Czy twoje dziecko jest emo??. Strona: 3

Dodano: 2007-08-19 11:29

Mimo wszystko emo powinno byc takze akceptowane a tym bardziej przez gotów , gdyż odrzucenie ich bedzie zwykla hipokryzja z naszej strony .


Schuld und Sühne


Dodano: 2007-08-19 12:08

Dasstin napisał(a):
udawanie, ze grupy nie istnieja, badz nic na sile, albo, ze kogos to nie rajcuje jest po prostu smieszne.



BUHAHAHAHA ale faktycznie się uśmiałem tym,że naprawdę nie rajcuje mnie postrzeganie ludzi przez pryzmat subkultury.



Dodano: 2007-08-19 12:23

Przemineli hipisi, przeminie i emo. Chciałbym jednak waszą uwage zwrócić, iż ludzie utożsamiajacy sie z nurtem emo w duzej mierze ineresuja sie również mangą i anime, a między sobą nie rzadko posługują sie zwrotami zaczerpniętymi z jezyka łacińskiego. Nie chce tu osądzać, że wszyscy lubiący mange i anime są emo (ja np, lubie poszczególne anime) ale jednak da sie zauważyć to połaczenie. Ktoś jeszcze prócz mnie to zauważył :?:


"God made me a cannibal to fix problems like you."


Dodano: 2007-08-19 12:59

Czes napisał(a):
[quote:7b6b0ad3f6="Dasstin"] udawanie, ze grupy nie istnieja, badz nic na sile, albo, ze kogos to nie rajcuje jest po prostu smieszne.



BUHAHAHAHA ale faktycznie się uśmiałem tym,że naprawdę nie rajcuje mnie postrzeganie ludzi przez pryzmat subkultury.[/quote:7b6b0ad3f6]

Albo teraz Ciebie nie zrozumialem albo Ty mnie wczesniej. Mialem na mysli wypowiedz Slatanica. Cofnij sie o kilka postow a zrozumiesz lepiej.

Sprostowanie: Podzialy na grupy sa w kazdym spoleczenstwie <-- to mialem na mysli.

Alec-II-Pure napisał(a):

emo = emotional hardcore z podkresleniem tego drugiego slowa, ktore brzmi
h a r d c o r e
to co teraz lansuja media jako emo to shit gowno i popelina (w zdecydowanej wiekszosci) i z emo nie ma nic wspolnego, emo zdechlo dawno temu i tyle



O tym naprawde nie wiedzialem, jestes w stanie mi to wyjasnic? Nie wiem co sie kryje pod slowami Emotional Hardcore.



Dodano: 2007-08-19 13:11

Dasstin napisał(a):
[quote:0958622319="Alec-II-Pure"]
emo = emotional hardcore z podkresleniem tego drugiego slowa, ktore brzmi
h a r d c o r e
to co teraz lansuja media jako emo to shit gowno i popelina (w zdecydowanej wiekszosci) i z emo nie ma nic wspolnego, emo zdechlo dawno temu i tyle



O tym naprawde nie wiedzialem, jestes w stanie mi to wyjasnic? Nie wiem co sie kryje pod slowami Emotional Hardcore.[/quote:0958622319]Dołączam sie do apelu Dasstina, mógłbyś to Alec troche szerzej objaśnić? Po Twojej wypowiedzi wnioskuje, że masz wiele o tym do powiedzenia. Podziel sie z nami, jestem zainteresowany :wink:


"God made me a cannibal to fix problems like you."


Dodano: 2007-08-19 13:26

Alez prosze:
wrzucam linka, co prawda z wikipedii, ale po przejrzeniu tego co tam pisza to mniej wiecej ma rece i nogi i jakis wielkich farmazonow autor (autorzy) nie wala :wink: nie moge znalezc stronki, na ktorej historia emo byla opisana w bardzo fajny sposob, do tego bylo podanych sporo kapel, ktorymi warto sie zainteresowac :)

http://pl.wikipedia.org/wiki/Emo

milej lektury :)

Ja osobiscie emo to tak srednio slucham, bardziej hard core / post hard core / indie itp jesli chodzi o podobne klimaty :wink:


united we stand divided we fall


Dodano: 2007-08-19 13:40

Alec-II-Pure napisał(a):
Ja osobiscie emo to tak srednio slucham, bardziej hard core / post hard core / indie itp jesli chodzi o podobne klimaty :wink:
Moja koleżanka z miasta rzuciła raz określeniem "scremo". To też jakaś odmiana czy co?


"God made me a cannibal to fix problems like you."


Dodano: 2007-08-19 13:46

W podanym linku masz wszystko napisane, nie czytales uwaznie KostucHu.

Przyznam, ze znane mi bylo tylko to "nowe" znaczenie EMO. Czuje sie bardziej oswiecony, dzieki wielkie. Jakbys mogl jeszcze dorzucic link na youtube albo myspace gdzie moznaby takowa kapele uslyszec to bylbym rad Pozdro



Dodano: 2007-08-19 13:57

Dasstin napisał(a):
W podanym linku masz wszystko napisane, nie czytales uwaznie KostucHu.
Spoko...tak to już bywa jak sie jest dyslektykiem :roll: Przeczytam zatem jeszcze raz...

I faktycznie, przydałyby sie linki do tych zesplików :wink: Ponownie podpisuje sie pod apelem Dasstina.


"God made me a cannibal to fix problems like you."


Dodano: 2007-08-19 15:35

Garsc linkow

Sunny Day Real Estate
http://youtube.com/watch?v=vDSsh7Ocv8o
http://youtube.com/watch?v=QMkH6xi6-Og

Husker Du
http://youtube.com/watch?v=luK9-bQVj0k

Rites Of Springs
http://youtube.com/watch?v=6IhANyFwS6s

Amanda Woodward
http://youtube.com/watch?v=BVTL86OThJE

Jimmy Eat World
http://youtube.com/watch?v=Yud6TmNJWhY
http://youtube.com/watch?v=ZD8Dnd40EF8

At The Drive-In
http://youtube.com/watch?v=VdWHaKF1khs

Fugazi
http://youtube.com/watch?v=SGJFWirQ3ks

Podalem bandy, ktore sam najbardziej lubie tak wiec wybor bardzo subiektywny :wink: polecam tez myspace tam duzo bandow ma strony albo oficjalne albo robione przez fanow, warto zajrzec


--------------
NoFX-Scavenger Type


united we stand divided we fall


Dodano: 2007-08-19 20:22

Nie ma to jak fachowy post. Dzieki.



Dodano: 2007-08-19 22:23

KostucH napisał(a):
Chciałbym jednak waszą uwage zwrócić, iż ludzie utożsamiajacy sie z nurtem emo w duzej mierze ineresuja sie również mangą i anime. Nie chce tu osądzać, że wszyscy lubiący mange i anime są emo (ja np, lubie poszczególne anime) ale jednak da sie zauważyć to połaczenie. Ktoś jeszcze prócz mnie to zauważył :?:


Ja się z tym zupełnie nie zgodzę, miałam wątpliwą przyjemność poznać kilkoro ludzi uważających się i wyglądających na emo ( w bardzo różnym wieku) i prawie wszyscy z nich zaczynali krzywo na mnie patrzeć, kiedy wspominałam, że manga i anime to moja pasja. Jeden chłopak nawet konkretnie zmieszał mnie z błotem, twierdząc, że M&A jest dla ludz, którzy nie potrafią dorosnąć i stawić czoła, jakże trudnemu "prawdziwemu życiu", które jest przecież pasmem cierpień, a te "ogłupiające chińskie bajeczki wmawiają naiwnym ludziom, że jest inaczej". Ja nie twierdzę, że każdy powinien mangę i anime uwielbiać, bo to zależy od gustu, ale takie podejście jest dla mnie raczej chore!


Never taste of the fruit...


Dodano: 2007-08-19 22:29

Arha napisał(a):
Ja się z tym zupełnie nie zgodzę, miałam wątpliwą przyjemność poznać kilkoro ludzi uważających się i wyglądających na emo ( w bardzo różnym wieku) i prawie wszyscy z nich zaczynali krzywo na mnie patrzeć, kiedy wspominałam, że manga i anime to moja pasja. Jeden chłopak nawet konkretnie zmieszał mnie z błotem, twierdząc, że M&A jest dla ludz, którzy nie potrafią dorosnąć i stawić czoła, jakże trudnemu "prawdziwemu życiu", które jest przecież pasmem cierpień, a te "ogłupiające chińskie bajeczki wmawiają naiwnym ludziom, że jest inaczej". Ja nie twierdzę, że każdy powinien mangę i anime uwielbiać, bo to zależy od gustu, ale takie podejście jest dla mnie raczej chore!
O, to ciekawe. Moja była dziewczyna ma właśnie znajomych emo i ich emo przyjaciele właśnie siedzą w mandze i anime po uszy. Urządzają nawet jakieś mangowe spotkania :roll: Nie śmiem twierdzić, że taka jest większosć emo'wców ale jednach chyba coś w tym jest, tak mi sie przynajmniej zdaje :roll:


"God made me a cannibal to fix problems like you."


The truth is out there :P Dodano: 2007-08-19 22:58

Ja bynajmniej emo nie jestem, a mangę i anime uwielbiam! Z całej, pokaźnej zresztą, grupy moich "mangowych" znajomych, także nikt nie jest emo. Częst bywam na takich mangowych spotkaniach i tam również żadnych emo nie widziałam, no chyba, że się dobrze maskują! Pewnie prawda leży gdzieś pomiędzy!


Never taste of the fruit...


Dodano: 2007-08-20 07:55

Nenar (Primogen)
Nenar
Posty: 626
Bielsko-Biała / Gliwice

Heh ... emo, które znam nie pasjonują się mangą i anime tylko raczej jej unikają. Tylko jedna laska, ale ona dawniej, teraz przestała od kiedy zaczęła się nosic w paski


Ja mam 20 lat, ty masz 20 lat ... i tak wszyscy umrzemy