szkoda...


A jednak...
Druga oficjalna nazwa Cottbus jest Chociebuz, poniewaz zyje tam slowianska mniejszosc serboluzycka (od 1500 lat :) ) , dlatego sa tam podwojne oznaczenia ulic, w wioskach wokol miasta niektorzy starsi ludzie jeszcze mowia jezykiem bardzo zblizonym do polskiego itd itd.
Tutaj oficjalna strona Chociebuza w wersji serboluzyckiej:

http://www.cottbus.de/index.qs.html

Wiem, bo pisalem tam prace magisterska, he he
pozdro :)

P.S Niemcy miedzy soba mowia Gruenberg, Breslau, Stettin itd itd



Dodano: 2006-12-30 02:24

O proszę, jak to człowiek może się nawet na DP ciekawych rzeczy dowiedzieć. Zwracam honor, ucinam polemikę i dziękuję za poszerzenie mojej wiedzy:)

czuczaczek napisał(a):
Matko, i znowu zrobił się offtop o alkoholu


Temat. w którym biorą udział ludzie ze średnim wykształceniem muzycznym niestety prędzej, czy później musiał zejść na alkohol... :D



Dodano: 2006-12-30 09:23

Cóż, takie jest życie muzyka :twisted:



Dodano: 2007-01-03 10:59

jak to mowili w naszej orkiestrze.... naucz sie pic a granie samo przyjdzie :D Niestety dla mnie alkohol na obozach muzycznych byl tak samo wazny jak kalafonia do smyczka ;D


o mnie?... sprawiam czasem wrazenie zamknietego w sobie jednak to jest pozor:D choc tez dusza towarzystwa to ja nie jestem... Wole miec kilku przyjacioł w prawdziwym tego slowa znaczeniu niz tlumy falszywych...


Dodano: 2007-01-03 11:20

A najśmieszniejsze, że metoda zawsze się sprawdzała :D



Dodano: 2007-01-03 13:08

Judge napisał(a):
jak to mowili w naszej orkiestrze.... naucz sie pic a granie samo przyjdzie :D Niestety dla mnie alkohol na obozach muzycznych byl tak samo wazny jak kalafonia do smyczka ;D


He he, z praktyki wiem, ze niewybaczalny blad to jest wtedy, jak czesckapeli pije a czesc nie. W zyciu sie nie zgraja.
pozdro dla kogos z Nowej Soli. Istnieje jeszcze kapela folkowa Buki?



Dodano: 2007-01-03 14:46

RuczajDJ napisał(a):
[quote:f9f6895e04="Judge"] jak czesckapeli pije a czesc nie. W zyciu sie nie zgraja.


heh, tak to nie wybaczalny błąd, zwlaszcza tej części kapeli, która nie pije :twisted: skąd ja to znam :roll: :wink:


"Make Foch Not War" "Nic nie może się zmarnować"


Login

Password


Załóż konto / Odzyskaj hasło