"Irradiant" to następca "Lumineferous" - płyty, która pozwoliła francuskiemu Scarve zostać zauważonym i docenionym. Jeśli jednak coś jest uznawane za dobre, to należy trzymać się tej konwencji i zbyt daleko od niej nie odchodzić. Scarve doskonale zrozumiał tę zasadę, ale "Irradiant" cierpi na chroniczny brak wszystkiego.
Niestety, ale drugi raz już nie dam się nabrać na tą "oryginalną" formułę industrial-thrashu. "Irradiant" to zwyczajnie słaby i nudny album, nie dorównujący poprzedniczce. Zespół nawet nie pokusił się o uwypuklenie umiejętności instrumentalnych, które choć w niewielkim stopniu przykryłuby brak tego wydawnictwa, a tymczasem Scarve stał się gołodupcem własnego losu.
Wydawca: Listenable Records (2004)