Dodano: 2006-10-07 13:29
szkoda mi 5 złotych na te parę dni... zawsze to dwa piwa... akoziołki to nie mój rejon... :?
Dodano: 2006-10-08 19:41
Ja wiem swoje i wyznaje taką zasadę: zero używek 100% życia.
"umysł jest jak spadochron, działa tylko wtedy gdy jest otwarty"
Dodano: 2006-10-09 20:31
No racja az tak to nie, totalne 0 to nie az tak , ale bez przesady , ja nienawidze ludzi "co przesadzają" ..
"Nie ma nieba, wielkiej jasności, i piekła w którym smażą sie grzesznicy. Tu i teraz jest nasz dzień panowania. Tu i teraz jest dzień naszej radości. Tu i teraz jest nasza okazja. "
Dodano: 2006-10-10 14:38
co to tak... niby nie palę :roll: ale pić... hmm... jestem już umówiona z selene na woodstock :twisted: :twisted: :twisted:
Dodano: 2006-10-10 15:04
ja tez nie pale.. co do picia to racja czasem trzeba :) ale ostatnio jakos nie mam juz kim chodzic w krzaczki na piwko
eh....
"Nie ma nieba, wielkiej jasności, i piekła w którym smażą sie grzesznicy. Tu i teraz jest nasz dzień panowania. Tu i teraz jest dzień naszej radości. Tu i teraz jest nasza okazja. "
Dodano: 2006-10-10 15:07
ja lubię u siebie w pokoju (sama, muszę tylko wyganiać współlokatora z pokoju, siostrę) bo to taki nastrój.... a ona pali więc WON ode mnie z pokoju 8)
Dodano: 2006-10-10 15:35
A u mnie niestety i tak sie nie da, jakby rodzice sie dowiedzieli ze pije to by mnie zabili .. niestety dla mnich to ja chyba nigdy nie powinnam zaczac .. :roll:
"Nie ma nieba, wielkiej jasności, i piekła w którym smażą sie grzesznicy. Tu i teraz jest nasz dzień panowania. Tu i teraz jest dzień naszej radości. Tu i teraz jest nasza okazja. "
Dodano: 2006-10-10 15:41
moja mama uszy by mi z dupy powyrywała a ojciec? sam ze mną na browarka chodzi :D ale mnie wkurwili ostatnio, znowu zaczynają kopcić i im na nerwy działam bo to ciągle im wypominam:D i bardzo dobrze! :)
Dodano: 2006-10-11 09:34
jak już tak rozmawiamy o różnych używkach... ja palę od 13 lat i, niestety, odczuwam już niemiłe skutki... pić lubię, ale nie tak, żeby wlewać w siebie niezliczone ilości na imprezach... tylko jedno piwko po powrocie z pracy, dla rozluźnienia...
natomiast nigdy, przenigdy nie miałam nic do czynienia z narkotykami... nie wiem dlaczego... nie chcę i boję się... za dużo w życiu widziałam...
Dodano: 2006-10-11 15:04
nie palę, czasami wypiję a chodzę i czasami zapalę... nicht papierochen:) ale nic na się tylko raz na jaaaaakiś czas:)
Dodano: 2006-10-11 18:32
ehhh. ale ja jestem okropna
.. tak sie dzis wkurwilam . tak strasznie i nawet nie mialam komu sie wyzalic, więc poszlam samotnie gdzies do lasku i zapaliłam papierosa :cry: juz nie wiedzialam co mam z sobą zrobic .. moze myslalam ze mi to pomoze ?? :?: :!: :? nie wiem.. ale mam nadzieje ze to sie nie powturzy.....
"Nie ma nieba, wielkiej jasności, i piekła w którym smażą sie grzesznicy. Tu i teraz jest nasz dzień panowania. Tu i teraz jest dzień naszej radości. Tu i teraz jest nasza okazja. "