Alkoholizm. Strona: 1

Alkoholizm Dodano: 2007-10-06 18:07

Taka drobna refleksja...
Zauwazylem, ze wsrod coraz to wiekszej liczby mlodziezy odnotowuje sie alkoholizm. Sprawa jest powazna, gdyz ludzie tlumacza to sobie na niezwykle rozmaite sposoby. Traktuja to jako obowiazek "piatkowego" picia, jedyna radosc, ktora ich dosiega, przyzwyaczajenie i inne.

Problem mnie interesuje tylko i wylacznie u ludzi ktorych znam. Globalny aspekt alkoholizmu mam gleboko w dupie. Jednak wielu moich znajomych, a takze tych wspolnych (z DP) nie potrafi oderwac ust od "kieliszka". Nie widzac w tym problemu...

Mi tez zostal zarzucony alkoholizm, jednak zrobilem kilka prob i testow i wiem, ze podejrzenie bylo bezpodstawne. Ponadto pracuje w knajpie gdzie alkohol mam za pol ceny, pomimo tego pije niezwykle rzadko.

Martwiace...

Jak czesto pijesz alkohol? Co jest motywacja do picia? Co jest powodem dla ktorego nie pijesz?



Dodano: 2007-10-06 19:02

Dawno nie piłam a jak już pije to tylko w dobrym towarzystwie. A potrzeby do picia nie odczuwam...no chyba że herbatka :)
Nie jestem od niczego uzależniona...no za wyjątkiem jednej osoby :wink:



Dodano: 2007-10-06 19:13

Większość moich znajomych chleje bo:

- "się nie udaje" (coś)
- "się nie chce" (nic innego)
- "alkohol to mój jedyny przyjaciel"

W wyniku chlania nadal się "nie udaje" ani "nic się nie chce", ale też dodatkowo mało się pamięta i bardzo to wszystko rozmyte.

Co jest powodem dla którego ja mało piję? - bo mnie ścina już po 1-dnym piwie, zazwyczaj na smutno, bo mam alkoholika w bardzo bliskim otoczeniu i patrzenie na to, co ten człowiek z soba wyrabia odstrasza mnie od picia


pornografia: http://staryzgred1979.blox.pl/html pornografia w star treku: http://ksiazkimojegodziecinstwa.blox.pl/html


Dodano: 2007-10-06 19:24

Oj Dastin, wiem że ci o mnie chodzi w tym poście Tylko ze ja juz NIE JESTEM MLODZIEŻ :twisted:


PIje bo lubie. Spytaj siebie czemu palisz papierosy? Ja nie pale. Bo nie lubie.


"Make Foch Not War" "Nic nie może się zmarnować"


Dodano: 2007-10-06 19:28

Ja się z alkoholizmu na szczęście wyleczyłem...choć może nie do końca.
Bo nie da się ukryć, że wstając o poranku i trzęsącymi się rękami otwierać piwo by się uspokoić nie jest miłą perspektywą przyszłości.

I tak jak mówisz Dasstinie "piątkowy 'obowiązek'" a jeśli czas ku temu sprzyja to "wakacyjny" - i tak dzień w dzień przez 50-60 dni pod rząd, trudno przestać i odtruć organizm... ale jest to możliwe.

Problem właśnie w tym tkwi, że dotyczy on coraz młodszych obywateli.
Jeszcze większym problemem jest to, że walka z tym jest uważana za potyczkę z wiatrakami, bo sprzedawca małolatowi nie powie nie, gdyż wychodzi z założenia "nie u mnie to gdzie indzie, więc co za różnica" i to jest kurwa wielki błąd.

Ale jak rozumiem nad tym nie chcesz się "rozdrabniać".

Powiem krótko i banalnie jednak prawdziwie:
Lubię smak alkoholi i tyle.


Not everyone likes metal... FUCK THEM!!!