Dodano: 2009-03-14 13:32
mimo, iż wczoraj był piątek 13, bezpiecznie i o dziwo punktualnie dojechałam pociągiem osobowym do Ostrowa pozdrawiam
Dodano: 2009-03-14 14:18
Ja mam nauczkę że śmieci wieczorem się już nie wynosi.
W jednej chwili kiedy wróciłem do domu odnieść wiadro zepsuła się lodówka, po chwili ktoś do mnie dzwonił już nawet nie odebrałem telefonu również się zepsuł :evil: tego samego dnia ojciec włączył komputer stacjonarny też się zepsuł w efekcie postanowiliśmy nic nie włączać do końca dnia :? jednak nie każdy wytrzymał, ojciec postanowił zapalić światło w łazience, żarówka się spaliła. Od tamtego dnia nikt w naszej rodzinie nie wynosi wieczorem śmieci.
Ten przypadek może wydawać się dość zabawny, jednak nam nie było dośmiechu.
Non interest, quid morbum faciat, sed quid tollat
Dodano: 2009-03-14 20:27
Może to zabrzmi śmiesznie, ale zawsze jak jadę do innego miasta w gości czy na imprezę, to golę się toalecie w pociągu. Jak się nie zatnę, to wiem, ze pobyt tam będzie udany :D Sprawdza się za każdym razem. Raz tylko się zaciąłem jak jechał do Kłodzka na DoD i patrzcie, że koncertu nie było. Ej, a może to moja wina :D
Dodano: 2009-03-14 20:39
zabombony rządzą 8)
pamiętajcie :idea: zabombony i horoskopy to tylko podszywka pod niszczycielską działalność uosobionego szatana w postaci cygańskich wróżek i radioterapeutów :wink:
Dodano: 2009-03-14 20:44
| Viljar napisał(a): |
| Może to zabrzmi śmiesznie, ale zawsze jak jadę do innego miasta w gości czy na imprezę, to golę się toalecie w pociągu. Jak się nie zatnę, to wiem, ze pobyt tam będzie udany :D Sprawdza się za każdym razem. Raz tylko się zaciąłem jak jechał do Kłodzka na DoD i patrzcie, że koncertu nie było. Ej, a może to moja wina :D |
Twoja wina, Twoja wina, Twoja bardzo wielka wina!
:lol:
Zaciąłeś się i w tym momencie kabel od prądu też się sam przeciął!
:lol: buhaha!!! :-D
Dodano: 2009-03-24 19:25
E tam. Bullshit. Jeśli coś ma się stac to i tak się stanie. A wierząc w te zabobony usprawiedliwiamy tylko swą nieudolność i tym samym nie przyznajemy się ,że sami coś spieprzyliśmy. Moje skromne zdanie.
Dodano: 2009-03-24 22:14
Popieram koleżanke wyżej
Schuld und Sühne
Dodano: 2009-04-08 05:22
Fajny tekst o tym, jak - i przede wszystkim po co - dziś się tworzy zabobony:
http://artpapier.com/?pid=2&cid=15&aid=1873
Wszystkim, którzy nie mogą myśleć nie myśląc zarazem, czym jest człowiek, który myśli, tym wszystkim lewicowym i lewackim formom refleksji można przeciwstawić tylko filozoficzny śmiech - to znaczy, po części przynajmniej, milczący. (Foucault)
Dodano: 2009-04-23 14:28
Jakoś sobie nie wyobrażam jak można w coś takiego wierzyć i dziwi mnie, że w dobie kultury masowej i racjonalizmu zabobony nadal żyją.
Nigdy w to nie wierzyłam, choć pochodzę z regionu, gdzie dzieciom się przykłuwało agrafki na lewej stronie ubrań, aby chroniły przez złyk urokiem i spojrzeniem, a po wsiach mieszkały babcie, zdejmujące owe uroki jajkiem albo innym produktem spożywczym (nie wgłębiałam się na szczęście w ten temat). :D