Dodano: 2007-01-14 17:09
| Ice napisał(a): |
| Kompromis nie zawsze jest rozwiązaniem!. Stoje na stanowisku że nie warto się sprzedawać za cenę świętego spokoju. Honor to dla mężczyzny sprawa niezwykle istotna choć w dobie konformistycznych wartości często wyszydzana.Ale to tylko moje zdanie |
Już nie pierwszy raz stwierdzam Ice, że się nie rozumiemy. Nie wiem jednak czy wynika to z mojej winy (może nie potrafie wystarczająco dobrze formuować własnych mysli w zdania) czy też Ty na siłę starasz się nie zrozumiec moich myśli. Spróbuję więc to pokazac na przykładzie jak dla mnie wygląda kompromis pomiedzy honorem a rozsądkiem.
Gdy podejdzie do Ciebie 12-letni gówniarz i powie, że jestes głupkiem to czy zaczniesz go bić stawając w obronie własnego honor?. W końcu dla Ciebie nie ma kompromisów z tego co zrozumiałem. Znieważenie honoru to znieważenie honoru - nieważne kto jest tego sprawcą. Honor trzeba bronic. Tak samo byś pewnie postąpił w przypadku grupy 20 skinheadów?
Na tych dość skrajnych przykładach chciałem Ci pokazac, że nie wszystko w życiu jest czarno-białe. I to właśnie Twój rozsądek musi Ci podpowiedzieć, kiedy o honor nalezy walczyć a kiedy zniewagę przełknąc. Dla mnie nie jest to sprzedawanie się, ale może po prostu na moje zdanie maja wpływ "konformistyczne wartości ".
(prosze przeczytaj to dwa razy zanim odpowiesz - tak samo jak ja to zrobiłem z Twoim postem)
Użytkowniku! Nie bój się używać linku "Zgłoś moderatorowi"! :D
Dodano: 2007-01-15 20:18
Th dziękuje za rade w sprawie powtórnego przeczytania posta. Dobrze by było jednak byś nie stosował takich wybiegów powtórnie gdyż pomimo poprawności w forme to w treści są niegrzeczne z czego jak myśle zdajesz sobie sprawe. Natomiast co do podanego przez Ciebie "obrazowego" przykładu to jego przesłania i trywialnej formy nie mam zamiaru komentować mam nadzieje że wiesz dlaczego...Na zakończenie chciałbym dodać że niema obowiązku dojścia do porozumienie i my do niego nie dojdziemy gdyż patrzymy z różnych punktów.
Pozdrawiam
Dodano: 2007-01-15 21:02
Musze przyznać, że Twój punkt widzenia bardzo mnie zaintrygował. Właśnie z powodu tego, że patrzymy na ta sprawę z "różnych punktów" chciałbym sie czegoś wiecej o Twoim spojrzeniu dowiedzieć. Więc, pomimo ze dojście do porozumienia nie jest obowiązkowe to prosiłbym byś rozwinął swoja myśl rozpoczetą w poprzednim pościeo honorze. Niekoniecznie chodzi tu o porozumienie, lecz o zaspokojenie ciekawośc- co akurat juz kompletnie nie jest tu obowiązkowe.
Pozdrawiam 
Użytkowniku! Nie bój się używać linku "Zgłoś moderatorowi"! :D
Dodano: 2007-01-30 18:34
Męskość przez wiele osób jest rozumiana jak widzę jako cechy pożądane u mężczyzny, a tak naprawdę nie ma definicji, tworzyła różne historia i kultura, jak już zostało zauważone w tym temacie kiedyś było jasne, co jest męskie, określał to w swoim czasie na przykład kodeks rycerski, potem to się coraz bardziej rozmywało, ale wciąż mniej lub bardziej pozostały wśród ludzi wyznaczniki tego co jest, a co nie jest męskie, choć każdy ma inne wyobrażenie. Można rozpatrywać też to określenie na różne sposoby, przyjmując za męskość coś 'typowego' dla faceta, albo też 'właściwego'... Mi osobiście męskość również kojarzy się z honorem, a także z siłą, dążeniem do niej, nie koniecznie w sensie fizycznym - a przynajmniej nie tylko. Co do kompromisów to ja jestem zwolenniczką zasady złotego środka, ale co do rozważań th, mogłabym się przyczepić. Bronienie honoru w każdych okolicznościach nie oznacza, że zawsze należy to robić w ten sam sposób. 
AMO ERGO SUM / "najlepszy sposób na uniknięcie krytyki- nic nie robić i nic nie znaczyć" / "Every passing minute is another chance to turn it all around"
Dodano: 2007-04-16 08:48
| SCHWEIGENDE napisał(a): |
|
a co do mięśnia piwnego, to ja nie generalizuję że facet musi być szczuplutki, itd., opisałam po prostu mężczyzn, którzy wymagają od kobiet wymiarów 90-60-90, a sami nie dbają o siebie... no i jeszcze z tym mięśniem... ja też lubię, jak jest się do czego przytulić, ale osobiście wolę szeroką, owłosioną klatę :D |
ja nielubie owlosionych facetów, blee. Moze miec włosy ale nie jak małpa :wink:
ale niekrytykuję, poprostu nie lubie, no i jak ciagle pije piwo i ma ten miesien to tez dla mnie nie jest to zbyt estetyczne. Ale lubie jak jest się do czego przytulkac :D :D
| Fausthie napisał(a): |
Tylko wtrącę swoje 3grosze :D Uważam, że facet męski to ktoś, kto ma własne zdanie, ale nie upiera się przy nim w głupi sposób (dla zasady)... jest bardzo inteligentny... liczy się dla niego znacznie bardziej osobowość niż wygląd... jest kulturalny... jest romantyczny, ale opanuje się z brazylijskim wyciskaniem łez... ma rozległe zainteresowania... nie kłamie i jest honorowy (dba także o honor kobiety i nie będzie się obawiał o nią "walczyć" (słownie czy siłą) gdy stanie się ona ofiarą zaczepek - bez względu na skutek :> ... nie potrafi się nudzić... umie panować nad używkami... nie zginie gdy mamusia nie wypierze mu skarpetek czy nie ugotuje obiadku... |
zgadzam sie w 100%
pozdrawiam :wink:
Nie ma żadnego znaczenia, kim albo czym jesteśmy. I tak zawsze jest Ktoś, kto patrzy na nas z góry.
Dodano: 2007-04-22 09:07
Podstawa męskości to moim zdaniem normalnie pod czachą ułożone komórki a dopiero cechy fizyczne. Jakiej kobiecie będzie potrzebny facet który jest pizdą i nie umie się zachować w trudnych sytuacjach, albo nie umie dotrzymać słowa bądź łamie swoje zasady które sam ustanowił taki facet to popierdułka. W tym momencie współczuje kobietą bo One są krzywdzone.
Osobiście jak takiego poznaje to normalnie jestem szczęśliwy :evil: :evil: :evil: :twisted: I mam ochotę go poklepać go po plecach :evil: :x :evil:
Jestem Panem swego życia. [img:ff6e7c540d]http://image.dek-d.com/8/720002/t_8538359.jpg[/img:ff6e7c540d]
Dodano: 2007-04-23 11:21
| Dajmos napisał(a): |
| Podstawa męskości to moim zdaniem normalnie pod czachą ułożone komórki a dopiero cechy fizyczne. Jakiej kobiecie będzie potrzebny facet który jest pizdą i nie umie się zachować w trudnych sytuacjach, albo nie umie dotrzymać słowa bądź łamie swoje zasady które sam ustanowił taki facet to popierdułka. W tym momencie współczuje kobietą bo One są krzywdzone.
Osobiście jak takiego poznaje to normalnie jestem szczęśliwy :evil: :evil: :evil: :twisted: I mam ochotę go poklepać go po plecach :evil: :x :evil: |
poklepac hehe :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
... co do tego to glany moje niedlugo z poznania przybedą :twisted: 8)
Nie ma żadnego znaczenia, kim albo czym jesteśmy. I tak zawsze jest Ktoś, kto patrzy na nas z góry.
Dodano: 2007-04-23 13:43
Męskość z rycerskością mi się w jakiś sposób kojarzy, pewnym kanonem zachowań które imponują paniom.
Jeśli chodzi o wygląd tzw. "męskiego" meżczyzny- myslę że tu rozpisywać się nie będę - bo moje osobiste preferencje chyba nic do dyskusji nie wniosą. Jak to mówią - jedne wolą Brada Pitta, inne -Johnny'ego Deppa
pornografia: http://staryzgred1979.blox.pl/html pornografia w star treku: http://ksiazkimojegodziecinstwa.blox.pl/html
Dodano: 2007-05-06 20:19
Szkoda że teraz już mało jest prawdziwych facetów takich co zawsze i wszędzie potrafią obronić swoją kobietę zadbać o nią i być jej dodanym i przy tym wyglądającym jak facet. A za to lata pełno metroseksualnych cycuszków wylizanych wy balsamowanych wydepilowanych, albo tępych wielkich przygłupów co dobierają kobiety tak żeby pasowały do tapicerki w ich samochodach
I am neither good nor bad neither angel nor devil I'm a Vampire
Dodano: 2007-05-06 20:28
Tutaj jest akurat maly error - kobiety przeważnie same ubierają się pod kolor tapicerki
Dodano: 2007-05-06 20:30
| Malkavv napisał(a): |
| Szkoda że teraz już mało jest prawdziwych facetów takich co zawsze i wszędzie potrafią obronić swoją kobietę zadbać o nią i być jej dodanym i przy tym wyglądającym jak facet. A za to lata pełno metroseksualnych cycuszków wylizanych wy balsamowanych wydepilowanych, albo tępych wielkich przygłupów co dobierają kobiety tak żeby pasowały do tapicerki w ich samochodach |
święte słowa! :evil:
Dodano: 2007-05-06 20:33
| Malkavv napisał(a): |
| i być jej dodanym i przy tym wyglądającym jak facet. |
A można być odjętym i przy tym nie wyglądać jak facet? :twisted: :twisted: :twisted:
Dodano: 2007-05-06 20:43
| alphar napisał(a): |
Tutaj jest akurat maly error - kobiety przeważnie same ubierają się pod kolor tapicerki![]() |
:) Chyba że tak :) Ale współczuje kobiecie której facet ma tapicerkę w pomarańczowe smerfy
Dr_Faustus- Może być nawet podzielony i podniesiony do potęgi i nie wyglądać jak facet
I am neither good nor bad neither angel nor devil I'm a Vampire
Dodano: 2007-05-06 20:45
| SCHWEIGENDE napisał(a): |
| [quote:fe3175278b="Malkavv"]Szkoda że teraz już mało jest prawdziwych facetów takich co zawsze i wszędzie potrafią obronić swoją kobietę zadbać o nią i być jej dodanym i przy tym wyglądającym jak facet. A za to lata pełno metroseksualnych cycuszków wylizanych wy balsamowanych wydepilowanych, albo tępych wielkich przygłupów co dobierają kobiety tak żeby pasowały do tapicerki w ich samochodach |
święte słowa! :evil:
[/quote:fe3175278b]
szukajcie a znajdziecie!!ten gatunek w prawdzie juz na wymarciu.( mam namysli prawdziwych romantykow) ale nawet na DP mozna spotkac
powodzenia
:twisted:
Dodano: 2007-05-06 20:53
a znam paru z DP :) tylko, k****, jakieś 8 - 11 lat młodsi :lol:
dziękuję za życzenia powodzenia :)
Dodano: 2007-05-06 20:57
| SCHWEIGENDE napisał(a): |
| a znam paru z DP :) tylko, k****, jakieś 8 - 11 lat młodsi :lol:
dziękuję za życzenia powodzenia :) |
Ej no Ciałko - a o mnie zapomnialas? :twisted: Czy Ty tylko za młodszymi sie rozglądasz? :twisted:
Pozdrawiam Cyca
Dodano: 2007-05-06 21:03
Wiecie co... jakby Kot sie rozglądał za 11 i 8 lat mlodszymi to by dopiero bylo...
:-)
Dodano: 2007-05-06 21:08
| alphar napisał(a): |
| Wiecie co... jakby Kot sie rozglądał za 11 i 8 lat mlodszymi to by dopiero bylo...
:-) |
To by nasz Kot musiałby być napalony jak Arab na kurs pilotażu