Anoreksja. Strona: 1

Anoreksja Dodano: 2008-07-05 17:33

Nie wiem czy przy wzroście 170 cm waga 48 kg to już anoreksja, czy jeszcze nie? Faktem jest, że jeszce kilka lat temu tyle ważyłam i nie miałam najmniejszej ochoty na jedzenie. A przecież anoreksja to wstręt do jedzenia.
Dzisiaj przytyłam już parę kilo, bo mąż gotuje mi pyszne i kaloryczne obiadki. Jednak ostatnio znów prześladuje mnie myśl, żeby schudnąć, żeby nie jeść.
Wtedy nie widziałam problemu, ale teraz widzę, że coś jest nie tak. Jednak i tak chęć odchudzenia się jest silniejsza. Cały czas myślę jak się pozbyć fałdki na brzuchu, jak schudnąć.
Czy to już choroba? Czy któraś miała kiedyś podobny problem? Ja myślałam, że to mnie nie może się przytrafić, że mam kontrolę nad swoim ciałem. A jednak...
Co o tym myślicie?



Dodano: 2008-07-05 18:17

Ehh no ja mam inny problem...
Mam 1.71 cm, 53 kg, i jakoś nie mogę iść do przodu...



Dodano: 2008-07-05 18:19

Hmmm...To co opisujesz, to na pewno jeśłi nie choroba, to pierwsze jej symptomy. Szczerze powiem, jesteś ZA chuda i przy Twoim wzroście, powinnaś ważyć więcej. Jeśli np. stajesz rano przed lustrem, i mimo, że na pewno na Twoim brzuchu nie ma żadnej fałdki, Ty widzisz w lustrze grubą kobietę, dodatkowo jeśli masz jadłowstręt, chowasz jedzenie po kątach...To może być anoreksja...A nawet na pewno..Słuchaj, proponuję Ci na początek - spróbuj sama sobie z tym poradzić. I tak: jeśli chcesz przytyć, a przy tym nie narażać się na późniejsze "fałdki", które jednak przy Twojej wadze nie powinny się pojawić, to najlepiej by było, gdybyś po pierwsze stosowała balsamy ujędrniające, by skóra była elastyczna (i np. nie było rozstępów jeśłi będziesz szybko przybierać na wadze i potem chudnąć) i -ale nie intensywnie!!! MAXIMUM DLA CIEBIE Pół GODZINY DZIENNIE - ćwiczyć brzuszki. to powinno pomóc. Tak na pczątek. I w ogóle, powinnaś celebrować jedzeni - np. stoi przed Tobą na pewno pyszna potrawa - najpierw ją powąchaj, podelektuj się zapachem, i pomyśl sobie, jaka jest pyszna..popatrz na nią...weź kęs i zamknij oczy...i jedz powoli, z namaszczeniem...Ciesz się jedzeniem, w trakcie jedzenia nie myśł o niczym innym absolutnie!!! tylko o tej przyjemności..
Wiesz, to są takie początkowe porady, zaczerpnięte z wykładów z psychologii, psychologii klinicznej które miałam...Ale jeśli czujesz, że sama nie dasz rady - najlepiej udać się na terapię do psychologa. To naprawdę żaden wstyd(bo niektórzy tak sądzą, nie iwem dlaczego)a nawet samo wygadanie się, przynosi niewypowiedzianą ulgę..Pozdrwiam!!I nie daj się! :D


"Beata est vita conveniens naturae suae"... (Najszczęśliwsze, najlepsze jest życie w zgodzie z własną naturą)


Dodano: 2008-07-05 19:49

Hmm...Ciekawy problem. Po pierwsze musisz podejść do tego na luzie. Piszesz, że mąż się stara, więc pomyśl - jesteś dla niego piękna i wyjątkowa.
Pół godziny ćwiczeń dziennie to świetny pomysł. Żaden balsam tak nie ujędrnia skóry jak zdrowa dieta i dużo ruchu. Czytałem kiedyś artykuł, w którym opisywano wynik badań, że trening na siłowni i dieta białkowa świetnie działały na redukcję cellulitu i rozstępów u kobiet.
Inna moja rada, to może spróbujcie celebrować wspólnie posiłki. Niech to będzie wasza chwila :)

Allanon23 napisał(a):
Ehh no ja mam inny problem...
Mam 1.71 cm, 53 kg, i jakoś nie mogę iść do przodu...

Przybieranie na masie jest łatwe, jeśli wiesz jak to zrobić. Odpowiednia dieta i trening i szybko można robić postępy.


Suffer the pain of discipline or suffer the pain of regret!