Gothic. Strona: 1

Gothic Dodano: 2009-02-28 02:17

No dobra... Dobrze wiem że wszyscy o nim mówicie i myślicie(ale tematu jak dotąd raczej nikt nie założył). Mowa oczywiście o... Gothicu. :)
Wszyscy grają, wszyscy znają, nie wszyscy kochają.

Trochę osobistych wrażeń i opinii:
No więc podoba mi się klimat i wątki pierwszej części(które nadrabiają słabą grafikę). Co prawda wiele niedopracowanych szczegółów, ale wszystko można wybaczyć. Jest w tej grze takie nie wiadomo co, które niesamowicie wciąga, nie pozwala się oderwać od gry i nadaje jej urok.
W dwójce lepiej z grafiką, jednak akcja zaczyna kuleć(Nie czarujmy się... Do momentu pierwszej misji w górniczej dolinie można się przekręcić z nudów i żadne skaczące owieczki tudzież inne ścierwojady tego nie nadrobią). Spodobał mi się motyw powrotu do dawnej kolonii. Zalatuje melancholią, gdy patrzy się na porośnięte wzgórza i zatrute rzeki znane nam z pierwszej części. Jak dla mnie właśnie ten motyw ratuje drugą część.
Przyznam się szczerze, że w trzecią nie grałam. To znaczy grałam... Ale nie wystarczająco długo by wykształcić sobie na jej temat zdanie. Może to i lepiej.

A co Wy sądzicie?

P.S.: Mam nadzieję, że tematu nie było. :roll:



Dodano: 2009-02-28 09:08

Nie wszyscy znają, a ja znam i nie gram



Dodano: 2009-02-28 10:19

W takim razie mój błąd. :)



Dodano: 2009-02-28 11:22

Grałem tylko w Jedynkę, która podobała mi się bardzo :) Miała klimat, dobrą fabułę i świetne lokacje, tak więc kiepska grafika specjalnie mi nie przeszkadzała :) W dwójce nie mogłem przebrnąć przez te pierwsze, "pasjonujące" zadania, a potem jakoś wciągnęło mnie coś innego, ale na pewno wrócę do tej serii :)


On and on we keep growing inside, hopefully for a long, long time...


Dodano: 2009-02-28 13:04

Przeszłam jedynkę - świetna gra, dobrze zrobiona fabuła, sterowanie nie najgorsze i grało się bardzo przyjemnie.
Przeszłam dwójkę - noo.. tu było jeszcze lepiej. Przez zapuszczanie się nocą w gąszcz i podchodzenie rozpruwaczy, albo przechodzenie drogi Innosa można było poczuć niesamowity klimat gry. Uważam, że questy były całkiem dobre, nawet te ze zbieraniem rzepy u Hildy, albo prowadzeniem Betsy do klasztoru :) A potem dodatek, który aż żal było kończyć.
I przyszedł długo oczekiwany moment odpalenia Gothica 3. Pierwsze wrażenie było pozywywne. Super grafika, świetna muzyka, spotykamy stare postacie, niesamowicie duży świat... A potem Reddok, Ardea, Montera, Faring... hmm.. miałam wrażenie, że robię cały czas to samo. Może w Nordmarze będzie coś nowego? Też nie. Na pustyni - nuda. Wszędzie tylko wykonać wszystkie questy w mieście, zdobyc reputację, dostać sie do rządzącego w danej lokacji, obudzić podziemie i rozwalić miasto... Było dużo możliwości wyboru stronnictwa. To trochę urozmaicało grę. Cały system walki jest skopany. W porównaniu do poprzednich części ta u mnie wypadła najgorzej.

Wszystkim, którzy nie grali polecam Gothic 1 i 2. Najlepszy rpg w jaki grałam. Trzecia część moim zdaniem jest nieudana, ale może warto zobaczyć co to i wyrobić sobie własną opinię.
Planuję dojść do końca gry, ale na razie idzie to opornie. :)