Dodano: 2007-01-30 21:02
Glownie czytam fantastyke i wymienianie autrow i ksiazek mija sie z celem. Na pewno warto polecic Terrego Pratchetta, bo nawat Ci, ktorzy nie lubia gatunku mogli by przeczytac ze wzgledu na specyficzny styl i humor autora.
Oprocz fantastyki czytam tez fantastyke popularno-naukowa i tu jak dla mnie sztandarowa ksiazka jest "Hiperprzestrzeń. Wszechświaty równoległe, pętle czasowe i dziesiąty wymiar" Michio Kaku. Napisana w przyjazny dla czytelnika sposob (jakie to ciekawe, a nie jaki ja jestem madry). Przytocze opowiadanie z tej ksiazki. Czytanie go przyprawia mnie o mile ciarki choc jest to n-ty raz.
| Hiperprzestrzen... napisał(a): |
|
"Ostatnie pytanie" Histoira zaczyna sie w roku 2061, gdy olbrzymi komputer rozwiazal juz problemy energetyczne Ziemi, projektujac masywnego satelite Slonca, ktory potrafi przesylac energie gwiazdy na Ziemie. KA (komputer analogowy) jest tak duzy i zaawansowany, ze zajmujacy sie nim technicy maja tylko niejasne pojecie, w jaki sposob dziala. Zakladajac sie o piec dolarow, dwoch pijanych technikow pyta komputer czt mozna zapobiec smierci Slonca, czy tez Wszechswiat musi ostatecznie umrzec. po chwili zastanowienia KA odpowiada: niewystarczajaca liczba danych do sformulowania jasnej odpowiedzi. Po uplywie stuleci KA rozwiazal problem podrozy w hiperprzestrzeni i istoty ludzkie rozpoczely kolonizacje tysiecy systemow gwiezdnych. KA jest tak wielki, zw zajmuje kilkaset kilometrow kwadratowych na kazdej planecie, i tak zlozony, iz naprawia sie sam i sam sie soba opiekuje. Pewna mloda rodzina podrozuje w hiperprzestrzeni, bezblednie kierowana przez KA, poszukujac nowego ukladu gwiezdnego do kolonizacji. Gdy ojciec przypadkowo wspomina, ze gwiazdy musza w koncu umrzec, dzieci wpadaja w histerie. "Nie pozwol gwiazdom umrzec" - blagaja. Aby je uspokoic, ojciec pyta KA, czy wzrost entropii mozna odwrocic. "Widzicie - zapewnia ojciec, czytajac odpowiedz - KA potrafi rozwiazac kazdy problem". Pociesza je, mowiac: "On zajmie sie wszystkim, gdy nadejdzie czas, wiec nie martwcie sie". Nigdy nie powie dzieciom, ze KA w rzeczywistosci wydrukowal: niewystarczajaca liczba danych do sformulowania jasnej odpowiedzi. Uplynely tysiace lat, skolonizowano cala Galaktyke. KA rozwiazal problem niesmiertelnosci i wykorzystywania energi galaktyki, ale musi znalezc nowe galaktkido kolonizacji. Komputer jest tak skomplikowana maszyna, ze juz dawno przekroczyl punkt,w ktotym ktokolwiek rozumial, jak dziala. Ciagle projektuje na nowo i poprawia swoje wlasne obwody. Dwoch czlonkow Rady Galaktycnej, liczacych sobie setki lat, omawia wazne kwestie znalezienia nowych zrodel energii galaktycznej i zastanawia sie, cz sam Wszechswiat nie wyczerpuje sie energetycznie. "Czy mozna odwrocic wzrost entropii?" - pytaja. KA odpowiada: niewystarczajaca liczba danych do sformulowania jasnej odpowiedzi. Po uplywie milionow lat ludzkosc rozprzestrzenila sie w niezliczonych galaktykach Wszechswiata. KA rozwinal problem uwolnienia umyslu od ciala i teraz ludzkie umysly swobodnie badaja obszary milionow galaktyk, podczas gdy ich ciala sa bezpiecznie przechowywane na jakiejs dawno zapomnianej planecie. Dwa umysly przypadkowo spotykaja sie w przestrzeni kosmicznej i zastanawiaja, skad - wobec niezliczonej liczby galaktyk - wywodza sie ludzie. KA, ktory jest teraz tak olbrzymi, ze wieksza jego czesc musiala zostac umieszczona w hiperprzestrzeni, odpowiada natychmiast, przenoszac oba umysly do pewnej nieznanej galaktyki. Sa rozczarowane. Galaktyka ta jest zwyczjna, podobna do milinow innych, a macierzysta gwiazda juz dawno umarla. Oba umysly zaczynaja sie niepokoic, poniewaz miliardy gwiazd na niebie powoli spotyka ten san los. Pytaja wiec, czy mozna uniknac smierci Wszechswiata. Z hiperprzestrzeni KA odpowiada:niewystarczajaca liczba danych do sformulowania jasnej odpowiedzi. Po uplywie miliardow lat ludzkosc skladala sie z trylionow trylionow trylionow niesmiertelnych cial, ktorymi opiekuja sie automaty. Zbiorowosc umyskow ludzkich, swobodnie wedrujaca po calym Wszechswiecie, w koncu stapia sie w jeden umysl, ktory z koleji laczy sie z samym KA. Pytania: Z czego jest zrobiony KA? Gdzie w hiperprzestrzeni naprawde sie znajduje? - nie maja juz sensu. "Wszechswiat umiera" - mysli kolektywnie Czlowiek. Jedna po drugiej, gwiazdy i galaktyki przestaja wytwarzac energie, a temperatura w calym Wszechswiecie zbliza sie do zera absolutnego. Zdesperowany Czlowiek pyta, czy chlod i ciemnosc, w ktorych powoli pograzaja sie galaktyki i caly kosmos, oznaczaja ostateczna smierc Wszechswiata. Z hiperprzestrzeni KA odpowiada:niewystarczajaca liczba danych do sformulowania jasnej odpowiedzi. Gdy czlowiek prosi KA, aby zebral odpowiednia ilosc danych, ten odpowiada: Zrobie to. Robie to od setek miliardow lat. Moim poprzednikom zadawano to pytanie wiele razy. Wszystkie dane, ktore posiadam, sa niewystarczajace. Uplywa niezmierzony okres czasu i Wszechswiat w koncu spotyka smierc. KA spedzil w hiperprzestrzeni wiecznosc na zbieraniu danych i zastanawianiu sie nad ostatecznym pytaniem. Wreszczie KA znajduje rozwiazanie, chociaz nie ma juz nikogo, kto czekalby na odpowiedz. KA starannie formuluje program i rozpoczyna proces odwracania chaosu. Zbiera zimny gaz miedzygwiazdowy, laczy umarle gwiazdy, az powstaje gigantyczna kula. Wtedy, gdy ukonczyl prace, KA grzmi z hiperprzestrzeni: Niech stanie sie swiatlosc! I stala sie swiatlosc - I sidomego dnia odpoczal. |
Lubie jeszcze czytac komiksy np. Thorgal
edit: sorry za te wszystkie bledy w opowiadniu - przepisywane na szybko
Dodano: 2007-01-30 21:34
Ja czytam duzo...spac nie moge, a moze to juz z przyzwyczajenia..moze...najbardziej lubie dreszczowce. Moim ulubionym pisarzem jest S. King. Naprawde zajefajnie pisze czlowiek. Obecie czytam "Sztorm Stulecia".
Trzeba zyc a nie tylko istniec
Dodano: 2007-01-30 21:38
Hm... ja na razie za duzo nie czytalam... Ale podobaja mi sie horrory Mastertona. Sposob pisania dosc prosty, bez rewelacji, ale wyobraznie ma calkiem niezla. Na razie nie moge go porownac, ale podoba mi sie :)
"Radość przeżywa się tylko wtedy, gdy sprawia się ją innym" /Karol Bath/ "Każde życie - nawet najmniej znaczące dla ludzi - ma wieczną wartość przed oczami Boga"
Dodano: 2007-01-30 22:00
Kocham ksiazki...podobala mi sie bardzo gotycka powiesc Horacego Walpole'a ''Zamek Ortranto'' :twisted: :twisted:
:D :D :D
memento mori
Dodano: 2007-01-30 22:17
Kiedyś czytałem tylko s-f i fantasy (z dużym naciskiem na to drugie). Uwielbiam opowieści osadzone w tych klimatach (a zwłaszcza fantasy
)
Obecnie... czytuje wszystko to co mnie zainteresuje i co wleci mi akurat w łapki...
np: jakieś 3 dni temu wciagnęła mnie bardzo ciekawa ksiażka, czyli "Symfonia C++"
Jak dla początkujacego "Nic Niewiedziącego" to ta książka jest naprawde dobra
A po niej mam zamiar wziąć się za Conana.... w wakacje przeczytałem jedna część i bardzo mi się spodobało :)
Dodano: 2007-01-30 22:49
To powodzenia życzę. Mój znajomy miał całą kolekcję Conana. Sześćdziesiąt parę tomów 8O . Robiło wrażenie. Ale dojechałem chyba tylko do siódmego, bo z czasem robi się sztampowe...
Dodano: 2007-01-30 23:43
Mój znajomy ma ich około 12... to od niego pożyczyłem jeden tom... "Obieżyświat" chyba. Sztampa i owszem lała się wręcz ze stron tej ksiażki. Jednak miała to coś w sobie... co zachęca do dalszego czytania, ale pewnie będzie tak jak mówisz... w pewnym momencie sztampa skutecznie odbierze cheć do dalszego poznawania historii.
Dodano: 2007-01-31 09:54
Conan skonczyl się wraz ze smiercia autora, czyli Howarda, bo to co pozniej prezentowali "tworcy" tej serii, wola o pomste do nieba. Niestety, bo jak bylem mlody to z wypiekami na twarzy czytalem Howardowskiego Conana.
To nie moje są słowa, to legenda ludowa.
Dodano: 2007-01-31 12:45
A ja obecnie czytam 'Diunę' F. Herberta, szekspirowskiego 'Makbeta' oraz 'Wszystko czerwone' Chmielewskiej.
Jakoś zawsze wychodzi na to, że czytam po kilka książek na raz i nigdy nie mogę się zdecydować, od której tym razem zacząć.
Dodano: 2007-01-31 14:46
Jak dla mnie Diuna to też seria, która najpierw trzyma poziom, a potem jedzie w dół po równi pochyłej. Pierwsze dwa tomy były super, potem jakoś już tak nie bardzo. Nawet nie pamiętam o czym były...
Dodano: 2007-01-31 15:13
A zgodze się z przedmowca.
Co do Chmielewskiej pamietam jak gdzies od 4 klasy podstawowki, zaczalem czytac jej ksiazki, alez to bylo cos.. "Lesio" i "Wszyscy jestesmy podejrzani" rzadziły;]
To nie moje są słowa, to legenda ludowa.
Dodano: 2007-01-31 15:26
A ja tymczasem 'sprawdzę' Diunę i wtedy będę mogła albo się z Wami zgodzić albo nie. 
Dodano: 2007-01-31 15:31
| SAmy napisał(a): |
| Hm... ja na razie za duzo nie czytalam... Ale podobaja mi sie horrory Mastertona. Sposob pisania dosc prosty, bez rewelacji, ale wyobraznie ma calkiem niezla. Na razie nie moge go porownac, ale podoba mi sie :) |
Fakt fajnie pisze...Szczegolnie podoba mi sie jedna jago ksiazka pt "Zjawa".
Masterton zajebiscie miesza tematyke horrorow z rzeczywistoscia...
Trzeba zyc a nie tylko istniec
Dodano: 2007-02-01 14:42
Wiesz... wczesniej nie zwrocilam na to uwagi, ale tak, masz racje. Przez takie splatanie ma sie wrazenie, ze takie historie moga dotyczyc kazdego z nas. Napewno daje to wielkiego plusa autorowi :)
"Radość przeżywa się tylko wtedy, gdy sprawia się ją innym" /Karol Bath/ "Każde życie - nawet najmniej znaczące dla ludzi - ma wieczną wartość przed oczami Boga"
Dodano: 2007-02-02 23:28
Ja lubie czytać kryminały albo horrory polecam ksiażkę Daniela Passenta " Dzisiaj Umrą Dwie Osoby " Jest to historia , która opowiada jak narkotyki niszczą życie i o kolumbijskich ćpunach , którzy rozprowadzają te rzeczy.
Jednym słowem swietna książka.
Dodano: 2007-02-03 06:22
Jesli chodzi o literaturę [proze]- przyznam sie bez bicia do swego rodzaju ograniczenia.
- Umberto Eco
- D.A.F de Sade
- E.A. Poe
- R. TOPOR (miałem swego czasu przywilej nawet wystawiac sztukę mistrza)
Tym panom skladam wielkie B. ZAPŁAC za to czego dokonali...
Pozdrawiam
dr F. :twisted:
Dodano: 2007-02-12 18:05
| Czarna13 napisał(a): |
| Kocham ksiazki...podobala mi sie bardzo gotycka powiesc Horacego Walpole'a ''Zamek Ortranto'' :twisted: :twisted:
:D :D :D |
Czytałem to jako lekturę z literatury angielskiej :)
Cygana napisała
Masterton zajebiscie miesza tematyke horrorow z rzeczywistoscia...
Co prawda nie czytałem jak na razie zbyt wielu jego książek, ale też rzuciło mi się to w oczy. Aż człowiek ma ochoę użyć Google i posprawdzać :)
A moim ulubionym pisarzem jest Stephen King - zdecydowaną większość jego książek czytałem więcej niż raz - najwięcej razy 'To' - chyba 6, choć głowy nie dam. A wspomniany już przez jednego z przedmówców 'Sztorm stulecia' bardzo mi się podobał, pomimo, że jest to tylko scenariusz
Dodano: 2007-02-12 22:01
Oskar Miller-Postmoderniści :)
i autobiografia Kieślowskiego :)
Szalona, wariatka, marzycielka, romantyczka, ciepła, chodź i pyskata. Jestem wielkim kontrastem ^^
Dodano: 2007-02-26 14:50
w swoim życiu przeczytałem pare książek
w 3 klasie podstawówy Ferdynand wspaniały czy jakos tak sie zwało to
wszystkie ksiażki o metallice jedną o Lynyrd Skynyrd
oraz książke pt. Potęga podświadomości autora nieznam ale fenomenalna ksiazka była i na tym moja przygoda z książkami sie kończy
Wódki nie pij, trawy nie pal, słuchaj tylko HEAVY METAL
Dodano: 2007-03-23 09:38
Tak nieco obok tego tematu, ale na nowy wątek to za mało a sądzę, że informacja warta jest przedstawienia.
W zawązku z Pyrkonem ( w ten weekend od piątku popołudnia do niedzieli, Szkoła Podstawowa nr 21 ul. Łozowa 77, Poznań) odbędą się liczne spotkania z twórcami literatury fantasy.
Wybieram się na Zimniaka, Kossakowską i Protasiuka (nie wiem jak ich pogodzę, bo są w tym samym czasie) może Białołęcką i Kozak. W niedzielę obowiązkowo na Philipiuka :D Ale swój przyjazd zapowiedziało też wielu innych. :lol:
Młodzieży! Czymże Wam dane jest ciąć się w tych jakże nieszczęsnych czasach? O żyletki ciężko, dziadkowa brzytwa zardzewiała, a jednorazówką nie dość głęboko! Jeśli jednak Wam się uda (może widelcem?) to pamiętajcie: wzdłuż żył, a nie w poprzek! Wzdłuż!
Dodano: 2007-03-23 09:50
Kossakowska :D ta kobieta jest zajebista, no ale raczej dojechać nie dojadę :/
"Kto ma miękkie serce, musi mieć twardą dupę"
Dodano: 2007-03-23 11:22
Kossakowska ma dosc specyficzny sposob pisania. Dosc ciekawy, ale na dluzsza mete troche meczący.
To nie moje są słowa, to legenda ludowa.
Dodano: 2007-03-23 12:02
No cóż o gustach się nie dyskutuje. Mi tam się podoba, ma dużo pomysłów, bogatą wyobraźnię, podoba mi się, że potrafi nadać bohaterom tak różnorodne cechy osobowości no i ta subtelność w opisie brutalnych scen i nieraz nieciekawej rzeczywistości.
"Kto ma miękkie serce, musi mieć twardą dupę"
Dodano: 2007-04-01 11:22
czy ktoś czytał "Historyka" E. Kostovej i może się wypowiedzieć na ten temat? kiedyś kupiłam i jakoś nie mogę się za to zabrać.