Co z krytyką?. Strona: 1

Co z krytyką? Dodano: 2006-05-08 10:54

Zauważyłam tutaj coś dziwnego... Jak patrzę po komentarzach to same ochy i achy praktycznie... a to niedobrze

Halo?!
Komentujmy, polemizujmy, zróbmy burze mózgów przy kontrowersyjnych tekstach.

Jak tak patrzę na ten dział "Poezja", gdzie są te teksty popełnione przez nas, to mi się płakać chce momentami.

Szczerze mówiąc przeszedł mnie dreszczyk przed dodaniem swoich zdanek, że zostanę pojechana za zwykłość, za formę, za grafomaństwo.... a tu dwie oceny i żadnego słowa komentarza...

Komentujmy. Piszmy co nam się podoba, a co nie. Gdzie jest o słowo za dużo, a gdzie za mało. To nie tylko pomoże autorce/autorowi ale i tym, którzy komentują, bo zaczną się baczniej przyglądać swoim tekstom.

A przecież takie uwagi do tekstów to nic osobistego...

Co Wy na to? :D

Z poważaniem:
Hope


Czepianie przynosi mi ulgę. Cóż o mnie... gryzę, kopię, jestem wredna. Jestem nałogową amatorką jogurtów biszkoptowych i bananów. Narzeczona narzeczonego :P


Dodano: 2006-05-08 12:02

Wreszcie ktoś kto zauważył o co ja się ostatnio upominam. Komentarze! Ludzie! Komentujcie wiersze, które czytacie tu na stronie! No widzisz Hope, mam tu na stronie około 50 wierszy i zaledwie 5 komentarzy. Koszmar. Nikt nic nie powie, nikt nic nie napisze.


"God made me a cannibal to fix problems like you."


Dodano: 2006-05-08 12:10

oj niech ja znajdę wiecej czasu to przeczytam wszystkie póki co to powolutku, do przodu... (:


Czepianie przynosi mi ulgę. Cóż o mnie... gryzę, kopię, jestem wredna. Jestem nałogową amatorką jogurtów biszkoptowych i bananów. Narzeczona narzeczonego :P


Dodano: 2006-05-08 12:12

Ja Ciebie nie naciskam. Czytaj kiedy chcesz i ile chcesz. Ciesze się, że ktoś to czyta tylko przykro mi się robi jak patrze na ilośc przeczytanych "razów" a zero nowych komentarzy.


"God made me a cannibal to fix problems like you."