Polskie kino. Strona: 2

Dodano: 2007-01-26 01:33

KabaL (Bicz)
KabaL
Posty: 105
Szczecin/Gorzów Wlkp.

nimdraug napisał(a):
" Ja p*******, Q*** " dzień żwira wymiata!!! Naewt nie trzeba przy piwie żeby się śmiać...

Po pierwszym obejrzeniu- swietna komedia, a po nastepnych - dramat. I tu lezy piekno tego filmu


"Serve In Heaven Or Rule In Hell"


Dodano: 2007-01-26 02:06

Dokładnie Kabal, to jest to. Na pierwszy rzut oka : "O ale jaja, nieźle się można pośmiać" Ale po kolejnym obejrzeniu zmienia się zdanie.
I prawdę mówiąc, tak jest chyba z każdym filmem Koterskiego, na tym polega jego fenomen i za to go cenię.


Not everyone likes metal... FUCK THEM!!!


laleczki z cepeli dla pana Dodano: 2007-01-26 07:31

ahroun no ba!! hydrozagatka wymiata wszedzie i zawsze! Bohater nie do zdarcia. Jego nie omamisz bezbąbelkową!


Ostatnio widzialem "Trzeci" z Konradem i Cielecką. Pięknie pokazane jak życie na wlasne życzenie umyka nam przez palce. Jestem zachwycony


__________________________________________


Dodano: 2007-01-26 09:48

Polskie kino, wspolczesne dzieli sie na trzy grupy: "Superprodukcje"-zazwyczaj kiczowate i nie dajace sie ogladac, filmy przyjemne, latwe, ale czasem mowiace o powaznych problemach, tu zaliczalbym komedie, dramaty, trzecia grupa to kino, nazwijmy je niekomercyjne, ktorego szersza publicznosc nie zobaczy, bo wszechobecne multikina i tak tego nie puszczaja.
Ktos tam rzucil, ze starsze kino bylo lepsze. Byla pewna subtelna roznica, wtedy 80% filmow stanowily filmy propagandowe. Wiec procentowo, wcale nie bylo jakos filmow wiecej. A czy byly lepsze? Coz ówczesna sytuacja Polski, byla ciekawsza do komentowania, tak w sposob komedii (Miś, Rozmowy Kontrolowane, Alternatywy [choc to pozniejsze], Brunet wieczorową pora itd), czy powiedzmy dramatu np. Czlowiek z marmuru, Czlowiek z żelaza
Byl to, ze tak powiem wdzieczniejszy temat do opisu filmowego.

Inna sprawa, ze zmienila sie publicznosc, ta obecna karmiona papką amerykanska, takich filmow wymaga od polskich rezyserow [zadziwiajacy sukces, np "Nigdy w zyciu"] Oczywiscie nie mowie o wszystkich, ale ci "Inni " cierpia.;]


To nie moje są słowa, to legenda ludowa.


Dodano: 2007-01-26 13:11

Ja mysle ze polskie kino sie coraz bardziej rozwija :D I to nawet w dobrym kierunku :D Filmy sa coraz bardziej powiedzmy precyzyjniejsze i coraz wiecej jakis sensacyjnych produkcji....No ale zobaczymy co bedzie dalej :D
Poki co za duzo ostatnio tych romansidel no Ile mozna o tej milosci :lol:



Dodano: 2007-01-26 13:53

Zespol to jak mniemam raczej LOmbard,
A Akademia Pana Kleksa, to musze Cie zmartwic raczej produkcja Radziecka, tam udzial polski to aktorzy.


To nie moje są słowa, to legenda ludowa.


Dodano: 2007-01-26 14:05

łaaaaa nienawidzę polskiego kina, polskie kino jest strasznie szmirowate, mamy chyba najgorszych aktorów na świecie, jestem zażenowana polskim humorem (i już mi nie mówcie, ze jestem za młoda, bo prlu nie pamiętam i dlatego mnie nie bawi), po prostu żenada... a najbardziej znani polscy aktorzy na świecie to i tak przeważnie kończa bardzo daleko w polu za gwiazdorami... poza tym nie potrafią grać... nienawidzę aktorstwa w polskim wykonaniu.. oni są totalnie spięci i nienaturalni! Poza tym polskie seriale to już totalne dno... z dobrych polskich filmów wyrózniłabym zaledwie garstkę...



Dodano: 2007-01-26 14:18

Ksiezniczka_Yoki napisał(a):
łaaaaa nienawidzę polskiego kina, polskie kino jest strasznie szmirowate, mamy chyba najgorszych aktorów na świecie, jestem zażenowana polskim humorem (i już mi nie mówcie, ze jestem za młoda, bo prlu nie pamiętam i dlatego mnie nie bawi), po prostu żenada... a najbardziej znani polscy aktorzy na świecie to i tak przeważnie kończa bardzo daleko w polu za gwiazdorami... poza tym nie potrafią grać... nienawidzę aktorstwa w polskim wykonaniu.. oni są totalnie spięci i nienaturalni! Poza tym polskie seriale to już totalne dno... z dobrych polskich filmów wyrózniłabym zaledwie garstkę...


hmmm ciekawy punkt widzenia....gusta bywaja rozne..dla mnie istnieje polskie kino i to w bardzo dobrym wydaniu co prawda brakuje mu hollywoodzkiego rozmachu....ale czasami to jest plus...a moze ty jeszcze nie dotarlas do dobrych polskich filmow??



Dodano: 2007-01-26 14:20

zZnowu mi wpis skasowano.polski chumor jest specyficzny tak ja np;Angielski. Ludzie niedoceniaja swojego kina .Ja za to nie lubie holiwood


nic sie nie dzieje bez powodu


Dodano: 2007-01-26 14:25

Bardzo mi przykro ale jeśli ktoś robi trzydzieści błędów w poście, który ma dwie linijki to jestem zmuszona to wywalić, bo sie nie nadaje zupełnie do czytania. :evil: Proszę o zwrócenie uwagi na pisownie.

Freya


A jeśli chodzi o polskich aktorow, to moim zdanim uogolnienie, ze wszyscy są beznadziejni jest nie w porządku. Mamy aktorów kiepskich i wybitnych, jak wszędzie....


[/quote]



Dodano: 2007-01-26 14:28

ok dopiero ucze sie szybkiego pisania,niestety wychodzą literówki.Niestety najlebsi aktorzy juz odeszli


nic sie nie dzieje bez powodu


Dodano: 2007-01-26 15:03

Khamill (Matuzalem)
Khamill
Posty: 222
Toruń/Września

Ksiezniczka_Yoki napisał(a):
łaaaaa nienawidzę polskiego kina, polskie kino jest strasznie szmirowate, mamy chyba najgorszych aktorów na świecie, jestem zażenowana polskim humorem (i już mi nie mówcie, ze jestem za młoda, bo prlu nie pamiętam i dlatego mnie nie bawi), po prostu żenada... a najbardziej znani polscy aktorzy na świecie to i tak przeważnie kończa bardzo daleko w polu za gwiazdorami... poza tym nie potrafią grać... nienawidzę aktorstwa w polskim wykonaniu.. oni są totalnie spięci i nienaturalni! Poza tym polskie seriale to już totalne dno... z dobrych polskich filmów wyrózniłabym zaledwie garstkę...



Hmmm zastanawiam się czy piszesz takie bzdury, żeby się wyróżniać z tłumu i aby inni zwrócili na Ciebie uwage czy Ty na prawde tak myślisz?? Kino polskie wg. mnie jest dobre. Owszem nie ma wielkich superprodukcji bo na to kasy nie ma w tym jakże cudownym kraju, ale co roku powstaje pare dobrych filmów których nie musimy się wstydzić. Może najpierw zobacz nie tylko komercyjne produkcje stylizowane na filmy amerykańskie, a później oceniaj całe kino polskie. Jak wszędzie są złe i dobre filmy. Tak samo jest z aktorami, jest mnóstwo "gwiazdeczek" wypromowanych przez telewizje, ale są też aktorzy z prawdziwego zdarzenia, którzy kunsztem aktorskim często przewyższają holliwoodzkich aktorów.
Mam wrażenie, że Twoje zdanie jest ukształtowane przez media które ciągle mówią o kryzysie w polskim kinie, a Ty sama za dużo o nim nie wiesz, a jeśli już to tylko co nieco o komercyjnym kinie i serialach w Tv.


...miej żabę zawsze pod ręką


Dodano: 2007-01-26 17:15

Ksiezniczka_Yoki napisał(a):
... a najbardziej znani polscy aktorzy na świecie to i tak przeważnie kończa bardzo daleko w polu za gwiazdorami... poza tym nie potrafią grać... nienawidzę aktorstwa w polskim wykonaniu.. oni są totalnie spięci i nienaturalni! ...

Powiedz Ty mi o jakich gwiazdorach mówisz??? O Orlando Bloomie, Ryanie Phillipe, Jessice Albie???
Nie pieprz bzdur, że polscy aktorzy są sztuczni i nie potrafią grać, bo to bluźnierstwo. Kunszt aktorski np. Gajosa czy Kondrata porównałbym do Nicholsona czy nawet Brando. No chyba, że Ty opierasz swoją opinie właśnie na jakich serialach telewizyjnych, które są prawdę mówiąc gówno warte i nawet szkoda o nich gadać (z drobnymi wyjątkami), gdzie występują właśnie ci "spięci" jak piszesz.


Not everyone likes metal... FUCK THEM!!!


Dodano: 2007-01-26 18:30

nic dodac nic ujac drodzy panowie:>



Dodano: 2007-01-26 20:20

Khamill napisał(a):
[quote:31de22c24d="Ksiezniczka_Yoki"]łaaaaa nienawidzę polskiego kina, polskie kino jest strasznie szmirowate, mamy chyba najgorszych aktorów na świecie, jestem zażenowana polskim humorem (i już mi nie mówcie, ze jestem za młoda, bo prlu nie pamiętam i dlatego mnie nie bawi), po prostu żenada... a najbardziej znani polscy aktorzy na świecie to i tak przeważnie kończa bardzo daleko w polu za gwiazdorami... poza tym nie potrafią grać... nienawidzę aktorstwa w polskim wykonaniu.. oni są totalnie spięci i nienaturalni! Poza tym polskie seriale to już totalne dno... z dobrych polskich filmów wyrózniłabym zaledwie garstkę...



Hmmm zastanawiam się czy piszesz takie bzdury, żeby się wyróżniać z tłumu i aby inni zwrócili na Ciebie uwage czy Ty na prawde tak myślisz?? Kino polskie wg. mnie jest dobre. Owszem nie ma wielkich superprodukcji bo na to kasy nie ma w tym jakże cudownym kraju, ale co roku powstaje pare dobrych filmów których nie musimy się wstydzić. Może najpierw zobacz nie tylko komercyjne produkcje stylizowane na filmy amerykańskie, a później oceniaj całe kino polskie. Jak wszędzie są złe i dobre filmy. Tak samo jest z aktorami, jest mnóstwo "gwiazdeczek" wypromowanych przez telewizje, ale są też aktorzy z prawdziwego zdarzenia, którzy kunsztem aktorskim często przewyższają holliwoodzkich aktorów.
Mam wrażenie, że Twoje zdanie jest ukształtowane przez media które ciągle mówią o kryzysie w polskim kinie, a Ty sama za dużo o nim nie wiesz, a jeśli już to tylko co nieco o komercyjnym kinie i serialach w Tv.[/quote:31de22c24d]

Bynajmniej nie piszę tego by się wyróżnić, bo nie muszę, ale podaj mi CHOCIAŻ JEDNEGO polskiego aktora, po POLSKIEJ szkole aktorskiej, który zyskał światowe uznanie? :) Nie mówię o reżyserach, bo to zupelnie inna bajka. Aktor. No proszę do boju panowie i panie.
Nie oglądam telewizji, więc wybacz, ale i seriale i wszelka komercja to troszkę nie ta bajka.


zet napisał(a):
Powiedz Ty mi o jakich gwiazdorach mówisz??? O Orlando Bloomie, Ryanie Phillipe, Jessice Albie???
Nie pieprz bzdur, że polscy aktorzy są sztuczni i nie potrafią grać, bo to bluźnierstwo. Kunszt aktorski np. Gajosa czy Kondrata porównałbym do Nicholsona czy nawet Brando. No chyba, że Ty opierasz swoją opinie właśnie na jakich serialach telewizyjnych, które są prawdę mówiąc gówno warte i nawet szkoda o nich gadać (z drobnymi wyjątkami), gdzie występują właśnie ci "spięci" jak piszesz.



Twoje szyderstwo na początku jest nie na miejscu. Mam pietnaście lat więc muszę kochać się w Orlando Bloomie i Jessice Albie? Trochę powagi... Poza tym zdecydowanie wolę Billa Murraya od Marlona Brando, ale to chyba wynik innych potrzeb z mojej jak i twojej strony..
Jeśli chodzi o Gajosa czy Kondrata- to zgadzam się z ogólną opinią, ze lepiej im na deskach teatru niz przed kamerą.. choć istotnie biorąc pod uwagę wszelkich polskich "superbohaterów kina" to zdecydowanie się wyrózniają...
a co do seriali- jak już wspomniałam nie oglądam, ale byłam niejednokrotnie świadkiem kultu dla jakiegos serialu... po prostu porażka...



Dodano: 2007-01-27 20:07

Ksiezniczka_Yoki napisał(a):
(...), ale podaj mi CHOCIAŻ JEDNEGO polskiego aktora, po POLSKIEJ szkole aktorskiej, który zyskał światowe uznanie? :)

Leon Niemczyk

P.s. No masz rację, poniosło mnie, wybacz, że pisałem o Bloomie, zachowałem się jak gówniaż.


Not everyone likes metal... FUCK THEM!!!


Dodano: 2007-01-30 14:00

Ostatnio oglądałem dwa polskie nowe filmy a mianowicie Plac Zbawiciela oraz 'Palimpsest'
Co do pierwszego to powiem tak jak dla mnie nudy nudy nudy i jeszcze raz nudy równie dobrze mogli by przyjsc do mnie i nagrac film o mojej rodzinie na jedno by to wyszło W skali 1-10 dalej mu 2 NUDYYYYYY
Natomiast co do 'Palimpsest hmmm jesli tak ma wygladac polska policja jak w tym filmie to zaczynam sie bac Film zrobony w sumie nieźle zdjecia sa ok Ale fabuła juz gorsza film zakręcony jak Ruski termos I co ważne brakuje mi tam dialogów Chyra sie niewysilił z tekstami tam gdyż przez cały film może zamienił z ludźmi 10 zdań to wszystko mało tego do niektórych to trzeba miec niezły słuch bo coś tam mamrocze pod nosem W skali 1-10 daleje mu 5 ale tylko za niezłe zdjecia
Dziękuje za uwage


Wódki nie pij, trawy nie pal, słuchaj tylko HEAVY METAL


Dodano: 2007-01-30 17:45

FAFAL napisał(a):
(...) I co ważne brakuje mi tam dialogów Chyra sie niewysilił z tekstami tam gdyż przez cały film może zamienił z ludźmi 10 zdań to wszystko (...)

Fafał bo widzisz. gra aktorska polega nie tylko i wyłącznie na dialogach, ale i na poruszaniu się, gestach, wyrazie twarzy etc. i wydaje mi się, że Andrzej Chyra jest na tyle utalentowanym aktorem, że w zasadzie nie musiałby mówić w filmie absolutnie nic by przekazać to co ma do przekazania.
Jednak zobowiązany jestem nadmienić, że tego filmu akurat nie widziałem, więc w tym wypadku nie mnie to oceniać...przynajmniej na razie.


Not everyone likes metal... FUCK THEM!!!


Dodano: 2007-01-30 17:58

Ja to rozumiem ale ja niecierpie jak w filmie nic niegadają tylko wala miny albo tak cicho gadają że ich wogóle niesłychac i mnie to aż do białej goraczki doprowadza;]


Wódki nie pij, trawy nie pal, słuchaj tylko HEAVY METAL


Dodano: 2007-01-30 18:03

Cóż, kwestia gustu.

Jednak rację Ci przyznam, że jak gadają cicho, tak że nic nie słychać, to i mnie to również nieraz do szewskiej pasji doprowadza.


Not everyone likes metal... FUCK THEM!!!


Dodano: 2007-06-10 18:02

Polskie kino o sobie przypomina.

W Poznaniu podczas Jarmarku Świętojańskiego, czyli od dziś do przyszłej niedzieli będą, jak co roku zresztą, wyświetlane na Starym Rynku filmy. W tym roku wzięli na warsztat polskie produkcje.
Między Arsenałem a Muzeum Wojskowym będzie można obejrzeć:

10.06.07 godz. 23.00 "Miś”, reż. S. Bareja, 1981, 114’
11.06.07 godz. 23.00 "Nie lubię poniedziałku”, reż. T. Chmielewski, 1971, 98’
12.06.07 godz. 23.00 "Nie ma róży bez ognia”, reż. S. Bareja, 1974, 98’
13.06.07 godz. 23.00 "Rejs”, reż. M. Piwowski, 1970, 60’
14.06.07 godz. 23.00 "Seksmisja”, reż. J. Machulski, 1983, 116’
15.06.07 godz. 23.00 "Brunet wieczorową porą”, reż. S. Bareja, 1976, 105’
16.06.07 godz. 23.00 "Ryś”, reż. S. Tym, 2007, 143’
17.06.07 godz. 23.00 "Obywatel Piszczyk”, reż. A. Kotkowski, 1988, 101’,

kto ma chęć i możliwości niech przybywa a może się spotkamy :twisted:


Not everyone likes metal... FUCK THEM!!!


Dodano: 2007-06-10 19:04

generalnie jeśli o filmy chodzi, w tym kraju panuje zasada 'cudze chwalicie, swego nie znacie'. i muszę się przyznać, że chyba się pod nią podpisuję (niestety).
polskie dobre kino, które miałam okazję poznać to głównie filmy dosyć już stare, ale niesamowicie dobre tj seksmisja, miś, jak rozpętałem drugą wojnę, nie lubię poniedziałków. z nowszych produkcji, lubię komedia tj czas surferów, chociaż chwilami wstyd się może przyznawać.
jeśli mam do wyboru kino polskie a zagraniczne, bez zastanowienia wybieram tę druga opcję, chociaż to może pójście na łatwiznę, bo dużo nowszych polskich filmów mówi o tematyce momentami trudnej, jak choćby wspominany już wszyscy jesteśmy chrystusami. jednak jakoś ciężko mi się filmy tego typu ogląda... :/


[url=http://www.lastfm.pl/user/bloodflower_87/?chartstyle=purple] [img:c7f7fdac9a]http://imagegen.last.fm/purple/recenttracks/4/bloodflower_87.gif[/img:c7f7fdac9a][/url]


Dodano: 2007-06-10 21:46

No cóż - pewien niedosyt związany z polskim kinem na pewno istnieje, szczególnie z tym młodym - trzy - cztery dobre filmy na rok to raczej mało. Pozostaje wyszukiwanie perełek starszej daty - a'la Matka Joanna od aniołów, czy chociażby tworzonych w wersji pod kinową nieco podpadającej - odcinków Teatru Telewizji


pornografia: http://staryzgred1979.blox.pl/html pornografia w star treku: http://ksiazkimojegodziecinstwa.blox.pl/html