Czy twoje dziecko jest emo??. Strona: 2

Dodano: 2007-08-18 13:40 Zmieniono: 2007-08-18 14:35

emo to taki sam smętny pseudo kulturowy shit jak gotyk i sami goci, metalowcy, sretalowcy, hipisi i inne pojebane subkultury 8) niewiele się różni 8) zaraz mnie tu pewnie ktoś zbeszta ale gówno mnie to obchodzi 8)



Dodano: 2007-08-18 13:47

Zapewne...


If you don't live for something, You'll die for nothing.


Dodano: 2007-08-18 13:52

freya_blathin napisał(a):
Moim zdaniem omijanie szerokim łukiem ciuchów w paski, czaszki, czy szachownice "bo są emo" jest dużo bardziej żałosne niz samo emo. A jeśli mnie sie paski albo czaszki podobają?
Pewna znajoma mi pani po 50-tce całe życie nosi paski bo lubi ten wzór. Czy teraz ma przestać, żeby sie z niej nie śmiali, że podąża za modą emo?


oj chyba ktoś mnie źle zrozumiał?
ja miałam raczej na myśli osoby, które chcąc być dżezi i fleszi obwieszają się tymi ozdóbkami od czubka głowy do czubków palców u stóp... a nie osoby, które chodzą w paskach bo im się podobają. Sama mam kilka ciuchów w paski ale nie przesadzam z tym, tak jak niektóre widziane na ulicy osobniki- no poważnie, widziałam ostatnio w Katowicach laskę, która miała czarne legginsy w białe czaszki, baletki w ten sam wzór, podobnie jak torbę, a bluzkę miała czarną w wielkie białe grochy. Do tego wielkie okulary muchy i brakowało jej normalnie tylko wielkiej czerwonej albo czarnej w czaszki kokardki na czubku głowy. Gapiłam się na nią jak jakiś niedorozwój (chociaż to ona raczej jak niedorozwój wyglądała).
tak więc reasumując- bez przesady ^^ a jak już w ogóle widzę osoby znajome, które kiedyś były normalne, a teraz robią się na siłę cool, to zbiera mi się taka wielka gula w gardle... np. po zimie 3/4 osiedla wyległo w arafatach (przedział wiekowy 11-16) a może 1/10 tych osób wiedziała jak je zawiązać...


"Kto ma miękkie serce, musi mieć twardą dupę"


Dodano: 2007-08-18 14:06

slatanic napisał(a):
emo to taki sam smętny pseudo kulturowy shit jak gotyk i sami goci 8) niewiele się różni 8) zaraz mnie tu pewnie ktoś zbeszta ale gówno mnie to obchodzi 8)


Nie no, czemu? Ja się akurat pod tym z chęcią podpiszę :D
Pozerstwo w każdej formie śmieszy mnie jednakowo. Niezależnie czy chodzi o drecha, punka, metala, discopolowca, gotha czy emowca. W ten sposób wyrażają się tylko ludzie niedojrzali emocjonalnie. Mieć swój styl to jedno, robić z siebie cudaka tylko po to żeby się wyróżnić to zupełnie co innego. Smutna prawda jest taka, że ludzie którzy wyrażają się w ten sposób rzadko kiedy mają coś więcej do zaoferowania.


Sic Luceat Lux! "Od techno można z nudów zdechnąć."


Dodano: 2007-08-18 14:25

LouCypher napisał(a):
[quote:52395fc4d1="slatanic"]emo to taki sam smętny pseudo kulturowy shit jak gotyk i sami goci 8) niewiele się różni 8) zaraz mnie tu pewnie ktoś zbeszta ale gówno mnie to obchodzi 8)


Nie no, czemu? Ja się akurat pod tym z chęcią podpiszę :D
Pozerstwo w każdej formie śmieszy mnie jednakowo. Niezależnie czy chodzi o drecha, punka, metala, discopolowca, gotha czy emowca. W ten sposób wyrażają się tylko ludzie niedojrzali emocjonalnie. Mieć swój styl to jedno, robić z siebie cudaka tylko po to żeby się wyróżnić to zupełnie co innego. Smutna prawda jest taka, że ludzie którzy wyrażają się w ten sposób rzadko kiedy mają coś więcej do zaoferowania.[/quote:52395fc4d1]

Smutne jest też to, że ci wyrażający się w ten sposób naśmiewają się z innych wyrażających się w sposób podobny. No i mamy kółko wzajemnej "adoracji" kretyństwa...

Podział subkulturowy mnie nie rajcuje ( nigdy w żadną się nie wpasowywałam), więc papa i życzę miłej dyskusji :)


If you don't live for something, You'll die for nothing.


Dodano: 2007-08-18 14:25

Lou dzięki za wsparcie w tej krucjacie :wink:



Dodano: 2007-08-18 15:55

bo to bez sensu wpasowywać się na siłę do jakiejś grupy... ale są subkultury z którymi człowiek mniej lub bardziej może się identyfikować chociażby ze względu na poglądy, muzykę, ubiór itp. itd.


"Kto ma miękkie serce, musi mieć twardą dupę"


Dodano: 2007-08-18 16:30

Co za bzdury ja czytam!
Podzialy byly, sa i beda zawsze, taka nature ma czlowiek. Nasmiewanie sie z jednej grupy jest glupota, natomiast udawanie, ze grupy nie istnieja, badz nic na sile, albo, ze kogos to nie rajcuje jest po prostu smieszne. Kazdy nalezy do jakiejs grupy. Panowie, ktorzy rozpoczeli dyskusje o subkulturach naleza dla przykladu do grupy idiotow.



Dodano: 2007-08-18 17:11

pewnie że grupy istniały i istnieją i istnieć będą, ale ja tam jednak uważam, że robienie z siebie kogoś "na siłę" jest debilizmem...


"Kto ma miękkie serce, musi mieć twardą dupę"