Elementy udanego związku. Strona: 2

Dodano: 2007-04-29 21:56

dr_Faustus napisał(a):

"Jak Strunka została KOL(EJ)ARZEM"


a zebys wiedzial ze kiedys prowadzilam pociag ktory jechal do Kielc, bo akurat dziadka kolega kierowal i powiedzial ze idzie sobie durgie sniadanie zjesc a ja jakies pol godziny prowadzilam i nawet na 2 stacjach stawalam :D


Nie ma żadnego znaczenia, kim albo czym jesteśmy. I tak zawsze jest Ktoś, kto patrzy na nas z góry.


... Dodano: 2007-04-29 23:19

...hmm niby ciekawy watek tematu choc poczatek rozmowy wygladal jakby kilka 13 latek sie spotkalo.....
i jak to zwykle wyglada temat przechodzi w szydere po czym pewnie zostanie zablokowany :twisted:
...no ale wracajac do tematu powiem tak milosc to najwieksze zaprzeczenie zyciowe bo nic nie daje tyle szczescia co zarazem bolu...
i nawet jezeli jestesmy z kims przez ponad dwa lata to schemat wyglada praktycznie "zawsze" podobnie:
1ierwsze miesiace totalne zauroczenie
2ozniej fascynacja seksem
3:etap klutni i nie porozumien
4:codziennosc staje sie monotona i to wlasnie wdedy wychodzi jak wielka jest milosc bo wystarczy jeden blad i odrazu trach konczy sie cos pieknego....myslimy sobie tym razem to juz koniec ile mozna znosic te same bledy ale tak naprawde wlasnych nie zauwazamy...
ale z regoly i tak nastepuje koniec a pozniej nasza psichika na tyle sie zmienia ze juz sami sobie nie ufamy i powstaja takie tematy na roznego rodzaju foorach jak te tu!!!!!
ale ja wam powiem jedno nie liczcie na przeznaczenie-sami zacznijcie o nim decydowac.......


konto na zastepstwie... mam nadzieje ze dlugo to nie potrwa!!! [url=http://amaimon.wrzuta.pl/obraz/eLLduSR2v1/rabin][img:0b04f2091c]http://c.wrzuta.pl/wm17427/e6db2a9700212cb546351d49/rabin%20.jpg[/img:0b04f2091c][/url]


Dodano: 2007-04-29 23:33

mara (Primogen)
mara
Posty: 509
Kotlina Kłodzka, Wratislavia

strunka napisał(a):
A jesli chodzi o udany zwiazek to wazne jest by obie strony walczyly i sie niepoddawaly gdy sa jakies trudnosci. Bo przeciez jesli sie przetrwalo ponad 2,5 roku razem i potrafilo byc cudownie to znaczy ze dalej tak byc moze.
trzeba tylko zacisnác posladki i sie troché postarac , troché ustápic, i dac z siebie tyle samo ile chcemy otrzymac. Wtedy znów jest piéknie. :D

Czyli rozumiem, ze trzeba na sile udawac, ze jest cudownie, bo przez 2,5 roku bylo dobrze i wierzyc, ze juz nigdy sie tamto nastawienie nie zmieni... Wybacz, ale nie zgadzam sie z tym. Jesli jest zle, to trzeba sie najpierw zastanowic nad przyczyna takiego stanu a potem wyciagac wnioski-mniej lub bardziej drastyczne.
Zgadzam sie natomiast z ponizszym:
amaimon666 napisał(a):
ale ja wam powiem jedno nie liczcie na przeznaczenie-sami zacznijcie o nim decydowac.......
A jak sie czeka az cos sie samo rozwiaze albo az nastanie odpowiedni moment, to mozna sie przeliczyc.


"Nagość, phoszę państwa, jest demagogiczna, jest wphost socjalistyczna, bo i cóż by było, gdyby gmin odkhył, że nasza dupa taka sama?!"


Re: ... Dodano: 2007-04-29 23:35

amaimon666 napisał(a):
...hmm niby ciekawy watek tematu choc poczatek rozmowy wygladal jakby kilka 13 latek sie spotkalo.....
i jak to zwykle wyglada temat przechodzi w szydere po czym pewnie zostanie zablokowany :twisted:
...no ale wracajac do tematu powiem tak milosc to najwieksze zaprzeczenie zyciowe bo nic nie daje tyle szczescia co zarazem bolu...
i nawet jezeli jestesmy z kims przez ponad dwa lata to schemat wyglada praktycznie "zawsze" podobnie:
1ierwsze miesiace totalne zauroczenie
2ozniej fascynacja seksem
3:etap klutni i nie porozumien
4:codziennosc staje sie monotona i to wlasnie wdedy wychodzi jak wielka jest milosc bo wystarczy jeden blad i odrazu trach konczy sie cos pieknego....myslimy sobie tym razem to juz koniec ile mozna znosic te same bledy ale tak naprawde wlasnych nie zauwazamy...
ale z regoly i tak nastepuje koniec a pozniej nasza psichika na tyle sie zmienia ze juz sami sobie nie ufamy i powstaja takie tematy na roznego rodzaju foorach jak te tu!!!!!
ale ja wam powiem jedno nie liczcie na przeznaczenie-sami zacznijcie o nim decydowac.......


Twoja definicja milosci jest plytka jak wyschnieta kaluza... Dlatego tez nie dziwie sie ze ramy "milosci" w Twym mniemaniu sa tak banalne. Co za tym idzie - wole podyskutowac z 13-latkami bo wiecej maja do powiedzenia w tym temacie...

P.S. Zamiast fascynowac sie seksem - zafascynuj sie ortografia - przyda sie do dalszej dyskusji



Re: ... Dodano: 2007-04-29 23:42

dr_Faustus napisał(a):


Twoja definicja milosci jest plytka jak wyschnieta kaluza... Dlatego tez nie dziwie sie ze ramy "milosci" w Twym mniemaniu sa tak banalne. Co za tym idzie - wole podyskutowac z 13-latkami bo wiecej maja do powiedzenia w tym temacie...

P.S. Zamiast fascynowac sie seksem - zafascynuj sie ortografia - przyda sie do dalszej dyskusji


po pierwsze to nie definicja lecz tylko powierzchownie opisane bo napisz definicje milosci i mniej wiecej jej rozwoj w kilku zdaniach
a co do ortografi to ostatnia rzecz na jaka zwracam uwage o tej godzinie zwlaszca.....


konto na zastepstwie... mam nadzieje ze dlugo to nie potrwa!!! [url=http://amaimon.wrzuta.pl/obraz/eLLduSR2v1/rabin][img:0b04f2091c]http://c.wrzuta.pl/wm17427/e6db2a9700212cb546351d49/rabin%20.jpg[/img:0b04f2091c][/url]


Dodano: 2007-04-29 23:54

Zatem zwracam honor...

P.S. Czyzby Bratu Amaimonowi konto zlikwidowali? Jesli zle dedukuje - wyprostuj mnie...

Pozdrawiam



... Dodano: 2007-04-30 00:00

dr_Faustus napisał(a):
Zatem zwracam honor...

P.S. Czyzby Bratu Amaimonowi konto zlikwidowali? Jesli zle dedukuje - wyprostuj mnie...

Pozdrawiam


kur.. tak mi pojechales ze az mi glupio przez chwile bylo :twisted: :twisted: :twisted: :twisted:
a tak na powaznie to konta juz prawie pol tygodnia nie mam i nawet zabardzo nie wiem co dalej "amorphous" obiecal ze dzis bedzie spowrotem a tu nic :?: :!:
a i obwieszczenie tez czytalem dobre!!!!! :lol:


konto na zastepstwie... mam nadzieje ze dlugo to nie potrwa!!! [url=http://amaimon.wrzuta.pl/obraz/eLLduSR2v1/rabin][img:0b04f2091c]http://c.wrzuta.pl/wm17427/e6db2a9700212cb546351d49/rabin%20.jpg[/img:0b04f2091c][/url]


Dodano: 2007-04-30 09:01

mara- tu nie chodzi o udawanie tylko właśnie o zastanowienie się co dalej i jeśli może być tak jak wcześniej po kilku szczerych rozmowach lub nawet kilkudziesięciu, to warto sie poświęcić, a by nie było rutyny i nudy, jak to napisał "amaimon666" to warto zainwestować w aktywne spędzanie wolnego czasu :twisted:
( i tu zostawiam pole popisu dla waszej wyobraźni) :wink:


Nie ma żadnego znaczenia, kim albo czym jesteśmy. I tak zawsze jest Ktoś, kto patrzy na nas z góry.


Dodano: 2007-04-30 10:54

mara (Primogen)
mara
Posty: 509
Kotlina Kłodzka, Wratislavia

No moze i masz racje, ale jezeli sie do siebie nie pasuje, to wiem, ze nie ma sensu wracac tylko do tego, co bylo wspaniale, tylko najlepiej zakonczyc zwiazek, poki nie ma sie powazniejszych zobowiazan. Nawet jezeli trwa 2,5, 3,5, jak to bylo ze mna, czy 5 lat. Ale co ja tam, ja sie nie znam.


"Nagość, phoszę państwa, jest demagogiczna, jest wphost socjalistyczna, bo i cóż by było, gdyby gmin odkhył, że nasza dupa taka sama?!"


Dodano: 2007-04-30 12:10

w sumie to zgodzę się z tą definicją miłości "płytką jak wyschnięta kałuża". ale też nie zawsze tak musi być. nie udowodnię, bo niestety jeszcze nie trafiłam na drugą tak naiwną osobę jak ja, która by chciała spróbować...

a poza tym to ja już sie tu wypowiadać nie będę, bo aż mi sie przykro robi...