Dodano: 2006-11-10 08:44
Eeetam trudno, dla chcącego nic trudnego :twisted:
"Uważaj, żeby nie pomylić nieba z gwiazdami odbitymi nocą na powierzchni stawu."
Dodano: 2006-11-10 09:24
Jest to na tyle elastyczne pojęcie, że wystarczy trochę inaczej do tego podejść.
Trudno może być "męskim" na podobieństwo mężżów z dawnych lat, czy też ich ideałom, ale jeśli chodzi o męskość w ogóle, to a dobie, w której już się raczej odchodzi od stereotypów maczo, a od mężczyzny oczekuje więcej awrażliwości a mniej "męskiej" siły itp, łatwij nawet dacet może być "męski", ponieważ ocena następuje zazwyczaj przez porónanie, więc jeśli "konkurencji" brak...
AMO ERGO SUM / "najlepszy sposób na uniknięcie krytyki- nic nie robić i nic nie znaczyć" / "Every passing minute is another chance to turn it all around"
Dodano: 2006-11-10 11:19
Drogie Panie.... Mam nadzieje że moge sie wypowiadać o męskości...... to co powiem opiera sie głównie na własnym doświadczeniu i rozmowach jakie odbyłem z naprawde wartościowymi kobietami (poprostu wiem że mają dobry smak ).........
Uważam iż każda kobieta ma swój gust..... Nie dojdziecie do jednolitego końca tego tematu.... będą zasadnicze róznice między waszymi wypowiedziami...... A temat się ciągnie z uwagi na to iż "męskość" poza subiektywnymi potrzebami każdej z kobiet składa sie na wartości które zamierają w postmoderniźmie........ Stąd dyskusja tak żywa.... Szukacie tych współnych wartości ale nie starajcie sie nawzajem przekonywać które indywidualne upodobania są najlepsze...Przecież to jest w Was piękne... Że macie rózne zdania na ten temat....... Piękne jest to że ja patrząc na dwóch róznych mężczyzn widze jak każda z Was wybierze inego....Dostrzegając w nim inne pozytywy i negatywy..... To jest naprawde wspaniałe =]
Myślę też iż męskość mężczyzny powinna zawierać sporo kobiecości(Nie mylić z być bardziej kobiecym niż męskim)... Dlaczego?? Gdyż męzczyźni różnią sie w drobnych szczegółach od kobiet w sposób zasadniczy...Czy wiecie drogie panie że pole widzenia mężczyzny to 70 stopni zaś u kobiet aż 110??..... Wszysko w wyniku ewolucji.....Gdy meżczyźni musieli polować na ofiare patrząc przed siebie kobiety siedziały w jaskiniach rozglądając się za potomstwem..... I teraz trudno sie dziwić że facet żeby obejrzeć się za kobietą musi wykręcić czasem pół szyi.... a kobieta może spojrzeć kontem oka...... Potem są problemy typu "Kochanie!! Dlaczego nie zauważyłeś że kupiłam nowy obraz!!!" .My poprstu n pierwszy rzu oka mozemy poprstu tego nie widzieć...to się Wam może wydac oczywiste fakt że tam wisi ale na mnie.... Nie każdy mężczyzna potrafi tez wyczuć kiedy kobieta ma miesiaczkę i potem jest wielce zdziwiony skąd te wachania nastroju..... Inne ośrodki w mózgu odpowiadają za myślenie i postrzeganie świata u kobiet i mężczyzn........ tych róznic jest duużo więcej...Ale do czego zmierzam....... Uważam że męskość mężczyzny powina cechować się równie kobiecością gdyż powinnien on starać się zrozumieć kobietę jako istotę zarówno psychiczną, emocjonalną ale i fizyczną(gdyż to jej fizjologia ma duzy wpływ na zachowanie)..... Powinnie o niej czytać jak najwięcej i jak najwięcej dowiadywać sie od niej samej.... Uzupełniać te różnice w toku myślowym i w ten właśnie sposób wiedzieć kiedy i na ile być męskim by kobieta to doceniła wiedziała że teraz jest jak najbardziej męski gdy ona bardzo tego potrzebuje....
Co do deplacji....A co to za problem?? Przecież włosy odrastają...Można golić i zapuszczać więc nie ma problemu=P...No chyba że ktoś ma niedobór testosteronu to fakt jest troche gorzej........
Dodano: 2006-11-10 11:43
| Gwynbleidd napisał(a): |
| Eeetam trudno, dla chcącego nic trudnego :twisted: |
he he :wink:
Dodano: 2006-11-10 13:00
| Morgana napisał(a): |
| a od mężczyzny oczekuje więcej wrażliwości a mniej "męskiej" siły itp, |
Jeśli chodzi o bardzo "wrazliwych facetów" to chyba nie ma nic gorszego u boku kobiety. Przekoloryzowując (trudne slowo
): wrażliwy to on sobie może być
ale na moje humory, a nie np.: na widok rozjechanego kota będzie mi się rozklejał. :twisted:
Młodzieży! Czymże Wam dane jest ciąć się w tych jakże nieszczęsnych czasach? O żyletki ciężko, dziadkowa brzytwa zardzewiała, a jednorazówką nie dość głęboko! Jeśli jednak Wam się uda (może widelcem?) to pamiętajcie: wzdłuż żył, a nie w poprzek! Wzdłuż!
Dodano: 2006-11-10 20:15
| Kaze napisał(a): |
| Piękne jest to że ja patrząc na dwóch róznych mężczyzn widze jak każda z Was wybierze inego..... |
Chyba jeśli ich poćwiartujemy, bo inaczej dwóch facetów nie starczy dla nas wszystkich, ale ja się nie czepiam...
A to co piszesz o różnicach i o tym, jaki mężczyzna powinien być dla kobiety... Wow, Mądrze gadasz. Jeśli umiesz jeszcze wprowadzić swoją wiedzę w życie to jestem pod wrażeniem... Aczkolwiek jak sam powiedziałeś, to jest rzecz indywidualna i oczekiwania sie różnią, czasem pociąga nas coś, co logicznie rzecz biorąc powinno uznać się raczej za wadę... Ale i wady sączęścią "męskości". Facet najbliższy ideału moim zdaniem wcale nie jest doskonały, wręcz przeciwnie. To, jaki powinien być z Twojego opisu u mnie bardziej pasuje na przyjaciela, nie na partnera... Oczywiście, w fantazjach może i jewt taki, ale w realu nie jest to aż tak pociągające dla mnie... ZA to faktem jest, że wiele dziewczyn lubi u płci przeciwnej cechy "kobiece", co samo w sobie jest ciekawym zjawiskiem i zastanawia mnie, czy to cechuje kobiety ogółem, czy w pewnej grupie wiekowej/środowiskowwej...
A jeśli chodzi o tą wyrozumiałość, taaak, obroniłeś się i mężczyzn, będziemy pamiętać, by wybaczać wam niektóre wassze "przewinienia".
AMO ERGO SUM / "najlepszy sposób na uniknięcie krytyki- nic nie robić i nic nie znaczyć" / "Every passing minute is another chance to turn it all around"
Dodano: 2006-11-10 21:26
Może nie tyle przedstawiam ideal faceta a raczej jakim możliwym modelem faceta można być.....
Co do wad...jestem jak najbardziej za...... Dla mnie kochać to znaczy nie tylko za wszelkie zalety ale tagrze ze wszystkimi wadami.......... Ta definicja jest bardzo skrótowa ale nie zamierzam podawać szerszej bo raz to nie miejsce na to a dwa to zbyt osobista sprawa =]......
Dodano: 2006-11-10 21:39
Nie chodziło mi o kochanie mimo wad, a właśnie tych cech, które ktoś mógłby uznać za wady.
AMO ERGO SUM / "najlepszy sposób na uniknięcie krytyki- nic nie robić i nic nie znaczyć" / "Every passing minute is another chance to turn it all around"
Dodano: 2006-11-10 22:40
Wiem że to co dla jednego wadą dla innego jest zaletą... Ale lubię wtrącać swoje trzy grosze jeśli mam ku temu okazję =]
Dodano: 2006-11-10 23:15
Widzę... A to też nie do końca to, coś, co jest cechą pożądaną mimo tego może w oczach tej samej osoby być wadą... Tylko czasem coś, co nie jest do końca dobre, nas pociąga... I właściwie wiele męskich cech, które mi sie podoba u nich, wydaje się głupie i u dziewczyny by mi przeszkadzało... (jakie to seksistowskie), ale to już chyba kwestia hormonów czy coś...
AMO ERGO SUM / "najlepszy sposób na uniknięcie krytyki- nic nie robić i nic nie znaczyć" / "Every passing minute is another chance to turn it all around"
Dodano: 2006-11-10 23:21
Rozumiem....szanuje Twoje zdanie...Lubię nowe spojrzenia na sytuacje =]... Wogóle ten temat jest bardzo ciekawy =D
Dodano: 2006-11-10 23:26
Szczególnie dla faceta, co?
Pewnie też trochę zabawny...
AMO ERGO SUM / "najlepszy sposób na uniknięcie krytyki- nic nie robić i nic nie znaczyć" / "Every passing minute is another chance to turn it all around"
Dodano: 2006-11-10 23:30
Ogólnie rozmowy z kobietami są niezwykle ciekawe i zabawne z uwagi na nasze różnice anatomiczne, psychiczne jak i emocjonalne... Mimo że na tej samej planecie, kraju,mieście czy nawet pod jednym dachem mężczyzna i kobieta są z innych światów..... I to jest piękne.... Można sie uzupełniać ale i drażnić nawzajem który to podgatunek jest lepszy... Takie małe współzawodnictwo czasem przyjacielskie a czasem groźne i nieprzyjemne..... Ale mimo wszystko sama rozmowa między dwoma różnymi płciami zawsze wydaje mi sie przynajmniej nieco ciekawsza....... Ale ameryki tym nie odkryłem =]
Dodano: 2006-11-10 23:39
Fakt.
A jak to: który podgatunek? Jeśli mówisz o kobietach, to powinieneś chyba raczej użyć swormułowania "nadgatunek"
Ale tak to jest, że istni silna fascynacja i pociąg do płci przeciwnej (w większośći przypadków) i rozmowa taka przez to nabiera nowego wydźwięku...
A czy to są aż takie różnice, to jest rzecz względna. Mam przyjaciół obu płci i kiedy nie ma rzadnego napięcia seksualnego, te różnice się bardzo zacierają...
AMO ERGO SUM / "najlepszy sposób na uniknięcie krytyki- nic nie robić i nic nie znaczyć" / "Every passing minute is another chance to turn it all around"
Dodano: 2006-12-29 19:12
Męskość temat rzeka... ale bardzo prosta rzeka( jak dla mnie oczywiście). Dla mnie męskość to siła, honor, odwaga, walka o swoje przekonania, szacunek dla drugiego człowieka i wiele ,wiele więcej ale to (dla mnie) główne hasła. Osobiście nie jestem zwolennikiem ukazywania emocji czy eksponowania „
ierwiastka kobiecego”. Nikogo za to potępiam ale osobiście nie uznaje.
Dodano: 2006-12-29 20:42
wow! facet, który zna słowo "honor" !!!!! 8O (to nie jest ironia, tylko autentyczny zachwyt)