Castle Party 2007. Strona: 33

Dodano: 2007-07-26 10:26

4 godziny i 35 minut :twisted:



Dodano: 2007-07-26 14:51

Bawcie się tam dobrze Mroczniaki :D


Fuck you dude!


Dodano: 2007-07-27 15:45

Ale na Cp, pojechali raczej "ludzie dla ludzi"- czyli dla wspólnego spędzenia czasu,wśród znajomych gębulek ...
Nie wspominając oczywiście gówniarstwa szerzącego się, bez smarowania w mózgownicy...

Nie moge tylko pojąc jak tam sie można lansować :?: :!:



Dodano: 2007-07-27 16:35

HANAHHH napisał(a):

Nie moge tylko pojąc jak tam sie można lansować :?: :!:


ależ można! właśnie tam!
w jakimś topicu pisalam o przeroście formy nad treścią tego festu, to samo dotyczy ludzi, którym głównym celem przyświecającym w uczestnictwie jest "pokazać się" a nie rzeczywiście "uczestniczyć"


I can't look it in the eyes Seconal, Spanish fly, absinthe, kerosene... Cherry flavored neck and collar I can smell the sorrow on your breath, The sweat, the victory... and sorrow The smell of fear, I got it


Dodano: 2007-07-30 10:33

ale przysuszaliście hehe 8)

jam był, sie nie lansował zbytnio, a techno maniaków w tym roku było wyjątkowo mało (przynajmniej tych poprzebieranych, najwyraźniej większość z nich dowiedziała się co to nihilizm i straciła swoją cybergotycką tożsamośc jak już wcześniej wspominałem 8) )

a chlanie było ..... hehehe

przyjazd na castle party 30 zł, karnet 150 zł, widok zarżniętego Regisa slalomującego rankiem w okolicach Hacjendy - BEZCENNE :D



Dodano: 2007-07-30 11:36

No ciekawe jak teraz będzie wyglądac powrót wesołym busikiem :D



Dodano: 2007-07-30 14:21

Paskievicz napisał(a):

przyjazd na castle party 30 zł, karnet 150 zł, widok zarżniętego Regisa slalomującego rankiem w okolicach Hacjendy - BEZCENNE :D


No popatrz... a niektórzy nie muszą za ten widok nawet złotówki wydawać


Krytyka jest czymś pośrednim pomiędzy plotką, denuncjacją a reklamą.


Dodano: 2007-07-30 15:12

po tym CP uznalem, ze zadaje sie z banda zboczencow i degeneratow hehehehe :twisted: :twisted: :twisted: :twisted: :twisted: reszta tych co tam byli chyba potwierdza moje slowa 8)