Juan Antonio Bayon - Sierociniec (El Orfanato) Dodano: 2008-05-21 13:45
| Cytat: |
| Gniewnica napisała:arrow:
miałam na myśli że jego rola postać i gra to powtarzający sie w filmach motyw który nic specjalnego nie wnosi ani nie porywa widuje sie role dziecięce ow iele bardziej wyraziste i w grze i w samej charakterystyce bohatera - moim zdaniem postać dziecka mogla być bardziej wyrazista a chłopczyk mniej 'słodziutki' jak na taki film porównaj go z chłopcem od szóstego zmysłu czy tym samym jak grał w A.I. a sierociniec to dobry film - bardzo mi sie podobał uwazam że gdyby dopracowali role dziecka - film dużo mógłby zyskać |
No cóż o charakterystyce czy grze dziecka - ja może nie narzekam w tym filmie na nią. Podobała mi się scena rozmowy dziecka z matką. Nie było w niej jakieś przesady - scena bardzo prawdziwa, często takowe spotykam w życiu - obraz dziecka poszukującego odpowiedzi na swoje trudne pytania.
Mam porównać Osmonta do Rogera Princepa? Osmont to górna półka - jedno z najlepszych objawień młodego aktorstwa we współczesnym kinie(na szczęście nie zostanie myślę tak zniszczony hollywood jak Maculay Culkin). Princep - to debiutant, jak na debiutanta zagrał bardzo znośnie. Ale momentami fakt - jego aktorstwo raziło, dobrze, że Belen Rueda, i kilka ciekawych postaci spowodowało, że raziło tylko na chwilę.
Oglądając hiszpańskie filmy, w szczególności Del Toro, gdzie dziecko bardzo często się spotyka w jego obrazach, czy produkcjach - głównym ogniwem jest tutaj dziecięca gra aktorska. Bayona - jak wspominałem w recenzji - to także debiutant jeżeli chodzi o kino wielkiego ekranu. Miał inną wizję niż zapewne del Toro, miał myślę pierwszy kontakt z dzieckiem - aktorem, więc nie poprowadził go tak, aby ta rola była na wysokim poziomie. Del Toro - to już reżyser z pokaźnym doświadczeniem w tym względzie. Najpierw - Kręgosłup Diabła, potem Labirynt. Wie, ja pokierować aktorem dziecięcym, aby ten zagrał na wyżyny swych możliwości :)
Sam "Sierociniec", w szczególności aktorstwo - nie zieje nudą, jak to zazwyczaj bywa w filmach grozy, choć obraz Bayona, trza tutaj nadmienić, styka się z wieloma gatunkami filmowymi.
Pozdrawiam,
All.