Mystic Tour 2007: HUNTER, FRONTSIDE, VIRGIN SNATCH, ROOTWATE. Strona: 1

Mystic Tour 2007: HUNTER, FRONTSIDE, VIRGIN SNATCH, ROOTWATE Dodano: 2007-03-05 11:38

Witam!

Bierze ktoś aparat? Bo ja się przymierzałem, ale jednak nie wezmę. Z tego co widzę dość liczna ekipa idzie więc przydałoby się jakieś wspólne darkplanetowe foto z koncertu :)

Do zobaczenia jutro (jeśli uda mi się dzisiaj bilety kupić)


Fuck you dude!


Dodano: 2007-03-10 15:24

15 marca czyli już w najbliższy czwartek Mystic Tour zawita do mojej mieściny :twisted: już się doczekać nie moge. Bilecik już mam więc teraz odliczam tylko dni. Troche szkoda , że koncert odbędzie się w czwartek ale coż dobre i to . Tylko się boje jak w piątek na 8.00 do szkoły pójde xD hehehe nom będzie ciężko bo zamierzam nieźle się wyżyć na koncerciq. Hunter i Frontside już się o to postarają a z 2 pozostałymi zespołami chętnie się zapoznam ...hehehe z pewnością też dadzą czadu.

ps. Mam pytanko do ludzi którzy już byli na MT. Ciekawi mnie czy na koncercie będą sprzedawane płyty i koszulki :D liczę że ktoś mnie oświeci



Dodano: 2007-03-10 15:30

Ja bede dzisiaj,jak wróce to powiem co i jak :]
I troche dupnie,że wypada koncert w czwartek Ja bym nie wstał do pracy



Dodano: 2007-03-10 15:45

Cóż, u nas był we wtorek...
Koszulki i płyty są sprzedawane podczas koncertu, ...przynajmniej tu były, ale podejrzewam, że też można na to liczyć w innych miastach.

No, ale koncercik pierwszorzędny, choć nie widziałem Rootwater i jedynie końcówkę Virgin Snach (cóż Warta... i z tego miejsca pozdrowienia dla Horsemana, Świdra oraz Mirthy i jej buta :lol: ) trzeba przyznać, że chłopaki z Frontside dali nieźle czadu, a Hunter, co tu dużo mówić, Hunter to Hunter, zagrali fantastycznie i pokazali klasę na scenie.


Not everyone likes metal... FUCK THEM!!!


Dodano: 2007-03-10 16:02

aa to powiedz w jakiej cenie są koszulki ? Bo chyba trzeba brać kase : P



Dodano: 2007-03-10 16:17

Yyyy, a wiesz, że nawet nie wiem jakoś się nie wywiadywałem. No ale z trzy dychy spokojnie, albo i więcej, a może mniej Nie chce mówić na pewno, bo na prawdę nie wiem.


Not everyone likes metal... FUCK THEM!!!


Dodano: 2007-03-10 16:54

ja byłam no bo jak bym być nie mogła :D koszulki stoją do 35 zet droższych nie widziałam a dystrybucja przyjeżdża pełna wiec spokojnie coś dla siebie znajdziecie


nie masz po co żyć?! żyj na złość innym ];>


Dodano: 2007-03-10 18:03

byłem w gdyni. generalnie zajebiste nagłośnienie. reszta mnie nie ruszyła hehehe. więcej spodziewałem sie po virgin snatch. wyszło niestety tak jak na płytach czyli bez życia jakoś tak....niby technicznie i brzmieniowo oki ale czegoś mi tam u nich brakuje



Dodano: 2007-03-10 21:31

No to dobrze kupie Absolutusa i T.E.L.I. :twisted: i poprosze o autografy (^_^)\m/ a właśnie nie wiecie czy można robić zdjęcia albo filmować bo nie wiem czy jest sens brać ze sobą sprzęt jak będzie zakaz...



Dodano: 2007-03-10 21:42

Witam!
Jeśli chodzi o robienie zdjęć - to nie ma problemu, w przypadku filmowania może być gorzej, co do sklepiku - to na 100% będzie, na całej trasie są od tego odpowiednie osoby :) polecam targowanie się przy zakupach - jeśłi traficie na dobry dzień - można "wycyganić" plakat :) zwłaszcza przy kupowaniu koszul Virgin Snatch :), które stoją po 50 zł! :)
pozdrawiam i życzę udanej zabawy!


pozamieniałam się z amebą na rozum.


Dodano: 2007-03-10 23:49

Bloodwing napisał(a):
No to dobrze kupie Absolutusa i T.E.L.I. :twisted: i poprosze o autografy (^_^)\m/ a właśnie nie wiecie czy można robić zdjęcia albo filmować bo nie wiem czy jest sens brać ze sobą sprzęt jak będzie zakaz...
hehe ze sprzętu nie zapomnij zabrać (jak to VS mówią) "pisaczka" bo swojego zapomnieli i pożyczali ciągle od nas chociaż kto wie może już nabyli swój :twisted:


nie masz po co żyć?! żyj na złość innym ];>


Dodano: 2007-03-11 00:36

No tak, tak marker obowiązkowo biore heheh



Dodano: 2007-03-11 12:25

Ja już mam MT za sobą, w Szczecinie grali we czwartek. Powiem krótko, dziś już pomału odzyskuję głos, w uszach mi wciąż niemiłosiernie szumi, że o bólu w karku i zakwasach w przeponie(nawet nie wiedziałem wcześniej że coś takiego istnieje!) nie wspomnę.
W mojej heretyckiej opinii, najlepiej (obok Huntera oczywiście) zaprezentował sie Rootwater. Panowie z Warszawy mieli najcięższe zadanie bo grali jako pierwsi, ale naprawdę wymietli. Virgin grał... dziwnie, nie porwała mnie ta muzyka, nie porwał mnie wokalista... byli dziwni. Frontside zagrał na dość wysokim poziomie, ale trochę za dużo skinerii było na ich koncercie.
Hunter... Przybył, Zagrał, Wymiótł... można sie było spodziewać. Choć niedosyt pozostawiała długość ich występu(ok godziny z haczykiem). Co ciekawe zagrali Cover z płytki Holywood, Hey Ya, a na koniec wszyscy wokaliści zaśpiewali wspólnie High Way to Hell...
Podsumowując... było pięknie.


Lepiej milczeć i sprawiać wrażenie głupca, niż odezwać sie i rozwiać wszelkie wątpliwości.