Co we włosach noszę ;-). Strona: 1

Dodano: 2006-09-28 10:14

ja uwielbiam długie rozpuszczone włosy, niekoniecznie proste, lekko falowne też są świetne, kolor nie ma większego znaczenia choć wolę ciemne...

jeśli chodzi o wszelkie dodatki to "rurki pcv" mi sie nie podobają ale irokezy i dredy jak najbardziej, podobnie jak jakieś kolorowe pasemka naturalne (znaczy z wlasnych wlosow) lub dopinane ale zadne jaskrawe kolory... najlepiej biale lub czerwone do ciemnych wlosow, a ciemno brazowe i czarne do jasnych wlosow... do tego jakies przepaski i gustowne spinki lub gumki najlepiej z motywami rozy..

podobaja mi sie tez wszelkiego rodzaju koki i upiecia wlosow w stylu :artystyczny nielad" kiedy pojedyncze pasemka wlosow sa "puszczone luzem"


Hexe ist ein Beruf mit Zukunft. ;)


Dodano: 2006-09-28 10:39

pasemka są fajne i coś o tym wiemy :D:D:D

arystyczne niełady są boskie, ale do tego najlepiej mieć długie i gęste włosy... a ja mam cienkie i krótkie i nudne jak flaki z olejem.

falowane... mmmmm rrrr:D



Dodano: 2006-09-28 12:53

ja preferuję dreadfallsy i lużne dreadloki które sama dreaduje i dorabiam do swoich włosów (więc mogę je nosic rozpuszczone lub spięte). lubię też doczepiać cybetloksy. kiedyś doczepiałam jeszcze wstążki i tubbing ale są one mało praktyczne.

osobiście preferuję kolory: czerń jako podstawa, fiolet (wszystkie odcienie), biel, neonowy błękitny. niedługo będę zmawiać neonowy róż.
zwykle łączę 2 kolory. żadko 3 i więcej.

ponadto podgalam tył głowy i czasem boki. grzywkę miałam trójkątną ale ją przyciełam do równej i zapuszczam.


jestem na www.myspace.com/xxmad_crowxx i na fotce pod nikiem missyxxlouve więc poszukajcie jak chcecie coś wiedzieć o mnie


Dodano: 2006-09-28 16:47

jeżeli chodzi o kolor włosów to mam chyzia (hyzia? :)) na punkcie winnej czerwieni na głowie, hmmmmmmmm.... bosko, a za każdym razem jak eksperymentuję (średnio co 2-3 miesiące) z nową czerwienią to tylko muszę zościć westchnienia mojej rodzicielki.............
P.S. chodzi naturalnie o czerwień typu stare wino a nie tak popularny w niektórych kręgach "byk"



Dodano: 2006-09-28 19:57

Narea napisał(a):
jeżeli chodzi o kolor włosów to mam chyzia (hyzia? :)) na punkcie winnej czerwieni na głowie,


ja ostatnio oszalałam na punkcie "Cyber Purpury" ze Schwarzkopfa XXL (szkoda, że nie XXX :wink: )

Ciemny fiolet, bardzo intensywny!
Wszyscy pytają, co mam na głowie :)


I can't look it in the eyes Seconal, Spanish fly, absinthe, kerosene... Cherry flavored neck and collar I can smell the sorrow on your breath, The sweat, the victory... and sorrow The smell of fear, I got it.


Dodano: 2006-09-29 17:06

ciemny fiolet to moja rodzicielka ma na gowie tylko dlaczego wszyscy mówią na to czarny??? :]



Dodano: 2006-09-30 09:46

Ja preferuje , drogie panie, naturalny blond :)
Chociaz kusi mnie, zeby sobie zmienić kolor na brązowy...



Dodano: 2006-09-30 10:21

jak blond to skandynawski...:] ale miedziany blond też jest ładny...:)



Dodano: 2006-09-30 11:11

ja tam wole swoje naturalne brązowe długie loczki........... ale w sumie to chcialabym żeby były bardziej kręcone :cry:



Dodano: 2006-09-30 11:30

a ja swoje fale chętnie bym zamieniła na proste.... jak mnie one mogą dobijać....



Dodano: 2006-09-30 18:34

Narea! Ja się chętnie z Tobą zamienię!! Bo mnie te moje druty często doprowadzają do szału/ Pół godziny z lokówką, pianki, lakier i ... wystarczy 5 minut na dworze i nie ma śladu. A fale to moje marzenie :D



Dodano: 2006-09-30 21:13

Nie tylko Twoje, mi włosy niestety bardzo wypadają, mam anemie i walcze z nią, a miałam kiedyś fajowe gęste włosy, chyba będę musiała je zciąc, a tak mi się marzyły włosy do pasa, ale może da sie je jakoś jeszcze uratowac :cry:



Dodano: 2006-09-30 21:57

noone81 napisał(a):
A fale to moje marzenie :D


ja tam zawsze staram się zrobić coś by mieć proste a jak artystyczny nieład mam tak mam . Najgorzej jest gdy jest deszcz. Wtedy mam sprężynki i w ogóle jestem wściekła :evil: No trudno.

Naturalnie szatynka, ale zawsze miałam blondynkowe marzenie. Gdy zaczęły mi się pojawiać w nadmiarze siwe włosy to się do końca wybieliłam. Z blondu to ja się bardzo cieszę :D :D :D

We włosach lubię nosić okulary słoneczne. Służą mi za opaskę a gdy chcę się odizolować od ludzi (lub gdy jest słońce :D ) to na nos zakładam :wink:


między fiordami a fieldami