Komiks - coś pomiędzy.... Strona: 2

Dodano: 2008-03-15 12:48

Po pierwsze komiks to klasa sama w sobie więc jak dla mnie nie ma sensu na siłę kwalifikować go pod inne gatunki Dawno temu czytałam sobie na przykład Thorgala, który zrobił na mnie ogromne wrażenie. Ciekawy był też Szninkiel.
Poza tym nie pogardzę dobrym komiksem japońskim czyli mangą. Moja ulubiona od wielu lat to "Angel Sanctuary" - prześliczna kreska i wciągająca fabuła. Polecam :) Ostatnio chyba nawet po polsku wychodzi


Co Cię nie zabije to Cię wzmocni. Zbliżam się ku nieśmiertelności.


Dodano: 2008-03-15 22:40

Lorianne napisał(a):
Komiks... Hmm.. wlaściwie nigdy nie mialam wiele wspólnego z tym tematem. Nie pociągalo mnie to. Wolalam zwykle książki, poezję, bez rysunków. Jednak coś w komiksie jest. Podziwiam autorów, bo czytelnicy chyba zbytnio się nie wysilają :) caly obraz mają przed oczami



Ja podobnie ;] tyle, że nie wolałam zwykłe książki, a wolę zwykłe książki itp. ;]

nie wiem wiele na ten temat, ale kiedyś miałam komiks w rękach i mialam też mangę... jesli miałabym wybierać między tymi dwoma wybrałabym mangę ;]



Dodano: 2008-03-15 23:33

Adalbert napisał(a):
Ech...Kajko i Kokosz, Tytus...aż łezka w oku się kręci.



Tak. Kajka i kokosza pamiętam z dzieciństwa bardzo dobrze :-) Fajnie się wtedy to czytało, tak jak Tytusa. Lubiłam też Huga, Arię, Thorgala i inne, których dzisiaj nie pamiętam tytułów. Dawno to było...
Pamiętam też, że ojciec zbierał komiksy dla dorosłych. Podkradałam je i czytałam po kątach :-) Szkoda, że wszystkie poszły później na makulaturę, również te moje. Dopadła je niszczycielska siła mojej mamy :-)



Dodano: 2008-03-16 14:57

Tak komiksy byly czyms co (po pierwszych ksiazkach) wspominam bardzo milo!Szczegolnie milo wspominam Thorgala...



Dodano: 2008-03-17 10:22

W dzieciństwie zaczytywałem się Kajkiem i Kokoszem i muszę przyznać, że nadal uwielbiam tą serię. Zamierzam ją sobie odświeżyć, zwłaszcza jak zobaczyłem wznowione wydanie na dobrym papierze i w twardej oprawie. Po prostu cudo :)


Suffer the pain of discipline or suffer the pain of regret!


Dodano: 2008-03-17 12:02

Apropos pojawiły się nowe plansze z Balsamisty


Life is complex: it has both real and imaginary components


Dodano: 2008-03-17 13:29

Thorgal , Sznikiel oczywiscie Kajko i Kokosz , czasem jakis tytus :) , jeszcze gdzies zalegac powinien karton z komiksami :)


Nigdy nie kłóć sie z idiotą, ponieważ najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu a później wygra doświadczeniem


Dodano: 2009-02-26 21:39

Moja przygoda z komiksem zaczęła się od "Kajka i Kokosza" oraz "Jonki, Jonka i Kleksa" (kto to dzisiaj pamięta?). Potem był Asteriks, a jakże. Potem chwila przerwy, aż rzuciłem się na komiksy zagraniczne. Bardzo ciepło wspominam "Valeriana", francuski komiks bodajże z lat 60/70-tych. Ale najwyżej oceniam dwa dzieła, zupełnie różne od siebie.
Pierwszą z nich jest "Calvin i Hobbes", czyli przygody sześcioletniego chłopca i jego tygrysa, który ma to do siebie, że jest żywy, o czym Calvin doskonale wie i nie rozumie, dlaczego inni uważają go za pluszowe zwierzę. Właśnie na tym polega siła tego komiksu - est chyba jedynym dziełem w świecie literatury/komiksu/filmu itp., które pokazuje świat dokładnie takim, jak widzi go sześciolatek. Dla niego nauczycielka w szkole jest bestią z obcej planety chcącą zamienić dzieci w niewolników, śniegowe bałwany ożywają, pod łóżkiem naprawdę żyją potwory, a wszystkie złe uczynki powodują obcy lub przypadkiem stworzone sobowtóry Calvina, bo on przecież nigdy by nic głupiego nie zrobił. I nie ma pojęcia, dlaczego inni mu nie wierzą. bo czy dla dziecka istnieje różnica między światem rzeczywistym a tym z jego marzeń?
Drugi komiks, na który chciałem zwrócić uwagę, to "Kaznodzieja" - moim zdaniem najwybitniejszy komiks, jaki do tej pory się ukazał. Historia kaznodziei-pijaka, który przeżywa kryzys wiary i nagle zostaje opętany przez (niemal) boską moc i rozpoczyna poszukiwanie Boga bardzo mnie porusza. Dzieło nie da się ukryć - brutalne, ale ta brutalność o dziwno nie razi, bo jest jak najbardziej potrzebna i tylko podkreśla zdegenerowany charakter świata, w której tytułowemu bohaterowi przyszło żyć.



Dodano: 2009-04-21 06:53

Co do komiksów podaje linka gdzie można ściągnąć za darmo komiksy nie wydane w Polsce - Ultimate X-men, Hulk Planet, Batman etc., oraz inne kreski nie mniej kultowe już za granicą. Jak twórcy tejże strony Comics Flying Circus piszą na stronie cytuje :

"Strona zawiera translacje komiksów. Tłumaczenia są na zasadzie od fanów dla fanów. Jeśli tłumaczony tytuł pojawia się na rynku, usuwamy go z projektów.
Czerpanie jakichkolwiek korzyści z naszych translacji zabronione."


Przekłady są na wysokim poziomie :).

http://www.cfc.dl.pl/

Pozdrawiam, All.



:) Dodano: 2009-04-21 13:17

Tytusy, Kajko i Kokosz, Thorgal, Szninkiel a potem Spiderman :)
Thorgale mam wszystkie calyczas :)) i Szninkiel tez na polce lezy :))


If i can`t be my own i feel better dead.