14 lutego czyli wale tynki;). Strona: 3

Dodano: 2007-01-29 02:20

A ja lubiem walentynki chociaż jestem bez swojej połóweczki jabłszka :wink:



Dodano: 2007-01-29 12:35

może i lubiłabym walentynki teraz tak sobie myślę, gdybym miała z kim się szlajać... a tak nie ma i jestem starą zgryźliwą i zgorzkniałą jędzą



Dodano: 2007-01-30 13:26

Narea napisał(a):
może i lubiłabym walentynki teraz tak sobie myślę, gdybym miała z kim się szlajać... a tak nie ma i jestem starą zgryźliwą i zgorzkniałą jędzą

łooooooo ciuuuuuu aleś pojechała teraz Jak ty tak bedziesz myslec to kobitko ty dlaeko niezajdziesz hehehehee weź że zmień zdanie o sobie bo te jest bez sensu ;]


Wódki nie pij, trawy nie pal, słuchaj tylko HEAVY METAL


Dodano: 2007-01-30 13:28

hmm a co powiecie na ANTY-WALENTYNKI?

kiedys cos takiego organizowalismy, bylo to swoisty azyl i ucieczka przed
wszechogarniajacym rózowym kolorem :evil:



Dodano: 2007-01-30 13:36

Attack napisał(a):
hmm a co powiecie na ANTY-WALENTYNKI?

My juz ze znajomymi zrobimy se takie Anty walone tynki. Jak? Nawalimy sie jak świnie i bedziemy niegrzeczni jak nigdy do tąd. W knajpie jak przyjda jakies dziwadła swietowac walone tynki to my na złosc bedziemy robic. Nie bedzie romantycznej muzyki Niebedzie cicho i przy świcach Bedzie głośno i niegrzecznie. A co niesta mnie nooo heheheheheh :twisted: :twisted: :twisted: :twisted: :twisted:


Wódki nie pij, trawy nie pal, słuchaj tylko HEAVY METAL