Jak to się zaczęło...? :). Strona: 1

Jak to się zaczęło...? :) Dodano: 2007-11-14 21:43

W tym temacie chciałbym, żebyscie się wypowiadali na temat jak zaczęliście słuchać tego czego teraz słuchacie :D Na pewno musieliście jakoś do tego dojść, więc pytam: jak ? :) Ja na przykład chcoiaż miałem kolegów metalów i punków to jeszcze 2 lata temu słuchałem popu, hip hopu i reszty tego rodzaju muzyki Później zainteresowałem się tym znienawidzonym przez Was Evanescence. Miałem taką manię na pukncie tego zespołu że hej :oops: I jeden z moich kolegów polecił mi Nightiwsh, nagrał mi dyskografię i się zakochałem po raz drugi :D Szukając czegoś na necie o Amy Lee i Tarji z NW zobaczyłem na youtube 10 minutowy filmik nazwany Queens Of Metal, dzięki czemu poznałem Lacuna Coil, Arch Enemy czy Theatre of Tragedy. Później zakumplowałem się z fanką Marlina Mansona i Rammsteina. Ona "zaraziła" mnie tym czego słuchała a ja ją tym czego ja słuchałem. Przez Liv Kristine (czy jakoś tak :) ) z ToT poznałem Cradle of Filth. Spytałem się kolegów czy znają taki zespół a oni w odpowiedzi nagrali mi dyskografię + zespoły jak Dimmu Borgir, Behemot czy Vader :D I tak oto na przestrzeni 2 lat z osoby słuchającej popu zamieniłem się w to czym jestem teraz :D


Gdy Ktoś umiera w szponach gniewu rodzi się klątwa, a jej gniew pożera każdego kogo spotka...


Dodano: 2007-11-14 21:48

NORMALNIE URZEKŁA MNIE TWOJA HISTORIA... :twisted: :twisted: :twisted:



Dodano: 2007-11-14 21:54

To się cieszę :twisted: Ludzie Ludzie... Forum jest chyba po to zeby dzielić sie pewnymi historiami, nieprawdaż?

ps: Znam Cię :D Kiedys podobał Ci się mój blog z wierszami :)


Gdy Ktoś umiera w szponach gniewu rodzi się klątwa, a jej gniew pożera każdego kogo spotka...


Dodano: 2007-11-14 22:23

Ja to mam w genach!!! :twisted: :twisted:


Dum Deus calculat, mundus fit.


Dodano: 2007-11-14 22:31

Ardhiel napisał(a):

ps: Znam Cię :D Kiedys podobał Ci się mój blog z wierszami :)



ps: Wątpię :evil: Nie podlizuj się :twisted:



Dodano: 2007-11-14 22:31

Woland napisał(a):
Ja to mam w genach!!! :twisted: :twisted:


ja też :twisted: tato mi puszczał Kat'a jak miałam pół roczku i grzecznie leżałam w kołysce :D


Yttligare Ett Steg Närmare Total Jävla Utfrysning...


Dodano: 2007-11-14 22:33

Mamy tego samego tatę?? 8O


Dum Deus calculat, mundus fit.


Dodano: 2007-11-14 22:54

ja odkad pamietam sluchalem rocka. W domu mialem plyty purpli, zeppelinow,sabbath'u itd. Potem majac 3 lata oglodalem mtv kiedy zaczela sie moda na grunge'a. I nadal moimi ulubionymi zespolami pozostaja zeppelni, black sabbath, alice in chains, pearl jam. W wieku okolo 12 lat dzieki wujkowi zaczalem sluchac trash'u czyli anthrax, slayer, metallica i megadeth i tak to sie zaczelo.



Dodano: 2007-11-14 22:57

Wychowałem się na Metallice, Judas Priest, Black Sabbath i Ozzym, AC/DC, Accepr i Kiss :) Jakoś tak mi już zostało :twisted:. Później zacząłem dokopywać sie do mocniejszych kapel, trochę edukacji poprowadziły kuzynki i teraz słucham tego, czego słucham :) W skrócie to by było na tyle :D


"You gotta put your faith in a loud guitar..."


Dodano: 2007-11-14 23:42

Woland napisał(a):
Mamy tego samego tatę?? 8O


:lol: a co - Twój też Ci puszczał Kat'a do kołyski? :D


Yttligare Ett Steg Närmare Total Jävla Utfrysning...


Dodano: 2007-11-14 23:47

HEHEHEHE nie puszczał ale miał wpływ na twórczość Romana, jeżeli wiesz o czym mówie


Dum Deus calculat, mundus fit.


Dodano: 2007-11-15 10:16

Ja byłem opętany przez Demona Disco Polo Kelly Familly MoDo, i inne muzyczne badziewia - zrobiono mi egzorcyzmy - i teraz słucham tego co słucham :D - joke-

Tak naprawdę przeszedłem dłuuuuuuuuugą drogę przez Odyseje muzyczną. Generalnie trudno mnie zaszufladkować "co ten gościu słucha". Bo jestem chętny na każdą muzykę - jeżeli jest naprawdę dobra, dobrze się tego słucha, można poskładać myśli, zrelaksować się - to każda się do tego nadaje. Przeszedłem od muzyki klasycznej po jazz, blues, metal, industrial, dark wave, muzykę filmową itp. hip hopu nigdy nie lubiłem. Najważniejsze - nie dać się wodzić za nos komuś - słuchaj musisz tego posłuchać - jeżeli ta osoba na 100% nie zna twojego gustu. Inaczej się na 90% zniechęcisz, i może ci coś uciec naprawdę dobrego. Każdy człowiek powinien sam poszukiwać uchem. Ja na przykład nigdy nie miałem tak jak Autor tego tematu. Nigdy mnie nie namawiał, do niczego nie zmuszał. Po prostu lubię muzykę i coraz to nowe dźwięki skosztować, poznać dotykać.

Co prawda są ludzie którzy mi coś doradzają - ale po nich wiem, że to jest piekielne dobre, bo wiem że są wymagający, a ja także. Tak było ostatnio z Siddhartą czy Messhugah.

Więc większość ma to w genach, bo tato Kata puszczał do kołyski. Ja musiałem zostać wędrowcem aby odkrywać.



Dodano: 2007-11-15 10:20

To chyba naturalna ewolucja - zaczynałem od Quenn - oni grali wszystko, wiec łatwiej było przyswajac inne gatunki, a potem przypadkowo pojawiło sie kilka albumów, które dały poczatek temu czego lubie słuchac:

Hail to:
Dream Theater "Awake"
Death "Individual thought patterns"
Opeth "Still life"


.